zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1 Ostatnio edytowany przez marek9876 (2009-10-08 21:04:19)

Temat: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Witam serdecznie wszystkie Panie.

Kto jak kto, ale tylko kobieta może mi w tym temacie pomóc...

Byłem ze swoją cudowna kobieta przez 5 pieknych lat, bywało lepiej gorzej ale razem przetrwaliśmy już wiele, kilka miesięcy temu się zaręczyliśmy to było coś czego bardzo oboje pragnęliśmy, mieliśmy już w planach ślub itd, staraliśmy się o bobaska...
i wszystko było wporządku aż tu któregoś dnia wróciłem z pracy, przyszedlem do pokoju polozylem sie przy niej, Ona wstała siadła w koncie pokoju na fotelu i powiedziała, że ze mną zrywa....
Przez te wszystkie lata była pewna tego że chce się ze mną ożenić i mieć rodzine z dnia na dzień wszystko się zmieniło... Nie dostałem zadnego uzasadnienia, pobawiłem się w domorosłego detektywa... Pare dni przed rozstaniem poznała faceta...
Umowilem sie zeby pogadac o tym, powiedziała że jak go zobaczyła wszystko jej się poprzestawiało . . . i że chce z nim być a on z nią...
Chciała być ze mną fer i zerwała ze mną... ;/
Gość jest żonaty ponoć w trakcie rozwodu z dzieckiem, na dobrym stanowisku, ma 2 mieszkania, pare samochodów.... a ja w porownaniu do niego tylko ją ;( - miałem. Nie jest z tych co leci na kase i takie rzeczy bo już nie raz wyśmiewała takich ludzi...
Co mam robić drogie koleżanki... wszystko zmieniło się bez niczego w oka mgnieniu... ja ją naprawde bardzo kocham, i pragnę z nia być z całego serca... niedlugo mieliśmy obchodzić rocznice 6lat ;(
Proszę pomóżcie dajcie jakąś rade...  Może to zwykłe zauroczenie wiem tak czasem bywa ale żeby wszystko pewne przekreslić pod jakimś impulsem nie znając kogoś... Wiem jedno... Zniosę wiele ale jeśli między nimi dojdzie do "bliższego" kontaktu to chyba sobie tego nie daruje...  BŁAGAM POMOCY !

edit : dodam jeszcze że uważa że jest szczęśliwa i boli ją to że mnie rani, i że wiele dla niej znaczę... 2 dni przed tym mówiła że mnie kocha rozmawialiśmy o ślubie, kochaliśmy się długo i namiętnie....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Przestań zakładać te wszystkie takie same wątki!!! tylko ten jeden może zostać. Każdy kolejny został usunięty. jeśli znajdzie się na forum ktoś kto będzie potrafił pomóc, napisze tutaj. Nie łam regulaminu forum na samym początku swojej aktywności tutaj! smile / Noelle87-Moderator

3

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

przepraszam, ale nie wiem czy moja sytuacja jest aż tak beznadziejna, że nikt nie chce mi pomóc czy o co chodzi ;( Naprawdę nie wiem co robić znajomi mi mówią żebym sobie odpuścił, ale jak mówie nie pojmuje tego co się stało + naprawdę chcę z nią ułożyć sobie życie i załóżyć rodzine.... ;( jestem zdruzgotany;/

4

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Marku...
Nie zmusisz jej zeby z Toba byla.
Na sile jeszcze nikt nikogo nie uszczesliwil.
Daj jej czas. I sobie. Wiem, ze zawalil Ci sie poukladany do tej pory swiat, ale to nie koniec swiata. Wiem co czujesz, bo tez duzo przeszlam...
Glowa do gory smile bedzie dobrze. Nie narzucaj sie jej, byc moze za jakis czas zrozumie i wroci.

5

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Ona chce ze mna utrzymywac kontakt rozmawiać itd... pozatym jestesmy na tym samym roku i wydziale ;/  Boję się że jeśli nic nie zrobie inie będe walczył to ją strace nazawsze, pozatym tak jak mówie boję się o ten "kontakt" bo wtedy napewno strace do niej szacunek, i nawet jeśli odmieni jej się to podejrzewam że dalej nic z tego nie będzie... ;(

6

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Ale jak chcesz walczyc? Ona wyraznie powiedzial Ci, ze nie chce juz z Toba byc.
Ale wydaje mi sie, ze ona nie jest do konca pewna co do tego faceta, poniewaz inaczej nie chcialaby dalej miec bliskiego kontaktu z Toba.
Powiedz jej to co czujesz, zeby sie dobrze zastanowila, bo pozniej powrotu nie bedzie. Kurde ale to zabrzmialo, ale cos w tym rodzaju.

