Czy istnieją duchy? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2009-09-21 18:41:31

2009Nati2009
Zbanowany
Zarejestrowany: 2009-09-20
Posty: 21

Czy istnieją duchy?

Jak myślicie?

Offline

 

#2 2009-09-21 18:51:46

CookieBitch
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2008-06-20
Posty: 4288

Re: Czy istnieją duchy?

ja wierzę w duchy. Moja babcia zawsze wszystko kupowała o zapachu lawendy: płyn do płukania, odświeżacz powietrza... co tylko się dało. Ja tego zapachu nie lubię, więc niczego takiego nigdy nie miałam. Babcia zawsze powtarzała, że przed śmiercią ze wszystkimi musi się pożegnać... z nami się  nie pożegnała... kilka dni po jej śmierci gdy położyłam się spać otaczał mnie zapach lawendy. Był tak intensywny, że aż dla mnie nieznośny. Ja wierzę, że to była babcia.


Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

Offline

 

#3 2009-09-21 18:56:33

2009Nati2009
Zbanowany
Zarejestrowany: 2009-09-20
Posty: 21

Re: Czy istnieją duchy?

CookieBitch napisał:

ja wierzę w duchy. Moja babcia zawsze wszystko kupowała o zapachu lawendy: płyn do płukania, odświeżacz powietrza... co tylko się dało. Ja tego zapachu nie lubię, więc niczego takiego nigdy nie miałam. Babcia zawsze powtarzała, że przed śmiercią ze wszystkimi musi się pożegnać... z nami się  nie pożegnała... kilka dni po jej śmierci gdy położyłam się spać otaczał mnie zapach lawendy. Był tak intensywny, że aż dla mnie nieznośny. Ja wierzę, że to była babcia.

aha rozumiem

Nati, postaraj się pisać dłuższe, wartościowe merytorycznie posty. Przeczytaj punkt 11. Regulaminu forum i proszę, zastosuj się do niego.
Pozdrawiam,
Emilia.

Ostatnio edytowany przez Emilia (2009-09-21 19:58:51)

Offline

 

#4 2009-09-21 20:06:57

Ensifer
Zbanowany
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 83

Re: Czy istnieją duchy?

W duchy nie wierzę, chociaż przyznać trzeba, że są w życiu pewne sytuacje, które wymagają głębszego zastanowienia, aczkolwiek w moim przypadku dowody i fakty zawsze przymawiały za tym, że dana sytuacja nie była spowodowana przez duchy i inne.


Historia magistra vitae est. Make love and war!
Śmierć jednego człowieka to radość, śmierć miliona to święto!

Offline

 

#5 2009-09-24 20:54:38

vidomina
Wróżka Bajuszka
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 238

Re: Czy istnieją duchy?

a ja wierzę w duchy :] Są sytuacje, których nie da się wyjaśnić w inny sposób. Oczywiście, że nie wszystkie, ale jednak...


Chodzić swoimi ścieżkami...

Offline

 

#6 2009-12-07 17:19:11

kikixd565
Niewinne początki
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2009-12-07
Posty: 9

Re: Czy istnieją duchy?

być może istnieją ale żadna nauka tego niestety nie potwierdzi. ;/

Offline

 

#7 2009-12-07 17:24:19

niki
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-08-25
Posty: 1043

Re: Czy istnieją duchy?

wierzę w duchy i miałam nawet okazję przekonać się do ich istnienia


każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

Offline

 

#8 2010-01-14 19:48:33

Delicious
Moderator
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-01-15
Posty: 6439

Re: Czy istnieją duchy?

post przeniesiony

monia0045 napisał:

Wiele osób z którymi rozmawiałam wierzy w istnienie duchów, a ja sama nie wiem co mam na ten temat myślec. Chociaż kiedyś miałam bardzo dziwną sytuacje.
Była zima siedziałam u mojego chłopaka jego rodziców nie było, było juz ciemno i ogladaliśmy film, w pokoju świeciła się tylko nocna lampka a w całym mieszkaniu było zgaszone światło. W pewnym momencie usłyszeliśmy głośne ŁAAAAAAAA lekko ochrypłym głosem w pierwszej sekundzie myśleliśmy,że to jego tata chciał nas wystraszyc, ale jak tylko to usłyszeliśmy jego pies się zerwał tak jak pies rzuca się na obcego, poszliśmy zobaczyc co to było, ale w kuchni nikogo nie było a jego psa znależliśmy wystraszonego i skulonego pod łóżkiem....  Czy to był naprawdę duch czy nam się to tylko wydawało, do tej pory zadajemy sobie to pytanie. Mam rocznego synka, który czasami zapatrzy się w jeden punkt i się uśmiecha bądź robi "papa" wtedy sobie mówie,że to ś.p moja mama przyszła odwiedzic wnuczka. Już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myślec a wy jak myślicie, czy duchy naprawdę istnieją czy to tylko wytwór naszej wyobraźni??


Regulamin forum - przeczytaj! <klik>
Jeśli masz pytania dotyczące forum,  skontaktuj się ze mną

Offline

 

#9 2010-01-21 13:53:52

TheBlackMoonLight
Dobry Duszek Forum
Wiek: 18+VAT
Zarejestrowany: 2009-09-04
Posty: 132

Re: Czy istnieją duchy?

wierze w duchy..


Mężczyznę można wykastrować jednym zdaniem: wolę byś był moim przyjacielem niż kochankiem.

Offline

 

#10 2010-01-29 09:38:31

Malgos
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2010-01-15
Posty: 62

Re: Czy istnieją duchy?

wierzę w duchy ..
moze i wywolam dosyc kontrowersyjny przyklad ale
zwróćcie uwage chociazby na Marie Simme , do niej przychodziły dusze , które cierpiały w czyśćcu i prosiły ją cierpienia by mogly szybciej pojsc do nieba... Dla bardziej zainteresowanych wpiszcze w google Maria Simma dusze czyścowe ... daje do myslenia


"Nie tęsknimy za ludźmi , których kochamy
Tęsknimy za tą cząstką nas samych, którą oni ze sobą zabierają"

Offline

 

#11 2010-02-19 17:07:35

Tajsi
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 6

Re: Czy istnieją duchy?

