hej, jestem tu po raz pierwszy. mam 20 lat. nurtuje mnie pewna sytuacja związana z moją byłą dziewczyną. otóż rozstaliśmy się i zaledwie 3 dni po tym, poszła z innym chłopakiem, swoją drogą z moim kumplem do łóżka. niby nie jesteśmy razem, ale jednak dziwnie się czuję. w sumie mało czasu minęło, jeszcze kumpel wspólny do tego. jej jest łatwiej bo to drugie jej rozstanie, moje pierwsze. jestem do niej miły,ale ciągle o tym myślę, o kumplu myślę,że już nie jest moim kumplem, i w ogóle nie wiem czy słusznie. czuje żal do dziewczyny, bo my razem mało się kochaliśmy, mówiła do mnie że ma taki okres teraz,a tu nagle takie coś... pozdrawiam,kuba
Zajebistych masz kumpli. Zależy kto zerwał, jeżeli ty to może chciała odreagować zrobić Ci nazłość i jej się udało (swoją drogą dobrze zrobiłaby wtedy). Jeżeli to ona to niezłe z niej ziółko nie masz czego żałować. Już mogła sobie znaleźć iny obiekt westchnień,a nie twojego kumpla.
Tak w ogóle skąd wiesz ,ze trzy dni po poszła z gościem do łóżka? sama Ci o tym powiedziała czy kolega taki głupi był?
3 2014-08-22 01:53:43 Ostatnio edytowany przez kocierro123 (2014-08-22 01:54:09)
słabo
ona zainicjowała, a ja też podjąłem decyzje, więc 50/50 chyba. jakoś tak wyszło przez przypadek, potem ją przycisnąłem i powiedziała. jak ich traktować ? jemu to chyba nie poddam ręki, do niej nie wiem - nie umiem być niemiły, może mi nie przeszło. ale też nie chcę wyjść na jakiegoś pana focha, bo w to może się wszystko obrócić. kuba
Skoro to była twoja decyzje to co Cię obchodzi z kim sypia? sumie na twoim miejscu urwałabym kontakt z nią i z nim.
Z kolegą bo to frajer,a nie kolega9 myślałam ,ze faceci wyznają zasade ,ze byłych kobiet kumpli się nie tyka, a tu prosze), a z dziewczyną ,zeby jej tyłka nie zawracać skoro zerwałeś to daj jej spokój!!!
Pokaż ,ze nie robi to na tobie wrażenia i zerwij kontakt całkowicie. Powodzenia
6 2014-08-22 08:19:44 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-22 08:23:17)
E tam. To była jej decyzja, tylko on sie "zgodził" bo nie miał wyjscia
Dlatego jak czytalem 80% rozstan inicjują kobiety i z moich badan wynika to samo;p Tyle, ze nie rozumiem po co taki wątek. Ona chciała rozstania, bo chciała sie bzyknąć, albo juz to robiła w trakcie zwiazku. No prosta sprawa. A ze kolega? Taki kolega.