czy wyprowadzać się na oczach dziecka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy wyprowadzać się na oczach dziecka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: czy wyprowadzać się na oczach dziecka

Rozstaliśmy się po wielu latach bycia razem. Rozstanie było gwałtowne, nagłe, niespodziewane... jak zwał tak zwał, ale stało się faktem. Nie ma już szans na zmianę... chyba (?). Czy powinnam przeprowadzić pakowanie jego rzeczy na oczach dziecka, by miało świadomość, że tata już nie wróci do domu ? Dziecko ma 9 lat i jest bardzo wrażliwe. Wiem, że stara się na różne sposoby tłumaczyć sobie to rozstanie i często swój "płaczliwy humor" tłumaczy sprawami, które są naprawdę mało istotne. Wiem, że problem tego smutku jest inny.
Z jednej strony chciałabym, aby córeczka miała świadomość, że tata nie wróci, ale z drugiej boję się, że takie pakowanie rzeczy taty do pudeł będzie dla niej zbyt traumatycznym przeżyciem. Ona cały czas ma nadzieję, że to się zmieni i będzie jak dawniej.
Od jakiegoś czasu już się zastanawiam nad tym problemem. Może powinnam z nią więcej rozmawiać o tej sytuacji, ale nie bardzo potrafię. Samej jest mi ciężko, a nie chcę swoich rozterek przelewać na nią. Może mi coś poradzicie.

Zobacz podobne tematy :
Odp: czy wyprowadzać się na oczach dziecka

Nie musisz koniecznie przy córce do pudeł rzeczy pakować, ale porozmawiać z nią o tej sytuacji musisz. Na spokojnie, znajdź jakiś odpowiedniejszy moment do tego. Powiedz jej, że pogorszył się Twój kontakt z tatą ostatnio i że nie będzie tata z Wami mieszkał. Ale powiedz, że tata będzie ją odwiedzał i że będzie dla niego tak samo ważna jak wcześniej, że będzie ją kochać. Że będzie mogła na niego liczyć zawsze, tylko nie będziecie razem mieszkać.

Córka się przyzwyczai, daj jej trochę czasu, tylko bądź z nią szczera i mów jej to, co powinna wiedzieć.

3

Odp: czy wyprowadzać się na oczach dziecka

Słyszała kłótnie i widziała jak tata sobie poszedł, i widzi, że z nami nie mieszka, bo w ciągu tygodnia potrafi co AŻ jedną godzinę dla niej znaleźć, choć mieszka rzut beretem. Tyle, że mała pewnie się łudzi, że sytuacja się jeszcze zmieni, ale ja chyba nie potrafię wybaczyć tego co dziecku zrobił i w jakim ważnym momencie życia (tuż przed I komunią św.) Myślę sobie, że czas skończyć z tym, że nasz dom traktuje jak przechowalnię bagażu, z którym nie ma co zrobić. Nie ma się co litować, skoro nic więcej z siebie tatuś nie potrafi wykrzesać, niż ta godzina w niedzielę.

4

Odp: czy wyprowadzać się na oczach dziecka

powiedz dziecku.....wbrew pozorom dzieci nie są głupie, oczywiście rozmawiaj z nią na poziomie jej wieku......mój mąż też odszedł przed komunią mojego syna, wiem jak to jest trudno....sama biegałam na spotkania do kościoła przed komunijne.....synowi wtedy wytłumaczyłam, że czasami w zyciu tak bywa że dorośli przestają się kochać i muszą zamieszkać osobno co nie oznacza, że przestają kochać swoje dzieci. Oczywiście odpowiedziałam wtedy na wszystkie pytania zadane przez syna nie oczerniając przy tym ojca. Uważam, że nie powinno wciągać się dzieci tak do końca we wszystkie sprawy pomiędzy rodzicami. Po rozmowie najzwyczajniej w świecie spakowałam rzeczy mojemu mężowi i zadzwoniłam żeby je sobie odebrał bo mi przeszkadzają i żeby powiedział kiedy po nie się zgłosi bo w przeciwnym wypadku znajdzie je na śmietniku.
Życzę ci przejścia w jak najmniej bolesny dla was sposób.

