Hej wszystkim, troche pisałem już na forum, sprawa tyczyła się czego innego niż tu opisze.
Krótka piłka z mojej strony. Jakieś 2 lata temu poznałem najwspanialszą dziewczynę pod słońcem, choć wcale taka nie jest to dla mnie taka była jest i bedzie.
Problem w tym, że do tanga trzeba dwojga, a ona nie chce. Rozmawialiśmy już na ten temat i można powiedzieć, że wyjaśniła mi co i jak. Ale........ no właśnie, pierwszy raz spotykam się z tym, że nie moge o niej zapomnieć, nie daje mi to spokoju. Męczę się z tym okropnie, wiem, że prędzej czy później..... a może nawet już znalazła sobie kogoś innego i to mnie doprowadza do rozpaczy.
Ciężka sprawa ale nic nie poradze, zależy mi na niej. Ale nie mogę tak dalej postępowac bo to do niczego nie prowadzi. Nic już nie zdziałam, dlatego mam do wszystkich pytanie co zrobić, żeby w końcu zapomnieć o niej ?????
Mało nie wpadłem przez to w głęboką depresje więc licze, że ktoś pomoże mi w tej sprawie. Co zrobić, żeby ten koszmar się skończył?