niesamowita historia - pomocy co robic - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » niesamowita historia - pomocy co robic

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

Temat: niesamowita historia - pomocy co robic

Oczywiście jestem tu nowy. Pewnie tak tu większość zaczyna. Zacznę od początku. Mam 33 lata. Moja żona jest o rok młodsza. Byliśmy ze sobą od mojego 17 ego roku życia.  Ślub wzięliśmy jak miałem 26 lat. Po studiach wyjechaliśmy do Anglii. Tam pracowaliśmy w jednej firmie. Praca, dom, w weekend jakaś impreza. Ogólnie lekkie życie.  Zaczęliśmy się starac o dziecko ale szybko się okazało ze ona nie może mieć dzieci. Nie robiłem z tego wielkiej afery. Powtarzalem jej cały czas ze to nasz problem nie jej. Mieliśmy nawet nieudana próbę in vitro.  11 listopada 2013 roku znalazłem w jej rzeczach wisiorek ze zdjęciem mojego kolegi (anglika) . Poszedłem do pracy. Ona już tam była.  Zapytałem.  Przyznała się ze coś ich łączy.  Jak się okazało sypiali ze sobą już 1.5 roku. Bylem załamany.  Rozmowy, kłótnie.  Moja wyprowadza.  Powod: zaniedbywalem ja. Byla z nim w zwiazku nawet w czssie gdy muelismy in vitro. Wróciłem do polski. Cały czas tam pracowałem,  byłem tylko na zwolnieniu.  Ona też tak zrobiła. Ja mieszkałem u swojej rodziny, ona u swojej. Mieliśmy jeszcze kilka spotkań,  ona prosiła, błagala żebym wrócił.  Ze to był błąd. Tamten koleś tez miał żonę-polke.  Jak się dowiedziała odrazu powiedziała ze chce rozwodu. Żeby było śmieszniej wszyscy pracowaliśmy w jednej firmie. On szybko znalazł sobie inną i z nią zamieszkał. Wracając do nas. W końcu uległem.  Przebaczylem.  Wycofałem sprawę o rozwód (tez zlozylem) i powiedziałem ze damy sobie szansę.  Jedynym moim warunkiem było zmiana otoczenia,  czyli powrót do polski. Jej warunkiem było to ze nie będziemy nigdy do tego wracać.  Zgodziłem się. W maju 2014 pozamykalismy wszystkie sprawy w Anglii i wróciliśmy do polski. Było idealnie. Miłość na nowo. Czułe słówka,  przytulania,  wyznania miłości.  Po 6 tygodniach sielanki okazało się ze jej byłego kochanka zucila dziewczyna z którą był kilka miesięcy.  Przyjechał tu do polski. Ona nagle mi powiedziała ze musi się z nim spotkać.  Bylem w szoku. Nie chciałem się zgodzić.  Jeździł obok domu i ja szukał.  W końcu wyszedłem i go zatrzymałem.  Nie chciał wyjść z auta wiec ja wszedłem i kilka razy mu przywalilem.  Wyszedłem z auta. Moja żona weszła do jego auta i odjechała.  I koniec. Napisała mi ze chce rozwodu i ze cały czas o nim myslala.  I że głupio wyszło.  Nie wiem co ze sobą teraz robić.  Tyle mnie błagala żebym wrócił.  A gdy już to zrobilem,  znowu mnie zostawiła.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

faktycznie zaniedbywałeś żonę?
ja bym się o miłość nie prosiła- chce iść to daj drogę wolną, nie zatrzymasz przy sobie nikogo na siłę.

3

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Prawda jest taka ze w pewnym momencie obydwoje odpuscilismy. Może dlatego wziąłem na siebie też winę za zdradę. I myślałem ze skoro zaczynamy od nowa po czymś takim to już nic nas nie złamie

4

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

I w czym problem? Kopnąć w d... i tyle. A i jeszcze jedno, z całą pewnością przypomni sobie znowu o Tobie jak Angol z nią skończy, więc nie powiel błędu dawania kolejnej szansy.

