hej witam was drogie netkobiety ![]()
mam proste pytanie, czy w obecnosci waszych partnerow nie wstydzicie sie ogladac pornografii lub momentow erotycznych w filmach? (chodzi chyba glownie o nagosc kobiet).
Czy nie czujecie sie jakos dziwnie, czy niezrecznie? Czy wrecz przeciwnie- wszsytko jest ok. prosze o odp
1 2009-09-29 10:18:21 Ostatnio edytowany przez Nikkie (2009-09-29 10:23:57)
Nie, absolutnie nie czuję się niezręcznie ani dziwnie, czasem nawet oglądałam (celowo;P) filmy porno z moim facetem
Nie widzę powodu, dla którego miałabym czuć się skrępowana przy kimś, kogo znam najlepiej i z kim jestem najbliżej.
Ja mam wlasnie odwrotnie i zle sie z tym czuje... ;/ kiedys tak nie bylo teraz sie wstydze i dziwnie sie czuje
ja nie mam co do tego oporów. czesto z moin partnerem celowo wchodzimy na takie stronki zeby sie bardziej podniecic. tylko rzadko oglądamy je do końca...:)
zazdroszcze wam, wydaje mi sie ze kazdy chlopak chcialby aby jego dziewczyna byla luzna pod tym wzgledem. tylko ze mnie to nie podnieca, wrecz obrzydza... i troche tez dziwnie sie czuje z tym faktem ze moj chlopak moze to lubic...
Nikkie nie jesteś sama.
Też tego nie lubię, zawsze jak w filmie są pokazane cycki albo co innego to zakrywam mu oczy.
Chce żeby oglądał jedynie moje ![]()
Nikkie nie jesteś sama.
Też tego nie lubię, zawsze jak w filmie są pokazane cycki albo co innego to zakrywam mu oczy.
Chce żeby oglądał jedynie moje
wlasnie , tez bym tego chciala, tylko ze nawet jak mi mowi ze mu sie moje podobaja najbardziej to wiem ze klamie.
ja mu nie zaslaniam oczu bo czulabym sie jakbym mu zabaniala, ze on tego chce a ja mu nie pozwalam. ale zle sie czuje jak sie patrzy, nawet jak ja sie nie patrze bo mnie to odrzuca to wiem ze wolalby mnie taka jak kiedys, kiedy mi to nie przeszkadzalo, kiedy moglismy robic wszystko razem... nie umiem zapanowac nad tymi negatywnymi emocjami kiedy to widze, a teraz niestety w filmach wszedzie to jest
jego dziewczyna, myślę, że przesadzasz. Zasłanianie oczu swojemu facetowi? Nigdy bym się w ten sposób nie zachowała, chyba czułabym się idiotycznie.
Tak samo musi się czuć Twój facet, kiedy traktujesz go jak kilkuletnie dziecko zasłaniając "niedozwolone filmy"...
9 2009-09-29 14:59:04 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2009-09-29 14:59:39)
Nikkie nie jesteś sama.
Też tego nie lubię, zawsze jak w filmie są pokazane cycki albo co innego to zakrywam mu oczy.
Chce żeby oglądał jedynie moje
O matko! Toż to szaleństwo. Łudzisz się, że on na inne nie spojrzy? Jeśli jakimś CUDEM by nie spojrzał to ja nie wiem co to za facet.
A co do pytania o wstyd - nie mam żadnego. Najczęściej wspólne oglądanie kończy się na pierwszych minutach. Później już tylko sami w nim gramy ![]()
Ja sobie nie wyobrażam żeby mój facet oglądał jakieś inne cycki od moich.
Jestem poprostu strasznie zazdrosna i nic na to nie poradze.
Ja sobie nie wyobrażam żeby mój facet oglądał jakieś inne cycki od moich.
Jestem poprostu strasznie zazdrosna i nic na to nie poradze.
dokladnie, tez tak mam, ja mojemu pozwalam ale tak naprawde w sercu czuje smutek ze to robi, i zazdrosc... tak juz mam.
