na poczatku bylo ok. uwielbialam byc mama i okres urlopu macierzynskiego byl super, oczywiscie byly pierwsze oznaki ..np. wstydzilam sie pokazac partnerowi nago(przez rok!). nie wygladalam najgorzej nie mam rozstepow itp.ale jakos nie moglam.. powrot do pracy tylko pogorszyl sprawe teraz mysle ze nie tylko jestem brzydka,stara, to jeszcze glupia. postanowilam zrobic cos dla siebie wrocilam do sszkoly. finanse i bankowosc i w dodatku po angielsku!! nie moge tego zostawic, nie chcialabym zawieść swojej rodziny. Wy tez sie tak czulyscie? pozdrawiam
1 2009-10-07 22:35:43 Ostatnio edytowany przez yvette (2009-10-07 22:48:07)
2 2009-10-08 08:29:05 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-10-08 08:30:22)
Kochana jasne,że tak zabiegane wokół domu ,dziecka obowiązki ,rutyna ...na dodatek hormony))))))))))))
Z czasem mija ,bardzo dobrze zrobiłaś rzucają c sie wir pracy ,szkoły ja równiez tak zrobiłam i czułam sie z nowymi obowiązkami super.Ja mam taki charakter ,ze czym więcej obowiązków tym lepiej się z nich wywiązuję hihi
A dziś powiem szczerze czuje się atrakcyjniejsza fizycznie,emocjonalnie właśnie dzięki dzieciom.
Ja po urodzeniu córeczki wyglądałam okropnie przez ciąże przytyłam 20 kg ale dzięki swojemu mężowi nie przeszkadzało mi że mam wystający brzuch i pełno rozstępów. Teraz jestem z drugim w ciąży nie jest tak źle z moim ciałem i samooceną ale z psychika. Wiem że to jak będę wyglądać po zależy tylko ode mnie.
Dzieci to największy skarb człowieka i one pomagają w osiągnięciu równowagi emocjonalnej po porodzie.
Wiele kobiet po porodzie,czuje sie nie tak.mija!dobrze,ze postanowilas zrobic cos dla siebie.powoli odrodzi sie w Tobie wiara we wlasne ,,ja,,
witam!!
ja mam podobnie po porodzie sie zmienilo ale nie ja tylko brak czasu na nic mnie z zmienil
wczesniej i fryzjer i kosmetyczka solarium teraz ....pieluchy i mleko
najdziwniejsze jest to ze przed innymi ludzmi wcale sie nieczuje brzydka (w ciazy wogole nieprzytylam tylko brzuch mi urosl taka chudzina ze mnie) najgorzej to przed wlasnym facetem sie wstydze bo wydaje mi sie ze on to byl zakochany w takiej jak bylam wczesniej a teraz siedze calymi dniami a dresie pobrudzonym roznymi papkami malej i normalnie jak patrze w lustro to az plakac mi sie chce
niedopoznania jestem
i jak patrze na te mamy takie zadbane pomalowane to mysle jak one to robia???
Hej,
mam podobnie, ale chyba nie wiele gorzej jest z moja samoocena niż było przed ciążą.
Rozstępy były i są. Brzuszek jest mniejszy niż był przed ciążą (karmie piersią). Dresy są, ale fajne, makijaż, włosy.. Dla siebie. Niestety brak mi wyjść do ludzi bez dziecka, do kina, na basen, na balety jakieś. Rozrywka.... chyba każdy potrzebuje oderwania!
Czy dbam o siebie, tak. Właśnie dlatego, aby sobie humor poprawić i lepiej się czuć.
Chciałabym pójść do szkoły i skończyć kurs, studia. To byłoby super wyjście. Niestety jedynie co mogę, to być kierowniczką baru mlecznego.
Jak każda mama i ja też mam dość
czasami. Bo jak Córcia uśmiechnie się, gaworzy czy zrobi coś śmiesznego - to myślę:
Boże, jaką ja jestem szczęściarą!! Ale jak się rozpłacze z niewiadomego dla mnie powodu - trafia mnie piorun.
