Jestem tu nowa i nie wiem co i jak więc proszę wybaczcie moją forme pisania?
Mam partnera którego bardzo kocham jesteśmy przeszło dwa lata zawsze zapewniał mnie że jestem seksowna itd..
Ale od kilku miesięcy pojawił się u mnie ogromny kompleks ,,małego biustu 70B" A ostatnio mój dowala mi takimi słowami
*co zazdrościsz bo masz małe cycki,ale ta dupa to temat spojrz,niezłe ma walory itd.. A ostatnio byliśmy nad morzem i przechodziła taka para dziewczyna była blondynką i miała dość ładne duże piersi a on czały czas na nią zerkał myślał że nie widze.. zabolało mnie to że też prędzej mi powiedział że woli blondynki( ja jestem szatynką) Wziełam to do siebie widziałam jak on na nią patrzy po tym kompleks jeszcze bardziej urósł nie chce się przed nim rozebrać itd. dalej przypominam sobie o tym i płakać mi się chce.. Jak myślicie czy ja i moja małe pierski mogą być seksi dla niego? specjalnie mnie tak upokarza żebym czuła się gorsza już nie wiem co robić ..
Daj spokoj z takimi facetami ktorzy Ci obnizaja wartosc i wpędzają w kompleksy.
3 2014-07-23 15:48:55 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-07-23 15:51:50)
Trafiłaś na niezłego buraka jednym słowem.
Możesz mu wypalić z podobnym tekstem...że lepsze większe przyrodzenie, a jego, to coś nie ten teges ![]()
Kochana...ja mam piersi...takie akurat, do rączki, jak mówi mój partner. I piekielnie go podniecają. I nawet bywa ciut zazdrosny, jak czasem nie założę stanika i przez bluzkę się odznaczają. Bo co inni będą się gapić na jego skarby ![]()
Głowa do góry!
On jest bardzo pewnym siebie mężczyzną niestety..
I nic takiego na niego nie działą.
Myśle o operacji plastycznej może to uszczęśliwi jego i tym bardziej mnie..
Bardziej mnie bo jak mu to zaproponowałam to mnie wyśmiał:/
nie wiem już nic i nie rozumiem.
5 2014-07-23 15:52:42 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-07-23 15:54:27)
On jest bardzo pewnym siebie mężczyzną niestety..
I nic takiego na niego nie działą.
Myśle o operacji plastycznej może to uszczęśliwi jego i tym bardziej mnie..
Bardziej mnie bo jak mu to zaproponowałam to mnie wyśmiał:/
nie wiem już nic i nie rozumiem.
Nie mierz swojej wartości oczami innych.
Miseczka B to nie dramat. Uwierz mi.
A co ona ma takiego w sobie, że tak sie kurczowo go trzymasz? W końcu upokarza Cie na każdym kroku. te teksty o innych dupach.....szok po prostu!
Pomyślisz wariatka,ale ja ci zazdroszczę małych,facet jest potem go nie ma,ważne czy ty je akceptujesz i jest ci z nimi ok.Ja mam duże,co drugi facet mi zagląda w dekolt,co mnie krępuje,do autobusu nie pobiegnę,bo mam wrażenie że mi się urwą,krzyż boli niemiłosiernie od ciężaru...Nie daj sobą manipulować,kochać należy bezgranicznie...
7 2014-07-23 16:36:08 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-07-23 17:20:14)
Zamiast sobie robić operacje to sobie zmień faceta. Albo Cie akceptuje taką jaką wybrał albo nie.
Tego właśnie nie kumam, skoro woli duże cyce i blondyny to po co Ci głowe zawracał?
Zapomniałem.. Jakie uszczęśliwianie kogoś? Siebie uszczęśliw przede wszystkim, czyli no właśnie, nie skalpel tylko..
I nawet bywa ciut zazdrosny, jak czasem nie założę stanika i przez bluzkę się odznaczają.
Nie powiem, fajny widok ![]()
Cześć,
Ja mam rozmiar stanika 80B i jestem z mojego biustu zadowolona. Mój chłopak również nie narzeka
Nie za bardzo popieram operacji plastycznych, ale skoro Tobie podniosła by samoocenę to jak najbardziej tak, ale jeśli chcesz zrobić to dla chłopaka to odradzam. Chłopakowi powinnaś podobać się taka jaka jesteś a nie popadać w kompleksy przez niego. Jeśli on przy Tobie komentuje atuty innych dziewczyn to ty powinnaś też komentować innych facetów może da mu to do myślenia.