faceci sa tylko facetami i maja to zakodowane w swoich glowkach ze spogladaja na inne kobiety czy to nagie czy nie najwazniejsze aby im tego nie bronic i nie zwracac na to uwagi pamietajcie kobitki ze to tylko faceci i niejako ich samczy odruch zmusza do patrzenia na inne a jesli naprawde nas kochaja to na te inne tylko patrza a z nami sa ![]()
ja tam z moim facetem lubimy obejrzeć czasem jakieś fimy porno lub ertyki jeszcze się ze mnie śmieje ze patrze głównie na kobietę a nie na faceta
ale taka prawda
bardziej doceniam w tych filmach piękno kobiety niz męskość faceta ![]()
dla mnie to normalne ze oglądamy czasem coś takiego
faceci sa tylko facetami i maja to zakodowane w swoich glowkach (...) pamietajcie kobitki ze to tylko faceci i niejako ich samczy odruch zmusza do patrzenia na inne
W takim razie ja też mam samcze odruchy. A do tego jestem prosta i zwierzęca... ![]()
Nigdy nie miałam z tym problemów. Było to całkiem normalne. ![]()
Proponuję na początek, abyś sama spróbowała obejrzeć jakiś erotyczny program. Na różnych kanałach lecą tego rodzaju filmy wieczorem - już nawet ok. 22-tej :-). Wiem, bo samą mnie to kiedyś wciągnęło. Nie są to filmy o ostrej tematyce pornograficznej - nic z tych rzeczy. Z czasem zaczęliśmy z mężem wspólnie je oglądać - nawet je wspólnie omawiamy ;-). To pozwala nabrać mi pewności siebie. A jeśli będziesz pewna siebie, to i będziesz się czuła piękna i seksowna:-). Mam nadzieję, że Tobie to jakoś pomoże
nie.. wiesz, nie wiem, mam jakas blokade ze nie moge patrzec na to, i nawet jak z nim bym miala ogaldac to zle bym sie czula. tego juz raczej nie zmienie. musialabym robic to wbrew sobie zeby jemu bylo dobrze
ja nie widzę w tym nic złego, pozwalałam oglądać i faktycznie kończyło się to tak że oglądaliśmy sam poczatek a potem byliśmy zajęci sobą.
i nie zabraniałam mu oglądać bo tak czy siak i tak by to robił, i wogóle o co mam być zazdrosna o te "sztuczne" cycki.
Niee moje są fajniejsze i naturalne,
Kiedyś czułam się niezręcznie kiedy oglądałam filmy erotyczne. Teraz się to trochę zmieniło
A jeśli chodzi o zasłanianie oczu to myślę, że to i tak nic nie da, bo jak nie będzie Ciebie w pobliżu (do Jego Dziewczyna) to i tak będzie patrzył na nagie piersi:) Nie ma co być zazdrosną o takie rzeczy:)
Oni sobie popatrzą i pooglądają a i tak wrócą do nas, bo będą chceli nas i naszego ciała ![]()
nie.. wiesz, nie wiem, mam jakas blokade ze nie moge patrzec na to, i nawet jak z nim bym miala ogaldac to zle bym sie czula. tego juz raczej nie zmienie. musialabym robic to wbrew sobie zeby jemu bylo dobrze
Hej, Nikkie, skad az tak wielkie blokady w Tobie? Chyba bedziesz musiala starac sie to zwalczyc w sobie, bo inaczej zazdrosc Cie bedzie zjadac - skoro jestes zazdrosna o te dziewczyny na szklanym ekranie, a raczej o sam ich pusty obraz, to co z realnymi kobietami? Myslisz, ze co Twoj chlopak robi po obejrzeniu sobie jakiegos ostrzejszego filmu? Mysli o tych laskach? Uwierz ze nie, raczej w przypadku jakiegos podniecenia mysli o tym, zeby sie pokochac z kobieta ktora kocha. Poza tym jesli chodzi o filmy erotyczne czy pornograficzne to jest to tez pewna forma edukacji...Czasami mozesz nauczyc sie np. pozycji, ktore w zyciu by Ci do glowy nie przyszly:) A to juz mile zaskoczenie dla partnera:) Pomysl o tym, bo w tym momencie sama sobie stwarzasz problemy - moim zdaniem.
nie ogladalismy jeszcze z A takich filmów , choc ostatnio moj misiek mi to zaproponował , kiedys mialam duze opory co do tej kwesti i mysle ze wlanei chodzilo mi o zazdrosc ze bedzie patrzył na inne ole laski , kwestia zaufania( wiem ze chce yc tylko z mna ), teraz obejrzymy taki film:) pozdrawiam
w ogóle mnie to nie krępuje ![]()
Ja mam takie dziwne czucie... Mianowicie, myśle sobie że podczas takich scen on sobie przypomina seks ze swoimi byłymi i jest to dla mnie bardzo niezręczne :-/ ale mimo to staram się umilić jakoś atmosferę i mówię coś zabawnego lub poprostu komentuję to co sie tem dzieje ;-) pozdrawiam
24 2009-11-30 11:11:38 Ostatnio edytowany przez ciepła_dziewczynka (2009-11-30 11:13:46)
ja oglądałam film porno z swoim chłopakiem, ale w tych filmach wszystko jest udawane.. te jęki.. ujęcia beznadziejne - takie ginekologiczne.. facet jeszcze nic nie zrobił a kobieta już zachowuję sie jakby miała orgazm.. wogóle sztuczne to wszystko.. także po prostu smialiśmy się z tego..
Ja mam takie dziwne czucie... Mianowicie, myśle sobie że podczas takich scen on sobie przypomina seks ze swoimi byłymi i jest to dla mnie bardzo niezręczne :-/
mam tak samooo ;(
ja nie odczuwam żadnego dyskomfortu. wręcz przeciwnie. kiedyś byłam w grupie facetów wraz z moim partnerem i puścili porno! ja najpierw byłam przeciwna a potem nieźle sie bawiłam! wszyscy w skupieniu po cichtku oglądali a ja ciągle komentowałam hehe. Więc miałam całkiem niezły ubaw tym bardziej patrząc na ich wyrazy twarzy:P
Dawniej miałam w ogóle problem z wszelakimi erotycznymi scenami (nawet wystarczyło, że para namiętniej się całowała). Od maleńkości rodzice zasłaniali mi oczy, kazali się odwracać, wywalali z pokoju i to spowodowało, że aż do studiów (czyli stara baba ze mnie już była) wciąż miałam taki odruch. Para się całuje/ jakaś kobieta jest naga - natychmiastowy burak i odwrócenie głowy (nawet jeśli siedziałam sama w pokoju. To stał się odruch warunkowy).
