Chcialabym porozmawiac z wami o waszych spostrzezeniach jakich ludzi inni wysmiewja dokuczaja im ,co sprawia ze jednego czlowieka na ulicy wysmieja,a innego nie ? Kogo jakiemu i typowi czlowieka znajomi beda dokuczali niby delikatnie,bedac zlosliwymi ? co cechuje te osoby z waszych spostrzezen,ze sa wysmiewane,ludzie sa do nich ewidentnie bardziej zlosliwi,dokuczliwi niz do innych ?
1 2014-06-26 04:23:29 Ostatnio edytowany przez Dziewczyna w Perlach (2014-06-26 04:25:14)
Sama się śmieje jak widzę jakiegoś chłopaka/ mężczyznę ubranego w kolorowe rurki gdzie nawet nie ma miejsca na "jajka" ![]()
bądź ubranego nie męsko a wręcz jak -pajac .. 
I uważam że takie osoby powinny być 'przygotowane' na tego typu zachowanie względem innych .. chodź ja bym tego nie nazwała -dokuczaniem ...
Tak samo jak widzę dziewczynę ubraną jak typowa tandeciara która chciała być księżniczką a wyszło jak Quasimodo ..
Sama się śmieje jak widzę jakiegoś chłopaka/ mężczyznę ubranego w kolorowe rurki gdzie nawet nie ma miejsca na "jajka" http://emotikona.pl/emotikony/pic/29icon_woot.gif
bądź ubranego nie męsko a wręcz jak -pajac .. http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif
I uważam że takie osoby powinny być 'przygotowane' na tego typu zachowanie względem innych .. chodź ja bym tego nie nazwała -dokuczaniem ...
Tak samo jak widzę dziewczynę ubraną jak typowa tandeciara która chciała być księżniczką a wyszło jak Quasimodo ..http://emotikona.pl/emotikony/pic/2wysmiewa.gif
Czyli co mamy ubierac sie nie tak ,jak nam sie to podoba ,jak sie dobrze czujemy ,tylko tak zeby sie innym podpodobac ?...
Kazdy czlowiek jest inni jeden lubi to drugi tamto..itp itd..
To jak ty sie ubierasz ,czeszesz itp nie kazdemu sie podoba ![]()
4 2014-06-26 09:14:42 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-26 09:19:30)
Ależ oczywiście, że mają prawo.
A innych ma prawo to śmieszyć - tak samo jak każdy ma prawo wyprodukować film, ale jak wyprodukuje gniota niech nie będzie zaskoczony że go inni wygwizdają. Jak ktoś się maluje jak klaun to nie powinien być zaskoczony, że ludzie na ten widok reagują jak na klauna.
Poza tym mnie osobiście śmieszą ludzie nadęci, tacy co to wyżej d** niż głowę noszą ii jak in czasem ptak na głowę narobi to zamiast im współczuć śmieję się jak dziecko.
Ale ty autorko pytasz o wyśmiewanie a nie o wywoływanie rozbawienia a autorce wpisu powyżrj chyba nie chodziło o wyšmiewanie.
Ja nie zauważyłam by na ulicy kogokolwiek wyśmiewano, jedynie nastolatki chyba tak robią, ale to forum dla kobiet dorosłych a nie dla nastolatek ...
Ależ oczywiście, że mają prawo.
A innych ma prawo to śmieszyć ... Jak ktoś się maluje jak klaun to nie powinien być zaskoczony, że ludzie na ten widok reagują jak na klauna.
Zgadza się. Dokładnie o to mi chodziło ..
Ja nie zauważyłam by na ulicy kogokolwiek wyśmiewano, jedynie nastolatki chyba tak robią, ale to forum dla kobiet dorosłych a nie dla nastolatek ...
Jeśli o mnie chodzi - to wiadomo nie wybucham śmiechem że wszyscy zaraz zwracają na mnie uwagę..
Jak widzę taką sytuacje to zazwyczaj -sama do siebie się uśmiecham (w myslach sie śmieje) bądź jakiś grymas na twarzy ..
Czyli co mamy ubierac sie nie tak ,jak nam sie to podoba ,jak sie dobrze czujemy ,tylko tak zeby sie innym podpodobac ?
Słuchaj.. To jak się ktoś ubiera to jego indywidualna sprawa.. czujesz się dobrze wyglądając jak 'pedzio, lala, pajacyk' .. To się tak ubieraj -nic mi do tego, zabronić-nie zabronię .. ale trzeba się liczyć z opiniami innych .. Mnie to bawi i się 'śmieję' .. I tego też mi nikt nie zabroni ..
Widząc chłopaka z tatuażem -pen**em - nie będziesz się śmiała ? Jemu się może podobać.. Więc nie wypada? Daj spokój ..