Ja nigdy nie wierzyłam w duchy dopóki nie zaczełam oglądać filmu pt.Duchy na Discavery World, ale to nie spowodowało że całkowicie wierzyłam w świat paranormalny. W wakacje pojechałam do koleżanki na działkę której dziadek umarł nie całe 2 lata wcześniej. Teraz opowiem wam co nam się przytrafiło. Byłyśmy na górze w pokoju a na dole była jej babcia i gotowała obiad. Śpiewałyśmy na Sing Starze gdy nagle zgasł nam telewizor a nie był włączony stoper. Wieczorem gdy leżałyśmy w łóżkach słyszałyśmy jak ktoś cały czas na górze chodzi. Następnego dnia około 21:00 byłyśmy same bo babcia poszła do znajomych. W pewnym momencie w całym domu wysiadł prąd więc wybiegłyśmy na dwór ale tam było jeszcze ciemniej, więc wróciłyśmy do domu i siedziałyśmy w salonie i dzwoniłyśmy do babci. Następnego dnia poszłysmy na spacer gdy się spojrzałam w okno od pokoju ś.p dziadka to zobaczyłam bardzo niewyraźną postać człowieka, gdy pokazałem to Karolinie ona na początku tego nie widziała ale gdy się przyjrzała również to zobaczyła. Druga babcia dziewczyny jest wróżką więc do niej zadzwoniła i wszystko opowiedziała a jej babcia sprawdziła czy w domu jest duch i faktycznie był. Też powiedziała jej że to jest jej dziadek i ma coś jej do przekazania, i że mamy iść do dziadka pokoju czegoś poszukać. Nie chciałyśmy iść po prostu się bałyśmy, ale po 2 dniach poszłyśmy. Nikogo w domu nie było, sziedziałyśmy na kanapie, a obok nas leżały telefony. Nagle było bardzo wyraźnie słychać że ktoś obok w pokoju puścił refren ulubionej Karoliny piosenki. Poszłyśmy obok do pokoju i faktycznie tam było radio ale odłączone od kontaktu, strasznie nas to zdziwiło. Wróciłyśmy do pokoju dziadka i Karolina znalazła kafelek (taki co się kładzie w łazience na ściane) i na tym kafelku był napisany do Karoliny list od dziadka. Jak ona to przeczytała (mi tego nie pokazała) to zeszłyśmy na dół i Karolina zadzwoniła do babci wróżki i to wszystko opowiedziała. To jej babcia kazała iść się pomodlić za dusze dziadka do kościoła. Jak się pomodliła to wszystko zniknelo. Tylko nadal czułyśmy czyjąś obecność w domu.

Jeżeli naprawdę duch jest w domu to najpierw ukaże się małemu dziecku. Jak dziecko zobaczy ducha to najczęściej stoji bez ruchu i patrzy w to miejsce gdzie pokazał się duch.
Ale też jeżeli wchodzisz do domu i np. od stóp do głowy przechodzi ci po ciele chłod to oznacza że w domu coś jest.
A jeżeli wokół dorosłego człowieka dzieją się różne dziwne rzeczy (np. jesteś sam w domu a słyszysz jakby ktoś normalnie chodził, bawił się, gotował obiad) bądz często widzi różne dziwne rzeczy (np. duże stężenie powietrza które układa się w kształt człowieka. To znaczy że ma przymkniętą bądz otwarte trzecie oko.

Jeżeli wiesz że masz otwarte trzecie oko to można je zamknąć. Trzeba isć do osób które się specjalizują w tym i mają duże pokłady energi. To wtedy mogą ci przymknąć bądz zupełnie zamknąć. Ja mam przymknięte chociaż kiedyś miałam otwarte i wierzcie mi miałam bardzo dużo dziwnych sytuacji.

Używaj opcji "edycja postów"!. Moderator Emilia

Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-02-19 18:01:26)

Offline

 

#12 2010-02-27 18:46:46

dżamila26
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 19

Re: Czy istnieją duchy?

kiedys słyszłam wiele opowiesci od dziadkow,znajomych o duchach.zawsze myslałam "a moze cos tam jest w tym prawdy" ale zbytnio  powarznie do tego nie podchodziłam..do momentu kiedy sama znalazłam sie  w nietypowej,przedziwnej sytuacji.Miałam wtedy moze 11-12 lat.razem z moimi dwoma kolezankami wybralysmy sie za wies by pobawic sie w takim budynku ktory niezostał do tej pory dokonczony stoi sobie nadal tak bezuzytecznie.Wyobrazcie sobie  jak zostalłysmy stamtąd przegnane!!
Budynek nie miał  szyb w oknach ani  nie miał rzadnych drzwi..był małym budynkiem wiele tu pisac o  szczegółach..wszystkie trzy zdembiałysmy w  jednym momencie kiedy ktos,cos zaczoł koło nas  chodzic i robic rzeczy ktore my robiłysmy tego samego dnia..słyszymy to wszystko a nie widzimy nikogo!!!!
ze strachu i w szoku rownoczesnie  zaczelłysmy wyskakiwac przez te okna jedna przez drugą..opetał nas taki strach i niedowład w nogach ze niemogłysmy sie ruszyc by uciekac dalej i tak skulone siedziałysmy pod tymi oknami...a ktos chodził w ta i spowrotem na samą mysl jak po paru latach o tym pisze to tak jakby to było niedawno...kroki były bardzo wyrazne!!! a my nie mogłysmy stamtąd uciec bo budynek z karzdej strony mial drzwi a my niewiedziałysmy czego mozemy sie w nich spodziewac..same te chwile spedzone pod tymi oknami nawet głowami nie ruszyłysmy by zerknac w okna na sama myśl ze ktos ,cos sie przez nie wynurzyc moze..szok!!! gdy sie troche uspokoiło rzuciłysmy sie do ucieczki...........wyobraz sobie ze cos sie dzieje za Twoimi plecami...szura,chodzi,zamiata szkła..odwracasz sie a tu niema nikogo tylko Ty....
na dzien dzisiejszy wiem  ze  sa duchy,ze cos jest..kto nie wierzy to jego sprawa.

Offline

 

#13 2010-08-11 18:03:16

Przyjaciółka
Zbanowany
Zarejestrowany: 2010-08-11
Posty: 34

Re: Czy istnieją duchy?

