Hej jestem tu nowa nie wiem czy dobrze zamieszczam ten post nigdzie nie znalazłam dość podobnego tematu a chciałabym wiedzieć co o tym sądzicie.
Zaobserwowałam w swoim otoczeniu że dziewczyny po szkole zawodowej bez pracy są uważane za ,,gorszę,,.
Podam przykład mojej znajomej bo chciałabym jej pomóc a nie wiem jak..
Dziewczyna 20 lat mieszka na wsi skończyła szkołę zawodową teraz robi sobie szkołę średnią nie ma pracy na stałe. Od czasu do czasu gdzieś się załapie a to praca chałupnicza a to jak na wsi bywa jakaś praca w polu z zawodu jest kucharką więc także chodzi po jakiś przyjęciach i gotuję i na jej wydatki pieniędzy jej starcza nie ,,ciągnie,, kasy od rodziców nawet sobie zaoszczędzi i wyjeżdża na wakacje..
Pokój dzieli z siostrą gdzie stoi tylko jedno łóżko śpią we dwie.. nie jest to rodzina gdzie brakuję strasznie pieniędzy ale nie mogą sobie pozwolić na tak duży wydatek żeby dostawić od razu jakiś pokój. Jest on bardzo atrakcyjną osobą i nie ma problemu z facetami .. Co nie znaczy że jest osobą puszczalską jest porządną dziewczyną.
Ale problem tkwi w tym że jeżeli spotyka się z jakimś facetem i on dowie się że jest to osoba bez pracy w jednym pokoju z siostrą a na dodatek bez szkoły średniej to od razu się wycofują... Co jest nie tak czy taka osoba jest gorsza od takiej co skończyła ,,lepszą,, szkołę.?