Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

7 miesięcy temu zostawiłam faceta po roku związku. Nic do niego nie mam ogólnie, bo bardzo go kochałam kiedyś. Nigdy nie zdradził, pomagał w każdej chwili. Trochę go chyba nie doceniłam, bo starał sie jak mało kto i jakieś uczucie mi w sercu zostało. Czasem był jak mały chłopiec i trudno mu było samodzielnie podjąć jakieś trudne decyzje. Ostatnio zaczęłam o nim intensywnie myśleć. Tęsknie za nim i mam wyrzuty sumienia, że tak podle to zrobiłam. Nie mamy kontaktu już 3 miesiące. Od rozstania nie mam nikogo, spotykam się tylko z jednym typkiem ale chyba z nudów. Chciałabym kiedyś wrócić do exa ale teraz on się raczej zbiera po tym wszystkim, wiadomo nie bede mu się narzucać ale jest fajnym gościem, czułym, przystojnym ale monotonia troche mnie stłamsiła i chciałam odpocząć, rozerwać się coś, zmienić coś. Ceniłam go za oddanie i wierność, bo kiedyś X lat temu zdradził mnie pewien inny typ ale tak perfidnie (cham, prostak ale dobrze zbudowany seksowny, zawsze stawiał na swoje, panował w naszej relacji, bogaty).

Czemu jest tak, że często zostawiamy fajnych kochających i czułych facetów dla bezwartościowych lowelasów pod pretekstem jakieś monotonii i nudy?
Znam dużo historii moich koleżanek, które zostawiały dobrych chłopaków dla innych, zazwyczaj gorszych ale przystojnych, a potem żałowały i chciały wrócić do tych , którzy je kochali.

Dziewczyny czy to jest jakaś zasada, że częściej wracamy do dobrych chłopaków, którzy nigdy nie zawinili, nie zdradzali, a rzadziej dajemy szanse tym, którzy nas zdradzali i nie szanowali?
Teraz jak na to patrze to mogłam zacisnąć zęby i dać byłemu szanse, a nie od tak zostawiać, bo teraz żałuje i mi głupio. O tym co zdradzał prawie nigdy nie myślę i mam wrażenie, że nowy i każdy kolejny nie pokocha mnie tak jak były porzucony.
Pomóżcie, bo ex mi się śni kilka razy w tygodniu i w śnie widze jego smutne, pełne łez oczy. Wtedy miałam to w dupie, a teraz te dobre rzeczy które zrobił dla mnie onieśmielają mnie.
Miałyście podobne sytuacje, że przez nude zostawiałyście dobrego faceta, który mocno kochał dla innego, a potem żałowałyście?
Zgłupiałam i chce do niego wrócić ale małymi kroczkami. Warto? Nigdy nie zawinił

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Jak trwoga to do dobrego, bo akurat nieszczęśliwa/samotna/niedowartościowana. Przydałby ci sie taki plasterek.

3

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

thepass to nie o to mi chodzi wiem, że źle zrobiłam, to był taki jeden błąd w tym stylu w moim życiu. Nie mieszam mu w głowie i jak nie będzie chciał wrócić do mnie to będę sie musiała pogodzić ale walczyć zawsze moge przecież, bo wcześniej to on sam się starał pomimo, że to ja go rzuciłam i mówiłam, że go nie kocham. Cały czas pisał i prosił wtedy mnie to męczyło, a teraz wiem, że mu zależało. Spróbuje po przyjacielsku na początku, może wznowie kontakt albo on wznowi, dużo mamy przyjaciół tych samych i zawsze jest okazja żeby się "przypadkiem" spotkać i pogadać na luzie, a potem powoli to rozkręce. Dobry pomysł?

4

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Zeby znow go porzucic, jak Ci sie znudzi i napalisz sie na lovelasa?

5

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Autorko, czytając Twój pierwszy post w tym temacie wszystko jest jasne. Trzeba było doceniać kogo się miało, człowiek nie jest zabawką. Po roku najpewniej zaczęłaś mylić pewne symptomy rutyny codziennego życia z monotonią. Z resztą nawet jeśli była to monotonia, może warto było wtedy popracować nad tym związkiem? Daj spokój chłopakowi, niech sobie spokojnie ułoży dalej życie. Tak w ogóle, przeprosiłaś go kiedykolwiek za to, co mu zrobiłaś? Zdajesz sobie sprawę jak się wtedy poczuł i co przeżywał (i prawdopodobnie przeżywa nadal)?