Ja wierzę w duchy ja miałam różne doświadczenia z duchami mój dziadek zresztą też ale on się nie bal ja tak wink  na pewno nie radzę wywoływać duchów mój kolega kiedyś mi opowiadał że jego kumple w internacie wywoływali diabła aby zemścić się na nauczycielu i kazali mu zrzucić półkę z książkami. Na drugi dzień nauczyciel nie żył właśnie z tego powodu jak wyżej.... To jest niebezpieczne i to nie tylko on ale wiele osób wywołujących duchy miało później niemiłe skutki, więc nie bawcie się w to. Jeśli interesujecie się takimi tematami jak ten (tak jak ja;) ) zapraszam do poczytamia informacji notek itp na spam wink  pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez noelle (2010-08-11 18:25:20)

Offline

 

#14 2010-10-12 15:16:44

wanilia
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2010-04-14
Posty: 86

Re: Czy istnieją duchy?

zależy o jakie duchy chodzi:) Jeśli takie zjawy typu ja w książkach typu "Duch w machinie" Carmana albo z filmu "paranolmal activity" to nie wierzę, choć lubie takie historie i nawet wywołują u  mnie dreszczyk emocji a nawet strach, ale tak działą nasza wyobraźnia i psychika.
Jeśli natomiast chodzi o dusze i nasze istnienie po śmierci to tak wierzę. Tylko po prostu uważam, że te duchy są już gdzie indziej i życie oraz obecność tu na ziemi już ich nie dotyczy

Offline

 

#15 2010-10-12 15:47:25

blondiane
Dobry Duszek Forum
Wiek: 20+
Zarejestrowany: 2010-02-08
Posty: 109

Re: Czy istnieją duchy?

Wierzę w duchy gdyż sama miałam nie jedna sytuacji w której te istoty uczestniczyły... ale to by za długo opowiadać wink

Offline

 

#16 2010-10-12 15:54:59

iziaaaaak
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2009-05-01
Posty: 9330

Re: Czy istnieją duchy?

Ja wierze w dusze smile


Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

Offline

 

#17 2010-10-19 11:58:44

Rubinka
Na razie czysta sympatia
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2010-10-19
Posty: 23

Re: Czy istnieją duchy?

Wierzycie w duchy? W jakie duchy? Są dusze-dusze ludzkie, są duchy niebieskie inaczej anioły, są duchy złe inaczej demony, sztany diabły-upadłe anioły, które krążą po ziemi i zwodzą ludzi różnymi sztuczkami(nie wszystko złoto co się świeci).


Modlić się, to nie znaczy wiele mówić, ale wiele kochać. św. Tereska

Offline

 

#18 2010-11-10 08:45:28

frytka292
Gość Netkobiet
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-05
Posty: 883

Re: Czy istnieją duchy?

czesc moi mili ! hmmm jak tak weszlam sobie na forum przypomniala mi sie pewna rzecz.... z rok temu moze mniej zdarzylo sie cos dziwnego....jak codzien szlam rano na autobus.... ta droga ktora sie idzie jest nieoswietlona a na dodatek mijam cmentarz... szczerze mowiac nie boje sie przechodzic kolo niego bo to tylko kwestia przyzwyczajenia, ale.... raz jak szlam mialam uczucie ze ktos za mna idzie, slyszalam kroki a jak odwracalam sie to nikogo nie bylo. co to moglo byc ?????

Offline

 

#19 2010-11-11 16:09:07

wanilia
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2010-04-14
Posty: 86

Re: Czy istnieją duchy?

Osobiście jestem osobą religijną, więc siłą rzeczy wierzę także i w duchy;) Poza tym strasznie mnie ta tematyka zawsze interesowała - w sensie, co się dzieje z duszą po śmierci, jak to wygląda w różnych wierzeniach, filozofiach itd. Bo niektóre "wersje wydarzeń" a propos tego, co dzieje się z duszą po śmierci są naprawdę fascynujące... Nawet na onecie (dokładnie tu: SPAM )trafiłam ostatnio na dość ciekawy artykuł na ten temat, tak więc zainteresowanym polecam poczytać.

Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-14 10:02:16)

Offline

 

#20 2010-12-21 18:00:24

Megiiii654
Dobry Duszek Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-11-06
Posty: 115

Re: Czy istnieją duchy?

Ja mam takie przekonanie : Jeśli wierzysz w Boga i to że posiadamy dusze to już wiadomo żę duchy istnieją. Bo przeciesz duch to inaczej nasza dusza no. Ja nie raz przekonałam się o ich istnieniu. Ja wierze w to że nasze dusze po smierci dalej ''zyją'' i są tu, z nami.


''...Nie mogę pić, Nie mogę jeść, Chcę wejść w te spodnie, Nie mogę pić, Nie mogę jeść
Wolę porzygać się, niż zjeść! Nic, chcę nie czuć nic, Zabić się i nie czuć nic sad ...''

Offline

 

#21 2010-12-21 21:01:12

martyna2010
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2010-08-25
Posty: 597

Re: Czy istnieją duchy?

Ja nie wierzę w duchy. Może dlatego, że raczej nie wierzę na słowo i muszę sama się przekonać. smile
Jednak moja mama opowiadała mi, że gdy szykowała się na ślub z moim tatą, "przyszła" do niej jej zmarła wcześniej mama. Moja mama była wtedy sama w domu i słyszała jakby ktoś schodził po schodach.
Natomiast moja ciocia opowiadała, że któregoś dnia nad ranem przebudziła się i zobaczyła taki niebieski/biały jakby obłoczek. I usłyszała głos, mówiący coś o moim dziadku. Następnego dnia zaniepokojona pojechała do niego i okazało się, że o tej godz.o której moja ciocia miała "wizję", mój dziadek zmarł.
Jednak ja nigdy nie doświadczyłam czegoś podobnego dlatego też w duchy nie wierzę. smile


Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać. I świat wydaje się taaki piękny. A potem ktoś przychodzi i pyta: "Jak się dzisiaj czujesz?" I okazuje się, że okropnie.

Offline

 

#22 2011-01-02 12:56:05

flores18261
Przyjaciółka Forum
Wiek: 1984/5/06 (Bliznięta)
Zarejestrowany: 2010-11-24
Posty: 2039

Re: Czy istnieją duchy?

A jednak wydaje mi się,że duchy istnieją ale przykazanie mówi ;Dusza ludzka jest nie śmiertelna; Parę lkat temu gdy mój młodszy prat popełnił samobójstwo pogrzeb był w sylwestra Od śmierci brata przez dwa tygodnie to były bardzo długie dwa tygodnie w moim życiu. Czułam jego obecność w domu woń papierosuw bo lubił papierosy. Chodzenie po mieszkaniu wiem ,że to jest inna śmierć czytałam książkę. Ale zadaję sobie pytanie może mi odpowiecie czy nie doszli samobójcy mogą zostać kalekami np być na wózku inwalidzkim?!


