Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Od pewnego czasu śnią mi się dziwne wydarzenia, za każdym razem bez mojej świadomości śni mi się to samo i nie wiem, co to oznacza..
Ale zacznę od początku, aby wszystko było jasne..
Otóż jak tylko zamknę oczy wchodzę w głęboką fazę snu i wówczas zaczynam śnić.. to widzę to samo, czyli...noc, piękną księżycową noc, zniszczone domy, rannych ludzi.. nie słyszę ani strzałów, ani nic tym podobne, bo to nie jest wojna.. widzę porozwalane samochody i kilka naście dziwnych postaci ubranych na czarno.. skórzana czarna długa kurtka prosta z dużym czarnym skórzanym kapturem, obcisłe czarne skórzane spodnie i skórzane czarne kamizelki za prawym ramieniem wystaje rękojeść (cały czarny) od japońskiego miecza, owe postacie stoją nad kilkaset leżącymi zakrwawionymi ludzkimi ciałami ich twarzy nie widzę, ponieważ na głowach mają kaptury, ale gdzieś pod świadomie czuję, że jedną ( i to główną, bo przywódczynią ) tych postaci jestem ja.. czuję w niej moc i siłę a także nienawiść...
w drugiej części tego snu widzę siebie walczącą z jakimiś potworami.. olbrzymimi włochatymi, brudnymi potworami o wilczych pyskach i potężnych łapach zakończonymi ostrymi pazurami.. widzę jak władam nie ludzko doskonale tym mieczem i zabijam te potwory, widzę w tym śnie również jak sama doskonale poruszam się po wszystkim niczym jak kobieta kot, ale nie bynajmniej jak kot domowy, ale jak dziki kot, np lew, jestem nieludzko silna i odważna, zabijam te stwory, gdyż nienawidzę je za to, że one zabijają niewinnych i bezbronnych ludzi..
to tyle.. więcej z tego snu nie pamiętam...
Czy ktoś może mi powiedzieć, co to oznacza? i czemu mi się to śni od dłuższego czasu?
Z góry dziękuję za odpowiedź..
Ostatnio edytowany przez AGULA (2008-02-27 14:50:25)
Offline
Wszystko skądś się bierze Agulo. Myślę , że Twój sen jest typowym snem pourazowym w którym odreagowujesz nadmiar agresji i lęku skumulowanego w nieświadomości indywidualnej. Zastanów się i zadaj sobie takie pytania ... Dlaczego widzisz siebie walczącą z jakimiś olbrzymimi brudnymi potworami o wilczych pyskach i potężnych łapach zakończonymi ostrymi pazurami ? Dlaczego musisz z nimi walczyć ? Dlaczego ta walka jest dla Ciebie taka ważna i dlaczego ich tak bardzo nienawidzisz. Czy na pewno dlatego, że zabijają niewinnych ludzi ? Skąd wiesz, że są oni niewinni ? Może nie są ?
Postać potwora oznacza „przeciwnika” , kumuluje w sobie zło realne i potencjalne. Na drugim biegunie wobec potwora występujesz w tym śnie Ty jako istota dobra, esencja doskonałości, postać "nieludzko silna i odważna" broniąca słabszych. Potwór wyraża silnie blokowane przeżywanie i odgradzanie się od pewnego zakresu rzeczywistości. Wskutek tego psychika ulega rozszczepieniu na dobrą i złą. Tę złą u Ciebie, tzn. odrzucaną i nie akceptowaną przez świadomość, reprezentuje właśnie potwór. Zastanów się, co/lub kto jest/ był takim "potworem" w Twoim życiu ? Dlaczego nie potrafiłaś z nim/ tym czymś walczyć w realnym życiu i musiałaś się z nim/tym czymś spotkać w walce we śnie ? Dlaczego to aż taki ważne żeby z nim walczyć ? Dlaczego czujesz taką satysfakcję z zabijania tych stworów?
Wojownik jest w naszej kulturze symbolem siły, mocy, energii, aktywności, skuteczności, pod której skrzydłami kobieta czuje się bezpiecznie. Dlaczego, jednak sama musiałaś zostać Wojowniczką ? Masz wparcie "dziwnych postaci ubranych na czarno" ale to ty nimi zarządzasz - to Twoja walka. Walka to konflikt, nieporozumienie, według wierzeń starożytnych to także symbol zazdrości. Podstawowe pytanie Agulo to - o co walczysz ?