5

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Problem w tym ze ja na nowo się w niej zakochałem.  I myślałem ze ona tez. Tak się nawet zachowywała.  Szum taki zrobiła ze się kochamy ze naprawdę uwierzylem

6 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2014-06-26 13:00:39)

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Zacznij od zmiany zamków, żeby nie miała gdzie wrócić bo jej próba powrotu nastąpi prędzej czy później.

Do tego czasu zbierz w sobie siły by jej na to nie pozwolić.
Smutne to, ale ona ma CIę gdzieś i musisz to sobie uzmysłowić.

Zbierz dowody i szykuj się na rozwód z orzeczeniem jej winy, żebyś potem nie musiał bulić alimentów na nią i jej kochanka.

7

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:

Problem w tym ze ja na nowo się w niej zakochałem.  I myślałem ze ona tez. Tak się nawet zachowywała.  Szum taki zrobiła ze się kochamy ze naprawdę uwierzylem

Się zakochałeś to i się odkochasz, tylko aby nie daj się po raz kolejny wpuścić w kanał...

8

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

"głupio wyszło" - najlepszy komentarz ever.

9

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Tylko nie rozumiem po co to wszystko było.  Po co te prośby,  błagania żebym dał jej szansę.  Jakbym wtedy nie odpuścił tego rozwodu to już byłoby ze mną dużo lepiej.

10

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:

Tylko nie rozumiem po co to wszystko było.  Po co te prośby,  błagania żebym dał jej szansę.  Jakbym wtedy nie odpuścił tego rozwodu to już byłoby ze mną dużo lepiej.

Bo ją Angol w dupe kopnął. A jak wrócił to się okazało, że po prostu jej trzeba chłopa, wszystko jedno jakiego.

11

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
Teo napisał/a:
woodyikop napisał/a:

Tylko nie rozumiem po co to wszystko było.  Po co te prośby,  błagania żebym dał jej szansę.  Jakbym wtedy nie odpuścił tego rozwodu to już byłoby ze mną dużo lepiej.

Bo ją Angol w dupe kopnął. A jak wrócił to się okazało, że po prostu jej trzeba chłopa, wszystko jedno jakiego.

No ale jak można traktować tak kogoś z kim przeżyło się całe dorosłe życie ? Wybaczyłem jej tyle a ona odeszła i nawet nie miała odwagi spotkać się ze mną.

12

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Czy kobiety potrafią tak z dnia na dzień bez żadnych wyrzutów sumienia,  zabrać się,  zostawić całe życie za sobą i być szczęśliwym ?

13

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Stary... współczuje... Ale zrób wszystko żeby odpuścić, bo się wykończysz psychicznie...

14

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:
Teo napisał/a:
woodyikop napisał/a:

Tylko nie rozumiem po co to wszystko było.  Po co te prośby,  błagania żebym dał jej szansę.  Jakbym wtedy nie odpuścił tego rozwodu to już byłoby ze mną dużo lepiej.

Bo ją Angol w dupe kopnął. A jak wrócił to się okazało, że po prostu jej trzeba chłopa, wszystko jedno jakiego.

No ale jak można traktować tak kogoś z kim przeżyło się całe dorosłe życie ? Wybaczyłem jej tyle a ona odeszła i nawet nie miała odwagi spotkać się ze mną.

Bez urazy: Ta kobieta to zwykła egoistyczna, zakłamana sucz.

15

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:

Czy kobiety potrafią tak z dnia na dzień bez żadnych wyrzutów sumienia,  zabrać się,  zostawić całe życie za sobą i być szczęśliwym ?

To nie kwestia płci tylko charakteru...

16

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:

Czy kobiety potrafią tak z dnia na dzień bez żadnych wyrzutów sumienia,  zabrać się,  zostawić całe życie za sobą i być szczęśliwym ?

spakować się potrafią bez żadnych wyrzutów, ale czy będzie szczęśliwa to się dopiero okaże.