-Najgorzej być nikim dla kogoś kto dla Ciebie jest całym światem. ♥ -♥ -♥ "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."

Offline

 

#23 2011-01-10 09:06:33

Szept
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-12-27
Posty: 179

Re: Czy istnieją duchy?

Przede wszystkim warto rozgraniczyc pojcie ducha od duszy, bo to nie to samo.
Poza tym mamy jeszcze szereg innych istot duchowych i astralnych, a to czasem łatwo pomylić z manifestacją ducha.

Pozwole sobie wkleić tu artykuł z forum ezoterycznego EzoDar na temat duchów i mam nadzieję, ze redakcja tutejszego forum nie obrazi się za to.

Ostatnio na naszym forum spotkałam się z rosnącym zainteresowaniem spirytyzmem. Młode osoby są w stanie dusze diabłu zaprzedać by duchy widzieć, ponieważ chcą tym duchom pomóc.
Misja to zaiste szlachetna, lecz czy tak naprawdę wiemy czym są duchy i czy one naszej pomocy faktycznie potrzebują?
Zacznijmy od seansów spirytystycznych. Z badań (między innymi Towarzystwa Psychotronicznego oraz Bractwa Różokrzyża) wynika, że w czasie wywoływania duchów w blisko 90% przypadków manifestują się cienie i złośliwe byty podszywające się. Już na stałe do anegdot weszła opowieść o seansie, gdzie przywoływano ducha Napoleona, a przyszło ich pięciu. I każdy ?prawdziwy?.
Fakt, że na takich seansach duchy mówią często o rzeczach i sprawach znanych tylko uczestnikom seansu nie jest dowodem na prawdziwość ducha konkretnej osoby. Byty astralne i istoty duchowe nie mają większego problemu z odczytywaniem myśli innych, bo dla nich to naturalny sposób komunikowania się. Więc i w nasze myśli zaglądać mogą.
Czemu te duchy się podszywają? To ich pragnienie doświadczeń materialności czy jak wola niektórzy fizyczności. Przez chwilę mają namiastkę bycia w naszym świecie i to je tu trzyma.
Tak naprawdę mało, który duch chce odejść.
Kolejna sprawa z duchami to nawiedzone domy i miejsca, gdzie często zdarzyło się coś okropnego. I zaraz mamy opowieści o manifestacji ducha zamordowanej niewiasty i jej oprawcy, którzy przez jego czyn na zawsze już ?odgrywają? tę ostatnią scenę śmierci. I mamy dwa duchy. Z czego jeden został zamordowany będąc jeszcze żywą dziewoją, a drugiego może za ten czyn skazano na stryczek. W każdym razie w tamtej straszliwej chwili zginęła jedna osoba a manifestują się dwa duchy. Jak to jest możliwe? Prosto. Bardzo silne emocje, a takie na pewno towarzyszą gwałtownej śmierci, potrafią się w danym miejscu utrzymywać w formie energetycznej latami. A co bardziej uwrażliwione osoby widzą taką scenę, jako rodzaj swoistej projekcji energetycznej wspomnienia tamtego zdarzenia. I tak naprawdę w danym miejscu jest tylko to, a nie ma prawdziwego ducha.
Oczywiście zdarza się, że w takich miejscach są jednak zatrzymane osoby, które albo nie do końca jeszcze zdają sobie sprawę z tego, że nie żyją, albo szukają sprawiedliwości, albo zemsty. Tylko z czym my tak naprawdę mamy do czynienia? Z duchem na pewno. Ale czy jest on tożsamy ze zmarłą osobą? Czy to jego zagubiona dusza tułająca się po świecie? Otóż według mnie - nie. Dlaczego, to zaraz spróbuję wyjaśnić.
Zacznijmy od tego, że człowiek składa się w zasadzie z 7 ciał (różnie szkoły duchowe i religijnie to przedstawiają, nie mniej każda zgadza się z tym, że tych ciał jest od 4 do 7). Ciało fizyczne, ciało astralne i 4 ciała eteryczne (subtelne). Czyli w zasadzie jest tu duch, materia i to co pomiędzy, co czasem nazywa się astralem. Ponadto człowiek składa się z duszy, umysłu i ciała, co też odpowiada wcześniejszemu podziałowi na materię (ciało), ducha (dusza) i umysł czyli to co pomiędzy. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że to właśnie umysł jest tym, co ukazuje nam się jako duchy. Dlaczego tak?
Tak naprawdę najważniejsza jest dusza. Ona bowiem zbiera i przechowuje doświadczenia każdego kolejnego wcielenia. Ona pamięta co było, wie co jest i tworzy to, co będzie. Ona z chwilą śmierci uwalnia się z ciała i zabiera ze sobą jedynie doświadczenia wcielenia, które właśnie kończy. Śmierć ciała to początek nowego życia duszy, a jednocześnie śmierć umysłu i ego. Dusza uwalnia się i zabiera ze sobą wspomnienia, wędruje dalej by doświadczać nowego, lub kończy cykl inkarnacyjny i łączy się z Absolutem jako Jedność. Dusza nie zostaje tu. Dusza zawsze idzie dalej. Czasem z ciała uwalniają ją anioły, które się tym zajmują, a które niektórzy zwą aniołami śmierci. Częściej dusze same opuszczają ciało, choć anioły temu towarzyszą.
Co więc ukazuje się czasem jako duch?
Według mnie to jedno z ciał subtelnych, eterycznych, zachowujących umysł tego, co doświadczała dusza w danym wcieleniu. Po śmierci ciała, następuje rozpad fizyczny ciała fizycznego a z czasem także rozpad ciał mentalnych. Te ostatnie rozpadają się wolniej niż ciało fizyczne i mogą przetrwać nawet kilka setek lat. Zazwyczaj ciała subtelne odchodzą za duszą w przynależny sobie wymiar i tam stają się jego częścią, a z czasem rozpadają się w podobnym cyklu jak ciała fizyczne, tyle, że w materii subtelnej.
Jednak zdarza się, że umysł a wraz z nim ego osobowości, jaką tworzyły wraz z ciałem i duszą pozostaje tutaj. Najczęściej przyczyną jest lęk. Lęk przed śmiercią, nieznanym, a także sama świadomość umysłu, który pozbawiony duszy nawet sobie z tego nie zdaje sprawy. W związku z tym tkwi tutaj, blisko świata fizycznego, od czasu do czasu manifestując swoją obecność. I zaraz pojawiając się w opowieściach z dreszczykiem, tworząc legendę danego miejsca, czy po prostu snując się i ukazując od czasu do czasu bardziej wrażliwym.
Tu pojawia się pytanie, czy taki byt naprawdę potrzebuje naszej pomocy? Czy jego nie załatwione sprawy, niskie emocje, jak chęć zemsty, lęk przed nieznanym, chęć doświadczenia czegoś innego, czego nie doświadczyło się za życia, tak naprawdę ma znaczenie? Doświadczenie to domena duszy. To ona ma doświadczać, pamiętać, uczyć się i rozwijać. Umysł zatrzymany w ciele eterycznym jest tylko wspomnieniem doświadczenia duszy, a zatrzymane wraz z nim ego pragnie trwać jak za życia. Pragnie zemsty, wyjaśnień, towarzystwa, dobrej zabawy. Tak, zabawy, bo te byty eteryczne często nieźle bawią się naszym kosztem. A wszystko zależy od osobowości człowieka, którego kiedyś stanowiły.
Co więc robić, jeśli już mamy do czynienia z duchem?
Myślę, że najlepsze co można zrobić to odesłać go do wymiaru, do którego przynależy, wytłumaczyć (jeśli się da), kim jest, co się stało. Na pewno nie najlepszym pomysłem jest zatrzymywanie go tutaj, zaprzyjaźnianie się z nim, litowanie się i współczucie, bo to są uczucia i emocje, które wiążą taki byt z nami i z naszym światem. Powoduje to rodzaj krystalizacji ciała eterycznego wraz z zatrzymanym w nim umysłem, stad możliwość zobaczenia danego ducha.
Taki duch, to tylko wspomnienie, umysł kogoś, kto już dawno odszedł, kogo dusza od dawna doświadcza czegoś nowego. Duch to nie to samo co dusza.
Wiele osób, które widują duchy stawia sobie za cel pomaganie im, odprowadzanie biednej duszyczki do przysłowiowego nieba, tyle, ze te duszyczki to nie duszyczki, a z tym odprowadzaniem to bywa różnie. Bo wiele z tych duchów doskonale zdaje sobie sprawę, co się z nimi stanie, jeśli odejdą tam, gdzie ich miejsce. A dokładniej zdaje sobie z tego sprawę umysł i ego, którym wcale nie spieszno do przejścia w stan niebytu. Tym bardziej, jeśli już sporo czasu tkwią uwiązane w pobliżu naszej materii.
Nie pochwalam też seansów spirytystycznych i zabaw w wywoływanie duchów. Po pierwsze właśnie dlatego, że tak naprawdę nigdy nie wiemy, co faktycznie się na takim seansie zjawi, po drugie dlatego, że utrzymuje się tym samym ducha w świecie, do którego nie przynależy, po trzecie w końcu, wbrew pozorom nie są to zabawy bezpieczne a ich konsekwencje mogą być niemiłe. Na seans podczas przywołania mogą się zjawić nie tylko ciała eteryczne z uwięzionymi umysłami zmarłych, ale też niebezpieczne byty i istoty duchowe. Stąd już krok do opętań.
Na koniec jeszcze sprawa widzenia duchów. Nie wynika ona tylko z tzw otwarcia trzeciego oka, bo duchy widzą lub słyszą także osoby mniej uwrażliwione, czyli te z tzw zamkniętym trzecim okiem.
Pamiętajmy, ze trzecie oko to nic innego jak tylko jedna z siedmiu czakr, wirujących punktów energetycznych człowieka. Jest ona zawsze i u każdego otwarta bo jest wirującym kręgiem energii. Nie można jej otworzyć unosząc powiekę. Natomiast można nauczyć się pracować z tą czakrą i uwrażliwić się poprzez nią na odbieranie informacji ze sfer subtelnych. Ale to praca wymagająca wysiłku i samodyscypliny, medytacji i przede wszystkim harmonizacji wszystkich czakr. Bo wszystkie są połączone. Nie zobaczy nikt nic jeśli ma tylko i wyłącznie rozbudowane trzecie oko, a wszystkie pozostałe czakry w stanie pozostawiającym wiele do życzenia.
Dlatego tak ważne jest by ustabilizować je i swoje emocje, zanim przystąpi się do pracy z duchami i pełnieniu swej misji niosących pomoc zagubionym duchom.
Pozdrawiam i życzę harmonijnej pracy tak z czakrami, jak i z duchami.


Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

Offline

 

#24 2011-01-10 17:55:12

anna-2008
Niewinne początki
Wiek: 27 lat
Zarejestrowany: 2011-01-10
Posty: 4

Re: Czy istnieją duchy?

ja wierze w duchy.mialam nawet mozliwosc zobaczyc ducha.
pozostaly raczej przykre wspomnienia i do dzisiaj nie spie dobrze ...ze strachu.niekiedy musze wlaczyc sobie lampke nocna i cos czytam zeby nie myslec caly czas o tym

Offline

 

#25 2011-01-10 18:03:19

monia_3103
Przyjaciółka Forum
Wiek: ćwiartka na karku :)
Zarejestrowany: 2010-05-25
Posty: 1706

Re: Czy istnieją duchy?

Ja również wierzę, zwłaszcza, że u mnie w rodzinie były dziwne zjawiska typu uczucie, że ktoś Cię przytula pomimo tego, że jesteś sam i nie tylko czujesz uczucie bycia objętym, ale i jakiegoś dziwnego ciepła, albo że szybka w obrazku jest przetarta przez czyjś palec, choć obrazek wisi wysoko i nikt go raczej nie rusza...

A więc wierzę...


Niektórzy tak bardzo pamiętają o celu, do którego zmierzają - iż zapomnieli o ruszeniu z miejsca

Offline

 

#26 2011-01-10 18:18:16

Szept
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-12-27
Posty: 179

Re: Czy istnieją duchy?

To mogl byc aniol stroz


Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

Offline

 

#27 2011-04-22 15:37:08

Zamyślona39
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2011-02-18
Posty: 227

Re: Czy istnieją duchy?

Wierzę w duchy...Skoro wierzymy w Boga i mamy duszę ,to i duchy istnieją.

Offline

 

#28 2011-04-22 18:32:31

Szept
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-12-27
Posty: 179

Re: Czy istnieją duchy?

