Hej wszystkim szukam porady mam nadzieje ze znajda sie jakies osoby ktore mi doradza co mam zrobic tylko prosze nie krytykujcie i nie oczerniajcie . A wiec mam na imię Aga mam 21 lat i mam duzy problem otoz zdradziłam rok temu chłopaka przyznałam sie do wszystkiego on mnie zwyzywał i zostawił pozniej bylismy jeszcze ze soba ale to juz nie bylo to . Wczesniej przed nim byłam z innym chłopakiem zwiazek trwał 5 lat ale musiałam sobie dac spokoj poniewaz doszło do rękoczynów, wszystkiego mi zabraniał malowania się ubierania jak chce , spotykania z kolezankami i pozniej związałam sie po 3 miesiącach z takim Karolem z innego miasta był w moim wieku był dla mnie wspaniały, bardzo dobrze sie dogadywalismy , kochałam go ! i on mnie też ktoregos wieczoru poszłam z kolezankami do baru i poznałam tam takiego Dawida i własnie z nim go zdradziłam na nastepny dzien pojechałam do karola i sie do wszystkiego przyznałam nie mogłam tego dusic w sobie poniewaz pierwszy raz to zrobiłam i do dzisiaj mam straszne wyrzuty sumienia
nadal mnie to dreczy ze skrzywdziłam kogos kto na to nie zasługiwał . Rozumiem swoj błąd i wiem ze tego juz nigdy nie zrobie nie jestem zadna dziwka ktora wskakuje wszystkim do łozka ale nie ma dla mnie zadnego usprawiedliwienia !! czuje sie taka brudna wstydze sie tego
! po karolu zaczełam sie spotykac z jego kolega po tygodniu poprosiłam go aby poszedł do karola i mu powiedział o tym ze sie ze mna spotyka i czy mu nic to nie przeszkadza choc od naszego rostania wtedy minelo bardzo mało czasu 2 miesiące i na nastepny dzien było już gorzej bo karol pobił mojego obecnego chłopaka i powiedział mu ze mnie nadal kocha i ze mogł poczekac wiecej czasu za nim o mnie zapomni . Do tej pory jestem nadal z tym samym chlopakiem i mam z nim dziecko i mieszkamy bardzo blisko Karola kiedy go widze, albo jego kolegów jest mi głupio i przykro . Nie moge sobie wybaczyc ze tak postapiłam ! wczoraj napisałam do karola ze nadal to we mnie siedzi ze nadal mam wyrzuty sumienia i przeprosilam za wszystkie krzywdy co mu wyrządziłam niewiem czy dobrze zrobiłam!! nic juz do niego nie czuje . Ale boli mnie to ze skrzywdzilam niewinna osobe .w obecnym zwiazku jest zle niewiem czy to przez ten zwiazek 5 letni bardzo mnie on zmienił ranie wszystkich dookoła tak jak mnie ranił mój były niewiem czemu tak jest prosze doradzcie coś co moge zrobic aby nie miec tych wyrzutów sumienia nie potrafie o tym nie myslec czuje sie okropnie !
Hej wszystkim szukam porady mam nadzieje ze znajda sie jakies osoby ktore mi doradza co mam zrobic tylko prosze nie krytykujcie i nie oczerniajcie . A wiec mam na imię Aga mam 21 lat i mam duzy problem otoz zdradziłam rok temu chłopaka przyznałam sie do wszystkiego on mnie zwyzywał i zostawił pozniej bylismy jeszcze ze soba ale to juz nie bylo to . Wczesniej przed nim byłam z innym chłopakiem zwiazek trwał 5 lat ale musiałam sobie dac spokoj poniewaz doszło do rękoczynów, wszystkiego mi zabraniał malowania się ubierania jak chce , spotykania z kolezankami i pozniej związałam sie po 3 miesiącach z takim Karolem z innego miasta był w moim wieku był dla mnie wspaniały, bardzo dobrze sie dogadywalismy , kochałam go ! i on mnie też ktoregos wieczoru poszłam z kolezankami do baru i poznałam tam takiego Dawida i własnie z nim go zdradziłam na nastepny dzien pojechałam do karola i sie do wszystkiego przyznałam nie mogłam tego dusic w sobie poniewaz pierwszy raz to zrobiłam i do dzisiaj mam straszne wyrzuty sumienia
nadal mnie to dreczy ze skrzywdziłam kogos kto na to nie zasługiwał . Rozumiem swoj błąd i wiem ze tego juz nigdy nie zrobie nie jestem zadna dziwka ktora wskakuje wszystkim do łozka ale nie ma dla mnie zadnego usprawiedliwienia !! czuje sie taka brudna wstydze sie tego
! po karolu zaczełam sie spotykac z jego kolega po tygodniu poprosiłam go aby poszedł do karola i mu powiedział o tym ze sie ze mna spotyka i czy mu nic to nie przeszkadza choc od naszego rostania wtedy minelo bardzo mało czasu 2 miesiące i na nastepny dzien było już gorzej bo karol pobił mojego obecnego chłopaka i powiedział mu ze mnie nadal kocha i ze mogł poczekac wiecej czasu za nim o mnie zapomni . Do tej pory jestem nadal z tym samym chlopakiem i mam z nim dziecko i mieszkamy bardzo blisko Karola kiedy go widze, albo jego kolegów jest mi głupio i przykro . Nie moge sobie wybaczyc ze tak postapiłam ! wczoraj napisałam do karola ze nadal to we mnie siedzi ze nadal mam wyrzuty sumienia i przeprosilam za wszystkie krzywdy co mu wyrządziłam niewiem czy dobrze zrobiłam!! nic juz do niego nie czuje . Ale boli mnie to ze skrzywdzilam niewinna osobe .w obecnym zwiazku jest zle niewiem czy to przez ten zwiazek 5 letni bardzo mnie on zmienił ranie wszystkich dookoła tak jak mnie ranił mój były niewiem czemu tak jest prosze doradzcie coś co moge zrobic aby nie miec tych wyrzutów sumienia nie potrafie o tym nie myslec czuje sie okropnie !
