Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Spotkałam się z chłopakiem starszym od siebie, który wyraznie okazał zainteresowanie moją osobą i odwrotnie. Chciał przyjaźni, a nie związku - przynajmniej tak mówił (i na razie tak miało być). Układało się wszystko do pewnego czasu... parę dni temu odkryłam, że chyba jest inna, (lecz nie wiem czy to tylko koleżanka czy ktoś więcej), więc moje pytanie jest takie: po co zaufał mi na początku znajomości, chciał przyjaźni, spotykał się, wiedziałam że moge liczyć na niego a teraz mnie zawiódł?

Faceci, po co Wy klamiecie? Nie umiecie z nami porozmawiać szczerze, zamiast chować głowę w piasek?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

No pewnie sobie założył że ta przyjaźn to nie jest wstęp do jakiegoś związku tylko przyjaźń która ma przyjaźnią pozostać. I uznał, że nic ci nie obiecywał więc może robić co chce i ma czyste sumienie. Po prostu Ty oczekiwałaś czegoś wiecej i jesgo postępowanie traktowałaś jak rosnące zaangażowanie a on po prostu był miły...

3

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

też odnosze podobne wrazenie jak harmony11, był szczery w tym co powiedział i w tym jak chciał określić Wasze relacje więc nie okłamał Ciebie

4

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?
Lawendowa;) napisał/a:

Spotkałam się z chłopakiem starszym od siebie, który wyraznie okazał zainteresowanie moją osobą i odwrotnie. Chciał przyjaźni, a nie związku - przynajmniej tak mówił (i na razie tak miało być). Układało się wszystko do pewnego czasu... parę dni temu odkryłam, że chyba jest inna, (lecz nie wiem czy to tylko koleżanka czy ktoś więcej), więc moje pytanie jest takie: po co zaufał mi na początku znajomości, chciał przyjaźni, spotykał się, wiedziałam że moge liczyć na niego a teraz mnie zawiódł?

Faceci, po co Wy klamiecie? Nie umiecie z nami porozmawiać szczerze, zamiast chować głowę w piasek?

Powiem szczerze, że nie widzę w jego postępowaniu żadnego kłamstwa. Wręcz przeciwnie, to on mógłby poczuć się oszukany - zaakceptowałaś "reguły gry", zgodziłaś się, że to tylko przyjaźń, a teraz zachowujesz się jak pies ogrodnika. Ty z nim nie jesteś, ale on nie może z nikim być, bo... No właśnie, czemu?

Myślę, że to nie jest problem prawdomówności jako takiej, ale szczerości w temacie własnych oczekiwań. Jeżeli potakujesz komuś, kto mówi o przyjaźni, a jednak liczysz na związek to nie jesteś szczera wobec siebie, a w dalszej kolejności wobec niego.

Wydaje mi się też, że pewnie jak w większości takich historii to nie on dał Ci do zrozumienia, że jest szansa na związek, ale Ty doszukiwałaś się tej "nadziei" w jego zachowaniu.

Może być i tak, że facet igrał z Twoimi uczuciami i wycofał się z tej zabawy, gdy znalazł kogoś "lepszego" dla siebie. Ale tego nie wiemy, a warto rozważyć wszystkie opcje smile

5

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

odpowiedz na to pytanie jest prosta : mezszczyzni boja sie odpowiedzalnosci i prawdy smile

6

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?
zakrecona napisał/a:

mezszczyzni

zakrecona: "mężczyźni" wink

Ja również nie widzę w tym żadnego kłamstwa ani nieszczerości wobec Ciebie, Lawendowa. Od początku Ci mówił, że chce tylko przyjaźni, być może spotkań bez zobowiązań - czyli był jak najbardziej uczciwy, nie oszukiwał Cię, więc nie możesz mieć do niego pretensji, to Ty pozwoliłaś sobie niepotrzebnie na zaangażowanie.

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Mąż:

Czasami facet boi się szczerości i powiedzieć wam o wszystkim, bo "robicie z igły widły" potem potrzebna jest wam rozmowa aby to wszystko wytłumaczyć i "sprowadzić" na ziemię. Czasami więc wolimy coś ukryć i to też jest złe bo macie nam za złe że czemu Wam wcześniej nie powiedzieliśmy. Ale to już są chyba takie relacje damsko - męskie i mamy to w genach. Oczywiście podstawową rzeczą jest zaufanie do partnera i to wy musicie ocenić co powiedzieć a co przemilczeć

8

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?
małżeństwo 78_80 napisał/a:

Mąż:

