Cześć,
jakiś czas temu schudłam i trudno mi teraz dobrać sukienkę/spódnicę. Wcześniej wybierałam takie, które ukrywały moje mankamenty np. sukienki odcinane pod biustem. Teraz w takich wyglądam kiepsko, bo wydają się za duże, nawet jeśli przymierzam swój rozmiar- coś jest nie tak
Wydaje mi się, że odruchowo wybieram ciuchy do swojej "pełniejszej' sylwetki z przeszłości. Z drugiej strony do modelki mi sporo brakuje i w bardzo dopasowanych ciuchach też nie jest mi dobrze (chodzi o część od talii do kolan). Krótka charakterystyka: rozmiar ogólnie 36, lekki brzuszek (nie jest super płaski po prostu), raczej płaska pupa, biodra 93cm, uda umięśnione, ale nie jak u kulturystki, podobno ładne kolana i zgrabne łydki hyhy, wzrost <160cm.
Z góry dziękuję za podpowiedzi, pozdrawiam ![]()