7

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Nie wiem sam, pokazać jej że mi zależ, że ją naprawde kocham - może ma watpliwości, może czegoś nie dopatrzyłem... Powiedziałem jej żeby się zastanowiła powiedziała że to zrobiła, ale jak widać coś jej słabo wychodzi bo żenić się i założyc rodzine tez ze mna chciała... Nie rozumiem tylko tego jak z dnia na dzień mogło się to wszystko zmienić o 360 ;/ ;(

8

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Moze wkradla sie rutyna w Wasz zwiazek?
Nie wydaje mi sie zeby nie czula, ze ja kochasz.
Co mowi na temat Waszego zwiazku, jesli rozmawiasz z nia/?

9

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Powiedziała że jakby go nie poznała to by dalej mnie kochała, ale jak go zobaczyła to coś poczuła i chce być wobec mnie fer, jednym slowem coś jej się.... w głowie. Na temat zwiazku mówi pozytywnie, tzn że była szczęśliwa, było wporrządku chciała tego co pisalem wyżej. Jak mówie 2dni wczesniej cieszyła się na mój widok uprawialiśmy sex - staralismy sie o dziecko, gdyby wiedziała o tym nie robiła by tego ze mną - jesli by nei czula do mnie tego co czuła - nie jest z tego typu kobiet, i nagle od tak wszystko na 1 karte w ciemno... :? Jeśli chodzi o rutynę to nie wydaje mi się oboje zmieniliśmy prace, zaczelismy studiować, staramy się razem wychodzić... naprawde nie ogarniam co sie stalo sad

10

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Marku to na pewno rutyna.To jest coś co po prostu zabija....Uwierz mi, wiem co to znaczy. Tamten facet to dla niej coś nowego i szalonego, pewnie jej sypie komplementy, porywa w świat marzeń, a poza tym dreszcz emocji, że to coś nowego. Tylko do czasu, ale ona o tyn jeszcze nie wie.
A może za bardzo naciskałeś na ten ślub? Daj jej trochę czasu niech sobie to poukłada, ale nie trać z nią kontaktu. Pokaż jej że Ci na niej bardzo zależy, porozmawiaj. 
Czas wszystko wyklaruje

11

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

To Ona chciała ślubu, ja osobiście bym się nie śpieszył bo wolał bym ustabilizować wszystko, ale stwierdziłem że jestem pewien i jak ona tego chce to mogę to zrobić wczesniej, a co do tego co mowisz to powiedzialem jej to, że rozumiem ze cos takiego moze sie zdazyc, ale czy myslala co bedzie jak jej to przejdzie, albo on ja kopnie w d ;/ Powiedziała wtedy żebyśmy nei gdybali, a jeśli się tak stanie to będzie wiedzieć że popełniła okropny błąd

12

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

wydaje mi się, że to jej minie...
sama przechodziłam coś podobnego, po 3 latach związku jakoś zaczęło mi się mieszać, wcześniej miałam wszystko poukładane, planowny ślub, wspólna przyszłość, ale... poznałam innego faceta, wydawał mi się świetny, był taki dowcipny i mądry, bardzo mu się spodobałam i nie ukrywał tego... zaczęłam się z nim spotykać, jednak po kilku spotkaniach, wiedziałam że jednak jest to facet zupełnie inny niż myślałam... skończyłam szybko ten dziwny "trójkąt" i do dziś jest mi głupio na samą myśl że mogłam stracić moją największą miłość, między nami jest teraz cudownie, wszystko mi wybaczył i sam bardziej stara się by między nami było dobrze...

myślę że u was się ułoży, ona zrozumie błąd i wróci do ciebie
daj jej może trochę czasu i nie naciskaj

13

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

wszystko by sie pokrywalo to co piszesz droga kolezanko... wiem jedno za kilkanascie dni mamy swoja rocznice... przyjde do niej z ogromnym bukietem róż itd, albo mnie wygna z płaczem albo to ją złamie i sobie uświadomi... Gorzej jeśli zacznie sie spotykac z tym gosciem i sie okaze taki jaki mysli ze jest... ;/ i co wtedy... pozatym ciezko mi bedzie nie utrzymywac kontaktu razem studiujemy zaocznie to zaocznie no ale... pozatym możę uda mi się wybadać co się dzieje na stancji tzn czy do niej przychodzi był w nocy czy jak... z tym że nei wiem czy współlokatorzy zechcą ze mna wspolpracować, ale 1 myślę że tak, czyli uważasz ze kontakt tylko przymusowy jesli juz i nic wiecej ?