Pozdrawiam ![]()
Cześć,
Ja mam rozmiar stanika 80B i jestem z mojego biustu zadowolona. Mój chłopak również nie narzeka
Nie za bardzo popieram operacji plastycznych, ale skoro Tobie podniosła by samoocenę to jak najbardziej tak, ale jeśli chcesz zrobić to dla chłopaka to odradzam. Chłopakowi powinnaś podobać się taka jaka jesteś a nie popadać w kompleksy przez niego. Jeśli on przy Tobie komentuje atuty innych dziewczyn to ty powinnaś też komentować innych facetów może da mu to do myślenia.
Pozdrawiam
Prbowałam kilka razy niestety on jest zbyt pewny siebie i nie działa to wcale..
On jest bardzo pewnym siebie mężczyzną niestety..
I nic takiego na niego nie działą.
Myśle o operacji plastycznej może to uszczęśliwi jego i tym bardziej mnie..
Bardziej mnie bo jak mu to zaproponowałam to mnie wyśmiał:/
nie wiem już nic i nie rozumiem.
on jest chamskim mezczyzna, który leczy swoje kompleksy twoim kosztem,
i na pewno mu na tobie nie zalezy
Problem generalnie jest nie u faceta, ale autorki, u Natalki. Jest niska samoocena, bo ma mały biust, a więc uzależnia swoją ocenę od biustu. Ja dość często patrzę się na kobiece biusty, mówię o nich w towarzystwie swojej kobiety, zerkam jak czasem idę. Dziwne by było jakbym nie zauważał. Ona to akceptuje, rozumie, nie ma problemu, bo jest zadowolona ze swojego biustu i tyle.
Natalka - może warto przestać myśleć o rozmiarze twego biustu, a zacząć o tym, że jest super, że jest ok i że podoba się... ?
"co zazdrościsz bo masz małe cycki,ale ta dupa to temat spojrz,niezłe ma walory"
Jesteś w związku z prymitywem.
"kompleks jeszcze bardziej urósł nie chce się przed nim rozebrać (...) dalej przypominam sobie o tym i płakać mi się chce"
To forum zaczyna być dołujące...
A nie świat i ludzie którzy sie ze sobą "wiążą" oraz "kochają"?
Kobieta która ma troche w biodrach i ma mały biust też jest fajna.
Duży czy mały biust dla atrakcyjności kobiety mają takie samo znaczenie jak duży lub mały penis u faceta. Więc teraz sama się natalka77 zastanów jak to jest.
Nie opieraj swojego poczucia wartośći na opiniach swojego faceta. Wg mnie on Ciękrzywdzi i nie poiwnniści razem żyć.
Dziewczyno o czym Ty mówisz:) Zastanów się z kim Ty jesteś?? Dlaczego z nim jesteś?? i dlaczego on jest z Tobą?? Rozmiar piersi jest aż tak ważny?? Zrobisz operację, a on Cię zostawi bo inna ma naturalne... nie zrobisz, to będzie ten sam efekt...
Powinnaś zastanowić się czego Ty chcesz
Co tobie się podoba
I czego w życiu chcesz ![]()
Moja była miała rozmiar 85G i powiem Ci że to przereklamowane
Tak fajnie jest się spojrzeć na kobietę z dużym biustem, bo taki bardziej działa na wyobraźnie
ale to jedyna przewaga, a z Ciebie czyni obiekt sexualny
Osobiście wolę mniejsze rozmiary, według mnie masz idealny
Prawdziwy facet nie będzie zaniżał twojej samooceny
będzie ją podnosił, nie tylko tym co mówi, ale co robi i co widać po nim
Tego błysku w oku nie da się podrobić
Niestety z tego co piszesz wynika że trafiłaś na buraka który nie jest Ciebie wart
Nie daj się kroić żeby zadowolić takiego idiotę
Zoperujesz sobie piersi, a on i tak będzie wiedział swoje, bo buduje swoją samoocenę twoim kosztem
Rozstaniecie się, a następny, naprawdę fajny uzna Cię za próżną lalę z napompowanym biustem i nawet nie zwróci uwagi
Dla mnie kobieta może mieć rozmiar A, ale naturalna... Umówił bym się z kobietą po operacji piersi tylko gdyby była ku temu jakaś medyczna przesłanka... np rekonstrukcja po raku, albo bardzo duża dysproporcja... W przeciwnym wypadku nawet nie chce na takie patrzeć
równie dobrze na manekina mogę patrzeć, tak samo naturalny ![]()
Ty masz maly biust a on jest dupkiem.
Teraz sie zastanow co jest gorsze?
Ja mam biust taki jak Ty.
