Cześć. Mam problem. Kiedyś na TWOO poznałem jedną dziewczynę i pisaliśmy z sobą i kilka razy się spotkaliśmy ale nie byłem
w jej typie i sobie odpuściłem. Została tylko zwykła znajomość czyli od czasu do czasu sms czy telefon - "co słychać??".
Z czasem na TWOO poznałem inną dziewczynę, z którą byłem rok i 3 miesiące - Wiolę. Wiolka jak i tamta ma 2 dzieci i
trochę po przeze mnie a trochę po przez moją mamę się poznały i się zakumplowały. Z czasem po prawie roku odkąd zacząłem
chodzić / być z Wiolą to tamta usiłowała nas skłócić co jakiś czas wymyślając jakieś chore rzeczy na mój temat i wmawiając je
Wiolce.
Kiedyś Wiolka o coś się radziła tej ździry (za przeproszeniem) i ta Jej dała negatywną względem mnie radę i jak się
dowiedziałem o tym to tamtej wygarnąłem to i owo co o niej myślę i od tamtej pory usilnie usiłowała mnie skłócić z Wiolą. Co
gorsza Wiolka
we wszystko albo prawie wszystko jej wierzyła mimo że nie raz była świadkiem że tamta w różnych kwestiach
kręciła i ludzi naciągała biorąc ich na litość i wyłudzając pomoc - różnoraką. Poza tym gdybym Wiolkę z nią zdradził czy
zdradzał to bym ich nie zapoznał tylko wszystko zrobił by nigdy nie miały z sobą kontaktu. Poza tym jeżeli to prawda co tamta na mój temat wygadywała to czemu nie zaprosiła Wioli do siebie i Jej o tym wszystkim nie powiedziała tylko od czasu do czasu Wioli o czymś mówiła i dawkowała informacje jakby je wysysała na bieżąco z palca i co jej do łba przyjdzie w danej chwili to Wioli mówiła lub wypisywała na mój temat. Mój związek się właśnie bezpowrotnie rozpadł. Nie uratuję tego związku - padło z strony Wioli (pod wpływem tej szmaty) kilka strasznych i bolesnych zdań. Ale chcę się zemścić na tej szuji za tą podłość i wyrachowanie. Kto mi podsunie myśl?? ;-( ;-( ;-( ;-(
Cześć. Mam problem. Kiedyś na TWOO poznałem jedną dziewczynę i pisaliśmy z sobą i kilka razy się spotkaliśmy ale nie byłem
w jej typie i sobie odpuściłem. Została tylko zwykła znajomość czyli od czasu do czasu sms czy telefon - "co słychać??".
Z czasem na TWOO poznałem inną dziewczynę, z którą byłem rok i 3 miesiące - Wiolę. Wiolka jak i tamta ma 2 dzieci i
trochę po przeze mnie a trochę po przez moją mamę się poznały i się zakumplowały. Z czasem po prawie roku odkąd zacząłem
chodzić / być z Wiolą to tamta usiłowała nas skłócić co jakiś czas wymyślając jakieś chore rzeczy na mój temat i wmawiając je
Wiolce.
Kiedyś Wiolka o coś się radziła tej ździry (za przeproszeniem) i ta Jej dała negatywną względem mnie radę i jak się
dowiedziałem o tym to tamtej wygarnąłem to i owo co o niej myślę i od tamtej pory usilnie usiłowała mnie skłócić z Wiolą. Co
gorsza Wiolka
we wszystko albo prawie wszystko jej wierzyła mimo że nie raz była świadkiem że tamta w różnych kwestiach
kręciła i ludzi naciągała biorąc ich na litość i wyłudzając pomoc - różnoraką. Poza tym gdybym Wiolkę z nią zdradził czy
zdradzał to bym ich nie zapoznał tylko wszystko zrobił by nigdy nie miały z sobą kontaktu. Poza tym jeżeli to prawda co tamta na mój temat wygadywała to czemu nie zaprosiła Wioli do siebie i Jej o tym wszystkim nie powiedziała tylko od czasu do czasu Wioli o czymś mówiła i dawkowała informacje jakby je wysysała na bieżąco z palca i co jej do łba przyjdzie w danej chwili to Wioli mówiła lub wypisywała na mój temat. Mój związek się właśnie bezpowrotnie rozpadł. Nie uratuję tego związku - padło z strony Wioli (pod wpływem tej szmaty) kilka strasznych i bolesnych zdań. Ale chcę się zemścić na tej szuji za tą podłość i wyrachowanie. Kto mi podsunie myśl?? ;-( ;-( ;-( ;-(
porada dnia !!!