14

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

myślę że nie powinieneś jej "szpiegować" czy sprawdzać, będzie czuła wtedy ogromną presję...
angażowanie w to osób trzecich myślę że pogorszy sytuację...

co do waszej rocznicy... myślę że kwiaty to dobry pomysł, wręcz jej bukiet, napisz jakiś wiersz lub chociaż list... może nawet zostaw pod drzwiami, przeczyta, zrozumie - z pewnością zadzwoni

ale broń boże nie namawiaj do powrotu - sama zrozumie to wróci

to że będziecie mieć dalej kontakt ułatwi sprawę:)

15

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

wydaje mi się właśnie że kontakt moze pogorszyć sprawe, bo będzie odczuwała w jakiś sposób  moją obecność więc nie będzie tak tęsknić, z kolei niewidywanie się może tez pogorszyć sprawę i może uwazac ze mi już nie zależy i zapomni o mnie tak szybko jak zerwała... odp mi to czego jedynego nie rozumiem jak mozna z dnia na dzien po tylu latach porzucic to co dobre, kogos kogo sie kocha, na kogos kto zablysnal jak gwiazdka i wcale go nie znasz...

16

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Z tego co piszesz to ten bawidamek ją zauroczył i nic więcej. W końcu przejrzy na oczy to pewne. Nie naciskaj ale bądź dla niej widoczny, nie bądź natrętny ale nie bądź też zupełnie obojętny co do jej osoby.

17

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Aha... tez tak mi sie wlasnie wydaje ze tak jest... kurcze ale naprawde nie moge tego z cierpieć sad Nie wiem jak wstane na nogi jesli sie okaze ze nic z tego nie bedzie ;( a tego skurczybyka to chyba nakopie dupy ;(  ale to ostatecznosc, nie jestem chamem i nie chce byc, ale jak sie to skonczy zle to chce zeby bydlak mial nauczke sad

18

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

mi też się wydaje że ją zauroczył... ze mną tak samo było... z dnia na dzień, wcale go nie znałam, ale coś mnie ciągnęło do niego, zaczęłam unikać michała...
byłam gotowa wszysko zniszczyć, bo tamten ładnie się uśmiechał, prawił komplementy których już długo nie słyszałam... ale dzięli bogu przejrzałam na oczy...

mówiłeś że tamtem jest żonaty, jestem pewna, że szuka tylko jakiejś przygody, którą jest niestety twoja narzeczona, ona w końcu to zauważy i zrozumie kogo kocha i z kim chce dzielić swe życie...

6 lat nie da się tak łatwo skreślić, to jest pewne

19

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

to też jej mówiłem a ona nic ;( tlyko że on nie jest taki... no nic dzieki wielkie za rady jak komus cos przyjdzie do glowy to prosze piszcie, ja spróbiuje zasnąć bo od 3 dni nie zmrużyłem oka ;( już nie mam siły na nic a jutro znowu do pracy ;( chyba uda mi sie usnac bo org to juz mi sie wylacza sam ;/ jeszcze raz dzieki, miejmy nadzieje ze wszystko sie ulozy, jak nie to naprawde nie wiem;/

20

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Trzymam kciuki:)))

21

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

daj sobie i jej trochę czasu...
odpocznij i zregeneruj siły do dalszego działania...

jestem pewna że z czasem wszystko się ułoży
pozdrawiam i trzymam za was kciuki
smile