Czasami facet boi się szczerości i powiedzieć wam o wszystkim, bo "robicie z igły widły" potem potrzebna jest wam rozmowa aby to wszystko wytłumaczyć i "sprowadzić" na ziemię. Czasami więc wolimy coś ukryć i to też jest złe bo macie nam za złe że czemu Wam wcześniej nie powiedzieliśmy. Ale to już są chyba takie relacje damsko - męskie i mamy to w genach. Oczywiście podstawową rzeczą jest zaufanie do partnera i to wy musicie ocenić co powiedzieć a co przemilczeć

Super ale jak sobie wyobrażasz w ogóle nie rozmawianie na tematy ważne dla związku? Przecież to prowadzi do czystej destrukcji. Nawet jesli niby kobiety robią z igły widły to może czasami mają jakiś powód, a wyjaśnienie w tym przypadku jest najlepszym pomysłem choćby miało kosztować trochę wysiłku. I to chyba jasne, że się ma za złe to, że facet nagle z czymś wypala i mówi, że np. od pół roku coś tam. W tym momencie to można dostać szału ;/ I nie wiem jak w takiej sytauacji można mówić o zaufaniu jesli się ciągle zastanawiasz co tym razem ktoś przemilczy.
A poza tym nie wiem co to ma do tego tematu. Jeśli mamy założyć, że facet powinien był sam się zgłosić, że się spotyka z inną, to w takim wypadku to chyba nie jest błahostką do przemilczenia? Aczkolwiek w tym przypadku raczej nie było jego winy.

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

mąż:

Pisałem to z własnego doświadczenia, bo przez rok ukrywałem przed żoną znajomość z koleżanką z internetu.
Miałem czasem chęci jej o tym powiedzieć, ale bałem się i dalej kombinowałem.
Jak wyszło to na jaw- sam jej powiedziałem była wściekła i miała rację, gdybym zrobił to wcześniej byłoby ok. albo bym dalej utrzymał tą znajomość albo byłby koniec bo nie chciałem ranić żony.

Jak mówi powiedzenie - Polak mądry po szkodzie. Zrozumiałem swoje błędy.
a dlaczego tak zrobiłem? Sam się zastanawiam mam do żony zaufanie i wiem, że lepiej by było gdyby wcześniej o tym wiedziała, ale my faceci chyba już tak mamy. Was boli głowa a my kombinujemy jak wyjść z kumplami na piwo lub jak coś poderwać na boku ;-)

10

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?
małżeństwo 78_80 napisał/a:

mąż:
Was boli głowa a my kombinujemy jak wyjść z kumplami na piwo lub jak coś poderwać na boku ;-)

nie brzmi to optymistycznie ;/ W zasadzie brzmi jak lepiej zostać lesbijką wink Na szczęście nie wierzę, ze tak jest w każdym wypadku. wink

11

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Ale to nie do końca, polegało wyłącznie na tym, że on chciał przyjaźni. Jak sam mi mówił, na razie chce przyjaźni, chce mnie poznać... i to mi odpowiadało. Kiedy chciałam się spotkać, pogadać i już mu powiedzieć wszystko jak jest itp. to niestety nie doszło do spotkania. Dlaczego, skoro tylko jestem dla niego dobrą koleżanką?

Być może pozwoliłam sobie na dużo wiecej, ale czy można zabronić sobie miłości i zaangażowania?

12

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Lawendowa, no właśnie najprawdopodobniej nie można. Dlatego w sytuacji, w której jesteś gotowa na zaangażowanie, a facet nie i jeszcze mówi o przyjaźni, powinna Ci się zapalić czerwona lampka ostrzegawcza: Hej, ja tu zostanę zraniona.
Uciekam od facetów, którzy chcą przyjaźni, kiedy ja widzę realną szansę na związek. I doszłam do perfekcji w wycofywaniu się, co uwierz mi oszczędza na co dzień wiele cierpień.

Jest wielu mężczyzn emocjonalnie gotowych na relację, którzy się za przyjaźnią nie chowają. Jest też jakaś grupa takich, którzy rzeczywiście widzą w przyjaźni szansę na lepsze poznanie się czy zakochanie, ale to mniejszość, bo jednak "zostańmy przyjaciółmi" jest świetną zasłoną dymną...

13

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Wiem i doskonale zdaje sobie sprawy, ale u nas była taka sytuacja, że skoro kilka razy sie sparzyliśmy dosyć mocno (i on został też zraniony przez kobiety) więc jak sam mi mówił, że mną chce inaczej... chce mnie najpierw poznać, zaprzyjaźnić się, a nie od razu pchać w związek... Lubi mnie, zaufał mi od razu i wie że można mnie łatwo zranić, a teraz mnie zawiódł - dlaczego?
Sam dawał mi znaki, że może coś więcej, nie uroiłam sobie ich...