Offline
Właśnie sama nie wiem o, co walczę, ale myślę, że walczę o ludzki gatunek aby przetrwał.. wiem, głupi mam ten sen! ![]()
Ostatnio edytowany przez AGULA (2008-03-10 20:27:02)
Offline
Bardzo ciekawe sny! To jakie one mogą mieć znaczenie zależy też od tego, czy rano czujesz się zmęczona i przerażona, czy np, wypoczęta mając poczucie wykonania jakiejś misji. Może interesujesz się fantastyką i to się jakoś objawia w snach?
Offline
szczerze powiedziawszy, aż tego typu fantastyk nie lubię!! ![]()
Offline
Moje sny ostatnio stały sie bardzo dziwne a raczej moje i mojego dziadka.
Nasze sny sa bardzo podobne. Ale to mnie martwi bo one zle sie koncza ale dla mnie:/
Opowiem wam:
MÓJ:szłam wieczorem do sklepu , weszlam na plac a tam stalo tylko kilka samochodow bez zadnych osob,zaczelam biec bo mi sie spieszylo, uslyszalam ze ktos biegnie za mna, odwrocilam sie a tam jakis bezdomny ale nagle pojawil sie jakis mezczyzna ubrany na czarno w dziwnej czapce ktory mial tasme,zakleil mi usta i chcial udusc , w tym momencie sie obudzilam
MOJEGO DZIADKA:scena dziala sie w naszym domu , nagle do domu włamali sie jacys mezczyzni, jeden zlapal mnie , zakleil mi usta tasma i zaczol dusic.
Czyz te sny nie sa do siebie podobne i jeszcze snily sie nam tej samej nocy , obawiam sie ze moze jednak cos oznaczac i moze cos mi sie stac:(
Nie wiem, sny często nas ostrzegają przed różnymi rzeczami. Może nie koniecznie ktoś Cię udusi, ale może faktycznie coś się stać. Najlepiej to się pomodlić, żeby się nic nie stało...
Offline
A w mojej rodzinie dzieje się wręcz odwrotnie. Jak śnią śię np. umarli to to nie jest dobry znak. Jak mawiała moja babcia umarli dają nam znak ,ze po kogoś przyjdą niebawem. I niestety u nas się sprawdziło to kilkakrotnie.
ja się nie czuję szczególnie kompetentna do wyjaśnienia szczegółów waszych snów, ale mogę polecić wspaniałą książkę, która potrafi zrobić na czytelniku ogromne wrażenie, a tyczy się tej tematyki właśnie, a mianowicie- "Sen w psychoterapii"- myślę, że znajdziecie tam wiele naukowych wytłumaczeń marzeń sennych, a książka nieraz was zaskoczy! polecam!
Offline
Myślę, że warto ten wątek kontynuować i bardziej zgłębić....
W moim życiu sny od zawsze odgrywały bardzo dużą rolę...czasem za dużą...
bywało, że nie potrafiłam o niczym innym myśleć...tylko cały czas wracałam do sennych obrazów...
Nie wiem dlaczego tak jest, że inni sny mają codziennie - są bardzo barwne, często zagadkowe i coś symbolizują lub przed czymś ostrzegają...
są jednak osoby, które niby nie mają ich w ogóle...
podobno ich nie pamiętają...ale dlaczego inni je pamiętają???
W moim życiu sny dzielą się na te powracające i te nowe...
Powtarzające dotyczą najczęściej zmarłych - babci, dziadka, taty mojego chłopaka...którzy przestrzegają mnie przed czymś...najczęściej złym...
niestety oni w tych snach nie są dobrzy - najczęściej są już w rozkładzie i źli na mnie....
powracające są też sny dotyczące śmierci lub choroby moich bliskich, najczęściej mamy i starszego brata...często płacze przez nie przez sen lub krzycze ![]()
Są na szczęście też powracające dobre sny - kiedy jestem dzieckiem...biegam po łące pełnej kwiatów...po tajemniczym, prawie fantastycznym lesie i szukam...niestety nie wiem czego...
bardzo często również jeżdżę w snach rowerem....
Najciekawsze jest to, że czasem w rzeczywistości mam wrażenie, że coś już przeżyłam kiedyś, tutaj byłam...po chwili uświadamiam sobie, że byłam tutaj w snach ![]()
Offline
Mi na przykład często się śniły różne miejsca w których wcześniej nie byłam,albo sytuacje,a potem to się działo w rzeczywistości,ale jak chodziłam do szkoły to kilka dni przed klasówką albo egzaminem śniły się mi pytania,które będą i te które zapamiętałam ze snu faktycznie były na testach lub egzaminach,najgorzej boję się swoich snów gdy śni mi się ktoś z bliskiej rodziny to zaraz do nich dzwonię i mówię aby uważał na siebie np. brat lub tata,bo zle mi się śniło.Na początku nie wierzyli mi ale jak kilka razy moje przestrogi się sprawdziły to teraz już wierzą.Sama bym chciała się dowiedzieć dlaczego takie sytuacje mi się przytrafiają.
