mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Witajcie.
Mam problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić - od zawsze byłam typem zazdrośnika, okropnego zazdrośnika. Były momenty lepsze i gorsze, ale tak na prawdę patrząc na to wszystko z perspektywy czasu wiem, że nie miałam do tego żadnych podstaw. Jestem z mężem 10 lat razem, po ślubie 2 lata. On miał do mnie ogrom cierpliwości, ale pewnego razu po kilku miesiącach moich wiecznych codziennych  obaw i oskarżeń powiedział dość.... Albo się zmienię albo to będzie koniec naszego małżeństwa. Otrzeźwiałam. Staram się zmieniać. Nie pytam o nic. Nie robię głupich aluzji, nie rzucam fochów gdy wspomina o koleżankach (ma pracę w której 50% to kobiety, średnia wieku +/-30). Ale chodzi o to, że ja codziennie się staram, on mówi że to widzi ale dalej nie umie mi uwierzyć/zaufać, że NAPRAWDĘ się zmieniłam a nie tylko chwilowo się kryje. Przykład - wychodzi ze znajomymi z pracy (towarzystwo mieszane), pytam czy przyjechać po niego - mówi że jak chce to mam przyjechać ale on wie, że robie to tylko po to, żeby go kontorolować i szpiegować. Tłumaczyłam, że nie chodzi o to, tylko po co ma wracać po nocach busem skoro mogę podjechać autem. Naprawdę tylko o to mi chodzi. Ale on mi nie wierzy. Mówi, że nie jest dzieckiem i nic mu się nie stanie jak sam wróci. Jak mam go przekonać że się zmieniłam? że go nie podejrzewam o nic? Próbuję tłumaczyć ale to nic nie daje sad
Jest jeszcze druga strona medalu, że jestem zaborcza, jak sobie z tym poradzić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

1. poprawić poczucie własnej wartości
2. przestać traktować męża jako osobę niepełnosprytną
3. przypomnieć sobie/dowiedzieć się na czym polega różnica między nadopiekuńczą matką a żoną-partnerką
4. działać zamiast tłumaczyć

3

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Znajdź sobie hobby. Wychodź ze znajomymi. Przestań zabiegać. Przestań pomagać.
Po prostu zajmij się sobą. Niczego mu nie proponuj, poczekaj, aż sam poprosi. Wtedy będzie znak, że na nowo Ci ufa.

4 Ostatnio edytowany przez waflowa (2014-11-12 21:22:15)

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Czyli Wy także widzicie coś złego w tym, że chciałam po niego pojechać? Ja zwykle byłam taka troskliwa i opiekuńcza, chyba mam to w genach bo moja mama jest dokładnie taka sama. Co do znajomych ja jakoś nie mam potrzeby spotykania się, po prosty.  Powinnam odpuścić? Tylko jak poznam granice do którego momentu odpuszczenie jest dobre? Żeby mężny nie pomyślał, że sobie wszystko odpuściłam i przestało mi zależeć. Mam mętlik w głowie sad
Ps. Czy jest szansa, że odpracuje to zburzone zaufanie?
Wielokropku, jak mam działać?

5

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Opiekować się dorosłym, sprawnym fizycznie i psychicznie człowiekiem?


Czy jest szansa, że odpracujesz zaufanie?
Hm... jestem bardzo nieufna wobec osób starających się. Po okresie starania osoba taka wraca do starych, dobrze znanych zachowań.



Można zagłaskać kotka na śmierć.


Edit:
Jak masz działać? Na to pytanie odpowiedziałam w pierwszym poście, po mnie rady udzieliła Cyniczna. Tobie pozostaje wcielić te rady w życie.


waflowa napisał/a:

(...)Co do znajomych ja jakoś nie mam potrzeby spotykania się, po prosty. (...)

Na naszym forum jest bardzo obszerny wątek o tzw. kobietach kochających za bardzo. Mam wrażenie, że należysz do tej grupy, że Twój mąż jest całym Twym światem. Nic dziwnego, że ma dość.

6

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Dziękuje za szczere słowa. Wiele prawdy w tym jest. Tylko najgorzej jest wcielić w życie coś jeśli się tego nie rozumie..
Jest mi tak ciężko go zrozumieć, ponieważ ja bym była zadowolona gdyby mój mąż chciał po mnie przyjechać w nocy, i nie miałabym nic przeciwko temu.

7

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość
waflowa napisał/a:

Jest mi tak ciężko go zrozumieć, ponieważ ja bym była zadowolona gdyby mój mąż chciał po mnie przyjechać w nocy, i nie miałabym nic przeciwko temu.

No tak, ale skoro Ty tak masz, to znaczy że reszta świata ma tak samo???

Twój mąż uważa inaczej, po prostu. Jest innym człowiekiem, inaczej reaguje, to samo zdarzenie wywołuje w nim inne emocje niż u Ciebie.

8

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Czym innym jest propozycja złożona przez partnera/partnerkę, czym innym ta sama propozycja złożona przez osobę-bluszcz.

