Witajcie Kobietki.
Zmagam się z pewnym problemem jakiś czas temu mój partner mnie zdradził wyglądało to mniej więcej tak. Od jakiegoś czasu nam się nie układało było po prostu inaczej. Postanowiliśmy w końcu wyjść wspólnie na spacer by sobie wszytko powyjaśniać- porozmawiać dlaczego jest tak a nie inaczej. Wszystko wyszło, ze łzami w oczach powiedział że mnie zdradził. Długo później mi o tym opowiadał, jak to się stało. Powiedział że zbliżyli sie do siebie z tą kobietą, że mają wspólne pasje. Ja uśmiechając fałszywie bo bardzo cierpiałam powiedziałam że to nie powinno oznaczać tego że mogłeś się przespać z inną. Natomiast miał mieszane uczucia nie wiedział którą kocha prawdziwie, po za tym powiedział mi że co kolwiek by się nie wydarzyło chciał by bym uczestniczyła w jego życiu ( miał racje) nigdy tego bym nie zrobiła i nie zrobię. Płakałam w nocy gdy pojechał pogadać po tej sytuacji z kumplem, nie umiałam sobie z tym poradzić, biłam się z myślami. Gdy przyjechał powiedział mi że Wybrał mnie że tylko mnie kocha ale wciąż jezdził do niej. Później niby miało być ok przyjeżdżał do mnie byliśmy szczęśliwi ale wciąż z nią pisał i się z nią spotykał. Ja o tym wiedziałam od szwagra i teściowej, w sumie nie wiedzieli że jezdzi do niej ale gdzie mógł jezdzić jak nie tam. Dwa tygodnie temu w sobotę przyjechał porozmawiać. Wtedy powiedział że to mnie bardzo Kocha że nie wyobraża sobie życia bezemnie powiedziałam jemu jakie więc mam z tym oczekiwania, zero kontaktu z tą kobietą, skasowanie konta przez które się komunikowali itp. Wiecie zrobił to bez większego żalu mówił że najchętniej to nie odbierał by od niej telefonów ale jak nie dzwoniła ze swojego numeru to z innego. Nie mieszkamy już razem, nie umiem choć przyznam że jakiś czas temu poszliśmy razem do łóżka. Lecz gdy się wyprowadziłam od niego i nie widzimy się codziennie i Dzień kończy się to tylko na telefonach czuje niepokój i cały czas mam w głowie że pewnie jest u niej... Poradźcie mi coś -może to ja popadam w paranoje? Teraz spotkamy również się w sobotę( względy pracy i dużej odległości)