17

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Ten Angol robi z nią to, co ona z Tobą. smile

18

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
adamajkis napisał/a:

Ten Angol robi z nią to, co ona z Tobą. smile

Czyli co ? Bylem tylko przerywnikiem ? Bo bała się być sama ?

19

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Ten Angol robi z nią to, co ona z Tobą. smile

Czyli co ? Bylem tylko przerywnikiem ? Bo bała się być sama ?

Małpeczka nie puści gałązki której się trzyma dopóki nie złapie następnej... tak postępuje Twoja żona.
Byłeś wygodną przystanią dającą poczucie bezpieczeństwa finansowego.

20

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Jeszcze zanim się z nim miała spotkać oświadczyła mi ze musi się z nim zobaczyć i wtedy zdecyduje z kim chce być.  K...a jestem jej mężem a ona taki tekst ?

21

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:

Jeszcze zanim się z nim miała spotkać oświadczyła mi ze musi się z nim zobaczyć i wtedy zdecyduje z kim chce być.  K...a jestem jej mężem a ona taki tekst ?

Ale Ty się przestań dziwić tylko złóż pozew o rozwód z jej winy.

No i co, że jesteś jej mężem? Już dawno pokazała CI, że ten fakt jest dla niej zupełnie obojętny, więc dziwi mnie, ze sie dalej dziwisz.

22

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:

Jeszcze zanim się z nim miała spotkać oświadczyła mi ze musi się z nim zobaczyć i wtedy zdecyduje z kim chce być.  K...a jestem jej mężem a ona taki tekst ?

Ale ona jest innego zdania , męża można zmienić . Ty zrób to samo .  Po co Ci taka kobieta niezdecydowana .

23

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Nie rozumiem tytułu wątku, żadnej niesamowitej historii to ja tu nie widzę, historia jak milion innych, podobnych. Ale może to moje czepialstwo.

Autorze - kobieta Cię robi w trąbę, a Ty zamiast jej wybaczać i zastanawiać się, dlaczego to zrobiła, wnieś pozew o rozwód i wyrzuć ją ze swojego życia. Zachowaj resztki godności. Musisz zrozumieć jedno: TO KONIEC. Nie ma już was, nie ma waszego małżeństwa, teraz zadbaj o siebie i o swoje zdrowie psychiczne. Bo jeśli będziesz jej pozwalał na takie zabawy, rozstania i powroty, manipulacje, to niedługo może nie być co zbierać.

24 Ostatnio edytowany przez woodyikop (2014-06-26 14:07:11)

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
pigeon napisał/a:

Nie rozumiem tytułu wątku, żadnej niesamowitej historii to ja tu nie widzę, historia jak milion innych, podobnych. Ale może to moje czepialstwo.

Autorze - kobieta Cię robi w trąbę, a Ty zamiast jej wybaczać i zastanawiać się, dlaczego to zrobiła, wnieś pozew o rozwód i wyrzuć ją ze swojego życia. Zachowaj resztki godności. Musisz zrozumieć jedno: TO KONIEC. Nie ma już was, nie ma waszego małżeństwa, teraz zadbaj o siebie i o swoje zdrowie psychiczne. Bo jeśli będziesz jej pozwalał na takie zabawy, rozstania i powroty, manipulacje, to niedługo może nie być co zbierać.

Niesamowita to ta historia jest w sumie dla mnie. I to wszystko wiem ze zrobiła ze mnie idiotę.  Ale gdyby ją ktokolwiek widział jaka ona była szczęśliwa przez ten czas kiedy byliśmy w polsce , zrozumialby ze coś tu jest nie tak.

25

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

A ona nawet przed chwila pisze do mnie czy u mnie wszystko ok. I co mam jej odpisać?  Przecież rozpieprzyla mi zycie.

26

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Nie odpisuj. Usuń jej numer z kontaktów.

27

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
pigeon napisał/a:

Nie odpisuj. Usuń jej numer z kontaktów.