Zamyślona39 napisał:

Wierzę w duchy...Skoro wierzymy w Boga i mamy duszę ,to i duchy istnieją.

Ciekawe, bo duch i dusza nie jest tym samym, a ty wierzą w duchy łamiesz zasady określone w Katechizmie Kościoła katolickiego, który wyraźnie określa czym jest wiara w zjawiska nadprzyrodzone.

Rzuć okiem tutaj: http://www.teologia.pl/m_k/zag03-03.htm#4
a tu masz alfabetyczny spis zagadnień zawartych w KKK, które każdy katolik powinien znać, a tak niewielu zna: http://www.teologia.pl/m_k/00-d.htm#d5

w ujęciu twojej religii duch i dusza ludzka jest niela  zbieżnym pojęciem, ale po śmierci może zostać potępiona, zbawiona lub się oczyscić. Twoja wiara wiec nie uznaje istnienia duchów w sensie tych co nawiedzjaą miejsca i ludzi, czy zostają tu po śmierci, bo fakt zostania tu po śmerci jest sprzeczny z Waszą dogmą. Z tego co pamiętam chyba za duchy jako istoty duchowe uznaje się też anioły i Boga jako Ducha Czystego. Ale duchy natury juz zaliczane są do sfery szatańskiej.

Tak wiec z tą wiarą w duchy w Twojej reiligii to tez trzeba ostroznie podchodzić.


Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

Offline

 

#29 2011-04-23 01:55:41

prof. Homo Universalis
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-16
Posty: 106

Re: Czy istnieją duchy?

Zamyślona39 napisał:

Wierzę w duchy...Skoro wierzymy w Boga i mamy duszę ,to i duchy istnieją.

a co ma do tego Bog? dusze ma kazdy bez wzgledu na przynaleznosc religijna a nie w kazdej religii w jezusa wierza.a dusza i duchy ,to nie długo juz bedzie kwestia wiedzy ,nie wiary.

Choć żyjemy w przestrzeni trójwymiarowej, naukowcy przyznają, że istnieje tych wymiarów o wiele więcej. Tzw. teoria strun dopuszcza istnienie innych wymiarów, tyle tylko, że nie możemy ich dostrzec. Jeśli jednak istnieją, to gdzie prowadzą? Prawdopodobnie do światów równoległych.
Czasoprzestrzeń, w której żyjemy, ma cztery normalne wymiary (trzy przestrzenne i czas). Jednak wg teorii strun liczba ta wynosi nawet 26, tyle tylko, że długości pozostałych wymiarów są bardzo małej wielkości (10-35 m), zwanej długością Plancka, dlatego też ich nie dostrzegamy. Skoro istnieją inne wymiary, muszą też istnieć alternatywne wszechświaty. Są tacy, którzy twierdzą, że jednak możemy się do nich dostać. Wystarczy odnaleźć (otworzyć?) specjalne „drzwi” (zwane też portalami).
Drzwi do innych wymiarów znaleźć można ponoć m.in. w Meksyku i Peru oraz w wielu innych świętych miejscach rozrzuconych po całym świecie. Wiele z nich jest nieoznakowane i mogą być wykryte tylko przez szczególnie wrażliwe osoby. Przejścia te funkcjonują od tysięcy lat. Niektóre z nich, jak Palenque, Quiriguá, Copan czy Tikal, były wykorzystywane także do podróży do innych miejsc w galaktyce.
Wg niektórych "drzwi" do świata równoległego mogą również zostać otwarte przez piorun, ponieważ niesie ogromną ilość energii. Znane są przypadki, gdzie ludzie doświadczyli uderzenia pioruna w samochód, po czym przenieśli się w inną rzeczywistość.



Jedno musicie wiedzieć:
Establishment naukowy i medyczny nie przyzna się oficjalnie do istnienia świata duchowego czy życia po śmierci, nawet wobec niezbitych dowodów.
Powodem oczywiście jest pieniądz. Tak, podobnie jak cały ten świat, nauka również nie uniknęła korupcji, i jest polem do zbijania biznesu.
Badań w tematyce o ktorej piszę, po prostu z uprzedzenia i braku korzyści finansowych nikt nie chce ani wspierać, ani finansować, ani promować.
O przypadkach kiedy to prawdziwi nieskorumpowani naukowcy stwierdzili że mają dowody na to, że każdy człowiek ma nieśmiertelną duszę,
która jest właściwym umyslem i świadomością - napisały głównie portale i gazety związane z wiarą, katolickie.
Redaktorzy "renomowanych" naukowych czasopism nie opublikują takich artykułów z prostego powodu:
ośmieszenie poprzez materialistyczny establishment naukowy i biznesowy, a przecież redaktorom zalezy na ich pracy i źródle dochodu. - tymczasem jest to prawda.
artykuły i materiały filmowe na ten temat nie ukazały się też na polskich głównych portalach np. na onecie, wp,interii,gazecie, a także w polskich czasopismach.
Niektórzy naukowcy którzy szczerze poszukiwali prawdy, a nie uprawiali naukę jedynie dla biznesu
- już przeprowadzili stosowne doświadczenia i obserwacje, i zdobyli niezbite dowody na istnienie duchowej świadomości i życia po śmierci.
James Randi i jego milion dolarów za zademonstrowanie jakiegokolwiek "zjawiska paranormalnego"?
A kto powiedział że ten człowiek jest uczciwy? Przecież to nie jest transmitowane na żywo w TV publicznej, gdzie oglądają miliony, tylko dzieje się w prywatnym zaciszu.
Uważam, że wielu ludzi już mu przedstawiło dowody, ale on na siłę im wmówił że stosują sztuczki iluzjonistyczne itp. byle tylko nie wypłacić nagrody
Nikt mu nie udowodni oszustwa, bo póki to nie będzie transmitowane na żywo na świat - nie ma po prostu takiej możliwości.
To co jest w podręcznikach, encyklopediach, czasopismach naukowych, to co wykłada się na uczelniach to tylko ta część nauki,
która przeszła przez cenzurę establishmentu, czyli została dopuszczona do wiadomości publicznej drogą głosowania większości...
Musicie wiedzieć, że nauka posunęła się dalej, tylko media tego nie rozpropagowały, a wy ufacie mediom i stereotypowi a nie szukacie samodzielnie prawdy.