zajmij się i skoncentruj na realcji z "Wiolą"
olej ta drugą, to ją wkurzy zapewne,
i najważniejsze zmień podejście, za chwilę "Wiola" może być "szmatą" na której chcesz się zemścić
i generalnie nie przezywaj aż tak związków, jak potrzeba troszkę wydorośleć jeszcze
miłego dzionka
Cześć. Mam problem. Kiedyś na TWOO poznałem jedną dziewczynę i pisaliśmy z sobą i kilka razy się spotkaliśmy ale nie byłem
w jej typie i sobie odpuściłem. Została tylko zwykła znajomość czyli od czasu do czasu sms czy telefon - "co słychać??".
Z czasem na TWOO poznałem inną dziewczynę, z którą byłem rok i 3 miesiące - Wiolę. Wiolka jak i tamta ma 2 dzieci i
trochę po przeze mnie a trochę po przez moją mamę się poznały i się zakumplowały. Z czasem po prawie roku odkąd zacząłem
chodzić / być z Wiolą to tamta usiłowała nas skłócić co jakiś czas wymyślając jakieś chore rzeczy na mój temat i wmawiając je
Wiolce.
Kiedyś Wiolka o coś się radziła tej ździry (za przeproszeniem) i ta Jej dała negatywną względem mnie radę i jak się
dowiedziałem o tym to tamtej wygarnąłem to i owo co o niej myślę i od tamtej pory usilnie usiłowała mnie skłócić z Wiolą. Co
gorsza Wiolka
we wszystko albo prawie wszystko jej wierzyła mimo że nie raz była świadkiem że tamta w różnych kwestiach
kręciła i ludzi naciągała biorąc ich na litość i wyłudzając pomoc - różnoraką. Poza tym gdybym Wiolkę z nią zdradził czy
zdradzał to bym ich nie zapoznał tylko wszystko zrobił by nigdy nie miały z sobą kontaktu. Poza tym jeżeli to prawda co tamta na mój temat wygadywała to czemu nie zaprosiła Wioli do siebie i Jej o tym wszystkim nie powiedziała tylko od czasu do czasu Wioli o czymś mówiła i dawkowała informacje jakby je wysysała na bieżąco z palca i co jej do łba przyjdzie w danej chwili to Wioli mówiła lub wypisywała na mój temat. Mój związek się właśnie bezpowrotnie rozpadł. Nie uratuję tego związku - padło z strony Wioli (pod wpływem tej szmaty) kilka strasznych i bolesnych zdań. Ale chcę się zemścić na tej szuji za tą podłość i wyrachowanie. Kto mi podsunie myśl?? ;-( ;-( ;-( ;-(
Cześć przeczytałam uważnie co pisałeś i myślę że do puki tyle złości w Tobie jest lepiej zostaw to i nic nie działaj. Lepiej zastanów się nad tym co zrobić by Wiola do Ciebie wróciła . Myślę że jeśli jesteś jej miłością i jej zależy z czasem pogodzicie się tylko musisz teraz o jej względy zabiegać . Kobiety lubią to pokaż jej że to wszystko co tamta mówiła jest nie prawdą . A zemstę odpuść sobie nie warto na tamtej los sam się zemści możesz być pewien.
Nie znam ani Ciebie ani Twojej Wiolety ale jeśli napiszesz coś więcej może będę mogła jakoś Ci podpowiedzieć bo myślę że jesteś młodym człowiekiem a ja swoje przeszłam więc znam życie . życzę powodzenia i nie marnuj czasu na zemście a lepiej na miłości i na tym co cudowne .
Krzysiek Bans napisał/a:Cześć. Mam problem. Kiedyś na TWOO poznałem jedną dziewczynę i pisaliśmy z sobą i kilka razy się spotkaliśmy ale nie byłem
w jej typie i sobie odpuściłem. Została tylko zwykła znajomość czyli od czasu do czasu sms czy telefon - "co słychać??".