22

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

wiesz co niby mozna zakochać się od pierwszego wejrzenia,ale zawsze na poczatku jest fascynacja,zauroczenie,często ona mija.a najcześciej jest tak że jak się kogoś straci to docenia,więc na pewno bedzie tak u Ciebie chwila odskoczni i będzie chciała wrócić,ale wiesz co zastanów się wiem że ją kochasz,ale jeżeli raz wybaczysz zdradę to będzie pewna że za drugim i następnym razem też,więc musisz się zastanowić czy faktycznie to ta jedyna,a jeżeli tak bardzo Cię kocha to nie rozumiem jak mogło dojść do takiego postępowania.trzymaj się

23

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

jeżeli chcesz ja odzyskać to absolutnie jej nie błagaj o powrót. Nie zrywaj kontaktu ale zagraj niedostepnego zeby poczula co traci. Zapewnianie jej o milosci nic nie da w tym wypadku, to wlasnie obawa o utrate czegos moze podzialac. Na razie ona ma pewnosc ze jak z nim nie wyjdzie ma ciebie.

24

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

ja mam miesznae uczucia co do Twojej narzeczonej, jestem pewna że ten facet tylko chce ja wykorzystać i robi wszystko tylko żeby mu uległa, a ona zauroczona bo to coś "nowego" innego jest szczęśliwa. Nie wiem czy szybko się ocknie czy będzie potrzebowała więcej czasu ale to różnie bywa, domyślam się co przeżywasz bo ja też planowałam dziecko itd. nie ma jednej rady jak zrobić żeby nie bolało, na wszystko trzeba czasu, tu radzą Ci żebyś nie odpuszczał- ja radziłabym tak jak Twoi znajomi olać, nie mogłabym starać się o kogoś kto powiedział mi że chce być z kimś innym,
pisałam już nie raz to co tu przeczytałam napiszę i Tobie
"jeśli coś kochasz -puść to wolno. Jeśli wróci jest Twoje, jeśli nie - nigdy Twoje nie było."

25

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Ciekawe co ona by zrobiła gdyby teraz okazało się, że jest w ciąży z Tobą... Bo piszesz, że staraliście się o dziecko... Wątpię czy ten jej nowy adorator nadal byłby taki chętny na związek z nią ,  a ona pewnie na nowo zapałałaby do Ciebie wielką miłością ;/ Nie rozumiem takich kobiet, jak mozna rzucić tak kilka lat udanego związku dla jakiegoś zauroczenia... Trzymaj się marku, pokaż jej, że znasz swoją wartość i nie będziesz błagał o powrót. zgadzam się z dziewczynami, że dopiero gdy jej pokażesz, że Cię traci ona może się otrząsnie..Póki co może jest pewna, że gdy z nim jej nie wyjdzie to Ty z wielkiej miłości przygarniesz ją ...

26

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

dzisiaj zadałem jej 3 pytania mianowicie czy ta historia nie byla pretekstem aby zerwać odp - nie, 2 pytania brzmiało czy to uczucie które do mnie czuła isntieje i czy czue coś do niego - odp że czuje to samo do mnie ale w mniejszym stopniu, a do niego i owszem coś czuje ale nie wie co - wydaje mi się że poprostu jest silnie zauroczona ale moge sie mylic, pozatym spytałem też czy faktycznie niczego nie zrobiła i dlatego zerwała odp brzmiała - nie.

Co do ciąży, to pytałem się jej czy wpadła na genialny pomysł żeby zrobić chociaż test - powiedziała że tak, ale nie zrobiła bo wtedy by mnie musiała okłamać a tego nie chciała robić...
A co do tego gościa, to też sądze że chce ja wykorzystac i do poki jej nie wykorzysta to będzie ideałem.... ale jeśli się już stanie to pewnie po jakims czasie kopnie ja w dupe, a ja juz psychicznie napewno nie bede w stanie z nia być ...
Obiecała mi że będzie ostrożna itd... nie należy do takich kobiet co hp siup... no ale wychodzi na to że ja jej chyba przez te 7 lat znajomości i 5 lat zwiazku nie poznałem hmm  Wiem jedno na rocznice za 3tyg kupie bukiet róż wstawie list, ale nie napisze w nim nic o zwiazku tylko jakiś wymyśle wiersz o tym że chciałbym od niej usłyszeć tylko 2 słowa, i że jeśli zadzwoni w ciągu 10min będe w min  / 20min 2min itd do godziny, taka mam koncepcje nie robie sobie nadziei uważam że to nic nie da. Myślę że ta data może ją złamać, skłonić to mocnych przemyśleń, no i zauroczenie może minąć albo może zrozumieć... dziękuje wszystkim za rady i porady i słowa otuchy... wróciłem dopiero z pracy teraz musze załatwić parę spraw jak wróce napisze co sądza o tym moi znajomi... - nei jest mi lekko;/