Duch [Święty] - coś, co przenika, tworzy i podtrzymuje w istnieniu materię. Próżnia, eter, pole kwantowe.
Dusza - zapis wydarzeń oraz pamięci długoterminowej człowieka w polu kwantowym. Wynika z umiejscowienia tegoż ośrodka poza czasem i przestrzenią, wszystkie wydarzenia dzieją się tam jednocześnie.
Po śmierci człowieka ów zapis nadal pozostaje, umysły innych ludzi w pewnych warunkach mogą mieć do niego dostęp, co sprawia wrażenie reinkarnacji lub kontaktu z duchami, gdyż pamięta się nie swoje wspomnienia.

Jednak ów zapis jest jakby oprogramowaniem, które do wykonywania potrzebuje sprzętu, czyli materii. W przypadku praw przyrody są nim atomy i ich związki, w przypadku osobowości ciało.
Prawa przyrody wynikają zawsze ze skłonności do minimalizacji wysiłku (energii), oraz przypadku. Skoro pamięć człowieka funkcjonuje na tym samym poziomie, to tworzący ją umysł może zaburzać przypadkowość działania praw przyrody - to jak rzucanie kośćmi, lecz w tym przypadku kości są niewyważone.

Zapis nie może samodzielnie funkcjonować bez udziału materii lub ciała. To nie dusza zmarłego opętuje człowieka, to podświadomość podczepia się pod zapis i wykonuje cudzy program, symuluje inną osobowość.

http://galeriatechniki.blogspot.com/201 … duszy.html

Offline

 

#30 2011-04-23 02:13:45

prof. Homo Universalis
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-16
Posty: 106

Re: Czy istnieją duchy?

Szept napisał:

Zamyślona39 napisał:

Wierzę w duchy...Skoro wierzymy w Boga i mamy duszę ,to i duchy istnieją.

Ciekawe, bo duch i dusza nie jest tym samym, a ty wierzą w duchy łamiesz zasady określone w Katechizmie Kościoła katolickiego, który wyraźnie określa czym jest wiara w zjawiska nadprzyrodzone.

a co KRK zrobi jak istnienie duszy i duchow zostanie oficjalnie udowodnione?? jestesmy na dobrej drodze,dlatego warto sie nad tym zastanowic.



Szept napisał:

w ujęciu twojej religii duch i dusza ludzka jest niela  zbieżnym pojęciem, ale po śmierci może zostać potępiona, zbawiona lub się oczyscić. Twoja wiara wiec nie uznaje istnienia duchów w sensie tych co nawiedzjaą miejsca i ludzi, czy zostają tu po śmierci, bo fakt zostania tu po śmerci jest sprzeczny z Waszą dogmą. Z tego co pamiętam chyba za duchy jako istoty duchowe uznaje się też anioły i Boga jako Ducha Czystego. Ale duchy natury juz zaliczane są do sfery szatańskiej.

duch to pamiec a dusza to proprostu pole kwantowe ,ktore rzeczywiscie jest wieczne i niezniszczalne i moze byc naladowane energetycznie pozytywnie lub negatywnie a to dlatego ,ze całe nasze zycie emocjonakne zapisuje sie w pamieci a ta ginie po smierci ciała zdecydowanie dłuzej bo nawet kilkaset lat. Dlatego tez jesli by ktos chciał wywołac ducha neandertalczyka ,to nie ma szans na to.



Szept napisał:

Tak wiec z tą wiarą w duchy w Twojej reiligii to tez trzeba ostroznie podchodzić.

to sie zmieni w ciągu ....daje kilka lat i KK bedzie musiał sie jakos odniesc do naukowych dowodow na istnienie duszy ,duchow i nawet naukowe wyjasnienie opetan ma szanse ujrzec swiatło dzienne-to na dzien dzisiejszy jest udowodnione dosyc dobrze ale nie na tyle by podano je do oficjalnej widomosci w mediach.

Offline

 

#31 2011-04-23 05:45:29

Szept
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-12-27
Posty: 179

Re: Czy istnieją duchy?

Ty to nazywasz fizyką kwantową ja Absolutem.

A świat duchowy? Cóż, Fizyka też może się wiele nauczyc od szamanów, zauważ, ze wciaż odkrywa nowe energie i je bada, gdy ty,czasem niektórzy je po prostu widze i czują i z nich korzystaja.

Kto wie co za kilka lat zostanie udowodnione czy odkryte.

Wesołych świąt życze, jakich tam kto obchodzi.


Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

Offline

 

#32 2011-04-26 12:45:43

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: Czy istnieją duchy?

ja czasami slysze w domu jakby ktos chodzil po moich drewnianych panelach, ala takie cos; link usunięty przez moderatorkę tylko oczywiscie duzo starszy model bo one beda miec z 20 lat (pokazuje bo to moze byc istotne ze wzgledu na ich starosc). Ale tez nie zawsze slysze takie odglosy. Zdarzaja sie ale nie codziennie. Kiedyś czytałam, nawet nie wiem czy nie na tym forum, że dobre duchy nic nie robia tylko sobie chodza po domu, ale natomiast te zle strasza i nie wiadomo co jeszcze. Podobno jak sie ciagle o takich rzeczach mysli to się je przyciąga.
Może będziecie się smiac ale w dzien w ktorym zdechł mój pies (a raczej go uspili- byla juz bardzo schorowana i sie meczyla) strasznie płakałam w nocy sad, i zagle poczulam smrod przy lóżku, a pare minut pozniej jakby cos malego chodzilo po poscieli, tak leciutko że bylo tylko troche wyczuwalne (ona zawsze tak chodzila po moim lozku). Do dzisiaj od jakiegoś czasu śni mi się po nocach, a wcale o niej nie mysle, zdarzy się pare razy w ciagu miesiaca ale to tylko wspomnienia, ktore trwaja pare sekund (w tym miesiacu minął rok od jej smierci). Wiem że to temat pewnie bardziej o ludzkich duchach ale psy chyba tez maja dusze.

Nie wstawiaj linków // Anemonne

Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-04-27 13:09:25)

Offline

 

#33 2011-05-04 09:57:05

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: Czy istnieją duchy?

ale tu cisza.

Offline

 

#34 2011-05-04 13:06:43

Żyjszybko
Net-facet
Wiek: W miłości nie ma znaczenia
Zarejestrowany: 2011-04-10
Posty: 38

Re: Czy istnieją duchy?