5

Odp: czy wyprowadzać się na oczach dziecka

no to rozumiesz; właśnie trudno jest zostać w takim momencie samemu - masz na głowie ważny dla dziecka dzień i nie możesz nawet sobie pozwolić na chwilę załamania, bo trzeba wszystko zorganizować. A ja się jeszcze lituję i zastanawiam czy nie znieść tych rzeczy do piwnicy, bo przecież on nie ma gdzie ich trzymać. A może powinnam właśnie zrobić tak jak Ty. Mam teraz fazę wyjątkowego doła i nie potrafię się pozbierać. Najchętniej zakopałabym się w kołdrach w łóżku i odcięła od całego świata, a muszę jakoś żyć dalej. Poświęciłam swoje życie dla rodziny i dla niego by mógł się rozwijać zawodowo i sama zostałam "z ręką w nocniku". Nie mam nawet pracy i nikt mi nawet nie odpowiada na oferty ze względu na wiek i przerwę w zatrudnieniu. Jest strasznie ciężko tak zostać.

6

Odp: czy wyprowadzać się na oczach dziecka

Współczuję Ci. Na pewno nie warto się poświęcać dla faceta. W dzisiejszych czasach naprawdę trzeba myśleć o sobie, o tym, by w razie czego mieć za co żyć. Kiedyś chyba mimo wszystko faceci bardziej czuli się odpowiedzialni za rodzinę, co nie znaczy, że zawsze byli w porządku.

Zdecydowanie odradzam, by córka widziała, jak "pozbywasz się" rzeczy jej ojca. To nawet dla Ciebie trudne przeżycie, a cóż dopiero dla dziecka. Może to i by symbolicznie jej uświadomiło, że tata wyprowadza się na dobre, ale jednocześnie byłoby silnym negatywnym przeżyciem. Wynieś te rzeczy wieczorem, gdy będzie spała.
Porozmawiaj z nią, to na pewno. Także o tym, że tato już nie będzie mieszkać z Wami.
Z doświadczenia wiem, że nadzieja dziecka i tak nie umrze tak szybko. Może nigdy... Choć myślę, że nie ma co robić złudnych nadziei. Nawet jeśli sama się miotasz i nie wiesz, co będzie, niech ona o tych emocjach nie wie, bo będzie to źle wpływało na jej psychikę.

Bądź silna dla córki. Ona potrzebuje silnej mamy. To da jej jakieś poczucie bezpieczeństwa. Może nie całkowite, ale zawsze coś. To przy okazji i Ciebie ocali od całkowitego rozsypania się. Wiem, co piszę.

Będzie dobrze. Szukaj pracy. Nie jest łatwo, ale w końcu coś znajdziesz. Bądź dobrej myśli. smile

7

Odp: czy wyprowadzać się na oczach dziecka
KajkaKa napisał/a:

Współczuję Ci. Na pewno nie warto się poświęcać dla faceta. W dzisiejszych czasach naprawdę trzeba myśleć o sobie, o tym, by w razie czego mieć za co żyć. Kiedyś chyba mimo wszystko faceci bardziej czuli się odpowiedzialni za rodzinę, co nie znaczy, że zawsze byli w porządku.

Zdecydowanie odradzam, by córka widziała, jak "pozbywasz się" rzeczy jej ojca. To nawet dla Ciebie trudne przeżycie, a cóż dopiero dla dziecka. Może to i by symbolicznie jej uświadomiło, że tata wyprowadza się na dobre, ale jednocześnie byłoby silnym negatywnym przeżyciem. Wynieś te rzeczy wieczorem, gdy będzie spała.
Porozmawiaj z nią, to na pewno. Także o tym, że tato już nie będzie mieszkać z Wami.
Z doświadczenia wiem, że nadzieja dziecka i tak nie umrze tak szybko. Może nigdy... Choć myślę, że nie ma co robić złudnych nadziei. Nawet jeśli sama się miotasz i nie wiesz, co będzie, niech ona o tych emocjach nie wie, bo będzie to źle wpływało na jej psychikę.

Bądź silna dla córki. Ona potrzebuje silnej mamy. To da jej jakieś poczucie bezpieczeństwa. Może nie całkowite, ale zawsze coś. To przy okazji i Ciebie ocali od całkowitego rozsypania się. Wiem, co piszę.

Będzie dobrze. Szukaj pracy. Nie jest łatwo, ale w końcu coś znajdziesz. Bądź dobrej myśli. smile

Masz rację. Też tak po cichu myślę. Najgorzej z tym byciem silnym sad Gdybym miała pracę na pewno byłoby łatwiej.

8

Odp: czy wyprowadzać się na oczach dziecka

nie poddawaj się....na pewno dasz radę....masz dla kogo żyć i tego się trzymaj....mnie przetrwać pomógł własnie synuś.....było ciężko...bardzo ciężko też była komunia za pasem ale w końcu.....kto zgotował taki los na ten czas? Głowa do góry...nie martw się pracę znajdziesz......a póki co mąż powinien płacić na wasze utrzymanie

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy wyprowadzać się na oczach dziecka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024