Mój brat ma raka, co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mój brat ma raka, co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Mój brat ma raka, co robić?

Cześć wam. Piszę tutaj, bo juz nie wiem jak sobie poradzić. Wczoraj dowiedzielismy się z rodziną, ze mój braciszek ma raka. Prawdopodobnie to kostniakomiesak. Ma dopiero 16 lat, jest wysoki, przystojny i ma cudowne serce. Dlaczego akurat jego musialo to spotkać? ;( śnilo mi się, ze zbieram pieniadze na jego leczenie, ale ktos chce mi je ukrasc. Moja rodzina jest zalamana. Lekarz powiedzial, ze jest szansa, ze z tego wyjdzie i gleboko w to wierzę, ale boję się, że mówił po prostu to co chcemy uslyszec. Niedlugo dostanie chemię. Ani razu nie plakal, nie daje po sobie poznac tego, ze w glebi duszy cierpi. Cierpimy wszyscy, nie wiem co robic, żebyśmy to zwyciezyli, zeby byl zdrowy. Tak bardzo go kochamy. W zyciu ogolnie nie ukladalo nam się dobrze, ale teraz gdy wydawalo sie, ze jest powoli ok, to spotkalo nas to nieszczescie. Wmawiam sobie, ze z tego wyjdzie i placze jednoczesnie. Boje sie o rodzicow, ze kompletnie sie zalamia, głównie mama. Pół nocy nie spalam, nie wiem jak ja pójdę do pracy, ostatnio mam slabe nerwy... pomozcie, jakkolwiek. ;(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

hej,
jest ciężko wiem ale przecież nie beznadziejnie
lekarze dają szansę - trzymać się tej myśli ... medycyna już radzi sobie z rakiem
wspierać brata, mysleć pozytywnie
odsyłać czarne scenariusze - niech idą sobie w cholerę
i żyć, żyć każdego dnia na ile to możliwe zwyczajnie, uśmiechać się
jak potrzeba to ... popłakać
nie zamartwiaj się, to nie pomaga

3

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

A jak to wszystko przeżywa i odbiera Twój brat? Załamal się? Bo jeśli on stara się nie załamywać i jest dzielny, to Wy tym bardziej nie powinniście nad tym płakać. Przecież on nie umarł, nadal żyje, więc cieszcie się i bądźcie pozytywnie nastawieni. Wasze lamenty wcale mu nie pomagają, bo chłopak bedzie się obwiniał za wasz smutek i będzie mu ciężej.
Mój narzeczony gdy był mały miał guza w policzku, a kilka lat później odrósł mu w oczodole. Każdego roku, wiekszość miesięcy spędzal w szpitalach zamiast w szkole czy ze znajomymi i to on mimo choroby był wsparciem dla rodziny i matki, która z nim jeździła wszędzie. Wszystko obracał w żart, nawet z lekarzy żartował, mówili że czort z niego niesamowity smile
Najważniejsze, żebyście się nad nim nie użalali, nie traktowali jak male chore dziecko, na które trzeba uważać jak na porcelanową lalkę. Traktujcie go normalnie, on sam będzie wiedział, czy da radę coś zrobić czy nie, nie róbcie tego za niego, kiedy wydaje wam się, że czegoś nie powinien robić, bo "choroba". Nie ma, że choroba tylko przejściowy stan z którego wyjdzie. Psychika jest tu bardzo ważna w leczeniu.

4

Odp: Mój brat ma raka, co robić?
zagubiona94 napisał/a:

(...)Lekarz powiedzial, ze jest szansa, ze z tego wyjdzie (...)

Tego się trzymaj. Czarne wizje wyrzucaj, nie przywiązuj się do nich.

I najbardziej podstawowe dla wszystkich osób z Twej rodziny: nie obarczajcie go swym lękiem, swoją rozpaczą. To on jest chory. Macie być jego podporą, nie balastem. On ma wystarczająco dużo do dźwigania.

5

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

Dziękuję Wam, jestescie wspaniali. Musimy wszyscy przez to przejsc, a szczególnie On. Dzisiaj caly dzien chyba sobie lezal i nic nie robił. Lekarze kazali odpuscic w tym roku szkole juz, wiec rodzice to zalatwili. Ma miec jeszcze badania, ktore pokaza czy nie ma przerzutow... calymi dniami się modlę, aby wyszli wszystko dobrze. Sam jest chyba przybity. Śpiący, pogniotl karteczkę na ktorej mial rozplanowane godziny posilkow (chcial cwiczyc na siłowni i troszke przytyc, ale teraz jest to niemozliwe...).

6

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

Będzie dobrze!
Moja teściowa miała raka piersi. Średnica guza to było 9cm, więc b. duży. Przeszła przez serie chemii, naświetlań.
Pierś trzeba było usunąć wraz z węzłami chłonnymi, ale dziś jest już zdrowa.

Bądźcie dobrej myśli, ale nie traktujcie brata inaczej.