Moj kolega mowi "more than a mouth-full is a waste" haha
No ja nie wiem. Milo sobie popatrzyc na duzy biust ale w zyciu bym takie nie chciala na sobie, chyba wolalabym druga glowe.
18 2014-07-26 19:18:58 Ostatnio edytowany przez MaciekM (2014-07-26 19:20:34)
Przecież to typowa strategia manipulacyjna używana przez sekty, wmówić swoim wyznawcom że mają jakieś urojone wady czy felery, niech czują się z tym źle, wówczas są podatni na manipulację wszelką.
Rzuć gościa, nawet jak się zoperujesz i będziesz miała piersi do pępka to i tak Ci coś wynajdzie, prawdziwego albo nie. Ten typ tak ma, musi manipulować żeby mieć poczucie władzy.
Miseczka B jest ok, większość facetów preferuje kobiety z B-C, niezależnie od tego co deklarują (duże jest modne, zwłaszcza wśród "klasy robotniczej").
Jestem tu nowa i nie wiem co i jak więc proszę wybaczcie moją forme pisania?
Mam partnera którego bardzo kocham jesteśmy przeszło dwa lata zawsze zapewniał mnie że jestem seksowna itd..
Ale od kilku miesięcy pojawił się u mnie ogromny kompleks ,,małego biustu 70B" A ostatnio mój dowala mi takimi słowami
*co zazdrościsz bo masz małe cycki,ale ta dupa to temat spojrz,niezłe ma walory itd.. A ostatnio byliśmy nad morzem i przechodziła taka para dziewczyna była blondynką i miała dość ładne duże piersi a on czały czas na nią zerkał myślał że nie widze.. zabolało mnie to że też prędzej mi powiedział że woli blondynki( ja jestem szatynką) Wziełam to do siebie widziałam jak on na nią patrzy po tym kompleks jeszcze bardziej urósł nie chce się przed nim rozebrać itd. dalej przypominam sobie o tym i płakać mi się chce.. Jak myślicie czy ja i moja małe pierski mogą być seksi dla niego? specjalnie mnie tak upokarza żebym czuła się gorsza już nie wiem co robić ..
Przepraszam, nie obraż się, ale kto wcześniej już wcześniej napisał, więc zacytuję "pewny siebie burak"
Za taką gadkę powinien liścia dostać porządnego
ja mam 75 A.... Czyli prawie ze brak biustu. Tylko sutki na lekkich wzniesieniach. Mój partner w pełni je akceptuje i komplementuje, kiedy znów zaczyna dopadać mnie kompleks. Znajdź mężczyznę, który pokocha Cię taką, jaka jesteś.
nie rob tylko operacji dla jakiegoś łebka bo i tak cie zostawi, wtedy to juz na pewno jak bedziesz robila rzeczy pod niego!
ja tez mam 75B i fakt sa male ale zawsze mialam powodzenie moze dlatego ze czuje sie pewnie
wiec moim zdaniem maly biust wcale nie jest nie sexy ! tylko ze ja mam jeszcze dosc spory tyleczek za to
jestem szczupla ale tyleczek jest wycwiczony wiec tym moze nadrabiam hehe ![]()
Masz dwa wyjścia kochana.
1. zmienić faceta, ale jeśli go kochasz czy to coś zmieni?
2. zmienić postrzeganie samej, a przez to zmienić jego. Badź odważniejsza, skupiaj uwagę na tych elementach twojego ciała, które uważasz za seksi. Nie zafiksowywuj się na piersiach, przecież nie jestes facetem! Pamiętaj, że kobieta to całość, a nie dwa gruczoły
Badź odważna i stawiaj na swoje! Good luck ![]()
Każdy z nas ma swój fetysz
Dla mnie osobiście rozmiar piersi kobiety nie ma absolutnego znaczenia. A i jeżeli miałbym wybierać to chyba jednak te mniejsze. Nogi, zgrabna pupa - tak + obcasy
Ale też mi bardzo duże wrażenie robią oczy, które są w stanie naprawdę za wróżyć. Seksualność jest rożna i całe szczęście, że jest taka sytuacja. W ten sposób też dopasowujemy się.
A sprawa Twojego faceta. PROSTAK!! Już kilka razy zostało wspomniane, że nie wolno wypominać bliskiej osobie takich kwestii w intymnych sprawach. Albo się jest, albo nie z kimś. I nie lecz jego kompleksów, bo to ie są Twoje, powiększaniem biustu. Mam wrażenie, że nie jest z Tobą na poważnie, skoro Ci daruje takie "komplementy" - nie po męsku.
Gdyby mi facet serwował takie teksty zostawiłabym go.
