Koszmarne zycie we troje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Koszmarne zycie we troje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

Temat: Koszmarne zycie we troje

Mam  nietypowa  sytuacje w zyciu.Jestem mezatka od 12  lat. mam dwoje dzieci w  wieku 11 lat.MOje zycie z mezem kiedys ukladalo sie poprawnie. Prowadzilam firme  na poczatku sytuacja byla opanowana  potem maz  zaczal byc o mnie zazdrosny. bil mnie ponizal i robil awantury po przyjsciu moim do domu,poznalam mlodego mezczyzne ktory zaimponowal mi swoja czuloscia,zrozumieniem,wspieral mnie w tych zlych chwilach tlumaczyl mi ze  nie zasluguje  na takie traktowanie.otworzyl mi oczy.i tak zaczal sie nasz  romans  dzis  jestem juz  z nim 4 lata.maz podejrzewal od dawna  ze  cos mnie  z nim laczylo,ale staralam sie  to ukrywac ,moje  zycie  zamienilo sie  w jedno wielkie klamstwo,oszukiwalam meza balam sie powiedziec,a w zwiazek z kochankiem zaangazowalam sie jescze bardziej.i tak od  4 lat  zyje  podwojnie. niestety sytuacja robi sie z dnia na dzien coraz  gorsza.nie potrafie odejsc od meza i nie potrafie odejsc od kochanka. w maju zlozylam pozew o rozwod. czekam na sprawe.kochanek jest zazdrosny o meza,a maz o kochanka, mam z kazdej strony awantury. wszystko dzieje  sie przy dzieciach.choc maz mnie nie nakryl to zyczliwi ludzie potrafili mu doniesc,takim tez  sposobem dochodzi do wielkich awantur w  domu i klotni. nie daje  rady  juz psychicznie. wiem ze  przy mezu mam stabilizacje bezpieczenstwo,a kochanek jest zbyt mlody,choc  obiecuje  mi gory. wiem ze sie  boi meza i nie da rady mi sprostac nawet jak bede po rozwodzie.wydaje mi sie ze boje sie  odejsc od meza, bo nie wiem jak bede miala z kochankiem.Nie chce tez zostawic kochanka bo tez spedzilam z nim troche lat zycia. A jesli chodzi o meza to nie potrafie sie do niego zblizyc otworzyc za te wszystkie klotnie ponizanie i awantury.Napisalam to wszystko tak w skrocie bo tak szczerze to ksiazke bym mogla napisac. prosze o odp,jesli ktos  jest  lub byl w podobnej sytuacji. za bledy przepraszam:) pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Koszmarne zycie we troje

Czuc sie bezpiecznie kiedy Cie bije... Coz, to trzeba umiec i chyba lubic ten sport. Czego oczekujesz od nas? Nie jestes trollem? Kochanek robi Ci awantury przy Twoich 11 letnich dzieciach? I one nic?

3

Odp: Koszmarne zycie we troje

nie kochanek.!!!! Mąż .I obecnie mi caly czas  robi awantury przy dzieciach poniza mnie  wyzywa. A ja tlumacze mu ze nic mnie nie łaczy z kochankiem ze  to moj kolega.

4

Odp: Koszmarne zycie we troje

...ale poje***e... ;/
Nie można mieć wszystkiego.
Poza tym co to za mąż, który Cię bije i kochanek, który lęka się Twojego męża...
Musisz wybrać i zaakceptować któregoś z nich w całości, albo zostawić dwóch.

Jeśli wolisz męża, ale masz kłopot z dogadywaniem się z nim, to zacznijcie małymi kroczkami coś zmieniać.
Zróbcie dla siebie kolację jakąś we dwoje, idźcie gdzieś we dwoje, cokolwiek..
Nie od razu Rzym zbudowano..

5

Odp: Koszmarne zycie we troje

Czyli jest po prostu zazdrosny o nic o koleżeństwo tak bo się pogubiłem.

