Hej!
Słuchajcie, proszę Was o radę - wczoraj zabadźgałam nowiutką pościel (z takiego śliskiego materiału, albo jedwab, albo satyna) lakierem do paznokciu. Pościel jest kremowa, a lakier czerwony, przez co ohydnie to wygląda... Szukałam informacji w necie, wg porad próbowałam zmywaczem do paznokci, co pogorszyło sprawę, bo to się tylko rozmazało...
Co robić?
Ja miałam plamę od lakieru na bluzce też takiej śliskiej, wzięłam zmywacz i mówię "trudno, albo się uda albo nie", plama zeszła, a bluzce nic się nie stało ;p Może inny zmywacz? dokładnie z obu stron i nie pocieraj, pocieranie faktycznie pogorszy sprawę bo się tylko na większy obszar rozlezie.
Próbowałam przykładać - lipa ![]()
zostaje chyba tylko pralnia taka jakaś profesjonalna, z tym że raz oddałam do pralni płaszcz i dostałam w niezbyt dobrym stanie.... a tę pościel dostałam w prezencie i mi jej strasznie szkoda...
próbowałam zmywaczem bezacetonowym. Myślisz że z acetonem mógłby pomóc?
Ja użyłam acetonowego. Jeśli pościel jest dobrej jakości powinna przetrwać, jak pisałam moja bluzka to przeżyła a była z dość delikatnego materiału ![]()
Dobra ![]()
Jutro lecę po ten acetonowy i próbuję ![]()
Byleby się nie odbarwiło. Ale i tak jest jasna, więc może nie...
Dzięki! ![]()
Tego Ci nie zagwarantuje, bo to zależy od wielu czynników, ale myślę że będzie dobrze
Bluzkę uratowałam to myślę że i pościel się uda, a inną metodą raczej ciężko będzie, lakier to lakier, jedyne opcje usunięcia to aceton, rozpuszczalniki, być może że płyn hamulcowy (DOT3) ale tego akurat używałam do zmywania metalowych figurek, ewentualnie też alkohol izopropylowy być może, tyle z tego co wiem że ma odpowiednie właściwości, ale jedynie aceton testowałam na tkaninach.
Tego Ci nie zagwarantuje, bo to zależy od wielu czynników, ale myślę że będzie dobrze
Bluzkę uratowałam to myślę że i pościel się uda, a inną metodą raczej ciężko będzie, lakier to lakier, jedyne opcje usunięcia to aceton, rozpuszczalniki, być może że płyn hamulcowy (DOT3) ale tego akurat używałam do zmywania metalowych figurek, ewentualnie też alkohol izopropylowy być może, tyle z tego co wiem że ma odpowiednie właściwości, ale jedynie aceton testowałam na tkaninach.
Inne pewnie wypalają dziurę w ułamek sekundy ![]()
Płyn hamulcowy raczej nie, nie raz mi chlapnął na ubranie i nic się nie stało, ale to że zmywa akryl z metalu nie znaczy że zmyje z materiału, i żeby zmył z metalu to trzeba go moczyć kilka godzin ![]()
Plama mi zeszła po rozmazaniu zmywaczem acetonowym i polaniu odplamiaczem i upraniu za kolejnym razem. Stopniowo bladła. Słyszałam, że dobra jest benzyna.
Jeśli nie udało się zmywaczem raz to może kolejny nie próbuj . Oddaj pościel do jakiejś pralni chemicznej, może tam się coś uda
Miałam kiedyś identyczny problem, z tum ze moja plama nie zeszła po zmywaczu, wręcz zrobiła się jeszcze wieksza . Oddalam pościel do pralni chemicznej, wyjaśniłam co się stało, i plamę z wielkim trudem usunięto
może też spróbuj ![]()
O jeej.. Ale stary temat
za późno spojrzałam na datę ![]()