moja starsza siostra jest w trzecim miesiącu ciąży. wszystko na razie jak najbardziej ok, może nawet za bardzo ok. w sumie nie wiem czy to jakiś wielki problem czy nie, bo ja nigdy w ciąży nie byłam i zbyt wiele na ten temat nie wiem, ale monia przechodzi ciążę bez jakichkolwiek objawów. kilka razy ją może zemdliło ale po pierwsze żadnych wymiotów, po drugie nawet piersi jej szczególnie nie puchną. moja mama non stop ją stresuje, że coś z tym dzieckiem może być nie tak... w sumie ja też zaczynam się martwić czy to dobrze, bo wyczytałam, że objawy mogą być wręcz nie do wytrzymania a u niej nie wystąpiły żadne. myślicie, że to całkiem normalne i o niczym nie świadczy? powinniśmy się tym w ogóle przejmować
Oczywiście , że to całkiem normalne ! I niech mama, nie stresuje siostry, bo to wręcz jest błogosławieństwo jeśli nie ma objawów. Piersi puchną znacznie później.Wymioty -wszem mogą przyjść. Lecz lepiej by było gdyby ich nie było.
Młode kobiety, nie raz nie mają typowych objawów ciąży. To bardzo dobrze mówi o jej zdrowiu.
3 2009-10-14 17:57:52 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-10-14 17:58:14)
Kazdy ciąże przechodzi inaczej ,ja każdą ciąże za kare hehe fatalnie sie czułam.Za to moja kuzynka przypomniała sobie o ciąży dopiero jak rodziła.
No cóż, w takim razie tylko się cieszyć! Moje koleżanki z pracy wymiotowały do tego stopnia, że miały popalone przełyki i nie były w stanie normalnie funkcjonować. Jeśli lekarz nie wykrył niczego nieprawidłowego w ciąży twojej siostry to czym tu się przejmować?
Zajrzyj sobie na jakieś fora dla matek, ja znalazłam coś takiego: http://www.smyk.com/index.php?option=co … p;Itemid=0 dziewczyna miała dość podobną sytuacje i okazało się, że absolutnie nie ma czym się przejmować. Wiem, że wszędzie się słyszy o klasycznych i jednoznacznych objawach ciążowych, ale wyjątki od reguły też się zdarzają, więc niczym się nie martw i nie stresujcie niepotrzebnie przyszłej mamy ![]()
pogratujuj siostrze i powiedz, że niektóre z nas jej pewnie szczerze zazdroszczą! poza tym, to rzeczywiście nie prawda, że ZAWSZE muszą być te same objawy. jak widać nie zawsze występują i tak też było np u mojej mamy podczas pierwszej i drugiej ciąży.
porque- twoja siostra powinna być szczęsliwa , że nie ma żadnych objawów . Nie każda kobieta je ma . Ja tez ich nie mialam , żadnych wymiotów , nawet małych mdlości , nic . Piersi urosły w późniejszych miesiącach , poniewaz jadłam jak najęta i okropnie szybko przybierałam na wadze . Syn urodził się zdrowy , ważył 4 kg .
powiedz waszej mamie, żeby wyczekiwała spokojnie wnuka/wnuczki a nie zamartwiała siebie i innych na zapas. i póki co niech twoja siostra nie mówi "hop", bo objawy mogą się jeszcze pojawić (czego oczywiście nie życzę)
Też nie miałam praktycznie żadnych objawów, może oprócz konieczności częstszego odwiedzania toalety. Poza tym czułam się świetnie przez całą ciążę, fizycznie i psychicznie. Nawet brzucha nie było widać do 6 miesiąca, a zaczął mi trochę przeszkadzać dopiero pod sam koniec. Dodam jeszcze, ze w ciażę zaszłam w wieku 36 lat, więc i w starszym wieku może sie trafić świetna ciąża, czego wszystkim życzę :-)