Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez kwiat_pomarańczy (2014-06-02 12:02:17)

Temat: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Witam! Jak w temacie. Chciałabym wyżalić się z tego...sama nie chwaląc się nie jestem jakąś brzydką (według siebie też...choć różnie to bywa ale o tym zaraz) dziewczyną, ale obserwuję sytuacje, z których wynika, że mój chłopak jest tym, który podoba się bardziej niż ja, i otoczenie mi daje o tym dotkliwie poznać. Z tego powodu miewam kompleksy tym bardziej, że jego własna rodzina mnie utwierdza w jego wspaniałości, prawie za każdym razem jak się z nią widzimy. I zdaje się sugerować (moja nadinterpretacja??) że on jest ode mnie po prostu lepszy.
A tutaj garść przykładów opiewania przez otoczenie wspaniałości mojego mężczyzny:


byliśmy kiedyś w kawiarni, on, ja, jego kuzyn i dziewczyna kuzyna. I była tam pewna dziewczyna, która uparcie ciągle patrzyła na mojego chłopaka, po czym jego kuzyn powiedział przy mnie: "No no, a jak byłeś w toalecie to nic od ciebie nie chciała ta kelnerka, nie spotkałeś jej? Bo tak patrzy i patrzy na ciebie".

Innym razem bylismy wszyscy w kinie i moj chłopak zamówił popcorn, nie wiedzieć czemu dostał go więcej niż jego kuzyn, choć zapłacili tyle samo. Oczywiście wtedy dziewczyna kuzyna znowu wypaliła z komentarzem tego typu: "O, dostałeś więcej kukurydzy, przyznaj się, musiałeś się chyba uśmiechać do tej ekspedientki skoro ci dała więcej niż mojemu lubemu". I to wszystko przy mnie.

Niby to żarty, ale takie komentarze powtarzają się. Od jego matki jakieś pochwały, że jest on najcudowniejszy. Od chrzestnej, że to wzór.

Do tego jeszcze miałam np. taką sytuację, że moja bliska koleżanka (już nie bliska) zaczęła wyciągać mi jakieś rzeczy z przeszłości mojego faceta, mówić mi z kim chodził, że z siostrą jej faceta kiedyś kręcił parę lat temu, itd. Powiedziała mi to wiedząc, że on mi przedstawił wersję że nic większego nie miał do tamtej osoby nawet te kilka lat temu (ja reaguję alergicznie na info o przeszłości faceta jak z jakimś jestem, więc wolał przeinaczyć by nie było kruszenia kopii o dawne miłości, które przecież nie powinny mnie już teraz obchodzić, skoro od 2 lat jest ze mną).

To tyle...

Dodam, że te wszystkie sytuacje (a to tylko parę przykładów, które teraz mi przychodzą na myśl), spowodowały, że mam czasem jakąś paranoję - wychodzę na ulicę ze swoim facetem i od razu mi się wydaje, że na pewno się każdej podoba. Że na pewno każda na niego leci.

To samo mam jak on na kogoś spojrzy jak mijamy kogoś: od razu mi się wydaje: o, pewnie ta mu się też podoba.

Wiem, że to bez sensu ale jak jego cioteczny brat z dziewczyną mówią takie rzeczy przy mnie nie zważając, czy będzie mi przykro, i jego rodzina też czasami opiewa jego cudowność, to zaczynam myśleć, czemu to robią przy mnie, czy rzeczywiście coś jest nie tak z nim lub ze mną, i się czuję tylko gorzej.

Czy ma ktoś z Was jakiś pomysł, dlaczego jego rodzina daje mi poznać, jaki to on jest idealny i jaki rzekomo rozchwytywany?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Skoro taki jest to przecież powinnaś się cieszyć i dumnie chodzić, że masz takiego faceta. Ja tu widze problem jedynie w Tobie. Nie zachowuj się tak bo go stracisz.

3

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

moze on po prostu taki JEST?

nie bralas tego pod uwage ?
moj tez tak ma, ciagle sie komus podoba, a moje kolezanki / znajome mowia mi o tym od zarania dziejow.
Bo jest uroczym i pelnym wdzieku mezczyzna...

I co  w zwiazku z tym ??
Nic. Ciesze sie, ze mam takiego fajnego meza :-)