Każdy biust jest seksi jeśli jest zadbany i odpowiednio wyeksponowany.
według mnie rozmiar biustu nie ma znaczenia,ja sama mam b75 i jest ok,w końcu i tak na starość mi urośnie,a teraz przynajmniej czuje sie lekko,w końcu najważniejsze to akceptować samą siebie:)
On jest bardzo pewnym siebie mężczyzną niestety..
I nic takiego na niego nie działą.
Myśle o operacji plastycznej może to uszczęśliwi jego i tym bardziej mnie..
Bardziej mnie bo jak mu to zaproponowałam to mnie wyśmiał:/
nie wiem już nic i nie rozumiem.
Właśnie nie jest pewny siebie jak tak postępuje. To bardziej typ co dowartościowuje się jak kogoś zrani. To wstrętne i nie powinnaś tego brać do siebie, bo to w nim jest problem, nie w Tobie. A robić operacją jakąkolwiek dla faceta to głupota, to Ty będziesz przechodzić jej konsekwencje. A małe piersi też podobają się mężczyznom, nie są żadną wadą, więc absolutnie nie masz co się wstydzić, tylko moim zdaniem rozstać się ze swoim partnerem, bo naprawdę wygląda na to, że to straszny burak. Nieważne na jakim polu, ale jak chłopak tak dogryza to nie jest nas wart, wtedy nie ma mowy o miłości, bo nie ma szacunku. Ktoś kto kocha chce dla nas jak najlepiej.
Co prawda mam duży biust, aż za duży, ale powiem Ci tak, dla mnie facet który by tak wobec mnie postępował, byłby skończony.
Absolutnie nie powinnaś robić operacji z powodu jakiegoś kolesia, moim zdaniem zostaw go, albo sama zacznij z takimi uwagami i mądrościami.
Ja bym tak nie panikowała
Ja też mam mały biust i mąż mówi że woli mały bo się przynajmniej w dłoniach mieści:)
Wiem ze to juz stary temat , ale muszę coś dodać.
Pamiętaj kochana " wszystko co mieści się w dłoni , jest piękne " ![]()
Nie zastanawiaj się nad głupotami ![]()
Mów mu ze kochasz swój biust, dotykaj się przy nim po piersiach w momentach gdy czujesz się ze jest mały, bądź ten kretyn ci ubliza ![]()
mow mu ze wolisz mieć małe, piękne piersi ale rozum w głowie , niż wielkie wiszace cycki, a brak rozumu ![]()
Pamiętaj pokazuj mu na każdym kroku, ze kochasz swoje piersi ![]()
Witam,
Co za problemy hehe, uwielbiam male cycuszki mojego slonca i za nic w swiecie nie dam jej sie pociac, chociaz sama spytala mnie kiedys o operacje ale teraz juz wie ze nie warto.
Zreszta cudownie jest piescic takie piersi, lizac sutki i podgryzac,
Meczysz sie nim autorko
Pozdrawiam
Kochana ja mam 75 A i mój ukochany za mną szaleje. Jeśli twojemu coś nie pasuje, to daj sobie z nim spokój. Ja rozumiem, że jeśli faktycznie mega by marzył żebyś miała większy biust i porozmawiał z Tobą o tej operacji jakoś delikatnie, z poszanowaniem Twoich potrzeb, to może mogłabyś się zastanawiać nad nią. Ale dla takiego chama nigdy w życiu! Przepraszam za tak ostre słowa, ale serio uważam że to będzie wielki błąd jeśli to zrobisz. On nie jest tego wart.
Małe jest piękne! ![]()
Kobieto, za bardzo się przejmujesz! Nie wiem czy wiesz,ale milionerzy najczęściej wybierają na swoje partnerki szatynki;)
Co do biustu- sama mam mały, miałam też duży (ciąża
) i teraz znowu mam mały,w dodatku z rozstępami. Mimo wszystko nie zauważyłam aby miseczka C miała jakieś nadzwyczajne działanie- ani nie zmieniło to mojego samopoczucia, ani mojej wartości.
Teraz czuję się najlepiej,choć mój biust obiektywnie rzecz ujmując- wygląda najgorzej (biorąc pod uwagę ww etapy;)) Czemu? To kwestia polubienia siebie, w pewnym momencie życia dostrzeżesz,że poza funkcją seksualną, Twój biust będzie spełniać inne funkcje, równie ważne;)
Co do chłopaka- nie będę go oceniać,bo parę tekstów nie świadczy o człowieku. Jego zbytnia pewność siebie, to oczywiście efekt niskiego poczucia wartości, a Ty o tym wiedząc, powinnaś mieć nad nim przewagę
Czy on jest ideałem? Wątpię;)
Czemu rzuca takie teksty? Bo nie wie czego chce,bo jest niedojrzały, mało empatyczny,może ma za dużo kompleksów, jedna z tych odpowiedzi jest bardzo możliwa. Faceci lubią duże cycki,to oczywiste, ale jak się z nimi żyje- wiedzą już tylko kobiety.
