Jak mu to powiedziec??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak mu to powiedziec???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Jak mu to powiedziec???

Witam Was,

Mój problem polega na tym, że mój kolega z pracy, z którym zawsze świetnie się dogadywalam i naprawde go lubię ostatnio zaczął obsypywac mnie komplementami. Potem zaczęły się propozycje spotkan, jak narazie nic z nich nie wyszło. Jego małżenstwo od roku rozpada się a on lubił mi się zwierzać ze wszystkich problemów. Niestety zauważyłam jak ostatnio na mnie patrzy mam wrażenie, że facet naprawdę się zakochał widać to w jego oczach, słychać w rozmowie, często wypytuje o mnie.... Jest to mężczyzna w moim typie owszem, nawet myślalam trochę o tym, że czy mogłoby coś z tego być. Myślę, że coś nas naprawdę łączy..... W koncu sama zaczełam czuc cos do niego, i inaczej na niego patrzeć....... Niestety dowiedziałam się niedawno, że spodziewa się dziecka ze swoją żoną!! Od tamtej pory z nim nie rozmawiałam, staram się go unikać, starsznie się męczę.... Nie chcę go zranić, ale też mi samej jest bardzo cięzko. Najwiekszy problem jest w tym, że nie mogę z nim urwać kontaktu bo razem pracujemy. Prędzej czy później się spotkamy. Jak mam powiedzieć mu żeby go nie zranic, ze w takim przypadku absolutnie nie jestem nim zainteresowana, ale chce żeby było jak dawniej tym bardziej, że pracujemy razem.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-11-07 13:46:51)

Odp: Jak mu to powiedziec???

Nie chcesz go zranić?
Ty nie myśl o nim, myśl o sobie.

On jest żonaty, będą mieli z żoną dziecko. Niepotrzebna jest do tego jeszcze jedna osoba - Ty.
Daj sobie spokój, nie pomagaj mu w niszczeniu małżeństwa.

Jak mu to powiedzieć? Normalnie.
Słuchaj, stary, przykro mi, ale nic z tego nie będzie, bo masz rodzinę. Zostańmy przyjaciółmi.
Nie bój się, nie zranisz go, co najwyżej ucierpi męskie ego zdradzacza.

3

Odp: Jak mu to powiedziec???

Myślisz, że może być jak dawniej? Bo nie chcę urywać z nim kontaktu, bardzo go lubię, chciałabym żeby tak zostało.
Ale czy on jest zdradzaczem to nie wiem. Kurczę tak go lubiłam, ale jak się okaże, że chciał tylko jednego to oszaleje! Zresztą przecież się nie przyzna....

4

Odp: Jak mu to powiedziec???

Masz dwie opcje. Albo porozmawiać z nim "na poważnie" i powiedzieć, że nic z tego nie będzie, bo powinien się skoncentrować na dziecku i naprawianiu swojego małżeństwa, póki jest co ratować.
Albo "mimochodem" przy najbliższej rozmowie pogratulować mu przyszłego ojcostwa i powiedzieć, że w tych okolicznościach rozumiesz, że rozmawiać tyle ze sobą nie będziecie, że na interesowanie się tobą nie będzie miał czasu, bo musi się skoncentrować na rodzinę.
Najlepiej byłoby postawić sprawę wprost. Że w obecnych okolicznościach nie jesteś nim zainteresowana, a jeśli cię szanuje (zakładam, że tak) to zaakceptuje, że wasza relacja dalej zajść nie może.
Zarówno dla ciebie, jak i dla niego i jego rodziny lepiej jest, żebyście ograniczyli kontakty tylko do minimum, w zakresie pracy, a żadne półśrodki w postaci przyjaźni się nie sprawdzą. On by do ciebie podbijał, ty byś się zastanawiała, a w końcu skończyłabyś jako kochanka z wyrzutami sumienia.
Postaw sprawę jasno i z czystym kontem zrób sobie miejsce w życiu dla kogoś wolnego smile

5

Odp: Jak mu to powiedziec???

Kareena bardzo Ci dziekuję za podpowiedz. Utwierdziłaś mnie w moim rozwiązaniu i będę się tego trzymać! smile
Obym tylko przy tym wytrwała, bo może być ciężko! Trzymaj kciuki.

6

Odp: Jak mu to powiedziec???

Też uważam że zdecydowanie wprost. Tak najlepiej.

Tylko musisz to zrobić zdecydowanie. Raczej nie przy okazji i delikatnie bo nic z tego nie wyjdzie.
Facet wyczuje że się jeszcze zastanawiasz że nie jesteś tego pewna.

Zdecydowanie i prosto w twarz jak sprawa stoi.

