Ciężki temacior :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ciężki temacior :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Ciężki temacior :)

Jestem nowy na forum i wszystkich serdecznie witam.  Pisze tutaj bo mam pewien problem. Chodzi dokładnie o dziewczynę. Poznałem ją w dziwny sposób,  wyglądało to wszystko tak jak bylibyśmy sobie przeznaczeni, nie będę się jednak rozpisywal na ten temat,  bo to długa historia,  dodam tylko że znamy się od tygodnia. Odrazu powiedziałem jej wprost że bardzo mi się podoba.  I tak od tygodnia codziennie pisalismy do siebie,  ja ciągle powtarzałem jej że jest ideałem,  że jest ładna,  że mi się bardzo podoba itp.  zawsze dziękowała za komplementy . Na początku naszej znajomości spytałem się jej czy ma chłopaka,  ona to pytanie zignorowała,  pomyślałem że może nie zauważyła, i rozmawialiśmy dalej. Problemy się jednak zaczęły gdy zaproponowalem spotkanie,  nie odmówiła ale też nie powiedziała tak.  Wtedy bardzo mocno docisnąlem  z pytaniem czy ma chłopaka,  ona jednak uciekła z czatu, i odpowiedziała dopiero następnego dnia że ma. Ale wycisnąć to było z niej bardzo ciężko,  tak jakby się tego wstydziła. Wtedy ja zacząłem wypominać jej ze nie powiedziała mi tego odrazu, i że się w niej zaduzylem. Ona odpowiedziała na to że mnie lubi ale ma chłopaka,  i że niby nie dawała mi wcześniej żadnych znaków że coś z tego może być i że żadnej miłości z tego nie będzie.  A po 5 min powrocilismy do normalnej rozmowy.  Leciutko zacząłem wypytywać o jej chłopaka,  i z tego co zrozumiałem to jakaś pipka jest, a nie mężczyzna.  I szczerze mówiąc czuję że da się mu ją odbić. Trochę mi go szkoda ale czuję też ze jezeli nie zrobię tego ja,  to zrobi to kto inny.  Są ze sobą niby 6 miesięcy. Tylko teraz nwm czy w zaistniałej sytuacji mam się narzucać i pisać jako pierwszy?  czy wrzucić na luz i czekać na rozwój sytuacji? I wgl jak to rozegrać ?

PS Ja mam lat 19, ona 17

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ciężki temacior :)

Pipka to jesteś Ty smile

Z szacunkiem.

3

Odp: Ciężki temacior :)

mlody , mi sie taki temat przytrafil ostatnio. Rozmawialam z kolega z pracy, on rzucal komplementami, ze az wstyd. Pozniej stwierdzil, ze moj maz to pipka i, ze mnie odbije i sie staral o to.
Nie wierzyl, ze nie dawalam mu znakow i trzymal sie przy swoim.
Dobrze sie to nie skonczylo.
A pipka to on jest.

4

Odp: Ciężki temacior :)

Z której strony to "ciężki temacior"?
Dziewczyna dała Ci kosza, a Ty nie przyjmujesz tego do wiadomości, bo bezpodstawnie wbiłeś sobie do głowy, że będziesz dla niej lepszym facetem niż obecny. Koniec temaciora.

Mnie się tam tacy faceci nie podobają, co to uważają, że wiedzą lepiej ode mnie, kogo ja chcę i czego potrzebuję.

5

Odp: Ciężki temacior :)

Vian Ty komunistko i feministko! Myslisz, ze wiesz lepiej od faceta, ktory zna Cie od tygodnia! ?

6

Odp: Ciężki temacior :)
mlody napisał/a:

Ja mam lat 19

W takim razie wydrukuj sobie ten swój post i przeczytaj go, jak będziesz miał 29 lat. Nie uwierzysz, że to byłeś ty.

7

Odp: Ciężki temacior :)

Może nawet i faceta nie ma tylko tak napisała bo miała dosyć.
Jak mi ktoś wyskakuje po tygodniu znajomości że jestem idealna, ładna i pyta czy mam faceta to od razu mówię że mam - i mówiłam tak nawet jak nie miałam, żeby mi delikwent czterech liter nie zawracał.
Jakby mi dopiero poznany facet wyskoczył z tekstem: "podobasz mi sie, jesteś idealna" to od razu byłby skreślony.
A jak ktoś nie rozumie słowa nie to jeszcze bardziej mi obrzydza samego siebie, nawet jako zwykłego kompana do rozmowy.
Masz tu wycinek babskiej psychiki.
Odpuść sobie i tyle.

8

Odp: Ciężki temacior :)

1.Jeśli dziewczyna sama z siebie nie mówi, że kogoś ma, to bardzo dobrze i never ever nie należy wypytywać.
2.Pierwszy komplement można powiedzieć kobiecie po pół roku znajomości a kolejny najwcześniej za pół roku.
   Myślę, że Ty jej się wstępnie spodobałeś, ale swoim kretyńskim zachowaniem zatłukłeś resztki jej zainteresowania sobą i teraz to już bardzo trudno będzie odkręcić, i byłby to w stanie uczynić tylko ktoś kumaty, czyli nie Ty.