Wiesz, mój facet strzela podobne teksty,tyle że to typ żartownisia, i gdyby nie moje lekceważące podejście do jego wygłupów, to chyba dziś nie byłby ze mną. Bo reagowałabym tak jak Ty i uważała się za wybrakowaną,a taka nie jestem.
Musisz polubić siebie i tyle ![]()
Ja zanim poznałam mojego obecnego partnera, miałam straszne kompleksy na punkcie swoich piersi,ledwo 75A.. Miałam straszny problem, aby przed nim się rozebrać, i tak dalej. A, on jakby w ogóle nie wiedział o co mi chodzi, cały czas mi powtarzał i powtarza, że moje piersi są piękne. I co? I w końcu to uwierzyłam, rozmiar nie ma znaczenia. Znaczenie ma Twoje myślenie. ![]()
Uwierz mi, że nie warto robić sobie operacji, poprzez wzgląd na chłopaka. Nie powinien u Ciebie pogłębiać kompleksów, a je leczyć i akceptować. A co jeśli by Ci powiedział, że woli wyższe? I że Ty to jesteś za niska, albo jakby Ci zaserwował tekst typu ' ja to wolę kobiety, tak powyżej 90 kg" Przytyłabyś dla niego? ;D
kocurek102, ja bym powiedziała bardziej, że faceci po prostu lubią piersi, często i małe, i średnie, i duże. Dlatego posiadaczka żadnego z tych rozmiarów moim zdaniem nie jest poszkodowana tak naprawdę, bo dla wielu panów to nie ma znaczenia, po prostu biust to biust i fajny niezależnie od rozmiaru będzie, jak zadbany itp. To zwykle kobiety narzekają na mały biust, a faceci nie, cieszą się, że mają biust swojej kobiety do pieszczenia, a rozmiar ich jest dla nich bez znaczenia, to są dla nich zwykle fajne piersi, dlatego nie rozumieją narzekać partnerki, skoro dla nich jest wszystko ok i ich kobieta ich tak kręci
Takie jest moje zdanie.
kocurek102, ja bym powiedziała bardziej, że faceci po prostu lubią piersi, często i małe, i średnie, i duże. Dlatego posiadaczka żadnego z tych rozmiarów moim zdaniem nie jest poszkodowana tak naprawdę, bo dla wielu panów to nie ma znaczenia, po prostu biust to biust i fajny niezależnie od rozmiaru będzie, jak zadbany itp. To zwykle kobiety narzekają na mały biust, a faceci nie, cieszą się, że mają biust swojej kobiety do pieszczenia, a rozmiar ich jest dla nich bez znaczenia, to są dla nich zwykle fajne piersi, dlatego nie rozumieją narzekać partnerki, skoro dla nich jest wszystko ok i ich kobieta ich tak kręci
Takie jest moje zdanie.
Truskaweczka19 - znasz taki kawał- 98% facetow woli kobiety z dużym biustem, a pozostałe 2% to geje;)
No tak,siła w różnorodności....;) Jak dla mnie to i może być jak w kawale, no ale ja nie mam tego problemu co autorka postu ![]()
38 2014-09-25 20:22:11 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-25 20:24:01)
Znam, ale nie zgadzam się z tym kawałem. Uważam, że to znaczne uproszczenie i z tego co zaobserwowałam po prostu uważam, że mały biust nie dla facetów często problemem. Często jest problemem tylko dla kobiet. Sama mam średni biust, mały nie, ale tak obserwuję. Jakbym i mniejszy miała, to raczej bym się nie przejmowała, po prostu nie widzę w nim nic gorszego. Nie ma co dać się zwariować, jak kobieta atrakcyjna, to jest cała taka i nikt nie będzie narzekał, że ma mały biust. No wiadomo, że czasem ktoś woli większy, ale to wtedy może wybrać inną kobietę. Myślę, że jednak wielu, a może nawet większości to różnicy nie robi, a jak kobieta im się podoba, to czy ma mały czy duży biust, to i tak się podoba. A chłopak autorki jak już dawniej pisałam to dla mnie burak, że tak ujmę, bo inaczej nie umiem. To ktoś, kto moim zdaniem dowala i jak nie dowalałby, że małe piersi, to by dowalał, że za szczupła czy lub za gruba, cokolwiek by wymyślił. Tak nie postępuje kochający partner, to on jest do wymiany moim zdaniem, takie zachowanie jest jak dla mnie nie do przyjęcia.
