Czesc, mam problem,2 Lata temu we wrzesniu poznalam chlopaka przez internet, rozmawialismy godzinami przez skype, mielismy wiele wspolnego, byl przystojny, szalony i romantyczny, bardzo mi sie spodobal, okazalo sie, ze ja mu tak samo.. I tutaj narastal moj problem,poniewaz na poczatku nie powiedzialam mu o mojej trudnej sytuacji w domu, myslalam, ze nie bedzie chcial ze mna rozmawiac. Myslalam, ze sproboje to ukryc lecz wszystko sie skomplikowalo, zaczeslismy sie spotykac , on chcial do mnie przyjechac zebym ja nie musiala sie meczyc w pociagu ,mieslismy do siebie ok 400 km, a ja niestety wymyslalam jakies bzdury, strasznie glupio sie czulam, trwalo to az do maja tamtego roku.. Postanowilam napisac mu, zeby dal sobie ze mna spokoj, on byl bardzo zalamany z reszta ja tez, ale utrzymywalismy kontakt, czasem pisalismy. Niestety kiedy raz wybralam sie na impreze, napilam sie i napisalam mu prawde. Nie odpisal do tej pory, wiem, ze bardzo go zranilam.
Postanowilam ze pomimo wszystko juz nigdy nie zrobie takiego bledu i postaram sie nie myslec o nim.
Od tamtego wydarzenia minelo pare miesiecy, los usmiechnal sie do mnie ponownie, chlopak z mojej miescowosci napisal do mnie, znalazlam w nim wspanialego przyjaciela, a pozniej chlopaka, bylam wobec niego szczera, on zaakceptowal wszystko,,do tej pory jestesmy razem. W sierpniu pojechalam na woodstock ze znajomymi bez chlopaka... Bylo tam wielu ludzi, ale akurat musialam zobaczyc tamtego chlopaka, nogi mi sie ugiely, myslalam, ze to sen, nie potrafilam nawet podejsc do niego, pozniej przypomnialam sobie, ze mam jego numer, bez zastanowienia napisalam do niego, chwile popisalismy, czulam sie przez wspaniale, ale jak napisalam o spotkaniu, nic nie odpisal.. od tamtej pory nie uklada mi sie z chlopakiem. Chociaz staram sie zeby bylo dobrze, zeby zapomniec o tamtym.. Co zrobilibyscie na moim miejscu?
1 2014-11-11 14:27:56 Ostatnio edytowany przez Julitaaaaa19 (2014-11-11 14:43:33)
Tamten chłopak sobie odpuścił Ciebie. Być może też ma teraz kogoś i dlatego nie zamierza się z Tobą spotykać, bo widzi że Ty nadal czegoś chcesz od niego. Tu nie ma co radzić zbyt wiele. Musisz o nim zapomniec i tyle. Nic z tego nie będzie.
A jeśli przez samo wspomnienie o tamtym, nie układa ci się z twoim chłopakiem, to może czas przemyśleć wasz dalszy związek. Może pobądz troche sama, zajmij się sobą. Któregoś dnia spotkasz kogoś, kto zagłuszy myśli o wszystkich poprzednich chłopakach.
Witaj .Obejrzyj sobie film PRZEMINĘŁO Z WIATREM Może zrozumiesz jak można stracić swoją szansę zyciowa .
Moim zdaniem powinnaś zawalczyć o tamtego chłopaka
może powiecie, że jestem głupia i naiwna, że wierzę w takie rzeczy ale moim zdaniem nic nie dzieje się bez przyczyny... Woodstock to wielka impreza, to, że go tam zobaczyłaś to nie był przypadek. Może jesteście sobie pisani? A nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, lepiej spróbować niż wciąż się zadręczać i niszczyć obecny związek. To nie fer, że myślisz o innym będąc z obecnym partnerem i powinnaś to zakończyć. Twój chłopak jakoś przeżyje rozstanie, na pewno lepiej niż zdradę, nawet taką emocjonalną.
Moim zdaniem powinnaś zawalczyć o tamtego chłopaka
może powiecie, że jestem głupia i naiwna, że wierzę w takie rzeczy ale moim zdaniem nic nie dzieje się bez przyczyny... Woodstock to wielka impreza, to, że go tam zobaczyłaś to nie był przypadek. Może jesteście sobie pisani?
A ja się nie zgadzam... nie miała obowiązku na wstępie mówić mu o swojej sytuacji w rodzinie, a skoro po takiej informacji, czy raczej po tym, że powiedziała mu o tym dopiero pod wpływem alkoholu on był gotów ją zostawić to sorry, ale według mnie nie jest wart jej czasu, a już na pewno 'nie jest jej pisany'. Z moją obecną dziewczyną jesteśmy razem prawie 2 lata i wiem, że jest wiele spraw o których jeszcze nie jest gotowa mi powiedzieć, ale szanuję to i nie denerwuję się gdy wyjdzie na jaw jakaś sytuacja która bardzo ją zawstydzała.
A nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, lepiej spróbować niż wciąż się zadręczać i niszczyć obecny związek. To nie fer, że myślisz o innym będąc z obecnym partnerem i powinnaś to zakończyć. Twój chłopak jakoś przeżyje rozstanie, na pewno lepiej niż zdradę, nawet taką emocjonalną.
Z tym z kolei się zgadzam.. jeżeli tak prosta sprawa jak 'zobaczenie' dawnego zauroczenia była w stanie zachwiać Twoim stosunkiem do obecnego faceta to z kolei Ty nie marnuj jego czasu.