27

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

marku trzymaj się jestem z Toba,wiem że to wszystko boli,ale też nie możesz tak po prostu czekać aż ona się wyszaleje bo myśli co robią Cie zabiją,weż sobie troszkę na luz i nie biegaj za nią,wtedy zmięknie,my kobiety tak mamy że jak się grunt wali pod nogami zaczynamy biegać za wami

28

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Wlasnie wróciłem smile no cóż wszyscy moi znajomi i rodzina mówi, że mi to prędzej czy póżniej przejdzie, i żebym do niej nie wracał dlatego chciałem zasięgnąć ludzi bądz co bądz zupełnie mi obcych...
Zrobiło mi się jej żal, zobaczyłem jej opis na GG wysłąła mi smsa czy może napić się mojej naleweczki, odp czy coś się stało itp itd...
Napisała że załamała ją wizyta u lekarza, z tym że mówiła że w środe jej lekarka powie co jest - tak mowila rano,teraz mowi że już wie - nie była potem u lekarza, koło wieczora jej opis zmienił się na shity i takie tam... Beczy i jest załamana, pytam gdzie jej nowy przydupas? - czyżby nici wyszły? - zrobiło mi się głupio bo przez momęt pomyślałem że pojade do niej ją wesprzeć... - taki ludzki odruch - ale stwierdziłem że jeśli by chciała mojego wsparcia to by powiedziała - tak wynikło bo porannej rozmowie...

29

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

A czemu beczala? Moze nie jest tak kolorowo jak sie wydawalo? Z tym facetem.

30 Ostatnio edytowany przez marek9876 (2009-10-09 23:31:36)

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

No zganiała to na lekarza, ale jak mówie rano po lekarzu było ok... być może gość zrezygnował albo coś nie wiem nie pytam o to narazie się martwie bo jest załamana a nie odp na sms... może coś głupiego przyszło jej do głowy - zadzwonie bo niewytrzymam niepwenoscic
-edit nie odbira ;/ moze  tel laduje i cos robi ze nie slyszy ;/  chyba zaraz tam pojade...

31

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

No to nie wesolo, ale nie sadze zeby miala jakies glupie mysli. moze glupio jej teraz bo z tamtym nie wyszlo.

32

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

odebrała i powiedziała ze jej przejdzie a za troske dziekuje, chyba qrcze jestem poprostu glupi ze sie martwie itp od jutra sie nie odezwe nawet slowem i zobaczymy jak to powiedziała jak "ważną osobą" jestem dla niej i kiedy sie odezwie...

33

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

dobrze marku,postaraj sie pomilczeć parę dni choć ciągle będziesz patrzył na telef postaraj sie nie,zobaczysz ze jak będziesz obojętny zaczną się jej starania,bo poczuje zagrożenie

34

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Najlepiej oddaj tel kumplowi, bratu, lub komukolwiek innemu... Zeby Cie nie korcilo... Ja tez sobie kiedys niejeden raz obiecywalam, ze nie zadzwonie, nie napisze, ale nagle jakas mysl do glowy wskoczy i sms juz leci...

A moze ona Cie sprawdza?? Moze chce przed slubem wystawic Cie na taka probe... Czy aby na pewno ja wystarczajaco kochasz...??

35 Ostatnio edytowany przez marek9876 (2009-10-10 10:55:38)

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Jaka próba mówiąc że poznała kogoś i do niego coś czuje ;(( I jeszcze pisząc jaką to dla niej ważną osobą nie jestem ;( jaką ważną jak zrobiła mnie w takie jajo sad Jeszcze rozumiem jak ja bym nalegał na zaręczyny, dziecko ślub itd...
Ja chciałem się ustabilizować i wogle - powiedzmy jak typowy facet, ale stwierdziłem że jeśli Ona tego chce wcześniej i chce być ze mną, a ja z nią to kwestie czasu można przyśpieszyć... aż tu nagle ..... i po diable;/

edit: przynajmniej dobrze że akurat od rozstania muszę spędzać dużo więcej czasu w pracy, podejrzewam że jest to sposób mojego dyrektora na moja psychike, bo powiedziałem mu że biore wolne bo mam taka a nie inna sytuacje... Na co odp wolnego nie ma pracuj ile możesz spędzaj czas ze znajomymi, to nie będziesz miał czasu się zamartwiać... coś w tym jest ale jak przychodze do domu w nocy i trzeba położyć spać to wszystko wraca ze skumulowaną siłą...;/