6

Odp: Koszmarne zycie we troje
maxia34 napisał/a:

nie kochanek.!!!! Mąż .I obecnie mi caly czas  robi awantury przy dzieciach poniza mnie  wyzywa. A ja tlumacze mu ze nic mnie nie łaczy z kochankiem ze  to moj kolega.

To laczy Cie cos czy nie ?
Kolega czy kochanek ?
Oklamujesz meza ?
Przeciez prawda  i tak wyjdzie na jaw.
Wtedy wszyscy Cie beda mieli za ostatnia szmate.
Awantury sa przy dzieciach, rzumieja ju? sytuacje wiec kiedys Ci to wypomna w dogodnej dla siebie sytuacji.
Ju? ktos powiedzial mezowi prawde, pewnie pozbieral dowody na rozwod z orzeczeniem o Twojej winie...

Maz chc? rozwodu z Toba czy jest sklonny wybaczyc Ci ?

Chyba potrzebujesz 3 opcji - mlody, bogaty kochanek,

7

Odp: Koszmarne zycie we troje

Ja się zastanawiam nad tym samym co Lancacter. Jak ty możesz pisać o bezpieczeństwie, skoro piszesz, że mąż cie bije, awanturuje, wyzywa. Chyba coś ci się pomyliło. A kochanek też niezbyt dobry, bo nie sprosta ci finansowo. Gdzie tu uczucia? Ty wogóle kogoś w tym całym zamieszaniu kochasz, czy tylko szukasz wygodnej sytuacji?

8

Odp: Koszmarne zycie we troje

No i prawidłowo ,że mąż Ci robi awantury . Od początku wykrył,jakie z Ciebie ziółko. Najlepiej, to weż i ich podziel: w parzyste dni mąż a w nieparzyste kochanek. Albo odwrotnie. Jak wolisz. A niedziele i święta może wspólnie...

9

Odp: Koszmarne zycie we troje
Lovelka17 napisał/a:

Ja się zastanawiam nad tym samym co Lancacter. Jak ty możesz pisać o bezpieczeństwie, skoro piszesz, że mąż cie bije, awanturuje, wyzywa. Chyba coś ci się pomyliło. A kochanek też niezbyt dobry, bo nie sprosta ci finansowo. Gdzie tu uczucia? Ty wogóle kogoś w tym całym zamieszaniu kochasz, czy tylko szukasz wygodnej sytuacji?

widać  bicia są na potrzeby uzasadnienia romansu, a awantury i wyzywanie jego skutkiem....

10

Odp: Koszmarne zycie we troje

A ja powiem tak kobieto, mąż cię poniewiera, a u kochanka jesteś szczęśliwa.
Widocznie za twoje zdrady CIę poniewiera a w sumie sam się boi zrobić porządek w swoim życiu. Jesteście chyba siebie warci.

11

Odp: Koszmarne zycie we troje

To jest jeszcze lepsze, z mężem dobrze bo stabilne życie, a że czasem da w twarz, no cóż, ale kasę daję, a kochanek kasy niestety nie ma.

Mam propozycję-musisz znaleźć bogatego kochanka co i czasem pobije.

Mam nadzieję, że to trolling...

12 Ostatnio edytowany przez bullet (2014-08-28 11:20:35)

Odp: Koszmarne zycie we troje

Ciężko uwierzyć, ze to nie troll.
Zaczynam wątpić w rasę ludzką.


.... ani słowa o własnych grzeszkach, za to komunikat mąż jest be, ja cacy, przecież tylko mam kochanka .. no niee, przecież mu tłumaczę, czego on chce ?

maxia34 napisał/a:

od  4 lat  zyje  podwojnie. niestety sytuacja robi sie z dnia na dzien coraz  gorsza.nie potrafie odejsc od meza i nie potrafie odejsc od kochanka.

maxia34 napisał/a:

...ja tlumacze mu ze nic mnie nie łaczy z kochankiem ze  to moj kolega.

.....
.....
.....