6

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Widzisz thepass często jest tak, że nie doceniamy tego co mamy w zasięgu naszych rąk, a jak stracimy albo oddala się od nas to tęsknimy i żałujemy. Ja tak mam teraz. Jak będziesz codziennie jadł jajecznice to po kilku dniach cię zemdli na samą myśl ale gdy zjesz ją po miesiącu i będziesz ograniczał dawkę, a potem dodasz jakieś przyprawy to będzie miała inny smak, lepszy. Chce spróbować, bo tęsknie za nim, chce zobaczyć jak teraz wygląda, jak mówi. Dam mu to co on mi dawał zawsze, pokaże, że doceniam i przeprosze. kev87 jeszcze nie przeprosiłam, bo zaszło wszystko za daleko, na początku tego dramatu był wkurzający jak błagał i męczył i sam przepraszał, byłam za dumna by to zrobić. Teraz chce schować dume w kieszen i przeprosic za to, ułożyc relacje od nowa.

7

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Sie zastanów lepiej co naprawde Tobą kieruje, by znow nie potraktować człowieka instrumentalnie. Wygląda to na ciekawość i zapełnienie niedostatków, bo Ci źle w tym momencie i stąd tęsknota.
Niepotrzebne Ci pouczania, przecież dobrze wiesz co robisz i kogo krzywdzisz i za co. To że się coś przejadło, nie znaczy że jest to automatycznie złe. Jeśli byś uznała, że jest czegos za duzo, to bys o tym poinformowała i zmieniła. Jesli uważałabys że jest za mało zmian, to bys zainicjowała te zmiany. Teraz nagle bedziesz najlepszą dziewczyną pod słoncem? Przeciez uczucie sie rozeszło.

8

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Chwyta mnie coś za serce na samą myśl o nim, jak śnie jak zobacze jego zdjęcie. Dawna miłość nie rdzewieje. Chce mu to wynagrodzic i nie popełnie już więcej takich błędów. Nikt nie jest idealny. Wiesz ja myślałam, że każdy inny będzie ciekawszy ale są takie czynności, które wykonuje się w każdym związku i te sytuacje są zawsze. Pochopnie decydowałam, a on mnie jeszcze troche nakręcił i powiedziałam pare słów za dużo. Nie wiem czy on mnie nienawidzi teraz, czy teskni za mna. Moze ma mnie juz w dupie tak jak ja jego wtedy. Ale jak nie sprobuje nie powalcze to moge zalowac do konca zycia.

9

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Spójrz jasminn89 jak w pierwszym poście opisujesz swojego ex. Jak to zawsze pomagał, jak to się starał. Normalnie do rany przyłóż, na czarną godzinę idealny. Skoczyłaś sobie do lovelasa, dostałaś co chciałaś i chcesz powrotu do fajnego życia. Masz wyrzuty sumienia? Bardzo dobrze, teraz przeżywasz przynajmniej małą namiastkę tego, co przeżywał on. Zachowujesz się jak królewna pisząc w tej chwili o powrocie. Taka jesteś dobra, że zasługujesz na niego po tym wszystkim? Wybacz, ale nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie rzeczy. Nawet go nie przeprosiłaś, jak to sama napisałaś - duma nie pozwalała. Pewnie nie miałaś też odwagi spojrzeć mu w oczy i powiedzieć szczerze o co tak naprawdę chodzi, zgadza się? Cóż, może oczekiwałaś tutaj zagrzewania do walki, ale jedyne do czego mogę Cię zdopingować to do pracy nad sobą. Do przemyślenia czego tak naprawdę chcesz i czy dobrzy, fajni ludzie zasługują na przedmiotowe traktowanie.

Wybacz, ale to jest tak szczerze napisane. Sam zostałem podle potraktowany niecałe 2 miesiące temu i wiem, co czuje taka osoba. Naprawdę zachęcam Cię do refleksji i skupiania się raczej na tym, by przeprosić tego chłopaka, wyznać mu całą prawdę i spróbować odzyskać chociaż cząstkę szacunku w jego oczach. Oczywiście jeżeli naprawdę coś do niego czujesz, w co niestety śmiem wątpić. W przeciwnym razie należy mu się święty spokój.

