trudna, głupia sytuacja-zauroczenie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » trudna, głupia sytuacja-zauroczenie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: trudna, głupia sytuacja-zauroczenie

więc od początku ..

wyjechałam do Anglii do pracy ale też przez to żeby zapomnieć i być jak najdalej od mojego byłego chłopaka (rozstaliśmy się w marcu a ja nadal do niego coś (?) czuję). Próba wejścia w nowy związek od tamtej pory kończyła się porażką bo albo nie byłam na to gotowa albo przy nikim nie czułam się tak wyjątkowo jak przy nim.

Anglią jestem zachwycona, poznałam tu tylu niesamowitych ludzi .. i tu właśnie zaczyna się mój problem .. Wśród tych ludzi, w pracy poznałam X, wpadł mi od razu w oko, ja mu widocznie też bo zaczęliśmy flirtować .. (nie chciałam nic więcej bo to nie facet w moim typie, ma 5-letniego synka i mieszka na stałe w Anglii żeby być bliżej niego a ja za tydzień wracam na studia) .. koniec końców wziął ode mnie numer, i w tym momencie się chyba zauroczyłam, przekroczył linię niewinnego flirtu, mówił rzeczy przez które czułam się wyjątkowo, mówił o spotkaniach i o tym żebym została tu z nim ... ja traktowałam to z przymrużeniem oka, a podświadomie zaczęło mi zależeć .. i wszystko byłoby okej, gdybym z facebooka nie dowiedziała się, że ma dziewczynę ...

głupia stwierdziłam, że niewinny flirt to nic złego, dopóki nie było między nami nic więcej .. a później to już seria zdarzeń: on mnie pocałował, przytulał na przerwach, dzwonił pisał, powiedział, ze się rozstaje z XY .. ona do mnie napisała, żebym nie pisała do niego więcej i nie wpierdzielała jej się w związek .. ja jej tylko odpisałam żeby pogadała ze swoim chłopakiem .. a na niego byłam wściekła .. przeprosił mnie za nią i powiedział, że jak tylko załatwi kilka rzeczy to się od niej wyprowadza .. było mi głupio bo widziałam, ze XY chce walczyć o niego ale z drugiej strony X jest dorosły i mu uwierzyłam .. znów mu odpisywałam i wszystko wróciło do normy, aż do wczoraj .. kiedy ustalaliśmy pierwsze wspólne spotkanie ona wzięła mu telefon jak spał, przeczytała sms i zadzwoniła do mnie .. mam mieszane uczucia w związku z tą rozmową bo z jednej strony słyszałam kobiete, która walczy i której zależy na tym żeby ratować jej związek a z drugiej zazdrosną dziewczynę, ktora grzebie w cudzym telefonie i przez to rozwala ostatnią nadzieje na ratunek czegokolwiek, odniosłam też wrażenie, że gdyby nie to, że się pojawiłam to byłoby między nimi okej .. X oczywiście napisał do mnie później jak gdyby nigdy nic to mu powiedziałam żeby więcej nie pisał .. bo nie chce ranić nikogo, nie chce rozwalać mu życia kiedy zaraz mam wracać do normalnego życia .. jedyne co usłyszałam w odp to, że mu zależy na mnie, że przeprasza za nią, że rozstał się z nią definitywnie i że dzisiaj się przeprowadza .. chce żebym przyjechała jutro do jego miasta i nocowała u niego żebyśmy spędzili trochę czasu przed moim wyjazdem ...

i nie mam pojęcia co robić jeśli pojadę to nasze uczucia pójdą dalej (przynajmniej moje), a związek na odległość odpada .. zamieszkanie tutaj wiąże się ze studiami w Anglii do ktorych jeszcze nie jestem przygotowana, ewentualnie za rok spróbuję ale ta relacja tak długiego okresu może nie przetrwać .. do tego troszkę boję się tego, ze ma synka ... ale strasznie mnie do niego ciągnie, dzień kiedy go nie widzę i nie przytula mnie jest straszny .. macie jakieś rady co zrobić ? może on się tylko bawi ? spodobała mu się "młoda, fajna, malutka dziewczynka"... a kiedy się znudzi to zostawi dla innej jak XY ..

ps. X ma 28 lat, ja 20 ..  wybaczcie, że się tak rozpisałam .