7

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

A czy wiecie dokładnie z jakim przeciwnikiem DOKŁADNIE macie do czynienia? Jak jest stan zaawansowania choroby? Złośliwość?
Rak rakowi nierówny i czyjeś pozytywne doświadczenia, świadectwa, że komuś udało się z nim wygrać - aczkolwiek budujące, niewiele wnoszą.
Moim zdaniem najważniejsza sprawa, to wiedzieć dokładnie co bratu dolega. Dopiero wtedy możecie szukać konkretnych informacji, poczytać o walce ludzi, którzy przeszli tę chorobę i z nią wygrali.
Dopiero wtedy też można ŚWIADOMIE podjąć decyzję o wyborze leczenia.

8

Odp: Mój brat ma raka, co robić?
nerwica napisał/a:

A czy wiecie dokładnie z jakim przeciwnikiem DOKŁADNIE macie do czynienia? Jak jest stan zaawansowania choroby? Złośliwość?
Rak rakowi nierówny i czyjeś pozytywne doświadczenia, świadectwa, że komuś udało się z nim wygrać - aczkolwiek budujące, niewiele wnoszą.
Moim zdaniem najważniejsza sprawa, to wiedzieć dokładnie co bratu dolega. Dopiero wtedy możecie szukać konkretnych informacji, poczytać o walce ludzi, którzy przeszli tę chorobę i z nią wygrali.
Dopiero wtedy też można ŚWIADOMIE podjąć decyzję o wyborze leczenia.

Może i nic nie wniosłam, ale chciałam tylko przekazać, że nie wolno tracić nadziei. I trzeba być silnym.

9

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

Cynicznahipo,
a ja bardzo Ci dziękuję, bo to własnie między innymi podniosło mnie na duchu. Nie ważne jak silna jest choroba. Musimy wspierać brata i dawać mu tyle siły ile będzie potrzebował, by ją pokonać. Zrobię wszystko, aby się jemu udało. I wierzę głęboko, że się uda. Nie widzę innego wyjścia!

10

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

Przeczytaj książki jakies jak postępwać z ludzmi chorymi na raka..........mój tata na niego umarł.......zablokowałam swoje emocje,rozmawiałam z nim normalnie, traktowałam go jakby nie był chory,woziłam go do lekarzy,dzwoniłam w srodku dnia,według mnie nie wolno płakać,użalać się i kogoś uśmiercać...To jest trudne jak diabli ale to trzyma do końca.

11

Odp: Mój brat ma raka, co robić?
megduszka1969 napisał/a:

Przeczytaj książki jakies jak postępwać z ludzmi chorymi na raka..........mój tata na niego umarł.......zablokowałam swoje emocje,rozmawiałam z nim normalnie, traktowałam go jakby nie był chory,woziłam go do lekarzy,dzwoniłam w srodku dnia,według mnie nie wolno płakać,użalać się i kogoś uśmiercać...To jest trudne jak diabli ale to trzyma do końca.

Wolę nie czytać takich książek...ale właśnie zachowuję się teraz w ten sposób jaki opisałaś. W dodatku mam ogromną nadzieję na to, że to wygra. Musi... Powiedziałam rodzinie, aby także nie płakali przy nim i nie myśleli, że to już jakiś wyrok. Przykro mi, że Twój tata na to zmarł... Ja tak samo cały czas odzywam się do brata jak tylko nie jestem w pobliżu. Bóg nie może nam go zabrać, to jeszcze nie czas.

12

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

zagubiona to jest straszne co przeżywanie. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc jedynie mogę siebie wyobrazić co czujecie. Ale tak jak inni piszą Wy  musicie być dla niego oparciem.
Nie napisałaś jakie jest stadium choroby, ale może się okazać, że rak bardzo dobrze reaguje na chemię i będzie dobrze. MUSI BYĆ!!!

Głowa do góry i wszelkie czarne scenariusze natychmiast od siebie odpychać. A brata zagrzewać do walki

13

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

Zagubiona, zawsze możesz swoje lęki i rozpacz wylać tutaj, na forum.
A do brata szeroko się uśmiechaj. Będzie dobrze.

14

Odp: Mój brat ma raka, co robić?
zagubiona94 napisał/a:

Cześć wam. Piszę tutaj, bo juz nie wiem jak sobie poradzić. Wczoraj dowiedzielismy się z rodziną, ze mój braciszek ma raka. Prawdopodobnie to kostniakomiesak. Ma dopiero 16 lat, jest wysoki, przystojny i ma cudowne serce. Dlaczego akurat jego musialo to spotkać? ;( śnilo mi się, ze zbieram pieniadze na jego leczenie, ale ktos chce mi je ukrasc. Moja rodzina jest zalamana. Lekarz powiedzial, ze jest szansa, ze z tego wyjdzie i gleboko w to wierzę, ale boję się, że mówił po prostu to co chcemy uslyszec. Niedlugo dostanie chemię. Ani razu nie plakal, nie daje po sobie poznac tego, ze w glebi duszy cierpi. Cierpimy wszyscy, nie wiem co robic, żebyśmy to zwyciezyli, zeby byl zdrowy. Tak bardzo go kochamy. W zyciu ogolnie nie ukladalo nam się dobrze, ale teraz gdy wydawalo sie, ze jest powoli ok, to spotkalo nas to nieszczescie. Wmawiam sobie, ze z tego wyjdzie i placze jednoczesnie. Boje sie o rodzicow, ze kompletnie sie zalamia, głównie mama. Pół nocy nie spalam, nie wiem jak ja pójdę do pracy, ostatnio mam slabe nerwy... pomozcie, jakkolwiek. ;(

Zagubiona, to okropne, co przeżywacie, ale jak sama piszesz - jest nadzieja. Tego się trzymajcie. Oprócz tego przy ośrodku onkologicznym, pod którego opieką jest Twój brat, powinna funkcjonować poradnia psychologa onkologicznego lub grupy wsparcia dla rodzin.