13

Odp: Koszmarne zycie we troje

A ja nie wiem o co chodzi w tym wszystkim i w sumie nie obchodzi mnie to. Obchodzą mnie te złote góry obiecane przez młodziaka smile

14

Odp: Koszmarne zycie we troje

Mam wrażenie że osoba to pisząca jest jakimś trollem, przecież to niemożliwe żeby tak okłamywać innych i samych siebie. I do tego wszystkiego dzieci które patrzą i się uczą. To jest toksyczne.

15

Odp: Koszmarne zycie we troje

Ach juz  jestem.sory  ze  długo nie pisalam.tak jestem z tym człowiekiem (kochankiem) od 4 lat.i jednoczesnie z mezem.Od urodzenia dzieci siedzialam w domu bylam przykladna matka i zona. dochodzilo czesto miedzy mna  a mezem  do klotni. uwazalam ze to tak w zyciu bywa i jakos trzeba  ten klimat zniesc.Kiedy maz okazywal zazdrosc nawet nie majac powodow takze myslalam ze  to normalne. kiedy zaczelo dochodzic  do rekoczynow stwierdzilam ze cos  nie tak jest.Gdy dzieci podrosly powiedzialam sobie  ze musze wyjsc  z  cienia. musze zajac  sie zyciem  soba zrobic  cos  dla  siebie. otworzylam dzialalnosc i poznalam tam mlodego mezczyzne. ktory pokazal mi inne zycie. nie myslalam ze mlody człowiek jest w stanie mi tak zaimponowac.poczulam sie piekna szczesliwa bujalam w oblokach.poczulam ze to co mialam do tej pory to nie bylo zycie.ze mozna  byc  szczesliwym. zakochalam sie.Maz z poczatku jakos nie podejrzewal,ale pozniej zaczal byc juz zazdrosny. po przyjsciu do domu bylam bita  wyzywana  opluwana, przy dzieciach.mimo wszystko nie zaniedbywalam domu ani dzieci jak rowniez prowadzilam tez interes. kiedy bylo mi zle oplakiwalam to przy kochanku. ktory mnie wspieral.Moj mąż jednoczesnie zdradzil mnie z kolezanka.jak rowniez dobieral sie do mojej siostry kiedy ja pracowalam.NIestety nikt tego mi nie powiedzial od razu. Po kilku latach siostra mi to opowiedziala.A moj maz na to ze  to stare brudy. ze szukam wytlumaczenia.Obecnie po kilku interwencjach policji maz sie uspokoil i nie podnosi na mnie reki.Ja bezradna zlozylam wniosek o rozwod. NIe patrzac na nikogo czy to na meza czy na kochanka.zrobilam to dla spokoju  dzieci i mojego.Cala ta sytuacja  jest masakryczna maz dowiaduje sie od ludzi ze sie spotykalam z kochankiem, natomiast ja  temu  zaprzeczac musze bo jestem przed  rozwodem.Nie umie  zostawic  kochanka.gdyz  wiem ze moje  zycie  z mezem  sie nie poprawi.Niestety kochanka  niestac  na utrzymanie mnie i caly czas  mowi ze damy rade  tylko zeby byl rozwod. wiem  ze mnie kocha.a maz obecnie pracuje widze ze stara sie, ale ja nie potrafie sie otworzyc przed nim. NIc  sie nie dzieje bez przyczyny.Mam dosc  w domu klotni wyzwisk, ze sie  spotykam z  kochankiem a to i tamto mam dosc kombinowania klamstw. chcialabym miec normlane  zycie spokojne.ustatkowane.

16

Odp: Koszmarne zycie we troje

Ta osoba nie musi być żadnym trollem, tylko jedną z wielu która spiep..rzyła sobie życie na własną prośbę..
Takich "układów" psełdomałzeńskich jest wiele i pewnie sytuacja by trwała kolejne lata, gdyby się mąż nie dowiedział..
Droga autorko, z żadnym z tych panów nie będziesz szczęśliwa, ponieważ nie masz poukładane u siebie. Powinnaś odpocząć od męża i kochanka i zastanowić się czego chcesz od życia. Niestety nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko..