Jest źle, ponieważ Ty nie potrafisz żyć dniem dzisiejszym i bez sensu cały czas rozgrzebujesz tamten związek. Ok, zdradziłaś, dostałaś, na co zasłużyłaś - czyli rozstanie i trzeba żyć dalej. Masz partnera, dziecko. Karol juz od tamtej pory też pewnie ma poukładane - więc nie bruźdź mu w tym nowym życiu bez Ciebie. Daj facetowi spokojnie żyć. I sama też żyj, a nie rozpamiętujesz bez końca. Nic dobrego z tego nie wyniknie. A jeśli nie potrafisz sama w swojej głowie rozliczyć się z przeszłością, polecam pomoc psychologa.
3 2014-09-18 16:00:52 Ostatnio edytowany przez 67Eve (2014-09-18 16:01:10)
Umrzyj, trollu. Nie wierzę w prawdziwość tej historii.
hm.. wiesz on nie ma nikogo do tej pory ale od kolezanki słyszałam ze przezemnie sie zmienił czyli jest chamski , toksycznie nastawiony do wszystkich a szczegolnie dla kobiet tak wiem bylo minelo trzeba zyc dalej ale moj obecny chlopak ma wspolnych znajomych z nim i za kazdym razem jak ktos do niego z nich przyjdzie to naprawde sie zle z tym wszystkim czuje napisalam do niego ale nie poto zeby rozpamietywac tylko chciałam zeby wiedział ze mi przykro bo on miał cos do powiedzenia a ja w tamtym czasie nic nie powiedziałam bo to bylo zbyt ciezkie . Ale masz jednak racje poco wracac do przeszlosci . ale i tak w tym zwiazku co jestem nie jest zbyt dobrze otoz po ciazy strasznie sie zmienilam zrobilam sie nerwowa , olewajaca swojego faceta , stalam sie zupelnie innym czlowiekiem ranie swojego faceta on mnie bardzo mocno kocha ja tez go kocham ale nie potrafie sobie poradzic z tym wszystkim nie raz chciałam odejsc od niego dla jego dobra aby byl szczesliwy ale on tego niechce eh... mogłam nie brac sie za jego kolege to był dla karola podwojny cios ... ale czasu niestety nie cofne choc bardzo tego zaluje
Umrzyj, trollu. Nie wierzę w prawdziwość tej historii.
nie musisz wierzyć czemu bym miała kłamać ! ?
6 2014-09-18 16:29:57 Ostatnio edytowany przez Biały Oleander (2014-09-18 16:32:13)
krysiu bo napisałaś, że rok temu zdradziłaś chłopaka, a piszesz że teraz masz nowego chłopaka z którym masz dziecko? to zaszłaś w ciąże zaraz po tym, jak zdradziłaś tamtego chłopaka?
trochę to mało spójne, dlatego wydaje się ta historia nieprawdziwa...
zgiń, przepadnij. . . Bierze mnie na wymioty...
krysiu bo napisałaś, że rok temu zdradziłaś chłopaka, a piszesz że teraz masz nowego chłopaka z którym masz dziecko? to zaszłaś w ciąże zaraz po tym, jak zdradziłaś tamtego chłopaka?
trochę to mało spójne, dlatego wydaje się ta historia nieprawdziwa...
tak 3 miesiace po tym jak zdradzilam tamtego chlopaka zaszłam w ciaze z obecnym facetem rozumiem
niewiedziałam jak to wszystko opisac
krysiu bo napisałaś, że rok temu zdradziłaś chłopaka, a piszesz że teraz masz nowego chłopaka z którym masz dziecko? to zaszłaś w ciąże zaraz po tym, jak zdradziłaś tamtego chłopaka?
trochę to mało spójne, dlatego wydaje się ta historia nieprawdziwa...tak 3 miesiace po tym jak zdradzilam tamtego chlopaka zaszłam w ciaze z obecnym facetem rozumiem
niewiedziałam jak to wszystko opisac
To chyba trochę za późno przyszedł czas na skruchę po zdradzie.
