Witam,
czy Wasi chłopacy mają koleżanki??????
Otóż jestem z chłopakiem od Stycznia tego roku. Wszystko zawsze było ok. Jednak zdawałam sobie sprawę, że ma koleżanka od liceum z która dobrze trzyma. Aktualnie przez 3 miesiące się nie widzimy, bo on pracuje na drugim końcu polski ja też. Spotykamy się raz na miesiac.
Ostatnio jak wracaliśmy razem (1 raz po miesiącu nie widzenia się )wibrował jego telefon, pytałam się go dlaczego nie przeczyta, a on z tekstem: jak będzie chciał. to nic ważnego ![]()
No okej- myśle sobie. Potem wiadomo impreza itd - poszedł spać, no ja NIESTETY przeczytałam smsy, nie dawało mi to spokoju i fakt faktem na 150 smsów / może 25 miał od niej. Widać, że się spotykali w miescie w którym mieszka, na rowerek itd pisze do niej np 'dobranoc' czy tam 'miłych snów' chociaż nic nie wspomina, że mu się podoba czy cos- hmm mi też tego nie mówi
.
Po tej nocy dużo się zmieniło, zaczęłam mieć wątpliwości.. za 2 miesiące mamy razem zamieszkać w akademiku.
Niby z nią pisze, ale mówi też przy swoich znajomych by rezerwowali dla nas najlepszy pokój itd....
dlaczego z nim o tym nie rozmawiałam ? Była kiedyś taka sytuacja gdy ona napisała do niego( bo jest fryzjerka) i chciała go zaprosić na strzyżenie przy swoim szefie, i wtedy pierwszy raz sie dowiedziałam, że ma jakąś koleżankę. i wtedy zrobiłam mu afere przyznam się z zazdrości o nią......
i tak nic więcej sie nie dowiedziałam i tak.
i co tu robić... chce z nim zamieszkać bo go kocham, ale z drugiej strony jak pomyśle o tych smsach tych ich spotkaniach....