Kobitki z Wrocławia:) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kobitki z Wrocławia:)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Kobitki z Wrocławia:)

Witam wszystkich. tak jak moje poprzedniczki od razu ciśnie mi się na usta zdanie "no tak, to juz akt desperacji" , ale to wcale nie tak.. Choć mam 22 lata, dla innych "tylko" , ale jednak wiele już się nacierpiałam przez ludzi. Dużo w tym było mojej winy , za bardzo stawaiałam na każdą bliską osobę wszystko, można powiedzieć całą siebie. Niestety życie już tyle razy pokazało, że w najgorszych momentach zostawałam całkiem sama.
Niezbyt dobrze czułam się w zatłoczonych klubach bądź na różnych imprezach, które przeważały . Bardzo często brakowało mi po prostu szczerej, cspokojnej rozmowy przy winku bądź wieczorny spacer... Ale słyszałam wiele razy, że to nuda i staroświeckie. Czy naprawdę? Czułam, że to przecież jest możliwe. , że to nie jest jakaś abstrakcja..
Czy jest ktoś tutaj z Wrocławia, kto myśli podobnie jak ja?
Pozdrawiam mocno!

Zobacz podobne tematy :
Odp: Kobitki z Wrocławia:)

uwzględniłam dziewczyny, bo namocniej doskwiera mi brak przyjaźni ze strony kobiety.

3

Odp: Kobitki z Wrocławia:)
nadzieja_jest jak tlen napisał/a:

Witam wszystkich. tak jak moje poprzedniczki od razu ciśnie mi się na usta zdanie "no tak, to juz akt desperacji" , ale to wcale nie tak.. Choć mam 22 lata, dla innych "tylko" , ale jednak wiele już się nacierpiałam przez ludzi. Dużo w tym było mojej winy , za bardzo stawaiałam na każdą bliską osobę wszystko, można powiedzieć całą siebie. Niestety życie już tyle razy pokazało, że w najgorszych momentach zostawałam całkiem sama.
Niezbyt dobrze czułam się w zatłoczonych klubach bądź na różnych imprezach, które przeważały . Bardzo często brakowało mi po prostu szczerej, cspokojnej rozmowy przy winku bądź wieczorny spacer... Ale słyszałam wiele razy, że to nuda i staroświeckie. Czy naprawdę? Czułam, że to przecież jest możliwe. , że to nie jest jakaś abstrakcja..
Czy jest ktoś tutaj z Wrocławia, kto myśli podobnie jak ja?
Pozdrawiam mocno!

Cześć, ja podobnie zraziłam się do wielu ludzi. Większość nie jest zainteresowana dawaniem, tylko by brała. A tacy nie będą przyjaciółmi, bo nie potrafią. Inwestowałam w ludzi, a oni odeszli, nie interesowali się mną i to nawet w kryzysach, gdy naprawdę ich potrzebowałam.
Spacer czy rozmowa przy filiżance kawy/kieliszku wina są normalne i można nawiązać kontakt z drugą osobą lepiej niż w zatłoczonym i głośnym klubie.
Jestem sporo starsza od Ciebie, nadziejo, 30+, ale jest wiele kobiet które nie mają bliskich koleżanek czy przyjaciółek i to w różnym wieku.

Odp: Kobitki z Wrocławia:)

Czy jesteś z Wrocławia?

5

Odp: Kobitki z Wrocławia:)

Witaj, nadzieja_jest jak tlen ,

Ja również jestem z Wrocławia, bardzo chętnie Cie poznam smile Odezwij się proszę na moje gg: 3843418 albo napisz do mnie wiadomość smile
pzdr serdecznie!

