Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

Mam obecnie 30 lat i jestem od 4 i pół roku w związku z facetem 40 letnim. Postanowiłam zapytać go czy nasz związek do czegoś prowadzi, mając na myśli konkretnie podjęcie planów co do ślubu i założenia rodziny (może dziecka). Myślę że nasz związek trwa wystarczająco długo żeby taki plany robić.
Sama należe do osób ostrożnych z podejmowaniem takich decyzji, gdyż wcześniej przeżyłam wielkie rozczarowanie moim poprzednim chłopakiem (nie byliśmy małżeństwem, ale wiem że żałowałabym gdyby do tego doszło).
Od tegoż roku mój obecny związek się sypie a kłótnie zdarzają się co 3 dni, nieomal w kółko sad Mój partner unuka jak ognia rozmów o planach na pzryszłość. Nie potrafi określić się (po 4 i pół roku) kiedy moglibyśmy zaplanować ślub, czy w przyszłym roku, czy za rok, czy dwa. Nie potrafi też powiedzieć kiedy będzie gotowy na posiadanie dzieci. Na moje pytania (to ja zawsze inicjuje rozmowe o plany na przyszłość, on nigdy, żyje z dnia na dzień) reaguje złością, krzykiem, a nawet jest w stanie rzucić słuchawką telefonu, jesli rozmawiamy przez telefon. Potem uspokaja, pociesza mnie. Powtarza sie to w kołko od ponad pół roku. Ja jestem bardzo rozczarowana, sfrustrowana, nie wiem na czym stoję. Doszło do tego że nieustannie myśle o innych , o moich kolegach. umówiłam się także na randkę z innym facetem. Uważam że po 4 i pól roku nalezy jakas decyzję podjąć albo mieć plany, albo rozstac sie.
Mm depesje wielką, zwłaszcza że straciłam pracę:(

Doradzcie mi, bo wpadam w coraz wieksza depresję.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

mam podobny problem... i nawet wczoraj założyłam, podobny temat smile
moze powinnas sie wyprowadzic na jakis czas ?? moze wtedy sytuacja byc sie wyjasnila  i okreslila...

3

Odp: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

zauważyłam, pewną regułę wśród moich koleżanek... im Ty bardziej chcesz , to on mniej. tylko ... w którym momencie powiedzieć - dość, basta ???Poczuc , ze to ten moment , ze on nie chce - i odejść, bez zbędnego gadania , a tym samym poniżania siebie samej....
sama nie jestem w stanie odejsc i czekam , tylko na co ???

4

Odp: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

Magdalenka, czy twój facet ma 40 lat? Ja myślałam że w tym wieku faceci wiedzą co chcą. Potrafią powiedzieć tak lub nie? Masz rację, że dobre by było dla nas wyluzowanie i trochę rozłąki. Może by to pomogło. Myślę o tym. Wiesz, poniżania to ja mam naprawde dość. Ja po prostu tracę już pewnośc że to On jest tym facetem z którym chce być...:( po prostu tracę pewność....Dlatego wiesz staram się teraz myśleć tylko o sobie. Zaplanowałam wyjazd do koleżanki na weekend. Do tego doszło że rozmawiam z innymi facetami, bo w moim obecnym zwiazku trace zaufanie, trace widoki na przyszłość....:(

5

Odp: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

Moj facet ma 30 , a ja 24. oboje jesteśmy juz po poważnych rozstaniach i myślę , ze nasze spotkanie bylo jakby początkiem dojrzalej miłości...Przyznam Ci sie , ze odkad z nim bylam myslalam o nim jako o Kims na zawsze . jednak kiedy doszlo do tych calych scysji o slub ,przestaje juz nad soba panować... Do cholery , tez mu to tlumacze , ze kazda kobieta szuka stabilizacji. Spotkalam sie kilka razy z kims, zeby zrobic mu na zlosc.tylko po to by zrobic mu na zlosc. na imprezach nie ma faceta , ktory by ze mna nie porozmawial czy chcial kupic drinka. a wiesz co on na to ? nic... powiem Ci Butterfly , ze tez chce sie skupic na sobie , ale nie umiem... nie potrafie; mam nie za dobre kontakty z rodzina co jeszcze bardziej utrudnia mi wszystko , bo to on jestw moim centrum. nie moge nigdzie wyjechac , bo praktycznie nei zdarza mi sie aby miec dluzej wolne od szkoly. Ciesze, sie ze chociaz Ty  jestes silna i zaplanowalas wyjazd do kolezanki- ja zawsze wtedy mysle, ze moze wreszcie on bedzie miec na cos ochote i cos zrobimy razem...