A jak się można do perfekcji opanować wycofanie się? To mi się przyda:D Czekam na rady!

14

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

yvette : "zostańmy przyjaciółmi" jest świetną zasłoną dymną...

Dokładnie!!! facet poprostu chciał być "bezkarny" unikać odowiedzialności za związek...tak było mu najwygodniej...mógł wodzić Cie ze nos, stwarzać pozory, ze jednak może cos byc miedzy wami, a jednoczesnie krecic na boku z innymi dziewczynami...bawić sie nimi łącznie z Tobą sad i kiedy w którejś sie zakocha..powiedzieć reszcie---->sorki, ale niczego Ci nie obiecywałem, mówiłem tylko o przyjaźni...

15

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Po prostu ja też się sparzyłam - między innymi na facetach, którzy chcieli mnie "stopniowo poznawać" poprzez przyjaźń, którzy rzucali mi kłody pod nogi, gdy próbowałam ich poznać i dzisiaj już się w leczenie czyichś ran nie bawię.

Nikt nie mówi o pchaniu się w związek, ale przecież można się spotykać i sztywno nie narzucać słowami jakiegoś "celu" spotkań - przyjaźń, związek. Dla mnie, jeśli się to próbuje określać już na starcie to stoi za tym ogromny lęk, ale pytanie, na ile można pokochać czy podarować sobie coś pięknego bojąc się jak diabli.
Ja na przykład nie dawałam rady. Jak się bałam zaangażowania, bałam zranienia i sama w sobie tego nie wyleczyłam, facet też mi nie umiał pomóc, a za każdym razem, kiedy podkreślałam, że wolę najpierw dobrze się poznać w gruncie rzeczy miałam na myśli "Chcę się dowiedzieć, jaki mi numer wywiniesz i czy zdasz mój <test>".
Suma sumarum za moimi ostrzeżeniami i afiszowaniem własnego strachu stała niegotowość na związek. Podobnie też mieli mężczyźni, z którymi ja próbowałam się "zaprzyjaźnić" w nadziei na to, że zaczniemy się spotykać, by flirtować i zachwycać się sobą jak to w zakochaniu wink
Nie wiem, na ile to, co mówię sprawdziłoby się u Ciebie. Ale ja  wyleczyłam się już z romantycznego "serce nie sługa". Mam też rozum. I ile razy cierpię czy czuję się oszukana, wycofuję się i kończę znajomość.

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

żona:

niestety czasem faceci myślą, że nie potrafimy i nawet nie spróbujemy ich zrozumieć.

Moje kochanie wie, że ze mną to nie jak z typową kobietą, u mnie tylko szczera i trudna rozmowa potrafi wiele spraw załatwić. Przekonał się na własnej skórze jak to jest gdy się coś ukrywa - niestety ja to boleśnie odczułam.
Mężczyźni, po prostu boją się często konfrontacji, naszego wybuchu i łez- często zdarza się nam tak reagować. Co nie znaczy, że jest to powód, by unikać szczerej rozmowy.

P.S. Pamiętaj kochanie : mnie nie boli wtedy głowa, z kumplami nie bronię czasem piwa wypić, a na wyrywanie cudzych lasek masz szlaban. :-)

17

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

nic nie da wzajemne się oskarżanie. Dla mnie jest jasna sprawa, jesli ktos określa relacje mianem przyjaźni to tak je traktuje. Nie bawię sie w zgadywanie czy to jest zasłona dymna. Najwygodniej jest zrzucić winę na druga osobę bo ja myślałam że....Skoro powiedział że przyjaźń to przyjaźń a nie tworzenie własnych teorii co do jego słów i zamiarów. Mówię "nie", myślę "tak"...i dziwić się mężczyznom ,że nie rozumieją kobiet, że kombinują, nie mówią całej prawdy itd jeśli nawet mówi jasno że chce tak, to kobieta zawsze to weźmie pod siebie i zinterpretuje tak jakby tego chciała. Nie wrzucajmy wszystkich facetów do jednego worka nie wszyscy kłamią tylko wiekszość kobiet zawsze sie doszukuje czegoś czego nie ma a potem mają żal do całego świata. Okreslił jasno sprawę i dlaczego ma nie czuć sie bezkarny? Oczywiscie że jest bez winy bo sama nadinterpretowałaś jego słowa i wcale to nie jest ucieczka przed zwiazkiem. Często my same jesteśmy przyczyną tego że cierpimy tylko po co siebie obwiniac skoro można na kogos innego całą winę zwalić

