Dlaczego zaraz po tym, gdy moj chłopak dojdzie poleży minutę i wstaje? Nie chce sie przytulić, lezec nago, ani dac buziaka. Zazwyczaj od razu sie ubiera i nie okazuje czułości. Gdy go zapytałam to powiedział ze tak juz ma i ze to normalne gdy nie ma ochoty. Ale niby mnie kocha, tak mowi.
Co moge zmienic? Co robic?
I dodam ze czuje sie pozniej zle, wykorzystana, jakbym była potrzebna tylko do tego. On mowi ze za duzo mysle i dopowiadam cos czego nie ma. Ze wszystko jest ok. Dla mnie nie...