A tak z ciekawosci chcialam Was zapytac jak Wam sie kocha po alkoholu...???:) Czy jestescie bardziej wrazliwe, czy wrecz przeciwnie? Czy przezywacie wieksza rozkosz, czy mniejsza, a moze wcale... etc.?;)
Ja po alkoholu na pewno jestem bardziej otwarta i mam wtedy znacznie większą ochotę na ostry seks niż na romantyczne "kochanie się po bożemu"
ale niestety fizycznie jestem mniej wrażliwa i trudno wtedy o orgazm. Oczywiście mówię tu o jakichś większych ilościach alkoholu, a nie o jednym piwie czy kieliszku wina ![]()
3 2009-09-26 21:46:57 Ostatnio edytowany przez kircke (2009-09-26 21:47:37)
Ja podobnie jak anemonne - gigantyczna ochota, a małe szanse na orgazm. ale z racji tego, że mam mocniejszą głowę niż moja partnerka staję się wtedy bardziej dzika, skupiona na celu i tym, żeby zdążyć, zanim ona zaśnie
Ale to wszystko zdarza się rzadko, bo stronię od alkoholu. i wolę jednak kochać się bardziej świadomie.
jezeli mowimy o malej ilosci alkoholu,to jak najbardziej ochote mam wieksza niz normalnie,i orgazm jest cudowny,ale jezeli w gre wchodzi spicie sie,to trudno o orgazm.Moj partner natomiast prawie w ogole nie pije.
niewiem jak inni ale ja np po alkoholu staje sie bardziej pewna siebie,stac mnie na wiecej, jestem bardziej otwarta na nowe doznania, bardziej ODWAZNA przez co sex sprawia mi wieksza przyjemnosc:)
Nic dodac, nic ujac - przy niezbyt duzej ilosci alkoholu, nie zaburzajacej percepcji - kosmos, nie poznaje siebie:) Przy wiekszej ilosci, wole jednak polozyc sie spac, bo stosunek nie ma konca...:)Ale tez milo:) >Stosunek< - brzmi troche jak "spolkowanie":) Trzeba znalezc wiecej zamiennikow:) Kircke-->czy to byl Twoj 69 post? Mila liczba;)
Lalinea i Kircke - miejsce na luźne rozmowy jest w netkafejkach. Nie róbcie off-topu. I proszę o stosowanie się do regulaminu.
ja osobiście jestem zdania, że ,,nie jeżdżę po alkoholu,,
oczywiście w większych ilościach
po małych jestem za, jestem wtedy bardziej rozluźniona i mam większą ochotę
mój partner wie dobrze, że nie bardzo lubię kochac się po alkoholu
czasem lubię kochać się po alkoholu a czasem nie, bo zbyt duza jego ilość nawet jeśli jest wtedy przy zdrowych zmysłach zupełnie, to powoduje problemy z moim orgazmem(to rzadko) i problemy z dojściem mojego faceta, to jest kiepskie bo wtedy męczy mnie zazwyczaj w nocy bardzo bardzo długo....
więc ja jest i za i przeciw jednocześnie ![]()
po wiekszej ilości alkoholu jak wiele z Was jestem bardziej odważna
ale jesli chodzi o doznania... zdecydowanie słabsze niż bez obecności alkoholu ![]()
Po lampce wina czuje sie bardziej odprężona i rozluźniona. Mój partner robi mi nieraz takie niespodzianki:) Jest wino, jakiś fajny film, masaż no i wkońcu romantyczny seks. Polecam każdemu słodkie czerwone wino:) A jeśli chodzi o jakąś większą ilość alkoholu to osobiście nie polecam. Wolę pamiętać co robiłam:P
Ja po alkoholu mam duzą ochotę, ale gdy już dochodzi co do czego szybko trzeźwieję a penis mojego partnera nie jest taki twardy jak na trzeźwo. Więc wole na trzeźwo!!! ![]()
Ja często po mniejszej dawce alkoholu ale jednak jakiejś jestem bardziej otwarta odważniejsza i chętna do większej ilości ciekawych rzeczy aczkolwiek jestem bardziej śpiąca i sex szybciej mnie nuży. Natomiast po większej ilości alkoholu staje się bardziej dzika i nieokiełznana, aczkolwiek równie bardziej śpiąca ![]()
Jeżeli miałabym wybierać to oczywiście wole sex bez alkoholowych dodatków, jednak czasem to nic złego.