18

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Nie zgodze się z Toba apoteoza23! Wiem jacy sa faceci, bo juz ich troszke poznałam, ale skoro mowimy tylko o przyjazni, to w takim razie dlaczego nie spotkałam sie z nim tak jak bylo to zaplanowane? Przeciwnosci losu - byc moze, a moze wlasnie z jego strony zwykle tchorzostwo. Skoro traktuje mnie tylko jak przyjaciolke to nie przyjdzie i nie powie mi otwarcie ze spotyka sie z inna dziewczyna i jest szczesliwy? Doskonale wiem co mowil, nie chce z Toba zaczynac tak jak z wszystkimi innymi - chce inaczej, chce Cie poznać. Nie probowalam nadinterpretowac czegokolwiek dla swojego dobra, bo to jest bes sensu. Opierałam sie na faktach, a one mowily co innego do czasu...

19

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

a może niech sam Ci wyjaśni dlaczego nie przyszedł na to spotkanie? Sama sobie kreślisz scenariusze, sama wszystko sobie tłumaczysz i mówisz że się opierasz na faktach. Fakt jest taki ze nie wiesz co się stało że nie mógł spotkac się z Tobą. Zawsze tak reagujesz jak coś nie jest po Twojej myśli? nie uważasz że jesteś za bardzo wymagająca? Przyjażń nie oznacza byciem na kazde zawołanie bo ja chce i już. Po za tym wydaje mi sie że Wasze relacje daleko odbiegają od tego żeby nazwać to przyjaźnią

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Do Lawendowa:

Czytając twego emaila z historią doszliśmy z żoną do wniosku, że chłopak nie chciał cię zranić dlatego tak się zachował jak pisałaś spaliście razem a nie kochaliście się - wiedział, że cię zrani jeszcze bardziej. To miała być tylko przyjaźń - jak pisałaś a zaczęłaś się za bardzo w to angażować być może to zauważył. Kiedy spotkał tamtą dziewczynę i zaczął na poważnie z nią spotykać nie wie jak ma zachować się wobec Ciebie!

A to że nie chce z tobą teraz rozmawiać to znak, że jest mu głupio i nie chce cię ranić bardziej. Bo co było gdyby powiedział ci - "Sorki ale nie jesteś w moim typie" - Popadłaś byś w kompleksy i sie załamała całkowicie. A tak boli cię teraz tylko głowa i się zastanawiasz czemu sie nie odzywa. Zamknij ten rozdział i szalej dalej a jak kiedyś wróci to będzie miła niespodzianka - skoro uważasz że było Wam tak dobrze.

A może uznał, ze jesteś dla niego "zbyt młoda", bo 6 lat różnicy to jednak sporo w takim wieku.

21

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?
apoteoza23 napisał/a:

nic nie da wzajemne się oskarżanie. Dla mnie jest jasna sprawa, jesli ktos określa relacje mianem przyjaźni to tak je traktuje. Nie bawię sie w zgadywanie czy to jest zasłona dymna. Najwygodniej jest zrzucić winę na druga osobę bo ja myślałam że....Skoro powiedział że przyjaźń to przyjaźń a nie tworzenie własnych teorii co do jego słów i zamiarów. Mówię "nie", myślę "tak"...i dziwić się mężczyznom ,że nie rozumieją kobiet, że kombinują, nie mówią całej prawdy itd jeśli nawet mówi jasno że chce tak, to kobieta zawsze to weźmie pod siebie i zinterpretuje tak jakby tego chciała. Nie wrzucajmy wszystkich facetów do jednego worka nie wszyscy kłamią tylko wiekszość kobiet zawsze sie doszukuje czegoś czego nie ma a potem mają żal do całego świata. Okreslił jasno sprawę i dlaczego ma nie czuć sie bezkarny? Oczywiscie że jest bez winy bo sama nadinterpretowałaś jego słowa i wcale to nie jest ucieczka przed zwiazkiem. Często my same jesteśmy przyczyną tego że cierpimy tylko po co siebie obwiniac skoro można na kogos innego całą winę zwalić

I to jest to co trafia w sedno sprawy moim zdaniem. Zgadzam się tu z każdym zdaniem. Dodam natomiast od siebie taką refleksję:

Wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się mylę, ale czy nie za dużo osób nadużywa określenia "przyjaźń"? Jak dla mnie bycie przyjacielem to coś naprawdę poważnego a w moim mniemaniu dość często używa się tego określenia do oznaczenia sytuacji czy relacji dość błahych i powierzchownych.