Osobiscie znam pare kobiet z duzymi piersiami ,co czasami nasmiewaja sie kompromituja specjalnie kobiety z malymi piersiami.. Zeona to jest super sexy bo ma wiekszy biust ,ale nie w tym tkwi kobiecosc tak naprawde ![]()
Tak samo jakby stwierdzic ,ze facet ktory ma Penisa ktory ma mniej niz 18 cm ,nie jest facetem ,nie jest meski dla niektorych kobiet prawdziwy mezczyzna zaczyna sie od 18 cm przynajmniej i te 18 cm wcale nie jest az tak duzo ,a srednio ,duzy to od 21 cm,sa takie Panie ![]()
popiarem poprzedniczki, burak nie facet. ja biustu nie mam prawie wcale, bez stanika wyglądam jak dziewczynka z podstawówki, a mój były i tak mi nigdy zlego słowa nie powiedział, wiec widac da sie znalezc normalnych ktorzy jak kochają, to szanują kobiete zamiast słownie gnoić ![]()
Ten Twój facet jest jakiś dziwny, jeśli masz poprawiać biust ze względu na niego to daj sobie spokój. Moja koleżanka miała wiecznie kompleksy małego biustu. Znamy się od liceum i często o tym rozmawiałyśmy. Zdecydowała się na powiększanie piersi (robiła sobie w centrum laseroterapii), ale zrobiła to dla siebie, dla swojego lepszego samopoczucia. Nie powiększyła ich jakoś do kosmicznych rozmiarów, ale teraz ma naprawę ładny biust i widać po niej że było jej to potrzebne.
Małe jest piękne,duże jest obwisłe ![]()
Kiedyś znajomy powiedział mi coś na temat piersi:
"Najlepiej się pieści co się w dłoni mieści" ![]()
Również jestem posiadaczką małego biustu, jednak mojemu facetowi to nigdy nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie. Koleżanka, która ma bodajże G zawsze mi powtarza, że chętnie by się ze mną zamieniła. Także nie przejmuj się tym co on gada! ![]()
Twój facet powinien uwielbiać Twoje piersi bo są TWOJE!
I jeszcze jedno powiedzenie propos koloru włosów, jaki preferuje Twój chłopak:
"Chłopcy wolą blondynki, mężczyźni wolą te do których coś czują"
44 2014-10-11 14:21:28 Ostatnio edytowany przez Tegan (2014-10-11 14:26:07)
ja mam rozmiar 70A i nigdy z tego tytułu nie miałam kompleksów, kocham swoj maly jędrny i kształtny biuścic, nazywam jego rozmiar "Sportowym" bo na prawdę ułatwia bieg czy pływanie roaz inne ćwiczenia, wiekszosc osob i tak zwraca uwage raczej na moją umięśnioną sylwetkę niż na piersi
gdyby mi facet wyjechal z takim testem to by dostal lewy serpowy i tyla. Nie powinnas byc z kims takim , facet ma Ci dodawac skrzydel a nie je pdocinac.....jak jest takim konsererem wielkich biutow to niech szuka swojej sysoliny, kop na rozped an droge ![]()
Małe jest piękne,duże jest obwisłe
Głupota.
46 2014-10-11 19:47:17 Ostatnio edytowany przez Rockfor (2014-10-11 19:48:34)
theonlyone napisał/a:Małe jest piękne,duże jest obwisłe
Głupota.
Zgadzam się
Dla mnie wielkość biustu nie robi wrażenia, już wspominałem o ty zresztą. Moim zdaniem najatrakcyjniejszą częścią ciała u kobiety są nogi i pupa ![]()
Edit:
Na długość nóg też nie zwracam uwagi i pupy "centymetrem", też nie mierzę ![]()
Remi napisał/a:theonlyone napisał/a:Małe jest piękne,duże jest obwisłe
Głupota.
Zgadzam się
Dla mnie wielkość biustu nie robi wrażenia, już wspominałem o ty zresztą. Moim zdaniem najatrakcyjniejszą częścią ciała u kobiety są nogi i pupa
Edit:
Na długość nóg też nie zwracam uwagi i pupy "centymetrem", też nie mierzę
Rockfor - tylko nie wspominaj tym co mają spory biust, że to nie robi na tobie wrażenia. Tak samo jak tym co mają mały biust, że małe jest piękne...
To strzał w stopę.