Offline
ja mysle ze warto porozmawiac z psychologiem ale nie takim ktory powie niech sie pani polozy i powie jak wygladalo pani dziecinstwo po czym stwierdzi - hmmm, tak?, to zalezy... o czas nam sie skonczyl. W snach cos niewatpliwie jest moze to film ktory kiedys widzialas zapadl Ci w pamiec, moze to ukryty strach o bezpieczenstwo, moze to... przyszlosc? Uwazam ze nie ma co sie zadreczac tylko sprobowac znalezc przyczyne jesli sen sie powtarza i powoduje dyskomfort psychiczny.
Psycholodzy kojarza mi sie z zalozenia zle, ze potrafia z normalnego czlowieka zrobic wariata
ale to tylko moje zdanie i uwazam ze czasami warto pogadac z kims z powolania do pomagania innym (bo wiele jest powolan...
)
Offline
stokrotka28 napisał:
Mi na przykład często się śniły różne miejsca w których wcześniej nie byłam,albo sytuacje,a potem to się działo w rzeczywistości,ale jak chodziłam do szkoły to kilka dni przed klasówką albo egzaminem śniły się mi pytania,które będą i te które zapamiętałam ze snu faktycznie były na testach lub egzaminach,najgorzej boję się swoich snów gdy śni mi się ktoś z bliskiej rodziny to zaraz do nich dzwonię i mówię aby uważał na siebie np. brat lub tata,bo zle mi się śniło.Na początku nie wierzyli mi ale jak kilka razy moje przestrogi się sprawdziły to teraz już wierzą.Sama bym chciała się dowiedzieć dlaczego takie sytuacje mi się przytrafiają.
Tylko pozazdrościć Tobie takich snów, wręcz proroczych. Są osoby obdarzone darem intuicji,jasnowidzenia. Widać jesteś jedną z nich. Trochę to duża odpowiedzialność,ale zostałaś wybrana .
Offline
w gazecie parenascie lat temu bylo ze facetowi snily sie tramwaje a tramwaje mialy numery a numery padly w totku:P
Offline
Niby fajnie,ale ja dziękuję bardzo za takie sny,bo czasami ludzie myślą,że rozmawiają z wariatką no i jeszcze wyrzuty sumienia,ze mogłam komuś powiedzieć,że śnił mi się i co się wydarzyło,a z obawy przed ośmieszeniem nie zrobiłam tego a potem wszystko się sprawdza.Oj nigdy się nie dogodzi.
Offline
pewnie ze ludzie raczej wysmieja, bo cos o czym filozofom sie nie snilo nie istnieje i tyle
i wyjatkowi ludzie sa pozostawieni samym sobie ![]()
Offline
no tak to właśnie jest,w starych czasach uznaliby mnie za czarownicę i spaliliby mnie na stosie,ale wystarczy,że moja rodzinka mi wierzy i słucha moich przestróg
Offline
i niby duchow nie ma i wszystko jest proste i oczywiste a to że 90% mozgu czlowieka to tajemnica to fakt do pominiecia
fajnie ze mozesz przestrzegac ludzi. Swoja droga wczoraj czytalem o przepowiedni i goscia wysmiali mowil kiedy spotkaja sie trzy 7 bylo to przed lipcem 97 teraz mowi o trzech 9 i kolejnej powodzi.... mam ogromny dystans do przepowiedni w sensie takich duzych ale jednak czasem sie sprawdzaja oby nie tym razem
Offline
ja mam dziwne sny.. wszystko w nich przeżywam tak na maksa.. wiecie jak mam jakiś problem to zaraz mam sen z tym zwiazany.. dziś sniło mi się że w trzcinie za moim domem ukrył się koleś który chciał napaść mnie i moją rodzinę, a ja subtelnie zza firanki próbowałam namierzyć go pistoletem, prawie się udało i wybuchło coś i koniec, koleś znikł i trafił jakoś wcześniej jeszcze mojego tatę w klatkę piersiową.. straszne to było ;(
generalnie to ja zawsze budzę się z zaschniętymi łzami na policzkach.. najgorsze są sny związane z rodziną, gdy kogoś krzywdzą albo ktoś umiera.. budzę się z płaczem..
a raz to śniło mi się że jacyś Arabowie chcieli mi zabrać saszetkę z moimi "klejnotami", no wiecie babskie szpargały i biżuteria.. i ja się tak wystraszyłam że zaatakowałam tego Araba i wbiłam paznokcie w jego dłoń
już chyba wolałabym żeby nic mi się nie śniło..
Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-03-11 22:56:18)
Offline
To faktycznie noelle masz sny pełne akcji jak w filmie sensacyjnym.Pamiętam jak kiedyś śniło się mi,że tonę i naprawdę zachowywałam się jak tonąca osoba,próbowałam krzyczeć,ale nie mogłam,gdyby mój M. mnie nie obudził to pewnie bym się udusiła bo zaczynało mi brakować powietrza.
Offline
ja nie wiem na czym to polega.. sama wiem po sobie jak noc w takim śnie potrafi umęczyć.. a nie daj Boże ucieczka przed czymś, albo gonitwa za czymś.. oj.. co w tych naszych głowach może się narobić ![]()
Stokrotko najgorsze jest to że ja nie lubię filmów akcji
i sny tego typu absolutnie mi nie odpowiadają.. ale że nie jest to repertuar kina to dalej się z tym będę borykać..
Offline
Sny w stylu filmów akcji są bardzo ciekawe ![]()
Mnie się naprawdę bardzo dziwne sny śnią
Kiedyś śnił mi się pan, który miał z nami ćwiczenia z ekonometrii - w śnie miał czerwoną sukienkę w białe kwiaty.
Innym razem był Putin z kałasznikowem, a jeszcze innym Szamil Basajew (czeczeński separatysta), który już nie żyje
- on np. chciał się ze mną ożenić i wywieźć mnie do Izraela ![]()
Którejś tam nocy śniła mi się kobieta, która była czołgiem od połowy w dół
Często budzę się z uśmiechem na twarzy przez tego typu sny.
Jednak czasem śnią mi się morderstwa, pytania na egzamin (których i tak nie pamiętam kiedy się obudzę). Czasami podczas snu płaczę, a potem okazuje się, że płakałam tak naprawdę.
Noelle87,
zanim zaśniesz to o czym myślisz? Bo to o czym śnimy może zależeć od tego o czym pomyślimy przed snem - nie zawsze tak jest ale czasami się to zdarza.
Mój kumpel miał problem z napisaniem programu (komputerowego) i nie wiedział jak to zrobić. Zanim zasnął długo głowił się na tym problemem a w nocy .. przyśniło mu się rozwiązanie !
Kiedy poszedł do pracy zrobił tak jak było we śnie
I wszystko działało tak jak powinno działać ![]()
Ostatnio edytowany przez Nola (2009-03-11 23:25:54)
Offline
kobiety pomóżcie. Może któraś z Was zna się na tym. Miałam okropny sen i ciągle to za mną łazi. Nie wiem jak mam to rozumieć. Śniło mi się że jestem w ciąży i zaraz potem ją usuwałam. Normalnie krwawiłam, ktoś mi ją usuwał, w jakimś gabinecie tyle pamiętam i zaraz potem śniło mi się ze jestemn znowu w ciązy. troche mi głupio, ale znowu idę usunąć. I znowu krwawię, mam trochę mieszane uczucia, nie wiem czy dobrze zrobiłam, a jednoczesnie wiem, że musze ukryć to przed mężem. Jakiś porąbany ten sen. Co to znaczy jeśli śniło mi się że dwa razy usuwałam ciążę? Paskudny sen i oby nie znaczył nic złego. Wiem że podpisanm się pod czyjś wątek, ale trochę się zaczynam bać
Offline
sny są ciekawe.i zawieraja duzo wiadomości...a wszystko zależy kto i w jakiej intencji chce je odczytać.ja nauczyłam sie analizować ucząc się swojego świata symboli....tzn..byłam ukierunkowana na wydarzenia w swiecie rzeczywistym co się działo.po nich...a odnośnie cyklicznych snów...to u mnie one mówiły o zmianach jakie zachodziły w moim postrzeganiu świata.......i mojego miejsca w nim.....jest wiele dróg...w czytaniu ich....
Offline
" aborcja - sen jest ostrzeżeniem przed dalszą realizacją rozpoczętych spraw, ponieważ mogą jej przynieść wstyd i upokorzenie"....źródło : senniki w internecie
Ile w tym tłumaczeniu prawdy, nie mam pojęcia ![]()
Ale sen musiał być straszny...
Ostatnio edytowany przez sueno6 (2009-03-26 15:43:53)
Offline