9

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Dlaczego mąż nigdy nie zaprasza Cię na spotkania ze znajomymi? Może nie chce żebyś po niego przyjeżdżała bo ma coś do ukrycia.

10

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Oj dziewczyny ja gdzieś w środku wiem, że macie racje, ale rozum podpowiada co innego a emocje co innego sad
Kejter powiem tak : to są znajomi z pracy, byli razem kilka razy na piwie - na palcach jednej ręki można by zliczyć, wszyscy mają partnera/partnerkę i nie biorą go na spotkanie - idą od razu po pracy. Więc chyba dziwnie by wyglądało gdyby mój mąż wyskoczył, że idzie ze mną. A co do przyjazdu po niego chyba nie doczytałaś dokładnie smile powiedział, że jeśli chce to mam przyjechać ale będzie myślał, że robię to po to by go kontrolować.

11

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość
waflowa napisał/a:

Oj dziewczyny ja gdzieś w środku wiem, że macie racje, ale rozum podpowiada co innego a emocje co innego sad(...)

Tym zdaniem potwierdziłaś, że podejrzenia męża były słuszne.

12 Ostatnio edytowany przez waflowa (2014-11-16 22:46:32)

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Wielokropku, dziękuję Ci za Twoje wypowiedzi. Mimo, że wiem, że robię źle, mimo, że się staram zmieniać, osoby z zewnątrz potrafią ocenić inaczej sytuację i wiele dać do zrozumienia. Chcę się zmienić, chcę być inna!

PS. Ale jakby na to spojrzeć z innej strony - Kejter czytając to co napisałam pomyślała, że może mieć coś do ukrycia i dlatego woli wrócić sam. Więc nie ja jedna mam (czasem) głupkowate myśli.

13 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-11-16 23:07:29)

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość
waflowa napisał/a:

Wielokropku, dziękuję Ci za Twoje wypowiedzi. Mimo, że wiem, że robię źle, mimo, że się staram zmieniać, osoby z zewnątrz potrafią ocenić inaczej sytuację i wiele dać do zrozumienia. Chcę się zmienić, chcę być inna!

PS. Ale jakby na to spojrzeć z innej strony - Kejter czytając to co napisałam pomyślała, że może mieć coś do ukrycia i dlatego woli wrócić sam. Więc nie ja jedna mam (czasem) głupkowate myśli.

A ja widze, że najbardziej zainteresowała Cię wypowiedz, w której jest jakieś podejrzenie. Już zapewne rozkminiasz, co mógł mieć do ukrycia i jak to sprawdzić.
Waflowa, uwierz mi albo nie ale ja też bym nie chciała aby mój dotychczas wciąż chorobliwie zazdrosny mąż (teoretycznie, bo nie jestem na szczęście w takiej sytuacji), przyjeżdżał po mnie po imprezie. Po co mi to? Po co ma mieć okazję do kolejnych scen zazdrości? "Bo ten kolega za długo przytrzymał rękę na pożegnanie, a tamten Cię uścisnął co prawda niby jak koleżankę ale jednak, a tamten popatrzył się tak dziwnie, a tamten się uśmiechnął, a taaaamten........."
Twój maż po prostu nie wierzy w nagłą przemianę. Ma prawo. Odpuśc mu. Nie martw się, nie można przesadzić z normalnym zachowaniem. Brak podejrzliwości, brak sprawdzania, niańczenia, to nie jest brak zainteresowania i starania się. Daj mu trochę oddechu, luzu. Niech poczuje że ma żonę a nie matkę.

14

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość
Margolinka napisał/a:

A ja widze, że najbardziej zainteresowała Cię wypowiedz, w której jest jakieś podejrzenie....

Margolinka, masz rację sad
Dziękuję Wam za to, co mi tutaj piszecie, pokazujecie mi, że to ja robię dalej źle i dalej zbyt bardzo skupiam się na tym co JA bym chciała a nie na tym co on czuje.
Najbardziej na świecie pragnę być fajną żoną - nie nadopiekuńczym bluszczem.

15

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość
waflowa napisał/a:

(...)Mimo, że wiem, że robię źle, mimo, że się staram zmieniać, osoby z zewnątrz potrafią ocenić inaczej sytuację i wiele dać do zrozumienia. Chcę się zmienić, chcę być inna!(...)

Skoro wiesz, że robisz źle i mimo to robisz, to jest to decyzja. Skoro mówisz jedno, a robisz drugie...
Chcesz zmienić swe zachowanie (bo siebie zmienić nie możesz) wobec męża, to zacznij od zobaczenia rzeczywistości. I nie wmawiaj sobie, że białe jest czarne.

16

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość
Wielokropek napisał/a:

I nie wmawiaj sobie, że białe jest czarne.