9

Odp: Ciężki temacior :)

No w tych tematach kumaty nie jestem. Tak namieszałem, że nawet jak wstępnie miałem szanse, to już jej nie mam.  A pipka to od dzisiaj mój nowy nick na tym forum smile Ale bardzo podoba się mi post antykobiety, rzeczywiście jak wydrukuje to co napisałem tu to po 10 latach nie uwierzę  że to byłem ja, co ja gadam 5 lat wystarczy. Dzięki wszystkim za odpowiedzi,  i szczere opinie.

10

Odp: Ciężki temacior :)

A ja dodam swoją opinię. Abstrahując od niedojrzałego podejścia do tematu (wybaczmy młodemu bo ten wiek rządzi się swoimi prawami tongue) to osobiście uważam, że jeżeli dziewczyna nie chciała się przyznać, że ma chłopaka to czuje do Ciebie miętę. Bała się, że w takich okolicznościach od razu stracisz nią zainteresowanie i sobie ją potocznie mówiąc "odpuścisz" a najwidoczniej ma ochotę utrzymać z Tobą kontakt. A gadanie w stylu : " lubię Cię ale mam chłopaka" świadczy jedynie o tym, że rzeczywiście Cię lubi, ale nie powinna bo przecież ma chłopaka i to jego powinna ubóstwiać.
takie moje subiektywne zdanie.
pozdro

11

Odp: Ciężki temacior :)

Mogla wymyslic chlopaka sobie zeby sie z nim nie spotkac.

12

Odp: Ciężki temacior :)

Dzięki za kolejne odpowiedzi.  Sporo myślałem nad tą sprawą,  i postanowiłem dać sobie spokój. Co prawda Ania(bo tak ma na imię ta dziewczyna) jest spokojna,  miła,  i ma piękne oczy, ale najwyraźniej i tak nie mam u niej szans, przynajmniej z moimi umiejętnościami smile jak będzie chciała żeby pogadać,  czy potrzebować pomocy, to może na mnie liczyć,  ale w tej chwili już nic poza tym. Wgl nwm ale ja kobiecej logiki nie ogarniam. Przecież jakbym nie wymusił tego żeby powiedziała czy ma chłopaka czy nie,  to do dzisiaj bym żył w głupiej nadzieji. A wydaje mi się, że nie jest ona dziewczyną która potrafiłaby grać na dwa fronty,  to nie ten typ kobiety. Dziwne jest też jej tłumaczenie, że nie powiedziała mi o chłopaku wcześniej,  bo nie wiedziała że chodzi mi o coś więcej,  tylko że ja pisałem jej codziennie że mi się podoba, prośby o spotkanie itp. Ja nwm ale jak wszystkie kobiety są tak skomplikowane,  to ja dziękuję bardzo poradzę sobie bez związków hehe.

13

Odp: Ciężki temacior :)
mlody napisał/a:

A wydaje mi się, że nie jest ona dziewczyną która potrafiłaby grać na dwa fronty.

Masz rację- wydaje Ci się.
Właśnie wygląda na to, że ''delikatnie'' grała, tylko jej to przez głupotę uniemożliwiłeś. Bo teraz dla pozorów będzie już musiała obstawać przy tym, że skoro ma chłopaka to nie może za bardzo kręcić z Tobą.

14

Odp: Ciężki temacior :)
pitagoras napisał/a:
mlody napisał/a:

A wydaje mi się, że nie jest ona dziewczyną która potrafiłaby grać na dwa fronty.

Masz rację- wydaje Ci się.
Właśnie wygląda na to, że ''delikatnie'' grała, tylko jej to przez głupotę uniemożliwiłeś. Bo teraz dla pozorów będzie już musiała obstawać przy tym, że skoro ma chłopaka to nie może za bardzo kręcić z Tobą.

Nie przez głupotę,  ja jej prosto powiedziałem że nie mamy o czym gadać, skoro ma chłopaka, ona odpowiedziała że przecież tylko rozmawiamy. Co lepiej powiedziałem że dowiem się kto jest  jej chłopakiem i napisze do niego co on na ten temat myśli (kłamalem,  nie jestem aż taki złośliwy ) ale to ją nie ruszyło wgl nic nie odpisała. Potem zapytała jeszcze co bym zrobił na miejscu jej chłopaka gdyby ktoś ją podrywał,  no cyrk normalnie,  i to na kółkach.

