Chciałabym zapytać o reakcje dziecka 8 letniego ( bardzo inteligetne)na sytuacje rozstanie rodziców. Byłam z męzem 17 lat, dobrze nam się powodziło , pieniadze , wycieczki i alkohol męża. Ogólnie życie imprezowe, które oprócz rodzinnego prowadził mój mąż. Często robiłam awantury jak wracał rano, potem sie nie odzywałam itd po jakimś czasie wracało wszystko do normy.W marcu nie wytrzymalam odeszłam od niego, kupilismy mieszkanie w którym mieszkalismy 3 tyg razem i niestety po kilku powrotach pijanego męża kazałam mu sie wyprowadzić. Kupilismy mieszkanie poniewaz swój dom wynajelismy i mielismy działke na któej mielismy budowac nowy dom, mieszkanie miało być na czas budowy, wszystko runeło , kropelka przelała wszystko. Starsza córka wie o wszystkim, małej powiedziałam ze tato na razie bedzie mieszkał u babci.Jej reakacja mnie troche niepokoi tzn.od marca ani razu nie powiedział zeby tato wrócił , ze teskni itd.Kiedy jej chce wytłumaczyc dlaczego tak sie stało ona jei chce podejmowac tematu , innych reakacji nie widze ani zmian, jest pogododna, wesoła, ma często kontakt z ojcem.Czy powinnam poruszać z nia ten temat czy na razie zostawić jak jest.
Przede wszystkim trzeba uważać, żeby dziecko nie myślało, że rozstanie jest z jego winy.
3 2014-08-05 17:29:26 Ostatnio edytowany przez Tendre77 (2014-08-05 17:57:47)
Może warto poruszyć samemu kwestię tego, że tak już zastanie.
Może coś dowiedziała się od starszej siostry. A może jest na tyle dojrzała, że widzi co się dzieje, ale ponieważ tata jest dla niej dostępny i nadal ma z nim kontakt nie czuje się odrzucona i nie ma potrzeby scalania rodziny. Może widzi, że mama jest spokojniejsza.
8 lat to już sporo - myślę, że możesz delikatnie zacząć temat i wybadać.
Tak ja jej powiedziałam delikatnie że rodzice się kłócili zreszta nie raz była świadkiem, i powiedziała ze wie dlaczego tato z nami nie mieszka.Tłumaczyłam że teraz mama się usmiecha nie chodzi zdenerwowana itd, tylko jak zaczynam ten temat ona od razu mówi "wiem, wiem tato musiał się wyprowadzić" i zmienia temat, czy to nie jest tak że tłumi w sobie?
Może tłumić emocje w sobie. Moje dziecko przeżyło rozstanie rodziców mając 9 lat. Była już na tyle duża, że widziałam pewne sytuacje, wychodne taty, moje uwagi itd. Kocha ojca mimo wszystko, ale jaj reakcja jest taka, że nie chce już by tata z nami mieszkał. Mamę zrobiła sobie na wyłączność. Po za tym ojciec już wcześniej się wyprowadzi, potem wrócił, ale nic z tego nie wyszło. Tak więc córka ogarnęła ten galimatias. Tata-tak, ale raz kiedyś i nie razem jako tato w domu, "bo przecież znów mógłby to zrobić?"-tak uważa córka. Od początku mówiłam jej jak to wszystko będzie wyglądać, jest inteligentna, obserwowała nas i wiem , że mimo jakiegoś bólu dała radę. Teraz problemem jest to, że czasem pije kawę ze znajomym-on jest zagrożeniem dla córki-bo mama jest na wyłączność! ![]()