17

Odp: Koszmarne zycie we troje

Maxia sama się skazałaś na koszmar życia w trójkącie. Jeśli było tak źle jak piszesz,były wyzwiska i dochodziło do rękoczynów mogłaś odejść od męża a nie szukać odskoczni w postaci kochanka. Mogłaś poukładać wcześniej swoje życie, a puźniej szukać nowej miłości. A tak to wychodzi, że Tobie taki układ odpowiadał, ale mąż się dowiedział i zrobiło się niefajnie. Ludzie to jednak uwielbiają komplikować sobie życie...

18

Odp: Koszmarne zycie we troje
maxia34 napisał/a:

Niestety kochanka  niestac  na utrzymanie mnie i caly czas  mowi ze damy rade  tylko zeby byl rozwod. wiem  ze mnie kocha.a maz obecnie pracuje widze ze stara sie, ale ja nie potrafie sie otworzyc przed nim. NIc  sie nie dzieje bez przyczyny.Mam dosc  w domu klotni wyzwisk, ze sie  spotykam z  kochankiem a to i tamto mam dosc kombinowania klamstw. chcialabym miec normlane  zycie spokojne.ustatkowane.

A do pracy to nie łaska iść? Dlaczego to mężczyzna musi cię utrzymywać? Co ty jakimś bluszczem jesteś? A czy ty go kochasz czy tylko podchodzisz do niego instrumentalnie jak do jakiejś pocieszajki? A jak się rozwiedziesz i staniesz na nogi to kochanek pójdzie w odstawkę, bo jest zbyt biedny, bo przecież ty do pracy nie pójdziesz, a on nie ma kasy, by robić na dwójkę? Czy on wie, kogo sobie bierze, ten młodszy od ciebie facet? Bierze sobie babę z dzieciakami, po przejściach, po rozwodzie, z byłym mężem na karku. Będzie potrafił zaakceptować twoje dzieci? A co, kiedy zechce mieć swoje z tobą? Twoje pójdą w odstawkę?
Kochasz męża? Mąż cię przestał bić bo boi się policji czy bo odkrył, że cię kocha i chce wszystko naprawić?
Na dostatek i spokój, i normalność musisz sobie sama zapracować. Od nikogo nic nie dostaniesz. Ani od męża ani od kochanka.

19

Odp: Koszmarne zycie we troje

Przede wszystkim ja  do leniwych nie naleze i  to ja  trzymam wszystko w  swoich rekach i jestem  glowa  rodziny zawsze wszystkim sie  zajmowalam zastepowalam  dzieciom i matke i ojca .Obecnie mam  2  dzieci i w tym  dziecko niepelnosprawne i pobieram  zasilek  na  chore dziecko. NIe naleze  do ludzi  co  siedza  w domu.Teraz  zrozumialam ze kobieta  nie musi sie wszystkim zajmowac.Jesli chodzi o mlodego kochanka  to wspiera mnie w kazdej  chwili jak i ja  jego.Nie zostawilam meza wczesniej bo myslalam ze  z kochankiem  to  fałszywe zauroczenie.odskocznia od problemow.Niestety wydalo sie innaczej.Poza tym uwazałam ze rozsadniej bedzie  przeczekac ten kryzys w mym zyciu i ze sie  wszystko jakos ułozy.Nie jestem dzieckiem i nie podejmuje pochopnych decyzji.Dlatego tez nie chcialam  zostawic wtedy meza dla mlodego faceta  z ktorym jeszcze mnie nic  nie laczylo.mimo wszystko czas mijal a ja sie  w to zaglebialam. i  trwa   to  do dzis. NIe  zycze  temu nikomu  bo nie umie  z  tego teraz  wybrnac.