10

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Albo sie kocha albo nie.
Traktowanie instrumentalnie drugiego czlowieka jest wyjatkowo nieetyczne.
Zostawilas go bo bylo wrazen za malo.  Po roku zwiazku juz czulas monotonie - porownanie do codziennej jajejcznicy - paskudne.
Teraz nastepny "typek" traktowany chwilowo z braku laku (on o tym wie?).
Bierzesz ludzi jak towar z poleczki i dopasowujesz do aktualnych potrzeb.
Zostaw bylego w spokoju. Pobadz sama i zastanow sie czego oczekujesz od zwiazku - sadze, ze nie jestes jeszcze gotowa na bycie z kims.

11

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Ale ciskacie w nią jadem...
Autorko: a myślałaś ostatnio tak na spokojnie czemu właściwie od niego odeszłaś? Bo widzę, że teraz skupiasz się tylko na samych jego zaletach, ale przecież były też u niego wady, których nie potrafiłaś wtedy znieść. Czemu uważasz, że odejście od niego było złą decyzją? Skąd wniosek, że już nikt inny Cię tak nie pokocha? A może właśnie pokocha i również będzie dbał o Ciebie, ale nie będzie miał tych wad co Twój ex? Przemyśl to, bo mi się wydaję, że Ty tęsknisz ogólnie za miłością, ciepłem, troską, a nie za tym konkretnym facetem.

A odpowiadając na Twoje pytania: nie ja nigdy nie żałowałam tego, że zostawiłam kilku swoich chłopaków, którzy byli właśnie tacy dobrzy dla mnie, bo byłam świadoma tego, że mają również takie cechy, które mnie drażniły i drażnić mnie będą zawsze. Tylko ja zrywałam świadomie, bo zdawałam sobie sprawę z tego, że mogę trafić na drania i już wtedy wiedziałam, że to by nie zmieniło mojej decyzji co do tych eksiów. Życzyłam im dobrze wtedy i życzę teraz, ale do żadnego z nich bym nie wróciła, bo ja wiem doskonale czego w życiu chcę, a oni mimo największych chęci by mi tego nie dali. Bo oni zasługują na kobiety, które naprawdę chcą szczerze z nim być zawsze, a nie tylko wtedy, gdy w życiu jest źle i potrzeba dobrego serduszka obok. A ja zasługuje na faceta, który ma wspaniałe serce, dbać chce o mnie i chce tylko mnie, ale którego również jego wady mi nie przeszkadzają. wink

12 Ostatnio edytowany przez LonelyM (2014-10-10 07:58:20)

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.
jasminn89 napisał/a:

7 miesięcy temu zostawiłam faceta po roku związku. Nic do niego nie mam ogólnie, bo bardzo go kochałam kiedyś. Nigdy nie zdradził, pomagał w każdej chwili. Trochę go chyba nie doceniłam, bo starał sie jak mało kto i jakieś uczucie mi w sercu zostało. Czasem był jak mały chłopiec i trudno mu było samodzielnie podjąć jakieś trudne decyzje. Ostatnio zaczęłam o nim intensywnie myśleć. Tęsknie za nim i mam wyrzuty sumienia, że tak podle to zrobiłam. Nie mamy kontaktu już 3 miesiące. Od rozstania nie mam nikogo, spotykam się tylko z jednym typkiem ale chyba z nudów. Chciałabym kiedyś wrócić do exa ale teraz on się raczej zbiera po tym wszystkim, wiadomo nie bede mu się narzucać ale jest fajnym gościem, czułym, przystojnym ale monotonia troche mnie stłamsiła i chciałam odpocząć, rozerwać się coś, zmienić coś. Ceniłam go za oddanie i wierność, bo kiedyś X lat temu zdradził mnie pewien inny typ ale tak perfidnie (cham, prostak ale dobrze zbudowany seksowny, zawsze stawiał na swoje, panował w naszej relacji, bogaty).

Czemu jest tak, że często zostawiamy fajnych kochających i czułych facetów dla bezwartościowych lowelasów pod pretekstem jakieś monotonii i nudy?
Znam dużo historii moich koleżanek, które zostawiały dobrych chłopaków dla innych, zazwyczaj gorszych ale przystojnych, a potem żałowały i chciały wrócić do tych , którzy je kochali.

