Witam Was,
Mój problem polega na tym, że mój kolega z pracy, z którym zawsze świetnie się dogadywalam i naprawde go lubię ostatnio zaczął obsypywac mnie komplementami. Potem zaczęły się propozycje spotkan, jak narazie nic z nich nie wyszło. Jego małżenstwo od roku rozpada się a on lubił mi się zwierzać ze wszystkich problemów. Niestety zauważyłam jak ostatnio na mnie patrzy mam wrażenie, że facet naprawdę się zakochał widać to w jego oczach, słychać w rozmowie, często wypytuje o mnie.... Jest to mężczyzna w moim typie owszem, nawet myślalam trochę o tym, że czy mogłoby coś z tego być. Myślę, że coś nas naprawdę łączy..... W koncu sama zaczełam czuc cos do niego, i inaczej na niego patrzeć....... Niestety dowiedziałam się niedawno, że spodziewa się dziecka ze swoją żoną!! Od tamtej pory z nim nie rozmawiałam, staram się go unikać, starsznie się męczę.... Nie chcę go zranić, ale też mi samej jest bardzo cięzko. Najwiekszy problem jest w tym, że nie mogę z nim urwać kontaktu bo razem pracujemy. Prędzej czy później się spotkamy. Jak mam powiedzieć mu żeby go nie zranic, ze w takim przypadku absolutnie nie jestem nim zainteresowana, ale chce żeby było jak dawniej tym bardziej, że pracujemy razem.