36 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-10-10 17:56:44)

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Witam, moge napisać jedno na podstawie własnych doświadczeń ROZSTAŃCIE się na dobre. Ja byłam z moim mężem /obecnie w trakcie rozwodu/ przed slubem 5 lat niedługo mielismy mieć 5 rocznice ślubu. Podczas tych 10 lat przechodzilismy różne etapy jednym z nich był podobny do Twojego  tzn. przed slubem mąż sie pogubił niewiedział czy kocha do ślubu doszło i dziś sie rozwodzimy dużo bym mogła pisać. Wiem jedno jeśli dochodzi do takich syutacji jak u Ciebie teraz to trzeba sobie odpuścić nawet jesli byscie sie zeszli to nigdy już niebędzie pewności zaufania zawsze bedzie jakies ale... przy kazdekj kłótni ktos bedzie to wypominał. ja walczyłam dwa razy z podna sytuacja ratowałam związek za każdym razem mąz niewiedział cego chce gdy przyszedł trzeci kryzys powiedziałm dośc niewalcze pozwalam mu odejśc... to boli szczególnie ze obok w pokoju spi mały synek ale niemożna nikogo zmusić do miłości a jeśli raz zwatpiła zwątpi drugi...

i dodam ze doskonale Cię rozumiem kiedy jestem w pracy jest ok gdy przychodzi weeken niewiem co ze soba zrobić, jutro czeka mnie pierwsza wolna- samotna niedziela / bez syna/ od dwóch lat -  niewiem co ze sobą zrobie ale niezamierzam ryczeć w poduszke, pamiętaj musisz wyjśc do ludzi niewiem ile masz lat ale napewno jeszcze wiele przed Tobą.

Droga Elu, używaj opcji "edytuj" dostępnej w prawym dolny rogu każdego napisanego przez Ciebie posta! Staraj się udzielać na forum , mając na uwadze nasz regulamin. Pozdrawiam, Noelle87/Moderator

37

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

no wiec sytuacja ma sie tak dzisiaj sie z nia widzialem na uczelni... byla na cwiczeniach i poszla do pracy ja poszedlem na wyklady podnioslem jej zeszyt, teraz dzwonie czy wyrobi sie przepisac do jutra do jak bede wracal z zajec to przyjade po niego to powiedziala ze tak - smutnym glosem, zapytalem czemu jestes smutna - oj jakos tak - cos sie stalo - i tu nagle płacz ba wycie - chyba miałeś racje...
odpowiedziałem no nie wiem skoro tak uważasz to w takim razie cześć do jutra.

Pozatym dzisiaj odebrałem pierścionek z naprawy od jubilera... jeszcze nei zdecydowałem co z nim zrobie tzn albo sprzedam albo wyrzuce albo jej oddam. Jesli bedzie chciala wrocic to przedsawie jasno i klarownie jak to widze co dostrzeglem przez jej strate - moje bledy ktore naprawie i co ona musi zrobić, myślę że chyba będzie dobrze... a ten gość najwyrażniej ją olał - być może to kwestia przypadku lub wiadomości której mu przesłałem... trudno powiedzieć ale ponoć czasowo od wyslania tamtego listu sie nie widzieli...