Ale tak się przecież nie da. Nie potrafię tak o zamknąć wszystko.  Jest tyle wspólnych spraw. Poza tym mieliśmy razem firmę.  Mogę nie odpisywać na zaczepki. Ale chcę się zachować jak cywilizowany człowiek.  Ale znowu jak coś odpisuje to cały czas to we mnie siedzi. Złość,  żal itp

28

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:
pigeon napisał/a:

Nie odpisuj. Usuń jej numer z kontaktów.

Ale tak się przecież nie da. Nie potrafię tak o zamknąć wszystko.  Jest tyle wspólnych spraw. Poza tym mieliśmy razem firmę.  Mogę nie odpisywać na zaczepki. Ale chcę się zachować jak cywilizowany człowiek.  Ale znowu jak coś odpisuje to cały czas to we mnie siedzi. Złość,  żal itp

Dziwię Ci się że jeszcze chcesz cokolwiek z Nią załatwiać...ja osobiście wszelkie formalności załatwiałabym przez prawnika, a z Nią nie chciałabym mieć nic wspólnego...z czasem to zrozumiesz.

29

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Mieliście firmę tzn. macie ją nadal? Łączą was jakieś zawodowe sprawy? Da się je ewentualnie zamknąć?
Zrozum, że usuwając jej numer robisz przysługę samemu sobie. Nie będzie numeru - nie będzie korciło, żeby zadzwonić/napisać. A smsy od niej od razu usuwaj, nawet nie czytając.

30 Ostatnio edytowany przez woodyikop (2014-06-26 14:24:53)

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
Merida Waleczna napisał/a:
woodyikop napisał/a:
pigeon napisał/a:

Nie odpisuj. Usuń jej numer z kontaktów.

Ale tak się przecież nie da. Nie potrafię tak o zamknąć wszystko.  Jest tyle wspólnych spraw. Poza tym mieliśmy razem firmę.  Mogę nie odpisywać na zaczepki. Ale chcę się zachować jak cywilizowany człowiek.  Ale znowu jak coś odpisuje to cały czas to we mnie siedzi. Złość,  żal itp

Dziwię Ci się że jeszcze chcesz cokolwiek z Nią załatwiać...ja osobiście wszelkie formalności załatwiałabym przez prawnika, a z Nią nie chciałabym mieć nic wspólnego...z czasem to zrozumiesz.

Pewnie dlatego ze dalej ja kocham. Mimo wszystko.  I sam jestem zły na siebie ze dalej to czuje. Może to jakiś rodzaj uzależnienia

31

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Nie odpisuj, kontaktuj się z nią przez prawnika i to tylko w celu załatwienia spraw z firmą i rozwodem.

A póki co zabezpiecz sprawy majątkowe. Macie wspólne konto? Pamiętaj o tym, że jesli ona zaciągnie teraz jakieś długi to obciążą one i Ciebie. Wnoś szybko o rozdzielność majątkową.
Ona teraz nie mysli rozsądnie, a skoro na przyszłe życie potrzebuje pieniążków, to może Cię nieźle wkręcić.

32

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:
Merida Waleczna napisał/a:
woodyikop napisał/a:

Ale tak się przecież nie da. Nie potrafię tak o zamknąć wszystko.  Jest tyle wspólnych spraw. Poza tym mieliśmy razem firmę.  Mogę nie odpisywać na zaczepki. Ale chcę się zachować jak cywilizowany człowiek.  Ale znowu jak coś odpisuje to cały czas to we mnie siedzi. Złość,  żal itp

Dziwię Ci się że jeszcze chcesz cokolwiek z Nią załatwiać...ja osobiście wszelkie formalności załatwiałabym przez prawnika, a z Nią nie chciałabym mieć nic wspólnego...z czasem to zrozumiesz.

Pewnie dlatego ze dalej ja kocham. Mimo wszystko.  I sam jestem zły na siebie ze dalej to czuje. Może to jakiś rodzaj uzależnienia

Nie da się odkochać tak z dnia na dzień nawet jeśli osoba zawiodła i nas zraniła. To uczucie normalne i też będziesz musiał sobie z nim poradzić.