Z czasem na TWOO poznałem inną dziewczynę, z którą byłem rok i 3 miesiące - Wiolę. Wiolka jak i tamta ma 2 dzieci i
trochę po przeze mnie a trochę po przez moją mamę się poznały i się zakumplowały. Z czasem po prawie roku odkąd zacząłem
chodzić / być z Wiolą to tamta usiłowała nas skłócić co jakiś czas wymyślając jakieś chore rzeczy na mój temat i wmawiając je
Wiolce.
Kiedyś Wiolka o coś się radziła tej ździry (za przeproszeniem) i ta Jej dała negatywną względem mnie radę i jak się
dowiedziałem o tym to tamtej wygarnąłem to i owo co o niej myślę i od tamtej pory usilnie usiłowała mnie skłócić z Wiolą. Co
gorsza Wiolka
we wszystko albo prawie wszystko jej wierzyła mimo że nie raz była świadkiem że tamta w różnych kwestiach
kręciła i ludzi naciągała biorąc ich na litość i wyłudzając pomoc - różnoraką. Poza tym gdybym Wiolkę z nią zdradził czy
zdradzał to bym ich nie zapoznał tylko wszystko zrobił by nigdy nie miały z sobą kontaktu. Poza tym jeżeli to prawda co tamta na mój temat wygadywała to czemu nie zaprosiła Wioli do siebie i Jej o tym wszystkim nie powiedziała tylko od czasu do czasu Wioli o czymś mówiła i dawkowała informacje jakby je wysysała na bieżąco z palca i co jej do łba przyjdzie w danej chwili to Wioli mówiła lub wypisywała na mój temat. Mój związek się właśnie bezpowrotnie rozpadł. Nie uratuję tego związku - padło z strony Wioli (pod wpływem tej szmaty) kilka strasznych i bolesnych zdań. Ale chcę się zemścić na tej szuji za tą podłość i wyrachowanie. Kto mi podsunie myśl?? ;-( ;-( ;-( ;-(porada dnia !!!
zajmij się i skoncentruj na realcji z "Wiolą"
olej ta drugą, to ją wkurzy zapewne,
i najważniejsze zmień podejście, za chwilę "Wiola" może być "szmatą" na której chcesz się zemścić
i generalnie nie przezywaj aż tak związków, jak potrzeba troszkę wydorośleć jeszczemiłego dzionka
Tak tak !!!!
kwiaty
szczera rozmowa
działaj
Ja Ci podsunę.Pomysłów jest sporo.Oto garstka:
1.Zdefekuj jej na auto i rozsmaruj kał na klamkach
2. Obsmaruj ją na portalach społecznościowych
3. Rozwieś ogłoszenia z jej fotką, w których ostrzeżesz przed nią jej potencjalnych facetów
4.Wejdź na jakiś czat regionalny z zacznij ją obsmarowywać z imiennie i nazwiska.
5.Wysłyłaj jej anonimy z pogróżkami
6. Poderwij ją, przyzwyczaj do siebie a potem okrutnie porzuć pożyczywszy wcześniej trochę kasy od niej.
7.Przyklej jej karteczkę na plecach z jakąś niewybredną inwektywą.
8.Przejedź rowerem jej psa albo kota
9.Rozpędź się i tryknij z "baranka" w jakąś solidną ścianę.