Dziewczyny czy to jest jakaś zasada, że częściej wracamy do dobrych chłopaków, którzy nigdy nie zawinili, nie zdradzali, a rzadziej dajemy szanse tym, którzy nas zdradzali i nie szanowali?
Teraz jak na to patrze to mogłam zacisnąć zęby i dać byłemu szanse, a nie od tak zostawiać, bo teraz żałuje i mi głupio. O tym co zdradzał prawie nigdy nie myślę i mam wrażenie, że nowy i każdy kolejny nie pokocha mnie tak jak były porzucony.
Pomóżcie, bo ex mi się śni kilka razy w tygodniu i w śnie widze jego smutne, pełne łez oczy. Wtedy miałam to w dupie, a teraz te dobre rzeczy które zrobił dla mnie onieśmielają mnie.
Miałyście podobne sytuacje, że przez nude zostawiałyście dobrego faceta, który mocno kochał dla innego, a potem żałowałyście?
Zgłupiałam i chce do niego wrócić ale małymi kroczkami. Warto? Nigdy nie zawinił

Dla Ciebie warto, ale czy dla niego?
To zależy czy poukładały Ci się już życiowe wartości i potrafisz dać temu komuś to, na co zasługuje

Znasz takie powiedzenie?

Nie doceniasz - Stracisz
Stracisz to docenisz

Ila masz lat? To tez ma jakieś znaczenie
Nie, nie zdarzyło mi się coś takiego, że z nudów szukałam wrazeń, ale może to dlatego, że moje wcześniejsze związki przed tym właściwym były w nastoletnim wieku.


A teraz do wszystkich:

Nie oceniajcie tak surowo dziewczyny. Mniemam, że jest jeszcze młodziutka. Ma prawo do błędów, ma prawo do błądzenia, ma prawo być niedojrzała.
Nigdy nie zrobiliście nic karygodnego, żeby się wstydzić za to przed samym sobą?
Ważne jest to, jakie lekcje z tego wyciągnie i co zrobi, żeby tego nie powtórzyć.
Każdy ma prawo do szansy i opamiętania się, o ile jest to prawdziwe, a nie wyrachowane

13

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Mysle ze dlatego tak jak jest bo kobiety pod przykrywka milosci, miloscia nazywaja zainteresowanie faceta, chec zbudowania rodziny, ucieczke przed staropaninstwem, itp. Jak np. mozna mowic ze sie kiedys kochala faceta, minal tylko rok, nic sie wlasciwie nie stalo ale dzis czuje cos, jakby echa tamtej milosci? A moze bylo milo, bezpiecznie, sympatycznie ale nie byla to milosc. Milosc to jest cos ze po 25 latach nadal kocham pierwsza dziewczyne czy kochanke z ktora sie rozstalem 8 lat temu. To uczucie, ktore powoduje ze bedac kilka dni poza domem czuje uscisk i chec powrotu do domu, do zony, bycia z Nia, tesknote. Dlatego wierze w statystyki i to ze 21% kobiet wychodzi za maz z milosci. Tylko lub az, niech kazdy interpretuje jak chce. W takich malzenstwach nie ma "problemow". To sa wyniki badan. I naprawde nie chce tutaj nikogo ranic, kto sie poczuje urazony tym ze np. dba o dom, dzieci i oczekuje wdziecznosci za to. Nietedy droga. Wiekszosc malzenstw (powiedzmy wiekszosc z tych 79%) zaczyna sie od jest milo, wspolne plany, i to ma szanse na prawdziwa milosc ale dopiero w przyszlosci!!!! Mozecie to nazwac poglebieniem wiezi jesli sie upieracie ze milosc juz jest, chociaz ja sie z tym nie zgadzam. Budujac dom w sensie materialnym, organizacyjnym, zapominaja o budowaniu milosci miedzy soba. A seks i pieniadz, czy dzieci choc wiaza to ludzie oddalaja sie do siebie. I jest tak ze z pierwszej puli 21% rozwodow jest promil, za to z drugiej jakies 40-50%. A przeciez byla milosc. Czyzby?