To dobrze, że staracie się być przy nim dzielni, ale nie zapominajcie, by zadbać też o siebie. Może rozmowy z terapeutą/ ludźmi w podobnej sytuacji okażą się pomocne.

15

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

Hej, to ja - autorka wątku.
Kilka dni nie pisałam, bo żyłam tylko tym co się dzieje u mnie w domu, a teraz piszę, bo dzięki temu robi mi się lżej na sercu.
Obecnie jest trochę lepiej. Brat jest już od dwóch dni w szpitalu (70km od naszego domu) i został tam na kilka tygodni. Okazało się, że to nie koniecznie jest kostaniakomięsak. Lekarze podejrzewają jakąś odmianę białaczki, ale nie jest to konkretnie białaczka i jeśli nie ma przerzutów to będzie prawdopodobnie wyleczony. Strasznie to pokręcone, ale żyję nadzieją, że z tego wyjdzie i nie jest to nic zbyt poważnego! Mimo wszystko będzie go czekała chemioterapia. Wczoraj miał robiony szereg badań..MRI, usg, echo..., a dzisiaj będzie miał pobieraną próbkę szpiku kostnego i wszczepiany jakiś aparat do podawania chemii (nie wiem jak się to nazywa, jest to rurka w skórze, przez którą podawane są leki). Boję się o niego, codziennie się modlę albo odmawiam różaniec w intencji jego zdrowia. Wierzę, że i Bóg nam pomoże, a może i już pomaga... Prawdopodobnie będzie tam do świąt, w sobotę razem z bratem i tatą będziemy do niego jechać w odwiedziny (mama z nim zostaje do końca tygodnia, a później prawdopodobnie ja). Czy macie pomysły co mogłabym mu przywieźć, żeby zrobiło mu się ciepło na serduszku i żeby się uśmiechał? Myślę, że słodycze odpadają, bo musi się zdrowo odżywiać. Ma ze sobą laptopa więc ciągle ogląda filmy, gra i gada ze znajomymi. Mimo wszystko chcę, żeby mimo pobytu w szpitalu czuł, że jesteśmy przy nim cały czas i żeby niczego mu nie zabrakło...
I dziękuję za każdą odpowiedź. smile

16

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

No widzisz jakie dobre wieści big_smile

Strasznie się cieszę.

Zobaczysz. niedługo będzie to tylko jak zły sen

17

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

wiesz należę do tych, co zmierzyli się z ...rakiem, byłam już dorosłą kobietą, sama miałam wtedy 14 letniego synka
pewno odczucia twojego brata są inne niż były moje ale sam starach przed chorobą chyba jest podobny

wiara własna i rodziny, że zwycięży się z chorobą jest nader ważna i zachowanie jak największej ... normalności, traktowanie raka tak samo jak każdej innej choroby z której trzeba po prostu się wyleczyć
żartujcie, uśmiechajcie się do siebie, rozmawiajcie jak zwykle, planujcie i marzcie, co zrobicie w przyszłości

18

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

Staramy się cały czas. Brat ma plany, śmieje się, rozmawia z przyjaciółmi, pytał mamę ile czasu trzeba się leczyć, żeby z tego wyjść. Białaczka to też nowotwór, on możliwe ma jakąś jego odmianę... nie ma typowych objawów, ale ma zwiększoną produkcję białych krwinek w jakimś miejscu. Na usg i echo wyszło wszystko w porządku, ale tak naprawdę większość pokażą wyniki mri. Żyjemy myślą, że wyjdzie z tego. Nie może być inaczej...

in_ka Czy mogę wiedzieć z jakim rakiem dokładnie walczyłaś? Cieszę się, że udało Ci się go pokonać i mam nadzieję, że również mojemu bratu się uda i tak jak LeeBee napisała - będzie to tylko zły sen...

19 Ostatnio edytowany przez Anniemoni (2014-10-15 18:53:18)

Odp: Mój brat ma raka, co robić?

Dobra wiadomość! Są już wyniki badań MRI - nie ma przerzutów, "obiekt" znajduje się tylko pod kolanem. Och Boże jaka ja jestem szczęśliwa! Jeszcze tylko wyniki z pobrania szpiku kostnego. Musi być dobrze. Nie ma przerzutów, więc musi. !!! smile

PS. Przepraszam, że może zaśmiecam forum itd... Ale naprawdę to pisanie tutaj mi pomaga. smile

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mój brat ma raka, co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024