Dopiero w sumie od niedawna przestałam to robić. Wciąż to we mnie siedzi i muszę ze sobą walczyć, żeby nie odwracać wzroku, ale jednak udaje mi się patrzeć. Jak w jakimś wspólnie oglądanym filmie są takie sceny, to czasem coś wspólnie się skomentuje, zażartuje, a czasem nie. To nic niezwykłego i już dla nas normalnego.
Mój nie godzi się na to, aby oglądać tego typu filmy... Więc, nie mam pojęcia jak zachowałabym się oglądając razem z nim tego typu sceny. Pewnie długo bym na nie nie patrzyła, rzuciłabym si na niego w gorącym pożądaniu ![]()
Ja mam wlasnie odwrotnie i zle sie z tym czuje... ;/ kiedys tak nie bylo teraz sie wstydze i dziwnie sie czuje
Czy krępuje Cię sam fakt oglądania w jego obecności nagich kobiet czy po prostu boisz się porównań ich do siebie? Bardzo często mając niską samoocenę, kompleksy kobiety czują się w takich sytuacjach źle. To nawet nie o zazdrość chodzi, ale własne blokady, które są w głowie i drążą. Rozmawiając kiedyś z mężem zapytałam jak mężczyźni odbierają takie kociaki z TV:)) Powiedział, że realna kobieta nie powinna absolutnie traktować tego jak zamach na własną osobę, facet to facet, popatrzy, a i tak wszelkie fantazje chce realizować z własną kobietą. A z drugiej strony, nie czarujmy się, ale która kobieta nie lubi popatrzeć na fajne męskie ciałko?
)
Nikkie napisał/a:Ja mam wlasnie odwrotnie i zle sie z tym czuje... ;/ kiedys tak nie bylo teraz sie wstydze i dziwnie sie czuje
Czy krępuje Cię sam fakt oglądania w jego obecności nagich kobiet czy po prostu boisz się porównań ich do siebie? Bardzo często mając niską samoocenę, kompleksy kobiety czują się w takich sytuacjach źle. To nawet nie o zazdrość chodzi, ale własne blokady, które są w głowie i drążą.
Ja np. sama nie mam oporów by obejrzeć taki film, ale z moim chłopakiem już się krępuję i dopiero niedawno dotarło do mnie dlaczego... Tak naprawdę jestem po prostu zakompleksiona na punkcie swojego biustu. I to baaardzo. Niby na co dzień nie odczuwam tego, ale jak w filmie kobieta jest naga, to zawsze mam wrażenie, że jej piersi są o niebo lepsze. Więc kiedy oglądam taki film z moich chłopakiem, zamiast czuć sie rozpalona, jestem zażenowana... Chciałabym to zmienić, jednak nie wiem jak uwierzyć w siebie.
Mnie znowu kręcą takie filmy! Choć przyznam że nigdy nie udaje się nam obejrzeć ich w całości
Po prostu atmosfera staje się wtedy coraz gorętsza ![]()
Pornosów nie oglądam,(co nie znaczy że zabraniam innym czy coś w tym stylu) a jestem facetem,bo i po co,za kobietami się nie oglądam(na ulicy) bo i po co.Wychodzę z założenia,że ważne co się ma w ręku a nie co jest nieosiągalne a z patrzenia?tylko oczy bolą.jeśli patrzę na kobietę(bez myślenia,o z tą chętnie bym się przespał) to patrzę jak na ładny obrazek,tylko,że to jest obrazek i nie będzie mój.A moja partnerka jest wystarczająca jak na moje potrzeby.Wniosek? to że facet patrzy na inne nie znaczy zaraz,że zaraz myśli o zdradzie,Patrzenie nic nie kosztuje a zdrada bardzo wiele.
Ja tam mam wylane, w końcu w TV nie oglądam swojego ciała tylko jakieś innej dziewczyny
A jak sobie mój patrzy, to niech sobie patrzy, dobrze mu przez ten telewizor nie zrobi, a i tak czy siak do mnie przyjdzie po coś więcej ![]()
Niestety mój partner nie chce ze mną oglądac filmów porno
a ja przyznam, że chciałabym, bo wiem, że fajnie by to nas nakręciło
a co do scen erotycznych w filmie - nie czuję się skrępowana, raczej nakręcana ![]()
I właśnie o to chodzi azile! Porządnie sie nakręcić tym co oglądamy razem z partnerem, i przejść do własnej akcji, własnego filmu - czasami zerkając jednak na ekran
Wychodzi wtedy wspaniała zabawa z pornuskiem w tle!!! ![]()