Śmierć babci... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Śmierć babci...

Dzisiaj zmarła moja babcia... Dowiedziałam się dzisiaj rano. Jest mi ciężko, bo przez konflikt jej i mojej mamy, nie utrzymywaliśmy z nią kontaktu. Wiem, że mój tata bardzo to przeżyje, jeszcze dzisiaj go nie widziałam, ponieważ jest w pracy. Jego rodzice rozwiedli się i babcia mieszkała bardzo daleko, ale wiem, że nieraz cierpiał przez ciągłe sprzeczki jej i mojej mamy.. Jak go wesprzeć w tym naprawdę trudnym momencie, co powiedzieć, gdy żadne ze słów tak naprawdę nie wiele mogą pomóc? Proszę Was o pomoc sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Śmierć babci...

LightOfHope - moja babcia zmarła 3 miesiące temu. Wszyscy przeżyliśmy jej śmierć, na pogrzebie nie było osoby, która by nie płakała, a sporo nas było.. Nie ma recepty na to, jak się zachować, co powiedzieć. Ból dominuje nad wszystkimi uczuciami, człowiek chciałby tyle wykrzyczeć, a jednak milczy..
Moja babcia także kłóciła się z członkami rodziny, ale zapomnieliśmy wszystko. Nikt nie mówił o tym co było, jak źle się działo.. Twój tata doskonale wie jak sobie dać z tym radę. Mężczyźni lepiej to znoszą, albo lepiej ukrywają. Najlepszym wsparciem będzie to, że przy nim po prostu będziesz. Możesz milczeć, ale ważne że będziesz..

3

Odp: Śmierć babci...

Bardzo mi przykro z powodu śmierci Twojej babci.Rozumiem Cię,ze jest Ci smutno,bo każda śmierć człowieka jest smutna ,dlatego jest tak ważne w życiu to,żebyśmy szanowali się za życia.Każde odejscie  bliskiej osoby  jest inne i każdy z nas na swój sposób musi te chwile przejśc.Nic nie jest w stanie złagodzic bólu i smutku.Wydaje mi się,że wystarczy,że będziesz przy tacie blisko i on o tym będzie wiedział,bo w inny sposób mu nie pomożesz,bo jak???

Może napiszesz jak tata zareagował po powrocie z pracy,jak się zachowywał ?

4

Odp: Śmierć babci...

Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi. Kiedy tylko mój tata wrócił z pracy, przytuliłam go bardzo mocno, a on się rozpłakał.. Przez resztę dnia siedział blady, całą rodziną podtrzymywaliśmy go na duchu. Dzisiaj rano pojechał załatwiać sprawy związane z pogrzebem, jechał do miejscowości oddalonej od naszego miejsca zamieszkania o około 600 km, bałam się o niego, że jedzie sam w takim stanie.. Widzę jak bardzo jest mu ciężko, ale stara się tego nie okazywać, dłuższe rozmowy na ten temat męczą go, dlatego denerwują mnie ciągłe zloty osób które nie potrafią w delikatny sposób podejść do tragedii jaką przeżywa.. Boję się, że w którymś momencie nie wytrzymam i wybuchnę.. Ech, dziękuję Wam dziewczyny naprawdę za Wasze słowa wsparcia. Pozdrawiam Was serdecznie.

5

Odp: Śmierć babci...

smutne:( wiem co przezywasz. niedawno zmarl moj dziadek i czulam sie podobnie, mimo ze w naszej rodzinie nie bylo zadnego konfliktu. jednak mam wyrzuty sumienia ze tak rzadko odwiedzalam dziadkow, mialam zawsze wazniejsze sprawy na glowie... a teraz czasu cofnac juz nie mozna. dlatego doceniajmy ludzi puki jeszcze sa...

6

Odp: Śmierć babci...

bałam się, ze jak moja babcia umrze, to moja mama nie przeżyje tego. Bardzo się o nią bałam w trakcie pogrzebu babci, żeby nie zasłabła (miała parę lat temu zawał). Ale mama jakoś dała radę, ale był cały czas ktoś przy niej, trzymał za rękę. To wystarczy - gadanie - moim zdaniem nic nie pomoże:(

7

Odp: Śmierć babci...

A ja dziś dowiedziałąm się o śmierci babci.... To tak strasznie boli. POnad pół roku temu się wyprowadziłam z mojego miasta 300km dalej, nie widywałam się z babcią często. Jak byłam na studiach czy w liceum chodziłam do niej 2 czasem 3 razy w tygodniu. A teraz ostatnir az widziałam ją w lutym, na początku marca do niej dzwoniłam i rozmawiałyśmy, nie wiedziałam że ostatni raz....... sad Już od kilku lat jak babcia miała większe problemy ze zdrowiem bałam się tego, jak się wyprowadziłam bałam się jeszcze bardziej że mnie nie będzie przy niej, no i się stało.....
Na początku tygodnia zaczęłam pracę nie wiem jak bedzie jak powiem że musze miec kilka dni wolnych..... Mam nadzieje że zrozumieją, póki co jestem na szkoleniu, nie mam jeszcze umowy, ale boje się że potem już nie bede mogła tam pracować.... Chociaż liczę że zrozumieją...

8 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-03-12 14:22:24)

Odp: Śmierć babci...

Dziewczyny bardzo Wam współczuje i bliskim Waszym sercu wiem co znaczy stracić kogoś bliskiego.Śmierć jest jak złodziej nie znasz dnia i godziny.

9

Odp: Śmierć babci...

Przyjmijcie moje szczere wyrazy współczucia z powodu śmierci waszych babc. Niestety niema słów , które można wypowiedziec w tym momencie. Jedyne to co , to to aby w danym momencie nie byc samemu z tym wszystkim. Każda śmierc jest ciosem, ale trzeba się z tym pogodzic.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024