Ja bardzo lubię, nie wiem dlaczego, trudno to wytłumaczyć. Zawsze po alkoholu mi się chce to po pierwsze, a po drugie jakoś mi to wszystko lepiej smakuje.
wiekasza ochota
i jestem otwarta na rózne eksperymenty z moim A.
Ja też mam bardziej większa ochotę,gdy wypije..jestem jakby łatwiejsza i bardziej otwarta..niewiem czemu...
Ja dzięki alkoholowi przełamałam się do jakiś zabawek
Gdy tam trochę wypiłam, byłam odważniejsza i zgodziłam się jak mój chłopak zaproponował kajdanki i żel ;-) Choć wcześniej nigdy tego nie chciałam, a że kiedyś mi kupił kajdanki i tak stały i stały u mnie to wtedy właśnie nadeszła na nie pora
A zawsze miałam opór do takich rzeczy, a teraz proszę
Po kolei wszystkiego próbujemy. I tamtej nocy było naprawdę super, choć miałam wtedy trochę wypite ![]()
Zazwyczaj bez alkoholu, gdyż nasze doznania są bardziej odczuwalne . Niejednokrotnie zdarzyło się że robiliśmy to po alkoholu i zauważyłam że wtedy byłam bardziej odważna, wręcz ostra w łóżku, a figury i pozycje jakie wtedy wymyślaliśmy były wręcz karkołomne. Jedyne co jeszcze mogę przyznać, że po alkoholu stać nas na sexmaratony do samego rana. ![]()
Ja też raczej stronię od połączenia alkoholu i seksu. Doznania mam relatywnie słabsze, przez co raczej nie jest możliwe, żebym doszła w trakcie takiego seksu, a odwagi i tak mam pod dostatkiem bez wspomagaczy ![]()
widać nie odbiegam od reszty;) też jestem odważniejsza, bardziej otwarta na nowe doświadczenia, również raczej niemożliwym jest osiągnąc orgazm a sex smakuje wyśmienicie i nie ma końca:D no chyba że rozsądek przeważy nad szaleństwem ![]()
ja też po alkoholu jestem odważniejsza przez co potrafimy kochać się kilka godzin z wieloma pozycjami ![]()
Ja tak samo, po alkoholu mam wielką ochotę ale wiem że z orgazmu nici. No i jestem wtedy bardziej otwarta na "kamasutryczne" pozycje, czyli ręka na ścianie,noga na suficie,głowa na podłodze ![]()
Ja po alkoholu na pewno jestem bardziej otwarta i mam wtedy znacznie większą ochotę na ostry seks niż na romantyczne "kochanie się po bożemu"
ale niestety fizycznie jestem mniej wrażliwa i trudno wtedy o orgazm. Oczywiście mówię tu o jakichś większych ilościach alkoholu, a nie o jednym piwie czy kieliszku wina
Dokładnie, mam tak samo.
Po dwóch piwkach jestem trochę ospała i nie mam ochoty. Ale jeśli wypiję więcej, to mam nowe pomysły, mogłabym sobie nawet nogi za szyję zarzucić.
To prawda, trudniej o orgazm a jeśli to trwa za długo to czuję się już tym zmęczona i najchętniej poszłabym spać. ![]()
Mmmm... ja z kolei uwielbiam wieczory- ja, on, wino, dobry film, może wspólna kąpiel i rzeczywiście, zupełnie inny poziom otwartości na nowe pozycje, jestem jakby bardziej... dzika? Nieskrępowana? Hamulce puszczają?
A mniejsze odczucia? Nie zauważyłam.
zdecydowanie jestem odwazniejsza:D
26 2011-02-17 22:12:49 Ostatnio edytowany przez Dr.Menel (2011-02-17 22:17:56)
alkohol i sex? jak najbardzie byle nie za duzo ;]
piwo/wódka odradzam, wino wszelkiej maści- tak (te od 15zł w wzwyż ;])