Czy mają prawo?
Lubimy sobie sami nadawać wiele praw ale często nie potrafimy przestrzegać najbardziej podstawowych...
Każdy ma prawo być inny, wyrażać siebie jak chce, ubierać się jak chce lub może (bądź jak go stać!) - naśmiewanie się z tego? Dla mnie jest to co najmniej dziwne. Szanuję ludzi a ich wygląd zewnętrzny jest dla mnie sprawą zdecydowanie drugorzędną. Można mieć nieciekawe ubrania a fantastyczną i wielobarwną duszę.
I jak ktoś ma fanaberie zwracać na siebie uwagę z powodu innego ubrania (często wręcz przebrania) - proszę bardzo ![]()
Bo najważniejsze jest to, jakim jest człowiekiem i co ma w głowie i sercu.
Traktuję innych tak jak chcę, aby traktowali mnie.
7 2014-06-26 12:15:38 Ostatnio edytowany przez TakaOtoJa (2014-06-26 12:27:04)
naśmiewanie się z tego? Dla mnie jest to co najmniej dziwne. Szanuję ludzi a ich wygląd zewnętrzny jest dla mnie sprawą zdecydowanie drugorzędną. Można mieć nieciekawe ubrania a fantastyczną i wielobarwną duszę..
Ale nikt tu nie napisał o braku szacunku ..
To że widzę kogoś ubranego z deczka 'pajacykowato' bądź 'pedziowato' .. (jestem tolerancyjna do wszelkiego rodzaju homo... -do czasu gdy się z tym za bardzo nie odnoszą, więc proszę nie sugerować mi nie tolerancji..) i się u uśmiechnę/zaśmieję sama do siebie , to nie odznacza od razu, że nie mam szacunku..
Rozumiem gdybym zaczęła to jakoś mocno publicznie pokazywać -wytykać palcem, rzucać zbędne komentarze czy coś w tym stylu... Wtedy ok. -Jest to zdecydowanie nie potrzebne ..
Przykład : Krystyna Mazurówna - ma (niby) swój 'styl' szanuję kobietę, bo człowiek to człowiek .. ale jej 'stylizacje' .. kolorowe włosy, bądź jakieś bazgroły na twarzy MNIE bawią .. Jak na swój wiek powinna wyglądać nieco bardziej stonowanie .. ALE woli robić sobą 'szoł' i zwracać na siebie uwagę.. to niech robi.. niech się ubiera jak chce, maluje jak chce i poprawia jak chce..
W którymś wywiadzie sama podkreśliła że spotyka się z różnymi opiniami .. są negatywne i pozytywne.. i się z nimi liczy, chce odstawać to odstaje ale wie że to nie jest tak słodko .. bo każdy ma prawo do własnej opinii.
(w dalszym ciągu nie chodzi mi o jakieś -wytykanie palcami itp itd z tego powodu)
Ja się powtórzę - nie zauważyłam żeby ktoś się wyśmiewał na ulicy komuś w twarz ani tym bardziej dokuczał. Pomijając już fakt, że takie zachowanie jest karalne.
Ale nikt mi nie wmówi, że zawsze zachowuje kamienną twarz na widok kuriozalnego wyglądu czy zachowania.
Przykład pierwszy lepszy z brzegu? Parę dni temu stoję ze znajomą na przystanku, po chwili mija nas dziewczyna z wózkiem staje przed nami. Pewnie w innej sytuacji byśmy na nią nie zwróciły uwagi tylko... nagle przed nami wyrasta wielka d** wciśnięta w czarne legginsy oczywiście bez spódnicy czy tuniki. Niestety albo za cienkie, albo za bardzo naciągnięte bo spod nich przebijały wściekle zielone, neonowe majtki na tle których w poprzek pośladka odcinała się biała metka. Jakby tego było mało tuż pod metką pękł szew i zrobiła się niewielka dziurka. To wszystko można by jeszcze skwitować wzruszeniem ramion, gdyby dziewcze szukając czegoś pod wózkiem po chwili nie przykucnęło i nie uraczyło nas widokiem na wpół odsłoniętego Rowu Mariańskiego.
Na szczęście dla nas dziewcze wsiadło do innego autobusu i mofłyśmy się rozrechotać bez zahamowań.
I naprawdę wiem, że w rzeczywistości to mogła być miła i sympatyczna dziewczyna, co nie znaczy, że bez żadnej wyobraźni w kwestii estetyki ![]()
Dobra Iceni
wszystko bardzo jasne, wręcz prześwitujące
![]()
Ja to widzę troszeczkę inaczej, jednak nie znam waszego wieku, więc nie wiem na ile ten temat jest adekwatny...
