Witam! ![]()
Po przeczytaniu kilkunastu wątków na forum postanowiłam i ja coś napisać od siebie, zasięgnąć opinii innych użytkowniczek i ewentualnie otrzymać kilka cennych rad.
Otóż znajduję się/znajdowałam w dość nietypowej dla mnie sytuacji. Mianowicie jak się domyślacie chodzi o relacje damsko-męskie.
Już kilka lat znam się z pewnym chłopakiem, mogę śmiało powiedzieć że nigdy w życiu się tak dobrze z nikim nie dogadywałam. On mówił mi wiele razy to samo w stosunku do mojej osoby. Te same poglądy, muzyka, filmy, charaktery też identyczne - po prostu idealnie wszystko.
Na początku była tylko przyjaźń, codzienne rozmowy przez gg/ smsy i telefony, żadna ze stron nie myślała o niczym więcej bo nie było takiej potrzeby - ot taka czysta fajna przyjaźń.
Niestety. On po kilku latach chciał czegoś więcej. Niestety ja nie chciałam ponieważ dopiero co zerwał ze mną mój chłopak i myślami ciągle byłam z nim, i to wtedy najbardziej wszystko zepsuło.
Teraz po upływie czasu wiem, że głupotą było odtrącenie go, teraz niby nadal gadamy jak dawniej ale on nie chce się pod żadnym pozorem spotykać, chyba boi się że to wszystko wróci. Oczywiście nie powie mi tego wprost, ale ja to wiem.
Sam mi niedawno napisał, że żadna jeszcze tak go nie zakręciła jak ja, w sensie że mocno mu do głowy musiałam uderzyć.
Wychodzi na to, że to ja jestem niezdecydowana, ale serio, po "wyleczeniu" się z tamtego dupka widzę, że ten przyjaciel/kolega jest najwspanialszą osobą jaką poznałam.
Chciałabym go zaprosić, bez żadnych podtekstów, ot tak żeby miło spędzić czas w miłym towarzystwie. I kto wie, może naprawić to co udało mi się zepsuć...
Proszę o łagodne opinie, jestem jeszcze młodą osobą i to dopiero moje pierwsze takie doświadczenia ![]()