Zmierzam do tego, że nie dla każdego przyjaźń oznacza to samo. Jeśli facet i kobieta umawiają się na przyjaźń to zapewne kobieta myśli o tym inaczej niż facet. Poza tym granica między przyjaźnią a miłością jest dość cienka. Ja na miejscu tego faceta w ogóle nie użył bym określenia "przyjażń" a jedynie kumplowanie, znajomość. Bo od tego się zaczyna, a w co się przerodzi to czas pokazuje. Kumplowanie dopiero później może przejść w przyjaźń i albo na tym etapie zostanie albo pójdzie dalej - np. w miłość. Zresztą Lawendowa sama użyła w swojej wypowiedzi dwóch, jakże różnych określeń "przyjaciółka" i "dobra koleżanka". To jest właśnie zasadnicza różnica. W jego mniemaniu byłaś właśnie tą drugą.

Reasumując, facet wcale nie był kłamcą i nie wykorzystał sytuacji. Na wstępie określił jak widzi tę relację i tego się trzymał. Miał prawo utrzymywać inne znajomości. Nie jego wina, że tak jak napisała apoteoza dokonałaś nadinterpretacji.

To doświadczenie może jednak Ci pomóc być bardziej uważną w określaniu uczuć nie tylko swoich ale także tej drugiej osoby.

22

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

dośc często jak widac używamy słów których nie rozmumiemy: przyjaźń, miłość. Na jedno i drugie potrzeba czasu i to że z kims spędzamy 24/h nie świadczy o tym! W ogóle nie powinno być czegoś takiego że przyjaźń w rozumieniu kobiet i przyjaźń w rozumieniu mężczyzn. Przyjaźń to jest przyjaźń każdy wie na czym sie opiera i jakie uczucia temu powinny towarzyszyć a jednak staje się inaczej....

23

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?
Lawendowa;) napisał/a:

Spotkałam się z chłopakiem starszym od siebie, który wyraznie okazał zainteresowanie moją osobą i odwrotnie. Chciał przyjaźni, a nie związku - przynajmniej tak mówił (i na razie tak miało być). Układało się wszystko do pewnego czasu... parę dni temu odkryłam, że chyba jest inna, (lecz nie wiem czy to tylko koleżanka czy ktoś więcej), więc moje pytanie jest takie: po co zaufał mi na początku znajomości, chciał przyjaźni, spotykał się, wiedziałam że moge liczyć na niego a teraz mnie zawiódł?

Faceci, po co Wy klamiecie? Nie umiecie z nami porozmawiać szczerze, zamiast chować głowę w piasek?

1) Facet okazał zainteresowanie Twoją osobą. Ty również w jakimś stopniu bardziej lub mniej go polubiłaś.
2) parę dni temu odkryłaś że chyba jest inna...
- czy masz na to niezbite dowody> Czy rozmawiałaś z nim na ten temat? > czy w ogóle to próbowałaś wyjaśnić?
3)facet zaufał ci ponieważ czuł się przy tobie dobrze i czół że ty też chyba miło z nim spędzasz czas
- jesli jest tak ze nie próbowałaś w żadnym stopniu wyjaśnić tej historii to jak możesz pytać "po co zaufał mi na początku znajomości, chciał przyjaźni, spotykał się, wiedziałam że moge liczyć na niego a teraz mnie zawiódł?"

Nie widzę tu związku logicznego. Jeśli chodź trochę zależało ci na nim albo chodź troche go lubiłaś to IMHO powinnaś starać się wyjaśnić ta sytuację.

//przepraszam ze tak emocjonalnie do tego podchodze ale po prostu przeżyłem bardzo zbliżoną historię i po mimo że próbowałem wyjaśnić co sie dzieje nie dane mi to było ... (a winny na pewno nie byłem jesli chodzi o zdradę.) a teraz jest juz za późno ponieważ ona już jest utwierdzona w swych przekonaniach... a teraz znow bede sam. pozdrawiam, i więcej zrozumienia a przynajmniej dialogu zycze.

btw "Milczenie: jedyny przyjaciel który nie opuści cię w potrzebie ..."

24

Odp: Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Uważam, że skoro od początku chciał się przyjaźnić to dlatego, że chciał być fair w stosunku do Ciebie, bo być może nie pozamykał jeszcze swoich spraw, bądź poprostu kogoś ma. Potrzebował przyjaźni i jasno to określił. Możesz z nim porozmawiać, ale nie możesz zarzucić mu kłamstwa, bo mimo iż nie powiedział, że z kimś się spotyka zaznaczył cel waszej znajomości..... Przemyśl to na spokojnie, pozdrawiam wink

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego mężczyźni kłamią, a nie potrafią porozmawiać szczerze?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024