Nie chodzi o sytuację w której coś was śmieszy, bo to zależy już od człowieka... Coś co dla Ciebie jest normalnym ubiorem, mnie może śmieszyć z powodu chociażby skojarzeń z czymś śmiesznym co mnie spotkało... Jednak w takiej sytuacji uśmiechnę się pod nosem... nie będę komentował ani wyśmiewał...
Jednak pytanie brzmiało jakich ludzi i dlaczego wyśmiewają. To zjawisko jest raczej obecne w śród młodych, mówimy o nastolatkach... sam stary nie jestem, ale trzydziestka się zbliża dużymi krokami:P
Więc wyjaśniając najczęściej do wyśmiewania dochodzi kiedy spotyka się dwoje niepewnych siebie ludzi. Osoba która ma problem z pewnością siebie będzie chodziła z opuszczoną głową, postawa wskazująca na to że nie chce zwracać na siebie uwagi, raczej małomówna, zamknięta w sobie, unika konfrontacji, a złośliwości bierze bardzo do siebie i łatwo ją zranić... Idealny cel ataku.
Są tacy którzy mają problemy z własną samooceną, ale podnoszą ją przez obrażanie innych. Dodaje im to pewności siebie, podnosi samoocenę, czują się lepsi od takiej osoby. Jednak osoba pewna siebie nie robi takich rzeczy, nie musi, otoczenie nie wpływa na samoocenę, niezależnie co się dzieje....
Często dochodzi do sytuacji że są osoby dosłownie prześladowane, co pogłębia stan w którym się znajdują... Często problemem może być wada zgryzu, nadwaga, coś co rzuca się w oczy... Idealny cel ataku...
Nie wiem czy o takie sytuacje chodziło, ale to jest powodem najczęściej dokuczania i wyśmiewania. Świadczy o braku pewności siebie i niedojrzałości psychicznej.
11 2014-06-26 23:18:06 Ostatnio edytowany przez Dziewczyna w Perlach (2014-06-26 23:20:08)
Czy mają prawo?
Lubimy sobie sami nadawać wiele praw ale często nie potrafimy przestrzegać najbardziej podstawowych...
Każdy ma prawo być inny, wyrażać siebie jak chce, ubierać się jak chce lub może (bądź jak go stać!) - naśmiewanie się z tego? Dla mnie jest to co najmniej dziwne. Szanuję ludzi a ich wygląd zewnętrzny jest dla mnie sprawą zdecydowanie drugorzędną. Można mieć nieciekawe ubrania a fantastyczną i wielobarwną duszę.
I jak ktoś ma fanaberie zwracać na siebie uwagę z powodu innego ubrania (często wręcz przebrania) - proszę bardzo
Bo najważniejsze jest to, jakim jest człowiekiem i co ma w głowie i sercu.
Traktuję innych tak jak chcę, aby traktowali mnie.
Zgadzam sie z Toba jak najbardziej,nie Nam oceniac,przyjdzie czas i zycie KAZDEGO Z NAS ROZLICZY, DAJMY Zyc innym jak chca ...szczegolnie przykre jest jak ludzie nasmiewaja sie na ulicy bo ktos ma jakas wade,niedoskonalosc niezalezna od niego,a ludzie przygladaja sie komentuja smieja.. przykre to..
ALBO jak wymiewaja sie ,krzycza do czlowieka ,ze jest brzydki.. Ciekawe jakby to bylo gdyby ten czlowiek byl na miejscu tego wysmiewanego,wyzywanego..
No właśnie chciałem o tym wspomnieć, że nie chodzi tutaj o ubiór, ale potrafią nawet komentować duży wzrost. Cuż zrobić, potrzeba by było więcej Brevików. Każdy ma prawo do własnego zdanie, tylko niech robi to tak żeby nie sprawić komuś przykrości.
Więc wyjaśniając najczęściej do wyśmiewania dochodzi kiedy spotyka się dwoje niepewnych siebie ludzi. Osoba która ma problem z pewnością siebie będzie chodziła z opuszczoną głową, postawa wskazująca na to że nie chce zwracać na siebie uwagi, raczej małomówna, zamknięta w sobie, unika konfrontacji, a złośliwości bierze bardzo do siebie i łatwo ją zranić... Idealny cel ataku.
Są tacy którzy mają problemy z własną samooceną, ale podnoszą ją przez obrażanie innych. Dodaje im to pewności siebie, podnosi samoocenę, czują się lepsi od takiej osoby. Jednak osoba pewna siebie nie robi takich rzeczy, nie musi, otoczenie nie wpływa na samoocenę, niezależnie co się dzieje....
Często dochodzi do sytuacji że są osoby dosłownie prześladowane, co pogłębia stan w którym się znajdują... Często problemem może być wada zgryzu, nadwaga, coś co rzuca się w oczy... Idealny cel ataku...