20

Odp: Koszmarne zycie we troje

a maz ? maz  mnie kocha i chce  wszystko naprawic,stara sie  ale  chce   bym zapomniala  o kochanku(ja  caly czas  sie wypieram ze nic mnie  z kochankiem nie łaczy).Niestety ja nie  mam pojecia  co mam  zrobic, dzieci  chca  byc  z  ojcem. NIe potrafioe  zostawic  kochanka.do meza nie czuje  juz  tego  co kiedys,gdyz  przy  kochanku nauczyłam sie  innaczej  zyc.Kochanek jest  mlody i tez  innaczej  podchodzi  do zycia w sumie  uwazam ze sie  boi  mojego meza. chce  byc  ze mna  ale  ma jakies  ograniczenie.ach  to  ciezko wytlumaczyc.

21 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-08-28 14:59:28)

Odp: Koszmarne zycie we troje

Maxia,
wynika z Twojego postu, że jesteś po trzydziestce, do tego matka, z dzieckiem niepełnosprawnym... wydawać by się mogło, osoba rozsądna, z doświadczeniem, po przejściach - a piszesz wręcz jak nastolatka. Aż trudno mi uwierzyć...
Nastolatka, która nie próbuje rozwiązać swoje problemy a jedynie zagłuszyć je bądź odwrócić swoją uwagę od nich jakimś romansem. I do tego ciągle kłamiesz...
Oszukujesz męża, dzieci, kochanka... tak naprawdę przecież wszystko jest u Ciebie kłamstwem. Ciągle kalkulujesz, obmyślasz co będzie lepsze, korzystniejsze... Hmm piszesz o uczuciach, ale chyba gdzieś dawno je zatraciłaś. Takie życie w ciągłym kłamstwie potrafi zmienić obraz rzeczywistości. Czy sama wiesz co jest prawdą i czego chcesz? Gdzie w tym wszystkim są dzieci?

Czego oczekujesz tutaj? Nikt nie podejmie za Ciebie decyzji. Nikt nie powie Ci, że masz zrobić tak czy inaczej.... Wiesz co? Bądź szczera sama ze sobą i uczciwie podejdź do tego co robisz... i podejmij decyzję. Życie w kłamstwie nie przynosi nigdy nic dobrego...

edit:... i ten temat "koszmarne życie we troje"... Maxia, ktoś Cię zmusza do takiego życia? Ktoś dokonał wyborów za Ciebie? hmm

22 Ostatnio edytowany przez Emilia (2014-08-28 14:51:42)

Odp: Koszmarne zycie we troje

Odniosłam się tylko do tego co napisałaś, że kochanka nie stać na utrzymanie ciebie. Więc skoro jesteś taka zaradna, to w czym problem?

Czy jego jedynym ograniczeniem jest brak pieniędzy (odpowiednich dla ciebie) i wiek?

Mąż stosował przemoc fizyczną i psychiczną. Jak myślisz, na jak długo się zmienił?

Jeżeli zdecydujesz się zostać przy mężu, to czy on zgodzi się na wspólną terapię?

Jeśli mąż kiedykolwiek dowie się, że przeczucia miał słuszne i to był kochanek, a nie kolega i cię zostawi, zostaniesz całkiem sama, to co wtedy zrobisz? Pomyślałaś o tej możliwości?

Edit: ty tylko obliczasz zyski i straty, a żadnego z tych mężczyzn nie kochasz.

23

Odp: Koszmarne zycie we troje

nastolatka??? mhhm  nie  . ja  chcialabym  wiele  napisac  ale  wydaje  mi sie  ze  to  ciezko by  ktos mnie  zrozumial.Wszyscy  tu maja  racje i  doskonale  sie z tym zgadzam.Moj mozg juz  wszystkiego  sie  ima  i  wszystko  co  piszecie jest prawda. Bralam  juz  wszystko za i  przeciw jesli chodzi o ten  zwiazek.z mezem  czy  kochankiem. jestem  wszystkim  wykonczona.  wiem  tez  ze  wszyscy w koło  cierpia.A ja  dochodze  do  wniosku  ze  sie  boje  odejsc od  meza  ze zniszcze wszystko w  kolo zniszcze  dom dzieci rodzine, i  dodatkowo  zycie  mlodemu  czlowiekowi ktory  mogłby  ułozyc  sobie  je  z  mloda  piekna  wolna  dziewczyna.Chociaz  gdybym miala  zaplecze od  strony kochanka i ta  jego moc siłe  poczucie  u niego bezpieczenstwa to  uwierzcie  nie  zastanawialabym  sie  .odeszla  bym  juz  dawno od meza, wtedy  kiedy czułam sie  ponizana  i bita.

