Witam chce jako facet zapytac sie was dziewczyn czy wy tez tak uwazacie "Jeśli z kolei będziesz dla dziewczyny zbyt miły, to ona zacznie Cię traktować jak kumpla. Wcześniej czy później powie Ci, ze bardzo Cię lubi, ale na coś poważnego nie masz co liczyć" Pytam dlatego ze rozmawiam z pewna dziewczyna na gg juz od pod dwóch tygodni i zapytalem sie jeje czy cos domnie czuje ona odpowiedziala ze mnie lubi (dodam ze naprawde dobrze sie dogadujemy wiem o niej wiecej niz o kims z rodziny czy znajomych, ostatnio nawet sie poklucilismy powiedziala ze sie poplakala z tego powodu (juz jest wszystko OK rozmawiamy jak dawnie), 2-3 pytalem ja o spotkanie zbywala temat (dzieli nasz 400km), powiedziala ze potrzebuje wiecej czasu bo uniej to uczucie dopiero sie rodzi). Czemu jak jestem mily dla kobiety to ona traktuje mnie jak kumpla, to jak ja mam traktowac dziewczyne "walic ja po mordzie"? Bardzo mi na niej zalezy taka to szukac ze swieca....
I to jest twoj najwiekszy problem. Nie dostrzegasz oceanu możliwosci pomiędzy "byciem miłym" i "waleniem po mordzie".
Kobiety lubia milych facetow, ale samo "mily" to za malo - trzeba jeszcze charakteru.
To jak ze slodyczami - wiekszosc ludzi uwielbia slodycze, ale jak ma ochote na cos slodkiego to nie zasiada z torebką cukru i łyżeczką...
No wiec nie bądź mily jak torba cukru...
Zasadnicza większość kobiet lubi miłych facetów - dowcipnych, wyluzowanych, otwartych, wspierających, przyjacielskich, wesołych, natomiast nie lubi NUDNYCH facetów. Więc jeśli jedyną (główną) zaletą faceta jest to, że jest uprzejmy, ale nic poza tym, to zamiast rezygnować ze swojej bądź co bądź głównej zalety, powinien popracować nad innymi.
Natomiast w Twoim poście zastanowiło mnie to:
Pytam dlatego ze rozmawiam z pewna dziewczyna na gg juz od pod dwóch tygodni i zapytalem sie jeje czy cos domnie czuje ona odpowiedziala ze mnie lubi (dodam ze naprawde dobrze sie dogadujemy wiem o niej wiecej niz o kims z rodziny czy znajomych
Przede wszystkim ja bym się nie zakładała, że kogoś, z kim rozmawiam raptem 2 tygodnie przez gg znam lepiej niż jej rodzina. Po drugie - po 2 tygodniach rozmów na gg czego się spodziewałeś, wyznania miłości? Przecież Wy się nawet osobiście nie widzieliście! Zresztą o tych 2 tygodniach piszesz jakby to było bardzo długo, a to są DWA TYGODNIE, 14 DNI. Tyle co nic, zaręczam.
Ile macie lat..?
Zasadnicza większość kobiet lubi miłych facetów - dowcipnych, wyluzowanych, otwartych, wspierających, przyjacielskich, wesołych, natomiast nie lubi NUDNYCH facetów. Więc jeśli jedyną (główną) zaletą faceta jest to, że jest uprzejmy, ale nic poza tym, to zamiast rezygnować ze swojej bądź co bądź głównej zalety, powinien popracować nad innymi.
Natomiast w Twoim poście zastanowiło mnie to:
Pytam dlatego ze rozmawiam z pewna dziewczyna na gg juz od pod dwóch tygodni i zapytalem sie jeje czy cos domnie czuje ona odpowiedziala ze mnie lubi (dodam ze naprawde dobrze sie dogadujemy wiem o niej wiecej niz o kims z rodziny czy znajomychPrzede wszystkim ja bym się nie zakładała, że kogoś, z kim rozmawiam raptem 2 tygodnie przez gg znam lepiej niż jej rodzina. Po drugie - po 2 tygodniach rozmów na gg czego się spodziewałeś, wyznania miłości? Przecież Wy się nawet osobiście nie widzieliście! Zresztą o tych 2 tygodniach piszesz jakby to było bardzo długo, a to są DWA TYGODNIE, 14 DNI. Tyle co nic, zaręczam.
Ile macie lat..?
Także myślę, że autor, jako młody i niedoświadczony mężczyzna, zbyt wiele oczekuje od dziewczyny po dwóch tygodniach korespondencji.