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: trudna, głupia sytuacja-zauroczenie

Ale jesteś naiwna... zdarza się...

3

Odp: trudna, głupia sytuacja-zauroczenie

Autorko, czy mogłabyś napisać więcej o swoim poprzednim związku? Jak wam się układało, jak długo byliście razem, dlaczego się rozstaliście itp?

Pytam o to, bo wydaje mi się, że masz problem z poczuciem własnej wartości. Może to z powodu poprzedniego związku, może z innego powodu. Jednak wygląda to wszystko tak, jakbyś nie znała swojej wartości i szukała jej potwierdzenia i tego, że znajdzie się ktoś komu będzie na Tobie zależeć, że wpakowałaś się w relację, która nie jest dobra, a toksyczna.
Co do faceta, którego poznałaś- wiedział on doskonale co robi. Zbajerował Cię, oszukiwał i ja bym mu nie wierzyła w ani jedno słowo. Skrzywdził nie tylko Ciebie, ale także i swoją dziewczynę, którą zdradził. Nawet jeśli to prawda, że im się nie układało to powinien zerwać z nią, a dopiero potem nawiązywać "znajomość" z Tobą. Pomyśl też w ten sposób- jeśli ten facet był i jest w stanie zdradzać swoją dziewczynę to może też i zdradzić Ciebie. Czy tego chcesz? Dodatkowo- facet ma małe dziecko, a nawet nie pomyślał o tym jakie konsekwencje może mieć jego zachowanie dla tego dziecka. Dziecko naśladuje swojego ojca, bo jest dla niego autorytetem. Jeśli zobaczy co on wyprawia, będzie pewnie zachowywało się tak samo i w przyszłości wyrośnie na takiego samego człowieka. Dodatkowo jeśli z tego co zrozumiałam nie ma matki, tylko wychowuje je ojciec to pogubi się. Pogubi się, bo "tatuś" spotyka się z inną XY, niż dotychczas. Może nawet to biedne dziecko złapało dobry kontakt z XY i w pewnym sensie zaczęło w niej widzieć swoją matkę (chyba że jest ona jego matką- jeśli tak, to jeszcze gorzej). Tego nie wiem, ale to jest prawdopodobne. Tak samo żal mi tej biednej dziewczyny.

Teraz kolej na Ciebie. Razi mnie w Twoim poście to, że nie napisałaś nic o tym co mogłoby wskazywać na to że masz wyrzuty sumienia. Rozbiłaś czyjś związek. Powinnaś zakończyć tą znajomość w momencie, gdy dowiedziałaś się o tym, że wspomniany facet jest w związku. Jeśli zdajesz sobie choć trochę sprawę z tego, że źle zrobiłaś (a wierzę że tak jest) to zakończ tą znajomość. Odetnij się od tego faceta i nie trzymaj z nim żadnego kontaktu. W ten sposób możesz pomóc zarówno innym, jak i sobie i naprawić w pewien sposób to co zrobiłaś.

Jesteś jeszcze bardzo młoda, nie niszcz sobie życia zostając z X.

4

Odp: trudna, głupia sytuacja-zauroczenie

Przykro to mówić, ale przedmówcy mają rację. Może i gościu czuje do Ciebie coś więcej niż tylko pożądanie młodego ciała, ale prędzej, czy później wróci do tamtej i dziecka. Raczej prędzej, gdy już pozna wszystkie zakamarki Twojego ciała. Potem, gdy już odejdzie, będzie dawał złudną nadzieję, że będziecie razem. Ale będzie chciał tylko urozmaiconego seksu. Ty zaś będziesz stała w miejscu.
Przerwij to, dopóki nie jest za późno.

5

Odp: trudna, głupia sytuacja-zauroczenie

Zgadzam się. Uciekaj... Póki możesz. Póki się nie uzależnisz od niego.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » trudna, głupia sytuacja-zauroczenie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024