Pozdrawiam Was Dziewczyny
Pomyśl to Twoje maleństwo, które za jakiś czas będzie mówić do Ciebie mamo. Ono na Ciebie liczy a Ty jeszcze mówisz, że masz niską samoocenę. Powinnaś czuć się dumna, że je masz i możesz spełniać się zawodowo zamiast narzekać weź się w garść
Pomyśl to Twoje maleństwo, które za jakiś czas będzie mówić do Ciebie mamo. Ono na Ciebie liczy a Ty jeszcze mówisz, że masz niską samoocenę. Powinnaś czuć się dumna, że je masz i możesz spełniać się zawodowo zamiast narzekać weź się w garść
niewiem do kogo ta odpowiedz ale jak o do mni to odpisuje.....malenstwojuz mowi mama...wiem ze na mnie liczy dlatego sobie flaki wyprowam zeby bylo jej dobrze i zeby nie odczuwala kiedy jest mi zle.....spelniac zawodowo niewiem jak bo narazie musze z nia siedziec ..i nie narzekam..chyba zadna mama nie narzeka ale czasami sa takie chwile kiedy rece ci lamia i niewiesz co zle zrobilas czy dajesz z siebie wystarczajaco. bardzo sie zmienilo moje zycie po urodzeniu malej i samoocena to tylko kropla w morzu bo jest jeszcze wiele innych problemow no ale temat tu na forum taki byl wiec napisalam
pozdrawiam
no ja tez po urodzeniu córeczki,zle sie czulam,moja samoocena jest niska;-(przytyłam 20 kg w ciąży i do dzis wciaz słysze ze jestem gruba,jakby to bylo czyms nienormalnym,ze w ciazy sie tyje.......no ale ok,zawsze mialam problemy z waga.ciezko jest mi cokolwiek zrzucic,chociaz bardzo sie staram,rozstepy mam straszne,mam z tego powodu mega kompleksy,juz nigdy nie zaloze stroju kompielowego,rozstepy mam dosłownie wszedzie......ramiona,brzuch,uda,piersi....
Wiele kobiet miewa po porodzie tzw. depresję poporodową, u każdego może się ona inaczej objawiać. Moja koleżanka np. po samym porodzie powiedziała żeby pielęgniarki w ogóle nie pokazywały jej dziecka, że nie chce go widzieć, że go nie chce - teraz jest kochającą mamą. To był taki szok. Ja osobiście nie miałam chyba takich dołów po urodzeniu dziecka i choć nie jestem szczupła i też rozstępy mam dosłownie wszędzie to mało co mnie to obchodzi - najważniejsze jest dziecko dla mnie choćbym miała wyglądać jak potwór i wiem że wiele kobiet na miom miejscu pewnie już by się takiej depresji nabawiło.
U Ciebie myślę że jest to okres przejściowy więc nie powinnaś się obawiać, skoro podczas urlopu macierzyńskiego wszystko było OK.
Pewnie nawał obowiązków Cię tak przytłoczył i tempo życia (teraz przy dziecku), uwierz w siebie i się nie daj tej chandrze a zobaczysz że wszystko wróci do porządku szybciej niż Ci się wydaję ![]()
pozdrawiam
rozumiem ze dziecko jest najwazniejsze ale kiedy dziecko przestaje byc tak bardzo zalezne od mamy czyli pierwsze miesiace (oczywiscie pozniej i tak jest zalezne przez cale zycie) przychodzi moment w ktorym na chwile sie zatrzymasz i popatrzysz na siebie .....i zobaczysz takie przed i po....i napewno niejedna lezka poleci.....i nie zawsze jest to depresja poporodowa
a na te rozstepy to ja od kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy kilka razy w tygodniu (mozna codziennie) smarowalam cale cialo olejkiem migalowym .....na brzuchu nie mialam ani jednego no ale posladki sie nieuchronily ....mimo to polecam !!!!!