6

Odp: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

Wiesz, ja myślę że powinien być zazdrosny o tych facetów z imprez, którzy do Ciebie podchodzą. Jak facet jest zazdrosny to jest to jakiś znak, że nadal kocha... Jak jest obojętny to daje dużo do myślenia. Ja np niedawno dośc przypadkowo odnowiłam kontakt z moim dawnym przyjacielem, w którym dawno temu byłam bardzo zakochana, lecz nie byliśmy nigdy parą, gdyż on wyjechał i mieszka daleko ode mnie, nadal wolny wink i jak mój dowiedział się że mam z nim kontakt to wariował, wyzywał go od najgorszych...
Ja też mam fatalny kontakt z rodziną, wiec nie liczę na ich wsparcie. Tylko że ja nie mieszkam z moim chłopakiem tylko sama. Jestem wielką przeciwniczką mieszkania z facetem przed slubem. Niestety czasem sytuacja nas zmusza do tego.
Ty chcesz stabilizacji, a złe relacje z rodziną to chyba jeszcze bardziej Cię popychają w stronę chłopaka? Ja na Twoim miejscu bym przestała gadać o ślubie, naciskać, tylko obserwowałabym go. Ty jesteś młodsza ode mnie, amasz jeszcze troche czasu, 100 razy się zastnanów czy to jest facet na całe życie.
Ja jestem starsza (ale wciąż dobrze wygladam, mam powodzenie:), bardzo długo myślałam i stwierdziłam, że teraz to ja musze przemyslec czy po tym ponizaniu, kłótniach chce tego zwiazku. I jak bedzie potem skoro teraz sa kłótnie, awantury. Boje się pomyśleć.
Z moim facetem nie można przeprowadzić spokojnej rozmowy, gdyż od razu krzyczy, wariuje, pomimo ze ja mowie spokojnie... Szok

7

Odp: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

Ja też czekam na jakiś ruch ....choćby na mieszkanie razem..., plany na przyszłość...ale On gada że w przyszłym roku i na tym rozmowa się kończy...zaręczyny by też się przydały (tylko nie mówię, że ma żenić się ze mną od razu) - to jest symbol miłości przecież w jakimś stopniu. Pokazywałam mu kiedyś suknię ślubną jaka mi się podoba- Powiedział że przepięknie bym w niej wyglądała i na tym koniec,

8

Odp: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

Butterfly7, masz racje... powinien byc zazdrony , a nie jest... Mysle o Tobie tak: masz wszytsko czego potrzebujesz-masz dom , swoj wlasny- jestes na pewno sliczna , wiec i te klopoty z praca Ci sie rozwiążą... Mysle ,za ja na Twoim miejscu skupilabym sie na odbudowaniu swojego  poczucia wartosci i zaczeła rozbladac sie za ciekawa pracą ... tak tez , poznasz nowych ludzi ; a jak wiemy to bardzo dobrze byc nowa w towarzystwie smile
wiesz, ja tez czuje sie ponizona , tak bardzo , ze musze sie zgadzac na to co on mi daje - bo w sumie nie mam innego wyjscia : co , moze zagroże ze sie wyprowadze (dokad ? sad - i on o tym wie... )
Ale mam takie małe marzenie, ze kiedy juz spotkam (swojego ? ) księcia smile , to mojego Ł zaboli lekko gdzieś kolo serca ... przecież tyle razem przezylismy...tych dobrych i zlych chwil...Kiedy mowie , ze sie wyprowadze do babci np. zawsze mnie prosi , zebym zostala : bo on chce tego slubu i wsyzstkiego... niestety po dwoch dniach , juz nie jest tego taki pewny i jest kolejna awantura. Totalnie ponizajace... walcze o meza ??? to nie powinno byc odwrotnie ...

co do inncych facetow, mysle , ze oni nie mysla o mnie na powazie ; tylko na chwile ... byc moze slodka;ale nie wiem - z tego to juz chyba wyrosłam...

Eh Kobitki, co my z nimi mamy...

9

Odp: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

Mag_dalenka dzięki, podbudowałaś mnie. Ja tez wcale aż taka pewna siebie nie jestem i także dąże do stabilizacji. Ale dokłądnie tak jak powiedziałaś, teraz działam, żeby znaleźć nowa pracę i poczuć się pewniej. Wiesz, w dzisiejszych czasach faceci chyba zniewiesciali ze my musimy walczyc o nich a nie oni o nas. Chyba wszystko sie  poplatało.
Nie wiem co Tobie doradzić. Ty nadal się uczysz (?), może też powinnaś szukac jakiejs roboty. To wtedy też byłoby Tobie lepiej. Nabrałabyś pewności siebie.
W każdym razie życze Tobie jak najlepiej. Rozglądaj się, może ten Twój książę gdzieś czeka, albo obserwuj swojego chłopaka. Może się zmieni, doceni Cię.

10 Ostatnio edytowany przez mag_dalenka (2009-10-16 14:40:16)

Odp: Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

No wlasnie , studiuje na dwóch kierunkach i nie dam rady z praca. Ale to juz ostatni rok. Dostaje pieniądze,od Taty.(ale to nie jest tak ze nigdy nie pracowalam, bo pracowalam zagarnica dosc dlugo) Mam juz troche swoich , plus ciagle odkladam - na kupno mieszkania-mam nadzieje , ze jak skoncze studia to malymi krokami bedzie latwiej i do przodu. Tez chce mu pokazac, ze bez niego dam rade . Nie moze byc inaczej dostane dobrą prace smile i bede duzo zarabiac , a wszystko po to tak sie nastawiac i programuje aby panu Ł pokazac.

Dzis mam wolne. Musze, teraz zajac sie houseworks jak przystoi na prawdziwa kure domowa.i jeszcze obiad ugotowac i jeszcze loadnie wygladac. wiec musze zmykac , ale mysle , ze nasz temat bedzie ciagle otwarty i chetnie  uslysze co u Ciebie .

ps. dzis wieczorem ide SAMA na basen, i nie ogladam sie na niego. taki pierwszy maly krok do samodzielnosci smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak nie potrafi podjąć dezycji:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024