6

Odp: Kobitki z Wrocławia:)

Hej, jasne że Wrocław! :-)

7

Odp: Kobitki z Wrocławia:)

Podpinam się dziewczyny do waszej rozmowy, ja mam 24 lata i 16 miesięcznego synka. I również zostałam sama wcześniej wiele razy zawiodłam się na moich "koleżankach" a jak urodził się mój Grześ to reszta koleżanek nagle przestała mieć dla mnie czas.. stałam się dla nich nudna bo przestałam chodzić na imprezy i nieco spoważniałam choć wcześniej byłam trochę szalona ale wiadomo że w pewnym wieku i mając dziecko już nie wypada aż tak bardzo wariować, chciałabym mieć teraz jakąś koleżankę bądź kilka takich na które mogłabym liczyć które nie odrzuciły by mnie bo mam dziecko tylko poszły ze mną na spacer czasem z małym czasem same zawsze można się dogadać, jeśli któraś z was ma ochotę to odezwijcie się smile

Odp: Kobitki z Wrocławia:)
00ewela00 napisał/a:

Podpinam się dziewczyny do waszej rozmowy, ja mam 24 lata i 16 miesięcznego synka. I również zostałam sama wcześniej wiele razy zawiodłam się na moich "koleżankach" a jak urodził się mój Grześ to reszta koleżanek nagle przestała mieć dla mnie czas.. stałam się dla nich nudna bo przestałam chodzić na imprezy i nieco spoważniałam choć wcześniej byłam trochę szalona ale wiadomo że w pewnym wieku i mając dziecko już nie wypada aż tak bardzo wariować, chciałabym mieć teraz jakąś koleżankę bądź kilka takich na które mogłabym liczyć które nie odrzuciły by mnie bo mam dziecko tylko poszły ze mną na spacer czasem z małym czasem same zawsze można się dogadać, jeśli któraś z was ma ochotę to odezwijcie się smile

Kochana, ja co prawda nie mam dziecka, choć doświadczenie spore (liczna rodzina i dzieciaki, które rodzą się jedno po drugim;) ) , więc dla mnie nie stanowi żadnego problemu fakt, ze masz synka, a wręcz przeciwnie - jest to moim zdaniem najpiekniejsza życiowa rola. Już nie jedno widziałam, przeżylam na własnej skórze. Gdzie mieszkasz? i gdzie można Cię "namierzyć" ?:) Bardzo chętnie pójdę z Tobą i twoim synem na spacer i rozmowę:)
Pozdrawiam Cię.

9

Odp: Kobitki z Wrocławia:)

Ja jestem ze śródmieścia tj okolice rynku wrocławskiego smile Ja nie muszę poznać konkretnie jakieś mamy po prostu po tym co przeszłam stwierdziłam że tylko taka osoba zrozumie że nie pójdę na całonocną imprezę i że czasem wyjdę sama na 2-3 h bez małego ale częściej mogę wyjść tylko z małym bo jedyną osobą z którą mogłabym zostawić dziecko jest mąż ale on pracuje i czasem wraca późno więc jest tak że jak on szybciej kończy pracę to mogę zostawić mu synka i wyjść ale wiadomo nie ciągle. A ostatnio odwróciła się ode mnie moja "przyjaciólka" którą znałam 9 lat właśnie dlatego że stwierdziła że jestem nudna bo nie chodzę na imprezy a jak wychodzę na dwór to na 2-3 h i muszę wracać że kasuję builet w autobusie i że ona nie ma zamiaru spędzać czasu na placu zabaw itp.. teraz wiem że nie była warta mojej przyjaźni ale to już po ptakach. z kolei kilka moich koleżanek która mają dzieci wyjechały do anglii.. zostałam sama. A c najważniejsze nie lubię poznawać jakiś mam na placu zabaw czy w parku bo jedyne o czym one mówią to swoje dzieci jak je karmią itp. i myślą że są najmądrzejsze i krytykują inne mamy jak robią inaczej. Ja tak nie chce. Nie chce ciągle gadać o dzieciach. A te mamy z mojej dzielnicy wychodzące na placyki to takie starsze ode mnie zapatrzone w dzieci mamuśki. ja mimo że mam synka to nie lubię ciągle o nim gadać chyba że ktoś mnie pyta a tak to wolę rozmawiać na inne tematy bo tak naprawdę nic się nie zmieniłam i nie stałam się typową mamuśką. Dlatego postanowiłam poszukać kogoś w necie mamę bądź nie ale osobę taką która zrozumie to że mam dziecko nie mogę chodzić na imprezy ani ciągle wychodzić sama a jednocześnie osobę pogodną z którą pogadam na różne tematy i przede wszystkim osobę PRAWDZIWĄ nie fałszywą, taką bratnią duszę smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kobitki z Wrocławia:)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024