Jak będziesz przy okazji mówić i że nie bardzo itd. to nic nie da on zauważy że nie jesteś przekonana co do tego co mówisz i z czasem znów się zacznie.

Zdecydowanym tonem patrząc mu w oczy powiedz że go lubisz ale tylko tyle i żeby zachowywał się normalnie bo źle się czujesz jak są podteksty a chcesz być jego kumpelą. I że takie jego zachowanie to niszczy a nic więcej między wami nie będzie.

7

Odp: Jak mu to powiedziec???

Ale kurczę teraz sobie myślę jak tak normalnie z nim rozmawiać, tak służbowo, zawodowo. jak się na to przestawić?
W głowie miałam już różne scenariusze....a w pracy od zaraz musi być normalnie bo tego nie uniknę. Jak to przetrwać, żeby nikt w firmie się nie zorientował ze ja go unikam i jednocześnie wymazać wszystko z głowy i normalnie funkcjonować. Jakieś pomysły? Boję się, że ta rozmowa tak łatwo nie pójdzie. A wiem, że ma ona sens tylko wtedy jak będę mówić zdecydowanie bez zwątpienia. Na chwilę obecną aż tak nie potrafię, boję się że wymiękne. Wiecie o co chodzi.

8

Odp: Jak mu to powiedziec???

Rozmowa raczej nie powinna być trudna bo z tego co piszesz to jeszcze do niczego między Wami nie doszło tak?

Najważniejsza stanowczość, gdy będziesz z nim rozmawiać i później konsekwencja. Powiedz mu też o komplementach że miło że Ci mówi ale że jednak Cię to krępuje, i wolałabyś by tego nie robił.

Jeśli gdzieś tam podświadomie coś do niego czujesz to trochę trudniej może być.

W pracy powinnaś dać radę.

Najważniejsze żeby nie przekraczać pewnych granic.
Na siłę nie staraj się go unikać bo to nic nie da a wręcz nasili Twoje podświadome myślenie.

Jeśli postawisz sprawę jasno a gość jest "kumaty" to to uszanuje i powinno Wam być łatwiej.

Staraj się rozmawiać normalnie jak dawniej.

Skoro ma problemy w domu nie komplikuj tego jeszcze bardziej wchodząc miedzy jego małżeństwo. A on niech te komplementy mówi własnej żonie - to na pewno nie zaszkodzi smile

9

Odp: Jak mu to powiedziec???

Widze, ze mnie doskonale rozumiesz. Nie do niczego nie doszlo. Ale zgadza sie to, ze ja podswiadomie zaczelam cos do niego czuc. On na szczescie nie wie. Nie zdazylam mu powiedziec... Teraz jest mi ciezko podjac z nim jakakolwiek rozmowe pozbywajac sie tych uczuc. Wiem jedno on juz nie jest dla mnie ale musialby zniknac zeby to sie skonczylo tak szybko.

10

Odp: Jak mu to powiedziec???

Rozumiem, bo byłem dawno temu w podobnej sytuacji z koleżanką.
Ona wtedy mężatka (z moim znajomym) ja stanu wolnego.

Wspaniała dziewczyna, i takie mam zdanie o niej do dziś.
Niestety nie utrzymujemy kontaktów. Świadomie i z własnej woli.
Ja żeby do niczego nie doszło wyjechałem. Jak się domyślam w dzisiejszych czasach nie masz pewnie takiej możliwości żeby wszystko zostawić. Ja miałem łatwiej byłem sam.

Nie żałuję. Mam czyste sumienie. Choć ciężko bardzo było.
Mam nadzieję jeszcze kiedyś się z nią spotkać, porozmawiać ale to już może na starość, powspominać żeby teraz losu nie kusić smile
Widziałem ją może ze dwa razy z daleka przez ostatnie kilka lat (ona mnie chyba nie).
Wiem od znajomych że jej związek i tak się rozpadł, ale ułożyła sobie życie, i fajnie bo takim kobietom życzę jak najlepiej. Może gdybym był wolny gdy ona się rozstała wróciłbym, ale nie byłem wiec niech zostanie jak jest smile

Wiem że nie będzie Ci łatwo, ale wiem też że nie warto pakować się w życie innych jeśli tam już ktoś jest.

11

Odp: Jak mu to powiedziec???

Wyjazd jest niestety niemożliwy, przyjechałam tutaj do pracy. Ewentualnie zmiana pracy. To by zdecydowanie pomogło.