38 Ostatnio edytowany przez Emilia (2009-10-12 21:38:56)

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Marek Ja coś Ci powiem , Śmiać mi sie chce jak to wszystko czytam bede szczery , słuchaj na twoim miejscu nie łudził bym się ze oni ze sobą nie spali itp... bo raczej nie chodzicie do przedszkola , nie poszli sobie do piaskownicy czy nad rzekę potrzymać się za rączkę , wiesz małe dzieci idą do piaskownicy a duże do łózka taka kolej rzeczy ( duże dzieci bo jej nie da się nazwać dorosłą kobietą ... na myśl przychodzi mi inne określenie typu K...a , S...a itp bez obrazy ale tak się zachowała) , zdradziła Cie , a ty chcesz naprawiać swoje błędy ? chłopie litości , na twoim miejscu postawił bym warunki,w sumie na twoim miejscu to kazał bym jej słodko wy.... lać smile , ale skoro już taki chcesz być litościwy to nie płaszcz się przed nią jak złotówka pod tramwajem , tylko postaw warunki , to ona spieprzyła wszystko a nie ty , ona skoczyła w bok nie ty ! twoje błędy ? nic nie tłumaczy czegoś takiego... a najlepiej powiem Ci kopnij w d...e i niech sie w ten sposób nauczy , bo zachowujesz się jak zabawka , rzuciła cie w kont bo dostała nową , nowa się popsuła chce bawić się starą bo jeszcze działa , znudzi sie znajdzie znowu nową zabaweczkę  , odpowiedz sobie teraz sam : jesteś zabawką ? ... raczej nie , wiec uciekaj chłopie i nie daj się dym...ć nie zachowuj się jak dziecko. zerwij z nią i nie daj się robić w ch... odmięknie jej od d...y i zrobi to samo ... kobiety takie są zobaczysz , jeszcze wejdziesz na forum i będziesz płakał ,,, ( to oczywiście moje zdanie na ten temat i nie musisz się z nim liczyć smile )

Proszę, zapoznaj się z punktem 7 regulaminu i zastosuj. Na forum nie używamy wulgaryzmów i dbamy o kulturalne wypowiedzi.
Pozdrawiam, Emilia
Moderator

39

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

minie jej, zobaczysz.

40

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

a ja myślę, że powinieneś dać sobie spokój. wogóle dla mnie ta cała sytuacja jest okropna. jeśli ona nie dostrzega jaki skarb miała przy sobie to naprawdę jest ... dziwna. szkoda Twoich uczuć, czasu i wysiłku. nie wracaj do niej. będzie bolało i będzie ciężko ale czas leczy rany...

41

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

ja od samego początku mówię żebyś ją olał i zaraz zaraz co Ty masz się zmieniać???? Człowieku jaki byś nie był to powinna być Ci wierna, nie zwalaj winy na siebie. w końcu będzie tak że tamten ją oleje Ty przyjmiesz ja z otwartymi ramionami i jeszcze powiesz że to wszystko to Twoja wina!!!
nie pamiętam czy pisałeś wcześniej ale pytanie ile oni się ze sobą spotykają??? I nawet jak wiesz to wierzysz jej w  to??
A i nie myśl sobie że jak ona jest smutna to Tobie jest jej szkoda. Kobiety to niezłe aktorki (sama o sobie smile ) Ona może tylko tak udawać po to żebyś Ty żył jakąś nadzieją, wiesz nie łatwo byłoby jej się przyznać że jest super szczęśliwa.

I nie myśl że nie przechodzi, bo przechodzi najgorsze są 2-3 tygodnie. Mówię to z własnego doświadczenia. Jakby co skocz na moje posty. Tam też przekonasz się jaka byłam zakochana i jak on pięknie to wykorzystywał.

42

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

nawet jesli wroci czy bedziesz potrafil ja kochac tak jak kiedys?! uwierz mi NIGDY juz ten zwiazek nie bedzie taki jakim byl...nie zufasz juz na 100%...moim zdaniem to Ty powinienes pokazac ze nie ejstes zabawka ze masz swoje uczucia,przestan sie do niej odzywac!!! a zobaczysz ze sama bedzie szukala kontaktu,a jak nie... to bedzie znaczylo ze ma Cie gleboko gdzies.

trzymaj sie smile

43

Odp: zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Jak ty se to wyobrazasz ze ona wruci i bedzie ok,juz nigdy niebedzie tak jak było ,chyba ze wybaczysz jej zdrade bo napewno waliła Cie po rogach,a jak wybaczysz to czy bedziesz potrafił z tym zyc ,bo bedzie Cie to gryzło a potem to juz tylko gorzej tak zwane wypominki i wkoncu i tak to padnie.Jakie powroty, a idz do baru na piwo z kumplami a ty sie nad sobą uzalasz ,badz facet a nie baba bo moze dlatego odeszła,umocnij swoje JA ,pytasz co masz robic odp;NIC.  Napisz c.d. ciekawi mnie co dalej.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zerwane zaręczyny.... - PILNA POMOC ! ;/

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024