33

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
Mały_Książe napisał/a:

Nie odpisuj, kontaktuj się z nią przez prawnika i to tylko w celu załatwienia spraw z firmą i rozwodem.

A póki co zabezpiecz sprawy majątkowe. Macie wspólne konto? Pamiętaj o tym, że jesli ona zaciągnie teraz jakieś długi to obciążą one i Ciebie. Wnoś szybko o rozdzielność majątkową.
Ona teraz nie mysli rozsądnie, a skoro na przyszłe życie potrzebuje pieniążków, to może Cię nieźle wkręcić.

Mamy wspólne konto firmowe.  Firma jest na nią.  Nie wiem jak się za to zabrać.  Wiem ze powinienem o to wszystko zadbać ale nie mam siły ani nie wiem jak zacząć.

34

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
Teo napisał/a:
woodyikop napisał/a:
Merida Waleczna napisał/a:

Dziwię Ci się że jeszcze chcesz cokolwiek z Nią załatwiać...ja osobiście wszelkie formalności załatwiałabym przez prawnika, a z Nią nie chciałabym mieć nic wspólnego...z czasem to zrozumiesz.

Pewnie dlatego ze dalej ja kocham. Mimo wszystko.  I sam jestem zły na siebie ze dalej to czuje. Może to jakiś rodzaj uzależnienia

Nie da się odkochać tak z dnia na dzień nawet jeśli osoba zawiodła i nas zraniła. To uczucie normalne i też będziesz musiał sobie z nim poradzić.

...nawet przez chwilę nie pomyślałam że mógłbyś ot tak na pstryknięcie palcami przestać ją kochać...nie da się, no chyba że walnąłbyś się porządnie w łeb, a przy tym stracił pamięć...ale nie o tym tu mowa...

raz już się na Niej zawiodłeś i dziwi mnie że mimo kolejnego numeru, masz siłę na jakiekolwiek kontakty z Nią...tym bardziej iż sprawa jest świeża, za świeża...skup się na sobie i ratowaniu siebie.

35

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
woodyikop napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Nie odpisuj, kontaktuj się z nią przez prawnika i to tylko w celu załatwienia spraw z firmą i rozwodem.

A póki co zabezpiecz sprawy majątkowe. Macie wspólne konto? Pamiętaj o tym, że jesli ona zaciągnie teraz jakieś długi to obciążą one i Ciebie. Wnoś szybko o rozdzielność majątkową.
Ona teraz nie mysli rozsądnie, a skoro na przyszłe życie potrzebuje pieniążków, to może Cię nieźle wkręcić.

Mamy wspólne konto firmowe.  Firma jest na nią.  Nie wiem jak się za to zabrać.  Wiem ze powinienem o to wszystko zadbać ale nie mam siły ani nie wiem jak zacząć.

Siły musisz znaleźć i natychmiast podbijaj do prawnika... nie masz na co czekać, bo czas działa na Twoją niekorzyść.  Nie wiem co prawnik doradzi Ci odnośnie firmy, ale rozdzielność majątkowa to to od czego musisz zacząć.

36 Ostatnio edytowany przez Merida Waleczna (2014-06-26 14:46:30)

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
Mały_Książe napisał/a:
woodyikop napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Nie odpisuj, kontaktuj się z nią przez prawnika i to tylko w celu załatwienia spraw z firmą i rozwodem.

A póki co zabezpiecz sprawy majątkowe. Macie wspólne konto? Pamiętaj o tym, że jesli ona zaciągnie teraz jakieś długi to obciążą one i Ciebie. Wnoś szybko o rozdzielność majątkową.
Ona teraz nie mysli rozsądnie, a skoro na przyszłe życie potrzebuje pieniążków, to może Cię nieźle wkręcić.

Mamy wspólne konto firmowe.  Firma jest na nią.  Nie wiem jak się za to zabrać.  Wiem ze powinienem o to wszystko zadbać ale nie mam siły ani nie wiem jak zacząć.