Rockfor napisał/a:Remi napisał/a:Głupota.
Zgadzam się
Dla mnie wielkość biustu nie robi wrażenia, już wspominałem o ty zresztą. Moim zdaniem najatrakcyjniejszą częścią ciała u kobiety są nogi i pupa
Edit:
Na długość nóg też nie zwracam uwagi i pupy "centymetrem", też nie mierzę
Rockfor - tylko nie wspominaj tym co mają spory biust, że to nie robi na tobie wrażenia. Tak samo jak tym co mają mały biust, że małe jest piękne...
To strzał w stopę.
ha ha ha też fakt
Unikam tego mówiąc o chwaleniu ogólnym, w tym mając w uwadze fetysz - ot żeby punkt ciężkości z jednej strony przenieść na inny ![]()
Biust to w ogóle jakiś taki drugoplanowy temat. Jak buzia brzydka to i super cycki nie pomogą, taka jest prawda
Dodatkowo ważniejsze są nogi i tyłek. Najlepszy biust to taki włąsnie jak toś tu napisał "sportowy" - fajnie wchodzi w ręce
A tak już całkiem serio to facet jest chamem jeśli rzuca Ci tekstami, które przytoczyłaś. Skomentuj może rozmiar jego penisa przy jakiejś okazji. Ciekawe co powie i jak się poczuje?
Jestem zdania, co małe to jest piękne ![]()
Najważniejsze to żeby biust był jędrny, poza tym myślę że dla mężczyzn ważniejsza jest figura, twarz, i ogólnie całokształt, a nie jeden wyizolowany element.
52 2014-10-15 01:31:50 Ostatnio edytowany przez Aishka (2014-10-15 01:41:11)
Ostatnio czytalam pewien artykul i teraz faceci wariuja na punkcie ladnej zgrabnej pupy
+zgrabnych nog + mila twarz.
Biust stal sie pospolity ,poza tym rzadko kiedy kobieta ma ladny jedrny biust ,najczesciej jest obwisly jak u starej baby ,rozstepy na piersiach ...to nie jest ladne ,nie oszukujmy sie .
Zawsze mnie zastanawialo skad sie bierze facet mianiak cyckowy ze tylko wyszukuje te z duzymi cyckami ,co ma na to wplyw ..Czasami mam wrazenie ze ci faceci jakby szukali tak naprawde matki ![]()
53 2014-10-15 01:36:14 Ostatnio edytowany przez Aishka (2014-10-15 01:37:57)
theonlyone napisał/a:Małe jest piękne,duże jest obwisłe
Zgadzam się
Dla mnie wielkość biustu nie robi wrażenia, już wspominałem o ty zresztą. Moim zdaniem najatrakcyjniejszą częścią ciała u kobiety są nogi i pupa
Podobno faceci nie lubia nog chudych ,jak i nog typu " grube kolki" prawda to ?
Nie jestem facetem, ale w sumie wiadomo, to co za chude lub za grube w sensie np nogi to może po prostu podobać się mniej.
Rockfor napisał/a:theonlyone napisał/a:Małe jest piękne,duże jest obwisłe
Zgadzam się
Dla mnie wielkość biustu nie robi wrażenia, już wspominałem o ty zresztą. Moim zdaniem najatrakcyjniejszą częścią ciała u kobiety są nogi i pupa
Podobno faceci nie lubia nog chudych ,jak i nog typu " grube kolki" prawda to ?
Truskaweczka już Tobie odpowiedziała ![]()
56 2014-10-15 07:09:33 Ostatnio edytowany przez Wątłusz_Pierwszy (2014-10-15 07:12:00)
Ostatnio czytalam pewien artykul i teraz faceci wariuja na punkcie ladnej zgrabnej pupy
+zgrabnych nog + mila twarz.
To nie teraz. Zawsze tak było. Wiem bo sam tak mam plus jeszcze wystarczy, że posłucham kumpli komentujących kobieca urodę i dokładnie się sprawdza to co napisałaś. Zresztą sam wcześniej wspominałem, że piersi to jest jakaś drugorzędna rzecz.
Poza tym biust ukochanej kobiety cieszy zawsze niezależnie od rozmiaru ![]()
Zawsze mnie zastanawialo skad sie bierze facet mianiak cyckowy ze tylko wyszukuje te z duzymi cyckami ,co ma na to wplyw ..Czasami mam wrazenie ze ci faceci jakby szukali tak naprawde matki
Gdzieś kiedyś czytałem o badaniach, które podobno to potwierdzają. Facet gustujący w drobniejszych rozmiarach szuka partnerki, ten lubiący większe biusty - opiekunki i namiastki matki. Na ile to prawda to pojęcia nie mam
Jestem tu nowa i nie wiem co i jak więc proszę wybaczcie moją forme pisania?