Otóż to, do tej pory właśnie tak było. Choćbym nie wiem ile myślała i kiedy wszystko,naprawdę wszystko wskazywało na to, że jest ok i  nie mam powodu do niepokoju, ZAWSZE znalazłam choć malutki powód (wg mnie), żeby od razu się martwić, że jednak jest coś nie tak. Muszę to zwalczyć, bo nie dość, że zabiję jego miłość do mnie, nasze małżeństwo to jeszcze zniszczę siebie...

17

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Każdą opcję należy rozważyć, zarówno tą optymistyczną, jak i tą podejrzliwą.
Autorko, czy mąż kiedykolwiek dał Ci swoim zachowaniem powody do bycia nadmiernie zazdrosną?

18

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Kejter nie, nie dał. To ja zwykle byłam zazdrosna, nie o jego zachowanie, ale o coś co mi się umyśliło w głowie.. Jego znajomych z pracy nie znam, nie wiem jak się zachowuje w stosunku do nich, ale gdziekolwiek jesteśmy razem niezależnie czy sami czy ze wspólnymi znajomymi nie daje mi powodu do zazdrości, powiedziałabym, że wręcz przeciwnie bo nie raz słyszałam od znajomych, że po tylu latach razem widać jak on dalej mnie kocha bo niezależnie gdzie jesteśmy to dużo przytula, trzyma za rękę itd. Wydaje mi się, że bardziej chodzi o moją zaborczość - o to, że jest mi przykro, że wychodzi beze mnie (mimo, że jest to rzadko), i wtedy wkręcam sobie, że woli spędzać czas z kimś innym, może mu się nudzi życie ze mną. Wiem, że tak nie jest ale w takich momentach emocje biorą górę i się rozpędzają mimo, że tego nie chcę. Poza tym, prawda jest taka, że od jakiegoś czasu z przyczyn nie zależnych ode mnie siedzę w domu i nie pracuje, czuje się jak kura domowa - mimo, że dbam o siebie, starałam się ładnie wyglądać jak przychodzi z pracy, być pachnąca i uśmiechnięta to czuje się gorsza niż te jego koleżanki z biura... Do tego, od czasu kiedy staram się zmieniać swoje zazdrosne zachowanie co jakiś czas pytam go czy widzi te zmiany (mój mąż jest ogólnie osobą, która nie lubi rozmawiać o uczuciach i emocjach, ciężko też po nim rozpoznać jakieś emocje) a on ostatnio mi powiedział, że te moje pytania zaczynają robić się uciążliwe. Nie wiem czy znów ja zawaliłam? powiedziałam, że skoro on nic nie okazuje to chciałabym wiedzieć, czy moje starania przynoszą efekty, przecież rozmawiać trzeba. Po prostu ostatnio znów wpadłam w jakąś głupią pętle bo na prawdę zatraciłam granicę co jest dobre a co nie, nie wiem już czy ja za dużo od niego wymagam?

19 Ostatnio edytowany przez Kacperr (2014-11-18 19:25:17)

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość
waflowa napisał/a:

starałam się ładnie wyglądać jak przychodzi z pracy, być pachnąca i uśmiechnięta to czuje się gorsza niż te jego koleżanki z biura...

Twój mąż kocha Ciebie, a nie te koleżanki z biura. To ty dla niego jesteś tą najpiękniejszą. Musisz poprawić poczucie własnej wartości.

Nie pytaj się go czy widzi to co robisz. Bo takie rzeczy odrazu rzucają się facetom w oczy. Nie oczekuj też tego, że przybiegnie do Ciebie i będzie brawa bić smile On to napewno widzi, bądź cierpliwa, pracuj nad sobą. A twoje starania napewno przyniosął efekty, lecz na to potrzeba czasu.

I tak dobrze, że widzisz swój problem. To jest pierwszy i duży krok w stronę rozwiązania go smile

20

Odp: mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Z brakiem zaufania jest ogromny problem.

Ścisła kontrola zawsze wychodzi bokiem, brak kontroli również.

Wg mnie masz za dużo czasu na myślenie co tez za świństwa maż ci urządza.
I swoja droga myślisz o tym aż doprowadzisz do tego ze twoje "chore marzenia" się spełnią.

Duże znaczenie ma to jak myślimy i o czym myślimy. Tu nie ilość a jakość się liczy.

Co do odbierania męża ze spotkań.
Postaw sprawę jasno będę w samochodzie dam znać ze jestem. Absolutnie nie wchodzisz nie podglądasz nie szpiegujesz.
Mówisz, chce żebyś bezpiecznie do domu dotarł.

Kolejna sprawa, sama wpychasz go w ramiona koleżanek. Tym swoim zachowaniem.

Zupełnie nie rozumiem dlaczego. Dał ci powody do braku zaufania, złapałaś go na kłamstwie czy nieuczciwości.
Nie tłumacz mi tu się mamusią (bluszczem) bo obie chore jesteście.

Aż się boje myśleć jaką matką będziesz jak się o 180 stopni nie zmienisz.
Przecież cię to wypala niszczy od środka, za chwile będziesz zgorzkniała staruszką.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mąż stracił do mnie zaufanie przez moją chorą zazdrość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024