24

Odp: Koszmarne zycie we troje

Nie  ale uwazam  ze kazdy facet powinien  dbac  o kobiete i  jak  w  moim  przypadku dzieci i  zapewnic  im  jakikolwiek  byt  tym  bardziej  ze  bede  po  rozwodzie i bedzie  mi ciezko.to  normalna  sprawa.

Emilia napisał/a:

Odniosłam się tylko do tego co napisałaś, że kochanka nie stać na utrzymanie ciebie. Więc skoro jesteś taka zaradna, to w czym problem?

Czy jego jedynym ograniczeniem jest brak pieniędzy (odpowiednich dla ciebie) i wiek?

Mąż stosował przemoc fizyczną i psychiczną. Jak myślisz, na jak długo się zmienił?

Jeżeli zdecydujesz się zostać przy mężu, to czy on zgodzi się na wspólną terapię?

Jeśli mąż kiedykolwiek dowie się, że przeczucia miał słuszne i to był kochanek, a nie kolega i cię zostawi, zostaniesz całkiem sama, to co wtedy zrobisz? Pomyślałaś o tej możliwości?

Edit: ty tylko obliczasz zyski i straty, a żadnego z tych mężczyzn nie kochasz.

25

Odp: Koszmarne zycie we troje

troll moim zdaniem

26

Odp: Koszmarne zycie we troje

Jeśli nie masz pomysłu na siebie i na życie, to nie rób nic..
Zostaw sprawy swojemu biegowi a one jakoś się same poukładają..
Będziesz musiała przyjąć to, co da Ci los ..
Wbrew pozorom, to też jest opcja..

27

Odp: Koszmarne zycie we troje
mariola856 napisał/a:

troll moim zdaniem

boze kobieto sama  jestes  trollem i  do potegi  .tyle  tu ludzi  tyle  postow a ty dupe  trujesz  wez idz sie  schowaj i popisz z kims  kto  jest  wart  twego poziomu.

28

Odp: Koszmarne zycie we troje
maxia34 napisał/a:

Nie  ale uwazam  ze kazdy facet powinien  dbac  o kobiete i  jak  w  moim  przypadku dzieci i  zapewnic  im  jakikolwiek  byt  tym  bardziej  ze  bede  po  rozwodzie i bedzie  mi ciezko.to  normalna  sprawa.

A jakim prawem uważasz, że facet to ma czy musi dbać o kobietę? Chodzi ci finansowo cię utrzymywał, Widocznie jesteś leser. Wiesz , odczuwam w tobie zołze, taką typową , która tylko by brala a po za daniem d.... nic więcej.
Moim zdaniem po prostu jesteś wygodnicka i nic więcej. Ten młody facet powinien przejżeć na oczy kim ty jesteś.

29

Odp: Koszmarne zycie we troje

Maxia
Wcale się nie zdziwie jak za chwile nikt nie będzie chciał z Toba być.  Po tym co piszesz wyłania sie obraz kobiety niedojrzałej i egicentrycznej. Kalkulujesz i to cię może zgubić.

30

Odp: Koszmarne zycie we troje
maxia34 napisał/a:
mariola856 napisał/a:

troll moim zdaniem

boze kobieto sama  jestes  trollem i  do potegi  .tyle  tu ludzi  tyle  postow a ty dupe  trujesz  wez idz sie  schowaj i popisz z kims  kto  jest  wart  twego poziomu.

piszesz przykladna zona i matka, tak bardzo, kochanek od 4 lat, ty wspaniala a maz be bo cie niby bije i zle traktuje

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Koszmarne zycie we troje

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024