Mnie zawsze to zastanawiało gdy słuchałem opowieści osób, które coś widziały, słyszały, bądź czuły. Troszkę przerażały takie relacje. A dopiero wesoło mi się zrobiło jak w swoim domu zmarł mój dziadek. Tak się złożyło że kilka lat po jego śmierci, musiałem się tam wprowadzić i mieszkałem sam przez 4 miesiące. Przez ten czas niczego nie zaobserwowałem, nie poczułem. Słyszałem tylko tupanie na strychu, ale okazało się że to łasica. Dlatego sceptycznie podchodzę do różnych relacji. Słyszałem o przypadkach wywoływania... i podobno coś tam się objawiało. Ale jak ktoś szuka "kuku" to zapewne znajdzie. Nigdy nie zgłębiałem tego tematu i póki co, z żadną obecnością duchów gdziekolwiek, do czynienia nie miałem. Jak dla mnie duchów nie ma i tego się trzymam.

Ostatnio edytowany przez Żyjszybko (2011-05-04 13:08:17)

Offline

 

#35 2011-05-04 14:42:11

Szept
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-12-27
Posty: 179

Re: Czy istnieją duchy?

Z duchami cały widz polega na tym, że ich nie widać i nie słychać, a tyklko niektórzy mają ten dar, lub pzrekleństwo, jak kto woli to nazwać. Jak cos stuka lub puka, to najwyzej jest poltergeist a nie duch, ten zaś jest juz badany naukow. I tyle.


Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

Offline

 

#36 2011-05-09 21:39:22

prof. Homo Universalis
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-16
Posty: 106

Re: Czy istnieją duchy?

Szept napisał:

Ty to nazywasz fizyką kwantową ja Absolutem.

nie ja ,tylko fizyka.

Szept napisał:

A świat duchowy? Cóż, Fizyka też może się wiele nauczyc od szamanów, zauważ, ze wciaż odkrywa nowe energie i je bada, gdy ty,czasem niektórzy je po prostu widze i czują i z nich korzystaja.

zgadza sie ale szamani z absolutem nie maja nic wspolnego- i tak samo "swiat duchowy".



Szept napisał:

Z duchami cały widz polega na tym, że ich nie widać i nie słychać, a tyklko niektórzy mają ten dar, lub pzrekleństwo, jak kto woli to nazwać. Jak cos stuka lub puka, to najwyzej jest poltergeist a nie duch, ten zaś jest juz badany naukow. I tyle.

poltergeist występuje jedynie w obecności jednej osoby, która jest świadkiem "dziwnych zdarzen " w swoim otoczeniu. Osoba taka zazwyczaj jest dzieckiem, najczęściej dziewczynka w okresie dojrzewania (wiek ok. 10-17 lat), która w wyniku swego nastawienia emocjonalnego nieświadomie wpływa na otaczające ją środowisko. Zjawisko to podobno może trwać nawet kilka miesięcy. Takie osoby maja ukryte umiejetnosci telekinetyczne.

http://nowy-czlowiek.pl/text/pokaz/8/51

Offline

 

#37 2011-05-10 06:12:33

Szept
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-12-27
Posty: 179

Re: Czy istnieją duchy?

Szamani z Absolutem maja wiele wspólnego. Nazywają go Wielkim Duchem np lub inaczej. Akurat szamanizm jest mi dosć bliski.
Świat duchowy z szamaznizmem i Absolutem też ma wiele wspólnego. Po prostu jest

Nie powiesz osobie, która widzi, slyszy i czuueje swiat subtelny, że go nie ma. Tym bardzije jak jest kilka osob, które widzą i czuja na tyle podobnie, ze trudno tu mowic o chorobie psychicznej, halucynacjach czy zwidach.

A poza tym to kwestia wiary. Jaki jest sens udowadniać, ze wszystko to tylko czysta fizyka? Dla niektórych pewne rzeczy to wiara i udowadnianie im swoich fizycznych racji moze komus odebrać nadzieje.
I nie ma co sie zasłaniać twierdzeniem, że to czytsa nauka i prawda najprawdziwsza, bo tego też nie wiesz. Skoro nie widzisz świta subtelnego (jeśli nie widzisz) to mozesz nie uznać jego istnienia.
I twoje prawo, wolna wola.

Pamiętaj, że wiele zjawisk, które kiedyś wysmiewano, uważano za zabobony i pzresądy lub oddawano im boska cześć, dzis są proste do wyjaśnienia przez fizykę. Więc moze i fizycy czasem powinni nieco poszerzyc horyzonty badan i patrzenia?

Co do poltergeistów to nie tylko dziewczynki w wieku dorastania ale też dorosłe osoby. I nie tylko przy kobietach.
Inna sprawa, że tej calej telekibnezy chyba też jakos się nie do konca fizyka kwapi wyjaśninc, a wiadomo ze jest.
No chyba ze sie zajeła i wyjaśnia to mzoe nam to przybliżysz

Pozdrawiam


Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

Offline

 

#38 2011-05-12 19:56:24

Roskalinda
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2011-05-11
Posty: 1438

Re: Czy istnieją duchy?

Ja również wierzę w duchy. Miałam dużo doświadczeń natury paranormalnej. Choćby fakt że w dniu śmierci mojej ukochanej przybranej babci obudziłam się o 5:05 rano. Widziałam babcie w pokoju, czułam jej zapach i słyszałam głos ''Kocham Cię Rozalciu'' i jestem pewna że nie spałam wtedy. Po 15 minutach od tego zdarzenia odebrałam telefon ze szpitala w którym przebywała babcia. Ja wiedziałam po co dzwonią zapytałam tylko o godzinę śmierci. Zgadnijcie która była gdy babcia zmarła!? 5:05. Poza tym przez 12 lat mieszkałam w pokoju w którym zmarł mój tata i wierzcie mi że tam czułam się bezpieczna i nie czułam w tym pokoju samotności (straciłam oboje rodziców jako dziecko). Do dziś często mam wrażenie że zarówno tata jak i mama są blisko mnie. A mój synek gdy miał 3 lata powiedział że bawił się z dziadkiem Leonem (dodam że moje dziecko nie znało wtedy imion moich rodziców). Wierzę, że duchy istnieją, każdy z nich ma jakąś misję do spełnienia.


"To, co za nami, i to, co przed nami, ma niewielkie znaczenie w porównaniu z tym, co jest w nas."O.W.Holmes

"Pamięć serca unicestwia złe wspomnienia, wyolbrzymiając dobre i dzięki temu mechanizmowi udaje nam się znosić ciężar przeszłości."G.GMarquez

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013