Witam,
Od 2 miesięcy pomagamy (ja i mój fecet)znajomym w prowadzeniu pubu :obsługujemy gości,myjemy naczynia i mój chłopak gotuje. Jednak od paru dni zaczął pojawiać się temat że kogoś będę musieli zatrudnić bo jest im potrzebna dodatkowa osoba i będzie to jedno z nas. Mój chłopak od razu założył ze będzie to on (umie gotować,jest zarejestrowany w urzędzie pracy itd) bo jak to on stwierdził bardziej się im opłaca niż zatrudnienie mnie.Ciągle szukał czegoś by mi pokazać że on jest lepszy od mnie,a ja się do niczego w praktyce nie nadaje. Jednak wczoraj stało sie coś dziwnego gdyż zostałam poinformowana że zostałam wybrana i że chcą bym u nich pracowała. Reakcja mojgo chłopaka : załamał się,był wściekły na mnie i na nich. Mi aż tak nie zależało na tej pracy,chociaż jestem bezrobotna od roku,ale znalazłam bym coś gdzieś indziej... Zostałam praktycznie postawiona między młotem,a kowadłem. Z jednej strony znajomi co prowadzą pub i mi mówią bym nie odrzuciła szansy,z drugiej facet,który jest na mnie zly...Nie wiem co zrobić,chwilami mam ochotę poprostu uciec i zrezygnować z tej roboty. Jednak jak juz gadałam na ten temat z dziewczyną która o tym decyduje powiedziała że nawet jak ja zrezygnuje to jego nie wezmą (czemu nie wiem).
Miałyście może podobną sytuację?
Co radzicie zrobic?
Rozmowy z nim nie pomogły...
Ten Twój facet to jakiś niedojrzały.. W czym Ty jesteś winna? Jakaś dziecinada..
Ja bym wybrała pracę, a on jak jest dorosły i jest FACETEM to to ogarnie, przyjmie do wiadomości.
Pewnie w szkole obrażał się na kolegów, że dostali lepsze oceny od niego.
Zmien faceta, jesli mu nie zalezy na Twoim szczesciu to slaby material na partnera.
Ta, gościu do wymiany w trybie natychmiastowym ![]()
Wcale nie dziwię się waszym znajomym, że nie chcą go zatrudnić - ma przerośnięte ego, nie umie poradzić sobie z porażkami, jest opornym materiałem na jakąkolwiek współpracę.
Poza tym udowadnianie sobie wzajemnie, że jedno jest lepsze od drugiego, słabo wróży na przyszłość. Nie daj się wciągnąć w tą dziecinadę - przyjmij ofertę pracy, a on niech dorośnie do roli partnera i nabierze pokory do życia.
W Twoim przypadku? Praca
W Twoim przypadku? Praca
Zgadzam się.
Jak zrezygnujesz, a on i tak pracy nie dostanie to i tak będzie "przez Ciebie". Jak on będzie mniej zarabiał, to "przez Ciebie", jak sobie nogę złamie, to "przez Ciebie". Daj sobie spokój z takim chłopakiem.
8 2014-10-10 13:04:37 Ostatnio edytowany przez Excop (2014-10-10 13:06:05)
Niedojrzały pyszałek.
Wątpię, czy nauczy go to czegokolwiek.
Jak Wy żyliście do tej pory razem?
Moja zona zarabia ponad 2 razy wiecej niz ja. Zyje i jest mi dobrze. Mialem jednak w pewnym momencie gula ambicji, ale na szczescie bez specjalnego uzewnetrzniania. Dlatego rozumiem gula u Twojego faceta, ale nie rozumiem dlaczego nie umie nad tym zapanowac.
No chyba, ze fakt iz Ty zarabiasz a on nie jest Twoim argumentem kiedy przyjdzie spor miedzy Wami.
Wiesz co masz robic i zawodowo i prywatnie i jezeli bedziesz to robila dobrze a on caly czas bedzie mial jakies ale - znaczy niedojrzaly.
Przyjmij pracę, ciężko dzisiaj o pracę. Opadną emocję i facet zrozumie i będzie się cieszył razem z Tobą. Jesteście parą on powinien Cię motywować i wspierać, niedojrzały skoro focha strzelil jak baba
W Twoim przypadku? Praca
Ja tez tak uwazam.Twoj facet pokazal jak zalezy mu na Tobie,jak cieszy sie z Twoich sukcesow,a jak reaguje na swoje porazki.