Teraz wiem co mam mowić, wiem że muszę być stanowcza, zdecydowana itp OK ale też wiem, że nie będzie to takie proste, wystarczy jego spojrzenie całkiem możliwe i to co teraz sobie zaplanuje na nic się zda. Co za sytuacja! sad Nigdy nie myślałam, że się w takiej znajdę. Oglądałam je jedynie w filmach i wydawały się takie proste smile Dopóki się w takiej nie znajdziesz nie masz pojęcia co to za dziwne uczucie..... Potrafi przysłonić oczy i rozum....

12

Odp: Jak mu to powiedziec???

No nic czas wziąć młotek i wybić go sobie z głowy smile  Więcej jest przeciw niż za. Więc nie mam się nad czym zastanawiać. Najwyżej go urażę, może wtedy będzie łatwiej i on też sobie odpuści....

13

Odp: Jak mu to powiedziec???

Droga Fanaberko,absolutnie go sobie odpusc.Nie brnij w cos ,co nie ma sensu.Zawsze istniec bedzie ryzyko,ze wroci i bedzie chcial "scalac"rodzine.A moze opowiastki o rychlym rozwodzie zostaly wymyslone na Twoj uzytyek,by Cie zlowic?Nawiasem mowiac,niezly z niego lowelas,wspolczuc zonie,ktora byc moze nic nie wie o tym "rozwodzie"...Rozsadku zycze.Bedzie Ci latwiej,bo nic sie na dobre jeszcze nie zaczelo.Pzdr.

14

Odp: Jak mu to powiedziec???

Nie czujesz sie oszukana przez niego ??
Małżeństwo mu sie niby rozsypywało a ona zaszła w ciąże ??
Pewnie jest sam zdziwiony jak to sie stało.

15

Odp: Jak mu to powiedziec???

Owszem, czułam sie oszukana. Ale czy seks to nie jest tez niekiedy sposob na ratowanie małzenstwa. Bo moim zdaniem może byc.  Tak naprawde różnie mogło byc. Zreszta niewazne, niech siedzi w domu i dba o to co sie rozwija byc moze to wlasnie dziecko uratuje ten zwiazek. Widocznie tak mialo byc. Swoja droga ciekawe kiedy i czy wogole zamierzal mi powiedziec o tym. To mnie zastanawia...

16

Odp: Jak mu to powiedziec???
Fanaberka napisał/a:

Owszem, czułam sie oszukana. Ale czy seks to nie jest tez niekiedy sposob na ratowanie małzenstwa. Bo moim zdaniem może byc.  Tak naprawde różnie mogło byc. Zreszta niewazne, niech siedzi w domu i dba o to co sie rozwija byc moze to wlasnie dziecko uratuje ten zwiazek. Widocznie tak mialo byc. Swoja droga ciekawe kiedy i czy wogole zamierzal mi powiedziec o tym. To mnie zastanawia...

a wogole jak sie dowiedzialas o tym?Sam Ci to powiedzial?Czy od znajomych sie dowiedzialas?

17

Odp: Jak mu to powiedziec???

Od znajomej w pracy. Jak pisalam po tym zaczełam go unikac. Podswiadomie chyba czułam sie oszukana. Ale byc moze sam powiedzialby mi to tego nie wiem. Od tamtej pory nie rozmawialismy. A dlatego, ze tez zaczelam cos do niego czuc, nie wiedzialam co mam robic. Chora sytuacja. W kazdym badz razie nie uciekne od rozmowy z nim.

18

Odp: Jak mu to powiedziec???

Ja za Ciebie trzymam kciuki, widać, że masz dobrze poukładane w głowie, więc sobie poradzisz smile Ważne, żebyś nie zaczęła się wahać jeśli wymyśli jakąś bajerkę na poczekaniu, różnie może być.

19

Odp: Jak mu to powiedziec???

Daj sobie spokoj z tym lowelasem.Nie ma nawet co analizowac.Od niego w zyciu bys sie nie dowiedziala.Dziwkarstwo to jest cos,co mnie najbardziej brzydzi.

20

Odp: Jak mu to powiedziec???

Dzieki Kareena.

Prawdą jest, ze nie byłoby z tego nic dobrego i że powinnam raz konkretnie dac mu do zrozumienia, zeby dał mi spokój. Tego jestem pewna i tego się będę trzymać. Jak mi pójdzie? Nie wiem.  Jestem dobrej myśli, że wszystko samo się ułoży i nikt nie ucierpi.

21

Odp: Jak mu to powiedziec???

witam..
Powiedż mu to wprost.. tak zwyczajnie. Ja nie mialabym zadnego dylematu, zrob to jak najszybciej.. dla wlasnego spokoju i komfortu psychicznego.
Poczujesz wtedy ulgę... Taka jest moja rada.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak mu to powiedziec???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024