To chyba trochę za późno przyszedł czas na skruchę po zdradzie.
w tamtej chwili kiedy sie przyznawalam i pozniej sie klocilismy to naprawde nie chcialam nic mowic tylko odejsc bez slowa bo w tamtej chwili wiem ze zadne slowa nie ukoiły by jego bolu . wiem ze troche czasu juz minelo ale nie mialam odwagi do niego nawet napisac bo bylo mi wstyd napisalam do niego wczoraj ale nic nie odpisal i chyba nie odpisze nawet mu sie nie dziwie . ale ciesze sie ze w koncu wyrzucilam z siebie wszystko i mu to napisalam nie potrafie sobie tego wybaczyc !!! ![]()
Nie wierzę i ja, biedne trollątko ![]()
trollątko szuka kolejnej okazji do zdrady... oby Karolek nie dał się omotać!!!
13 2014-10-13 18:40:36 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-10-13 18:49:30)
Hej wszystkim szukam porady mam nadzieje ze znajda sie jakies osoby ktore mi doradza co mam zrobic tylko prosze nie krytykujcie i nie oczerniajcie . A wiec mam na imię Aga mam 21 lat i mam duzy problem otoz zdradziłam rok temu chłopaka przyznałam sie do wszystkiego on mnie zwyzywał i zostawił pozniej bylismy jeszcze ze soba ale to juz nie bylo to . Wczesniej przed nim byłam z innym chłopakiem zwiazek trwał 5 lat ale musiałam sobie dac spokoj poniewaz doszło do rękoczynów, wszystkiego mi zabraniał malowania się ubierania jak chce , spotykania z kolezankami i pozniej związałam sie po 3 miesiącach z takim Karolem z innego miasta był w moim wieku był dla mnie wspaniały, bardzo dobrze sie dogadywalismy , kochałam go ! i on mnie też ktoregos wieczoru poszłam z kolezankami do baru i poznałam tam takiego Dawida i własnie z nim go zdradziłam na nastepny dzien pojechałam do karola i sie do wszystkiego przyznałam nie mogłam tego dusic w sobie poniewaz pierwszy raz to zrobiłam i do dzisiaj mam straszne wyrzuty sumienia
nadal mnie to dreczy ze skrzywdziłam kogos kto na to nie zasługiwał . Rozumiem swoj błąd i wiem ze tego juz nigdy nie zrobie nie jestem zadna dziwka ktora wskakuje wszystkim do łozka ale nie ma dla mnie zadnego usprawiedliwienia !! czuje sie taka brudna wstydze sie tego
! po karolu zaczełam sie spotykac z jego kolega po tygodniu poprosiłam go aby poszedł do karola i mu powiedział o tym ze sie ze mna spotyka i czy mu nic to nie przeszkadza choc od naszego rostania wtedy minelo bardzo mało czasu 2 miesiące i na nastepny dzien było już gorzej bo karol pobił mojego obecnego chłopaka i powiedział mu ze mnie nadal kocha i ze mogł poczekac wiecej czasu za nim o mnie zapomni . Do tej pory jestem nadal z tym samym chlopakiem i mam z nim dziecko i mieszkamy bardzo blisko Karola kiedy go widze, albo jego kolegów jest mi głupio i przykro . Nie moge sobie wybaczyc ze tak postapiłam ! wczoraj napisałam do karola ze nadal to we mnie siedzi ze nadal mam wyrzuty sumienia i przeprosilam za wszystkie krzywdy co mu wyrządziłam niewiem czy dobrze zrobiłam!! nic juz do niego nie czuje . Ale boli mnie to ze skrzywdzilam niewinna osobe .w obecnym zwiazku jest zle niewiem czy to przez ten zwiazek 5 letni bardzo mnie on zmienił ranie wszystkich dookoła tak jak mnie ranił mój były niewiem czemu tak jest prosze doradzcie coś co moge zrobic aby nie miec tych wyrzutów sumienia nie potrafie o tym nie myslec czuje sie okropnie !
Nie chce być nie miły ale jesteś troche nie teges... pomyśl skoro nie chcesz dalej ranić to [wulgaryzm] sie od innych i zajmij się mężem i dzieckiem i niech tak zostanie...