Summerka napisał/a:..Uważam jednak, że ojciec najlepiej wskaże wzorzec na przykładzie relacji ze swoją partnerką.
.
A dopuszczacie do siebie taka myśl, ze ojciec może nie mieć partnerki i być samotnym ojcem? lub rozwodnikiem, który nie tworzy związku z matką dziecka ,ani zadną??wtedy zabawa w randkę może pójść z zapomnienie, z tego powodu, ze mężczyzna nie posiada partnerki, żeby córce zademonstrować wzór jak prawidłowo z szacunkiem randka powinna wyglądać i to wszystko poprzez zabawe, która uczy wiele , w tym umacnia więzi i relacje
Mój facet jako samotny ojciec przez wiele lat, nie będąc z związku z kobietą dlaczego nie miałby prawa odstawić teatrzyk z własną córką pozorując randkę, czy nawet prosząc do tańca traktując łobuza jak damę, aby troszeczkę oglądy nabrała
?
A co, gdy dziecko w przyszłości będzie poszukiwało towarzystwa w wieku swojego ojca .
Nie demonizowałabym. To już zbiorowa histeria, dopisując sobie scenariusze, wszystko poprzez to ,ze tato jako pierwszy mężczyzna w zyciu dziecka, wzór i autorytet uczy dziecko szacunku do własnej osoby i manier, w tym zarysu jak należy się zachowywać w takich momentach
To jest zabawa kobiety, rodzic z dzieckiem odgrywa scenki nijak groźne, ani niepokojące, wy byście już opiekę społeczną nasyłały, twierdząc ,ze ojciec wyrządza jakieś szkody moralne w główce i to co robi jest szkodliwe
Słyszycie siebie i czytacie w ogóle? ciekawe czy na samotne matki, które wychowują synów tak patrzycie krytycznym okiem, każdy krok jej analizując w co się bawi z synkiem i jakie wzorce mu przekazuje. Nie sądzę, abyscie tak samotne matki braly pod lupe , jak ojców posądzając ich o wyrządzanie szkód własnym córkom