Siły musisz znaleźć i natychmiast podbijaj do prawnika... nie masz na co czekać, bo czas działa na Twoją niekorzyść.  Nie wiem co prawnik doradzi Ci odnośnie firmy, ale rozdzielność majątkowa to to od czego musisz zacząć.

Masz kogoś zaufanego kto pomógłby Ci w tym ciężkim dla Ciebie okresie...może ktoś z rodziny, bądź przyjaciel, ktoś kto wstępnie dowie się za Ciebie od czego zacząć, gdzie udać się...

37

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Teraz jakoś nie mmm do tego głowy.  Cały czas myślę jak ona mogła tak mnie potraktować po tylu latach. Bylem z nią chociaż wiedziałem ze mnie zdradziła,  że nie może mieć dzieci, że muszę zacząć wszystko od nowa.

38

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Wiem ze się użalam nad sobą teraz , ale nie wiem co robić.  Chciałbym żeby mi ktoś to wszystko wytłumaczył

39

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Masz potrzebę to pisz, od tego jest to forum...pomogło już niejednej osobie, także przyjdzie dzień ze i Ty podziękujesz ze się tutaj pojawiłeś.

Trudno będzie Nam wytłumaczyć Ci Jej zachowanie, nie siedzimy Jej w głowie...istnieją schematy, były znaki, pewne rzeczy można było uciąć wcześniej... nie widzimy, albo nie chcemy widzieć...jesteśmy zaślepieni...i można by tak w nieskończoność.

...a kto ma miękkie serce, musi niestety mieć twardą d.pę!

40 Ostatnio edytowany przez woodyikop (2014-06-26 15:28:31)

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic
Merida Waleczna napisał/a:

Masz potrzebę to pisz, od tego jest to forum...pomogło już niejednej osobie, także przyjdzie dzień ze i Ty podziękujesz ze się tutaj pojawiłeś.

Trudno będzie Nam wytłumaczyć Ci Jej zachowanie, nie siedzimy Jej w głowie...istnieją schematy, były znaki, pewne rzeczy można było uciąć wcześniej... nie widzimy, albo nie chcemy widzieć...jesteśmy zaślepieni...i można by tak w nieskończoność.

...a kto ma miękkie serce, musi niestety mieć twardą d.pę!

Wiem ze tak jest. Była znaki których nie widziałem.  Teraz to wiem. Ale to wszystko się zmieniło jak zeszliśmy się . Wszystko było super. Cieszyłem się każda sekunda z nią.  Wiem ze wcześniej było różnie i wziąłem za to połowę winy. Ale to wszystko zmieniło. Było idealnie. Może aż za bardzo. Ale nie zwracałem uwagi było źle , zwracałem tez źle. Wiec co k...a ??

41

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Zaniedbywanie zaniedbywaniem... problemy problemami... ale związek jest od tego żeby załatwiać to razem... Skok w bok nie jest rozwiązaniem i nie ma na niego usprawiedliwienia... Jest źle rozmawia się... próbuje naprawić... jak się nie uda rozstaje się i szuka kogoś innego... Zrobiłeś błąd że wybaczyłeś... nie warto... pomyśl teraz że ona będzie budowała związek z człowiekiem który zdradzał... sama też zdradzała... związek od początku budowany na zdradzie... myślisz że im na sobie zależy?? Sorki ale jaki facet któremu zależy byłby w stanie znieść że jego kobieta sypia z innym... a to trwało 1,5 roku... Są siebie warci.. będą się zdradzać, oszukiwać, podejrzewać... Ty się ogarnij, przebolej i ułóż życie od początku... Wiem że łatwo się mówi, ale przerobiłem to... dasz radę...

42 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-06-27 03:40:38)

Odp: niesamowita historia - pomocy co robic

Kochasz ale bez wzajemności. Udowdniła Ci to aż nadto swoim postępowaniem. Ciesz się że nie macie dzieci, byłby podwójny dramat.
Weż się w garść i zacznij wszystko od nowa, jesteś jeszcze młody, dasz radę - powtarzaj sobie te słowa jak mantrę.

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » niesamowita historia - pomocy co robic

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024