14

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.
maniek_z_maniek napisał/a:

Mysle ze dlatego tak jak jest bo kobiety pod przykrywka milosci, miloscia nazywaja zainteresowanie faceta, chec zbudowania rodziny, ucieczke przed staropaninstwem, itp. Jak np. mozna mowic ze sie kiedys kochala faceta, minal tylko rok, nic sie wlasciwie nie stalo ale dzis czuje cos, jakby echa tamtej milosci? A moze bylo milo, bezpiecznie, sympatycznie ale nie byla to milosc. Milosc to jest cos ze po 25 latach nadal kocham pierwsza dziewczyne czy kochanke z ktora sie rozstalem 8 lat temu. To uczucie, ktore powoduje ze bedac kilka dni poza domem czuje uscisk i chec powrotu do domu, do zony, bycia z Nia, tesknote. Dlatego wierze w statystyki i to ze 21% kobiet wychodzi za maz z milosci. Tylko lub az, niech kazdy interpretuje jak chce. W takich malzenstwach nie ma "problemow". To sa wyniki badan. I naprawde nie chce tutaj nikogo ranic, kto sie poczuje urazony tym ze np. dba o dom, dzieci i oczekuje wdziecznosci za to. Nietedy droga. Wiekszosc malzenstw (powiedzmy wiekszosc z tych 79%) zaczyna sie od jest milo, wspolne plany, i to ma szanse na prawdziwa milosc ale dopiero w przyszlosci!!!! Mozecie to nazwac poglebieniem wiezi jesli sie upieracie ze milosc juz jest, chociaz ja sie z tym nie zgadzam. Budujac dom w sensie materialnym, organizacyjnym, zapominaja o budowaniu milosci miedzy soba. A seks i pieniadz, czy dzieci choc wiaza to ludzie oddalaja sie do siebie. I jest tak ze z pierwszej puli 21% rozwodow jest promil, za to z drugiej jakies 40-50%. A przeciez byla milosc. Czyzby?

mądry tekst do zastanowienia się, do własnej analizy

15

Odp: Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.
jasminn89 napisał/a:

Czemu jest tak, że często zostawiamy fajnych kochających i czułych facetów dla bezwartościowych lowelasów pod pretekstem jakieś monotonii i nudy?
(...)
Zgłupiałam i chce do niego wrócić ale małymi kroczkami. Warto? Nigdy nie zawinił

Ależ ja uwielbiam takie historie big_smile
Czemu jest tak że zostawiaMY się dla bezwartościowych lowelasów płci przeciwnej?
Ano dlatego że jesteśmy niedojrzali, dlatego że skoro pokochał nas ktoś wartościowy, to pewnie pokocha nas ktoś jeszcze bardziej wartościowy smile
Daj paluszek, wezmą całą łapę.

Czy warto do niego wrócić? Warto tobie do niego wrócić. Jemu nie warto wracać do ciebie.
Proponuję samotnię, przynajmniej 1-2 letnią, może wtedy tak na prawdę docenisz co straciłaś, bo na razie to doceniasz to co straciłaś tylko dlatego że nowy nabytek okazał się gorszy.
Z resztą masz 25 lat, ( jeśli ostatnie cyfry nicku to rocznik) więc co możesz powiedzieć o dojrzałości, ja z resztą tak samo.
Dojrzałość kobiet zaczyna się w momencie kiedy mija im termin ważności i trzeba się szybko ustawić. Wtedy kobietki robią się kochające, odpowiedzialne i nie rozkładają już nóg przed byle kim. Po pierwsze dlatego, że już nie tak łatwo, skoro na rynku są świeże 20stki, a po drugie dlatego że już wiek nie ten.
No to kiedy wam drogie Panie mija termin ważności? 30, 35 lat?
Facet jednak ma lepiej, my nie musimy robić tak na prawdę nic do 40stki. możemy balować, hulać grzmocić co się natrafi.
Sęk w tym że od każdej reguły są wyjątki, niektórzy mają potrzebę stabilizacji i posiadania potomstwa żyjąc spokojnie i w harmonii z partnerem.
Tylko gdzie zaleźć kogoś takiego żeby nie był ode mnie starszy o dekadę.... Autorka już wie że kogoś takiego miała ale chyba nie jest wyjątkiem od reguły i będzie tak szukać metodą prób i błędów aż jej co nieco obwiśnie tu i tam, może wtedy trafi na dojrzałego gościa którego już kiedyś miała. A mogło być tak pięknie, co nie smile ?

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy Wy dziewczyny też tak macie? Dziwne rozstania i powroty.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024