7 2014-10-04 20:58:10 Ostatnio edytowany przez Krzysiek Bans (2014-10-04 21:06:59)
Witam. Tu Krzysiek. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Mam 30 lat. Wyszło wszystko na jaw. Wiola tamtej kiedyś powiedziała w zaufaniu że mam depresję i ta wiedząc że mam słabą psychikę specjalnie mnie prowokowała bym wybuchł i jej ostrzej pojechał. Wczoraj tamtej wysłałem ostrego smsa bo mi nerwy puściły. I tamta od razu napisała mi że zgłosi mojego smsa z obelgami na komendę i że wyrwie ode mnie kasę. Prawdę mówiąc mam nadzieję że dojdzie do konfrontacji przed sądem bo pokażę sądowi jej odpowiedź, z której wynika że to była z jej strony intryga spowodowana celami finansowymi. Jak sprawa trafi do sądu to będzie wielka wojna a jak nie trafi do sądu to sobie odpuszczę mając nadzieję że los tej szmacie skopie pośladki. Co do wypowiedzi jednej z Pań to ja nie ubliżam ludziom od tak i to pierwsza kobieta w moim życiu, której ubliżyłem i pojechałem. Ogólnie wiem co to jest kultura ale nie zmierżę wyrachowania, podłości, dwulicowości, fałszywości i hipokryzji - ja sam nigdy nie miałem takich cech i nigdy nic złego nikomu nie uczyniłem i nie pozwolę względem swojej osoby czy bliskich mi osób. Co do Wioli to sporo rozmawialiśmy o tym wszystkim (rozmowy były z inicjatywy Wioli bo ja odpuściłem po pewnym smsie, który był nożem w me serce). Wiola mnie przeprosiła. Chyba zrozumiała że to jednak musiała być tamtej intryga i obiecała mi w 100% zerwać z nią kontakt. A ja i Wiola postanowiliśmy zacząć od nowa ale ból będę miał w sobie długo bo niestety na moje nieszczęście jestem pamiętliwy (czy tego chce czy nie) - to też wina depresji. Teraz czas pokaże czy będzie wojna z tamtą czy nie... Dla mężczyzn - przestroga - uważajcie na karolinę ż., która ma 2 dzieci - Różę i Antka (Tosia). Nie podam nazwiska by nie było łamania prawa ale te informacje Wam pomogą jej uniknąć bo to psychiczna osóbka, której się nie układa w życiu i dlatego usiłuje innych krzywdzić a poza tym słabo stoi z kasą i za wszelką cenę usiłuje kołować kasę po trupach o czym nie raz się Wioli przyznała a więc wiadomo z kim miałem do czynienia.
PS. Ta karolina (imiona i nazwiska wrogów zawsze piszę z małej litery na znak braku szacunku dla niech) może jest jeszcze na TWOO to Panowie - uważajcie - ja się na tej znajomości przejechałem i od Wioli wiem że jeszcze z 2 czy 3 facetów po mnie też...
Ja Ci podsunę.Pomysłów jest sporo.Oto garstka:
1.Zdefekuj jej na auto i rozsmaruj kał na klamkach
2. Obsmaruj ją na portalach społecznościowych
3. Rozwieś ogłoszenia z jej fotką, w których ostrzeżesz przed nią jej potencjalnych facetów
4.Wejdź na jakiś czat regionalny z zacznij ją obsmarowywać z imiennie i nazwiska.
5.Wysłyłaj jej anonimy z pogróżkami
6. Poderwij ją, przyzwyczaj do siebie a potem okrutnie porzuć pożyczywszy wcześniej trochę kasy od niej.
7.Przyklej jej karteczkę na plecach z jakąś niewybredną inwektywą.
8.Przejedź rowerem jej psa albo kota
9.Rozpędź się i tryknij z "baranka" w jakąś solidną ścianę.
Gojka102 zapewne jesteś piękna jak piszesz ale strach się Ciebie bać.
1. Nie ma auta,
2. A o tym może pomyślę ale tak by nie mogła mnie ciągać po sądach,
3. To już łamanie prawa i bym jej dał pole do popisu,
4. J.w.
5. Szkoda mi kasy na nią, poza tym bym był 1 podejrzanym jako że mam motyw działania takowego,
6. Odpada - jesteśmy wrogami poza tym bym nie umiał się zniżyć do jej poziomu,
7. To bym musiał się do niej zbliżyć a więc odpada,
8. Sorry ale bardzo lubię zwierzęta, sam mam sunię a kiedyś miałem psa, kota, fretkę i gryzonie - mini ZOO,
9. To ost. to miało mi w czymś pomóc czy mnie zabić...??
Lepiej nie dawaj rad bo to może źle się skończyć dla tego, kto Cię posłucha chyba że te 9 punktów są w 100% żarcie lub pół żartem pół serio.
Krzysiu,
jak to mawiał poeta:" niektórzy ironii nie zauważą nawet jak ich kopnie w dupę".
Mszczą się ludzie chorzy, ograniczeni intelektualnie, z brakiem dystansu i ogólnie infantylni.
Tacy ludzie nie powinni tworzyć związków bo tego nie potrafią.
Jak się zemścić za zniszczenie związku?
Być szczęśliwym. ![]()