15

Odp: Ciężki temacior :)

Młody to gówniara jeszcze, która kompletnie nie wie co to jest prawdziwy związek! Ma faceta, a kręci na boku z innym, jeszcze zataja tak ważne informacje przed Tobą. Dobrze, że Ci ludzie tutaj wybili tą dziewczynę z głowy, bo już chciałam Cię ostro zrugać za ten pomysł, by ją odbić temu kolesiowi!
Nie musisz się martwić, że wszystkie kobiety są takie, bo tą Twoją znajomą nie można w żadnym wypadku nazwać kobietą! To jeszcze zwykła nastolatka, która ma w głowie zabawy i używania życia i ma do tego prawo. Jak to robi to już jej sprawa. Ty masz możliwość takich ludzi omijać i to od Ciebie zależy kto będzie bliski Tobie, a kto nie. wink

16

Odp: Ciężki temacior :)

E tam, dziewczyny a potem kobiety już tak mają, że im się związki zazębiają przeważnie.
Nawet jak kobiecie jakiś facet bardzo nie pasuje, to i tak go nie zostawi dopóki nie znajdzie innego. Przeważnie.

17

Odp: Ciężki temacior :)
Myszeczka23 napisał/a:

Młody to gówniara jeszcze, która kompletnie nie wie co to jest prawdziwy związek! Ma faceta, a kręci na boku z innym, jeszcze zataja tak ważne informacje przed Tobą. Dobrze, że Ci ludzie tutaj wybili tą dziewczynę z głowy, bo już chciałam Cię ostro zrugać za ten pomysł, by ją odbić temu kolesiowi!
Nie musisz się martwić, że wszystkie kobiety są takie, bo tą Twoją znajomą nie można w żadnym wypadku nazwać kobietą! To jeszcze zwykła nastolatka, która ma w głowie zabawy i używania życia i ma do tego prawo. Jak to robi to już jej sprawa. Ty masz możliwość takich ludzi omijać i to od Ciebie zależy kto będzie bliski Tobie, a kto nie. wink

No w sumie to tak wszystko na to wskazuje że to gówniara. Ja gdy mialem 17 lat to chcąc nie chcąc musiałem się uspokoić i trochę spoważnieć, dlatego myślałem że w tym wieku z główką mniej wiecej jest ok.

18

Odp: Ciężki temacior :)
pitagoras napisał/a:

E tam, dziewczyny a potem kobiety już tak mają, że im się związki zazębiają przeważnie.
Nawet jak kobiecie jakiś facet bardzo nie pasuje, to i tak go nie zostawi dopóki nie znajdzie innego. Przeważnie.

Heh teraz to trafiłeś chyba w sedno sprawy. No właśnie jej obecny facet chyba jej nie pasuje i szuka sobie towaru zastępczego. Aż korci żeby jej pokazać że tak się nie robi i dlaczego,  ale szkoda czasu.

19

Odp: Ciężki temacior :)

A żeby się trochę wytłumaczyć bo dużo osób wypomina mi to że chciałem ją odbić i że typa nazwałem,, pipką'', to muszę powiedzieć że opcja odbicia, pojawiła się po tym jak powiedziała że ma chłopaka,  ale po dniu ten pomysł samoczynnie przeszedł. A z tą ,,pipką'' to jest tak że ten typek nią jest,  skoro nie potrafi zająć się dziewczyną, na tyle żeby nie musiała szukać jego zastępcy,  i tutaj zdania już nie zmienię.  No ale ja po części też jestem tą symboliczną pipeczką,  bo większość facetów na moim miejscu pewnie wyrwałaby ją, wykorzystała,  i poszła dalej. Przykre ale prawdziwe. 
A jeszcze tak całkowicie poza tym tematem,  tak odkąd mam tutaj konto to czasem wejdę sobie i poczytam różne wątki na tym forum,  to nasuwa mi się jeden wniosek,  wy kobiety uwielbiacie sk*rwysynów heheh.

20

Odp: Ciężki temacior :)

Grubo, po tygodniu pisania na czacie to przeznaczenie i ideał ;o na miejscu tej laski bym spylała gdzie pieprz rośnie.

21

Odp: Ciężki temacior :)
pitagoras napisał/a:

E tam, dziewczyny a potem kobiety już tak mają, że im się związki zazębiają przeważnie.
Nawet jak kobiecie jakiś facet bardzo nie pasuje, to i tak go nie zostawi dopóki nie znajdzie innego. Przeważnie.

Nawet nie będę tego komentować. Jeśli jesteś sam, to się nie dziwię, serio.:)
Młody a czytasz też tematy o kobietach, których porzucił facet? Nie każda kobieta jest z facetem tylko dla korzyści i nie każda zostawia tylko wtedy, jak znajdzie sobie lepszego. Ja ze swoim byłym zerwałam, bo mi nie pasował związek z nim i nie miałam nikogo na boku. Nie bałam się, że zostanę sama, bo potrafię sobie w życiu poradzić bez faceta. Naprawdę to nie jest tak, że wy nam wszystko dajecie, a my tylko z tego korzystamy. My też potrafimy wiele dać swojemu ukochanemu i dbać o jego szczęście. Przemyśl to.:)

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ciężki temacior :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024