Mam partnera którego bardzo kocham jesteśmy przeszło dwa lata zawsze zapewniał mnie że jestem seksowna itd..
Ale od kilku miesięcy pojawił się u mnie ogromny kompleks ,,małego biustu 70B" A ostatnio mój dowala mi takimi słowami
*co zazdrościsz bo masz małe cycki,ale ta dupa to temat spojrz,niezłe ma walory itd.. A ostatnio byliśmy nad morzem i przechodziła taka para dziewczyna była blondynką i miała dość ładne duże piersi a on czały czas na nią zerkał myślał że nie widze.. zabolało mnie to że też prędzej mi powiedział że woli blondynki( ja jestem szatynką) Wziełam to do siebie widziałam jak on na nią patrzy po tym kompleks jeszcze bardziej urósł nie chce się przed nim rozebrać itd. dalej przypominam sobie o tym i płakać mi się chce.. Jak myślicie czy ja i moja małe pierski mogą być seksi dla niego? specjalnie mnie tak upokarza żebym czuła się gorsza już nie wiem co robić ..
Każdy lubi co innego. Każdy też chciałby być idealny wg własnych potrzeb. Nie można mieć wszystkiego, nawet Ci, co nam się wydaje, że mają wszystko super miewają kompleksy. Wszystko zależy od podejścia do samego siebie.
A jak "bliskiej" osobie tak bardzo nie pasują pewne nasze cechy, na które niespecjalnie mamy wpływ, to co im stoi na przeszkodzie, niech szukają swojego ideału, tylko niech niech się zastanowią co sobą samym reprezentują.
Jak sie kogoś kocha to kocha sie go całego. A poza tym mój mąż mówi, że mężczyźni widzą kobietę całościowo, czy jest atrakcyjna czy nie, nie w detalach.
Twój facet ma jakiś problem ze sobą.
Nie daj się wpędzić w kompleksy. I też mam mały biust i sie nie przejmuję. Uważam, że mam wiele innych walorów w wyglądzie jak i w osobie.
Jeżeli operacja plastyczna to na pewno nie dla niego. A potem co dalej dla niego zrobisz? To nic nie zmieni. Problem jest w relacji z partnerem i w Twojej psychice. Zaakceptuj siebie.
Pozdrawiam
Podejrzewam że twój biust jest idealny tylko musiałbym go zobaczyć truskaweczko
Oliwka skoro tak myślisz to się mylisz 100% facet zawsze patrzy na biust jeśli jest w 100% zdrowym mężczyzną
Wiesz Wierny, mój mąż natomiast mówi, że faceci najpierw patrzą na twarz. I co kłamie?
Podejrzewam że twój biust jest idealny tylko musiałbym go zobaczyć truskaweczko
To do mnie? ![]()
63 2014-10-16 23:39:04 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-10-16 23:44:17)
Wiesz Wierny, mój mąż natomiast mówi, że faceci najpierw patrzą na twarz. I co kłamie?
Patrzy sie na to co sie rzuca w oczy
Zgadzam sie z tym co pisałaś wcześniej. Musi sie podobać tak ogólnie, bo może mieć super biust, czy tam mega zgrabne nogi, ale jak ogólnie sie nie podoba to jest to jedynie chwilowy zachwyt nad częścią ciała
Mi jak sie dziewczyna podoba tak ogólnie, to nie rozdrabniam sie na poszczególne elementy ![]()
Oliwka73 napisał/a:Wiesz Wierny, mój mąż natomiast mówi, że faceci najpierw patrzą na twarz. I co kłamie?
Patrzy sie na to co sie rzuca w oczy
![]()
Zgadzam sie z tym co pisałaś wcześniej. Musi sie podobać tak ogólnie, bo może mieć super biust, czy tam mega zgrabne nogi, ale jak ogólnie sie nie podoba to nic nie pomoże
Mi jak sie dziewczyna podoba tak ogólnie, to nie rozdrabniam sie na poszczególne elementy
I tak Majki mniej więcej mówi mój mąż. A to dla pań powinno być pocieszające i dla Autorki pytania. Więc facet Autorki ma problem ze sobą.
Pozdrawiam
Autorko to nie twoja wina ,ze tluszcz ci sie nie odklada w cyckach ![]()
Faceci patrza na calosc.
Sa kobiety ktore maja przewage zalet ,a sa kobiety ktore maja przewage niedoskonalosci ,to samo z facetami ![]()