Nie wiem czy o takie sytuacje chodziło, ale to jest powodem najczęściej dokuczania i wyśmiewania. Świadczy o braku pewności siebie i niedojrzałości psychicznej.
Wiec to czy zatakuja nas wysmieeja nas na ulicy zalezy od naszej postawy ,nie od tego jak wygladamy,czy gdy mamy jakas niedoskonalosc ?
Zazwyczaj tak jest. Jak sprawiamy wrażenie silnych, nie przejmujących się (mowa ciała, ale też oczywiście wygląd) to ludzie nie będą atakowali, choc oczywiscie łatwiej im będzie to robic w grupce.
15 2014-07-10 18:48:48 Ostatnio edytowany przez Oczy smutne (2014-07-10 18:53:42)
Zazwyczaj tak jest. Jak sprawiamy wrażenie silnych, nie przejmujących się (mowa ciała, ale też oczywiście wygląd) to ludzie nie będą atakowali, choc oczywiscie łatwiej im będzie to robic w grupce.
Dlaczego latwiej w grupce ?
Czyli nie jak sie zachowujemy a wyglad jednak ,jakas niedoskonalosc powoduje ze ludzie wysmiewaja nabijaja sie z danego czlowieka ?
Ale co ma zrobic czlowiek ktory ma jakas niedoskonalosc niezalezna od niego??przeciez to nie jego wina , tak samo czlowiek brzydki nie jest winny temu ze jest brzydki,,
Wiec takie osoby sa zawsze wysmiewane przez kogos tam i zawsze gdzez kogos beda atakowani ? nie ma sposobu na to ,zeby pomimo niedoskonalosc,bycia brzydkim przestali oni byc atakowani ?
16 2014-07-10 18:51:38 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-10 18:54:15)
Nie wiem czy mi sie zdaje, czy Ty piszesz pod 100 roznymi nickami?
Jak ktos obraca sie w towarzystwie tego typu ludzi to oni nawet w idealnym człowieku znajdą wady i wysmieja. Co trzeba robic? Nie wiem, nigdy nie miałem innego sposobu na takich ludzi niż im tak w grupie dociąć, by tez sie z nich śmiali. Głupie, ale takich ludzi to tylko tępić ich własną bronią.
Jak ktos obraca sie w towarzystwie tego typu ludzi to oni nawet w idealnym człowieku znajdą wady i wysmieja. Co trzeba robic? Nie wiem, nigdy nie miałem innego sposobu na takich ludzi niż im tak w grupie dociąć, by tez sie z nich śmiali. Głupie, ale takich ludzi to tylko tępić ich własną bronią.
Zgadza sie zawsze cos znajda zeby sie posmiac poczuc sie lepszymi,,
myslisz ze to najlepszy sposob na takich ludzi ?
Najlepszy jaki "znalazłem", ale to trzeba miec dosc twardy charakter, zeby umiec komuś też tak dociąć przy wszystkich i pozniej liczyć sie z konsekwencjami - bo konflikt moze sie zaostrzyć. To jest walka i wygra ten odporniejszy, ale jesli walczysz to wlasnie dzieki doswiadczeniu w nich mozesz sie albo stać kims odporniejszym, albo stac sie kims takim jak oni...
Ludzie śmieją się z tych, którzy się wyróżniają. Ktoś nosi długie suknie to ziemi w czasach gdy jest to już niemodne lub odwrotnie mini kiedy modne są długie. Śmieją się, gdy ktoś ma inną fryzurę niż reszta ludzi, fryzurę wyróżniającą się znacznie. Albo często niestety też z chorych ludzi. Każdy ma prawo wyglądać jak chce i mimo, iż nie podoba mi się chłopak w kolorowych rurkach to nie mam zwyczaju śmiać się z niego, bo to jego życie i jego sprawa jak się ubiera a o gustach się nie dyskutuje, każdemu podoba się coś innego. W okolicy jest taka babka chora psychicznie można tak powiedzieć, w ogole żyje w innym świecie po tym, gdy ktoś ją robił kilka lat temu. Ludzie śmieją się z niej. Ludzie śmieją się też z kogoś kto ma inne poglądy jak oni, choć najczęściej takie osoby właśnie mają rację.
Nie intereresuję się nadmiernie tym jak kto się ubiera- jego sprawa.Śmieją się ci o ograniczonyach horyzontach,głupio zachowawczy. Co ciekawe- sami często są wyglądają kiepsko,nudno i mało gustownie.
Mnie jedynie przeszkadza bezmyślne pędzenie za byciem trendy czyli wszyscy w tych samych fryzurach,okularach,czapkach - bez pomysłu na to jak wydobyć indywidualny rys,atrakcyjność czy choćby walory figury.