Wymiana informacji o sobie na odległość, choćby w najbardziej wyszukanej formie, nie zastąpi kontaktu bezpośredniego.
Na ten jednak za wcześnie i tego, Mq3a, powinieneś się trzymać.
A usiłując, po tak krótkim czasie nakłonić ją do wyznania uczuć (a zrobiłeś to pewnie po tym, gdy wykręciła się od spotkania), strzeliłeś sobie w stopę.
Dziewczyna bowiem, mając Cię dotąd za uroczego i miłego faceta, mogła dojść do wniosku, że właściwie to jesteś nachalny, a nie miły, a wszystkie te rozmówki miały prowadzić do spotkania w jednym celu.
Na Twoim miejscu przeprosiłbym ją za swoją "gorącą głowę" i poprosił, by puściła to w niepamięć.
Pozdrawiam.
Ogolnie problem jest dosc ciekawy. Rzeczywiscie dziewczyny lubia poczucie bezpieczenstwa ale i emocje. Duzo tutaj zalezy od wartosci. Sa takie co nie zdradza nigdy a sa i takie, ktore robia jak reszta spoleczenstwa i beda szukaly tego czego im brakuje. Jedne milego inne drania co wywola emocje. Ogolnie na poczatku znajomosci nie mozna zakladac ze jakies okreslone postepowanie wywola okreslone skutki. Miedzy dwojgiem ludzi musi byc to cos. Jesli nie bedzie to zadne postepowanie nie zmieni kolezenstwa w zwiazek. Chyba ze dziewczyna bedzie zdesperowana (np. w ciazy lub bez pieniedzy).
Witam chce jako facet zapytac sie was dziewczyn czy wy tez tak uwazacie "Jeśli z kolei będziesz dla dziewczyny zbyt miły, to ona zacznie Cię traktować jak kumpla. Wcześniej czy później powie Ci, ze bardzo Cię lubi, ale na coś poważnego nie masz co liczyć" Pytam dlatego ze rozmawiam z pewna dziewczyna na gg juz od pod dwóch tygodni i zapytalem sie jeje czy cos domnie czuje ona odpowiedziala ze mnie lubi (dodam ze naprawde dobrze sie dogadujemy wiem o niej wiecej niz o kims z rodziny czy znajomych, ostatnio nawet sie poklucilismy powiedziala ze sie poplakala z tego powodu (juz jest wszystko OK rozmawiamy jak dawnie), 2-3 pytalem ja o spotkanie zbywala temat (dzieli nasz 400km), powiedziala ze potrzebuje wiecej czasu bo uniej to uczucie dopiero sie rodzi). Czemu jak jestem mily dla kobiety to ona traktuje mnie jak kumpla, to jak ja mam traktowac dziewczyne "walic ja po mordzie"? Bardzo mi na niej zalezy taka to szukac ze swieca....
Przede wszystkim to lubią nadzianego frajera i dobrego bajeranta z twarzą amanta filmowego, który przewiezie je swoją wypas furką, kupi jakiś markowy ciuch, albo najlepiej drogie świecidełko i nie będzie wymagał nic w zamian. Reszta to szczegóły.
Przede wszystkim to lubią nadzianego frajera i dobrego bajeranta z twarzą amanta filmowego, który przewiezie je swoją wypas furką, kupi jakiś markowy ciuch, albo najlepiej drogie świecidełko i nie będzie wymagał nic w zamian. Reszta to szczegóły.
Teoretycznie nie ma problemu byś był taki sam i mógł wtedy pokazać, że laski będą się koło Ciebie kręcić. A zrób i zobacz jakie będą efekty ![]()
Co do ostatniego "nic nie wymagał" się bardzo nie zgodze. Jest sporawo zwolenniczek facetów, którzy bardzo dużo wymagają i pokazują takiej kobiecie ile jest od nich gorsza, przez co stają się "wyzwaniem", a próżność będzie takiego gonić dla zasady.
8 2014-11-05 02:46:46 Ostatnio edytowany przez keks (2014-11-05 02:55:35)
"Jeśli z kolei będziesz dla dziewczyny zbyt miły, to ona zacznie Cię traktować jak kumpla. Wcześniej czy później powie Ci, ze bardzo Cię lubi, ale na coś poważnego nie masz co liczyć"
Tak istnieje takie ryzyko. Zostajesz zaszufladkowany jako męska przyjaciółka ![]()
Natomiast kobieta spotykać będzie się z innym.