4

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Pewnie znajdując się w takiej sytuacji jak Ty przepełniałaby mnie zazdrość i radość jednocześnie. Zazdrość - bo jak tak go tłumy dziewczyn wypatrują, a to MÓJ facet to wara od niego! Jeszcze jakaś "dziunia" mi go odbije! A radość, ponieważ powinnaś być dumna, że masz takiego przystojnego mężczyznę, który jest CAŁY TWÓJ i TYLKO Twój! smile A inne mogę tylko PATRZEĆ ;D Spróbuj tak o tym myśleć. Zazdrości pewnie tak nie wyeliminujesz, to normalne, ale też powinnaś sobie zadać pytanie, jaka zazdrość Cię przepełnia - czy zazdrość spowodowana tym, że mój chłopak się komuś podoba czy zazdrość w sensie - dlaczego on jest lepszy niż ja? Jeśli to pierwszy rodzaj zazdrości to jest to jak najbardziej ok - zazdrość w umiarkowanych ilościach jest wręcz wskazana wink Ale jeśli jesteś zazdrosna o to, że jemu w życie łatwiej, że jest pozornie lepszy od Ciebie to... zdecydowanie zły znak. Jak się kogoś kocha to taka zazdrość nie powinna mieć miejsca. Ale piszę to tylko z mojego punktu widzenia, a mój punkt widzenia może odbiegać od rzeczywistości z racji marnego doświadczenia w relacjach damsko-męskich wink

5 Ostatnio edytowany przez vigawia (2014-06-02 12:26:19)

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Zgadzam się w 100% z tym co piszą dziewczyny smile

Skoro masz takiego przystojnego i wręcz idealnego chłopaka to powinnaś się tym cieszyć, dziewczyny na niego lecą, podoba się im, ale on przecież wybrał Ciebie a to że za jakąś się oglądnie na ulicy to uwierz, że tak ma chyba każdy facet na świecie. Tak już jest i tyle, że się chłopak mimowolnie oglądnie za jakąś panną na ulicy, ale to nie znaczy że zaraz Cię rzuci i za nią poleci. Jak ktoś sobie zażartuje z tego tak jak opisywałaś to nie rzucaj fochami na prawo i lewo, nie wpadaj w kompleksy tylko dołącz do tych żartów i zacznij ciszyć się tym co masz smile

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Dzięki Dziewczyny smile

No w sumie zazwyczaj to mam tak, że się cieszę, że jest taki uroczy i fajny, ale macie rację: zazdrosna też jestem. smile
Bo wiecie jak to jest...to takie poczucie, że masz wielki skarb..a im większy masz tym bardziej się boisz, że go stracisz.

Co do oglądania się na ulicy - może głową nie kręci i nie odwraca się za żadną, ale wydaje mi się, że patrzy na niektóre jak je mijamy. I to tak dłużej patrzy, albo mi się wydaje bo już tak mi głowę nabito tym, jaki jest wspaniały, że mam zwidy wink

Trochę nie rozumiem jednak, czy aż tak trudno ukryć, że się na kogoś spogląda. Ja jak widzę kogoś ciekawego, wyróżniającego się, to spojrzę tak dyskretnie, by mój chłopak nie poczuł ukłucia w sercu, by nie miał o co być zazdrosny.

A on jak popatrzy to nie stara się chyba, bym ja tego nie dostrzegła. Wiem, że każdy na każdego patrzy, to normalne...ale ja mam już jakąś obsesję... dlaczego niektórzy faceci nawet nie starają się tego ukryć? wink

7

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba
kwiat_pomarańczy napisał/a:

A on jak popatrzy to nie stara się chyba, bym ja tego nie dostrzegła. Wiem, że każdy na każdego patrzy, to normalne...ale ja mam już jakąś obsesję... dlaczego niektórzy faceci nawet nie starają się tego ukryć? wink

Rzeczywiście, chyba masz obsesję wink
Jeżeli tak bardzo to Ci przeszkadza, to oczywiście powiedz to swojemu chłopakowi, że nie czujesz się z tym komfortowo.
Pamiętaj jednak, że taka nieuzasadniona zazdrość może być powodem niesnasek.
Rzeczywiście wolałabyś aby zerkał ukradkiem?
Mnie nie przeszkadza kiedy mój mąż popatrzy na ładną kobietę. Na tyle dyskretnie żeby "obiekt" tego nie zauważył, ale nie ukrywa się z tym przede mną.
Sama też to robię.

8 Ostatnio edytowany przez kwiat_pomarańczy (2014-06-02 13:12:14)

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Może masz i rację smile Wiem, że masz wink Tak racjonalnie ja też zawsze sobie to tłumaczę. W końcu sama patrzę na ciekawych ludzi, kobiety też, bo często zdarza się ciekawie, ładnie ubrana czy umalowana. Może to wszystko jest normalne.

smile Słuchajcie ja po prostu mam obsesję na punkcie swojego faceta i trzęsę portkami czasami, mimo że on ciągle daje mi poznać, że jestem najważniejsza.

Może to dlatego, że czasem mało wierzę w siebie, bo mnie mało chwalono czy to w dzieciństwie czy we wczesnej młodości. Ciągle słyszałam same krytyczne uwagi od mamy czy taty. A jego zawsze jego rodzina otaczała ciepłem, chwaliła, zauważała.

Może to to jest powodem moich kompleksów. Niemniej jednak jest światełko w tunelu, ponieważ im dłużej jesteśmy ze sobą (na razie ponad rok) tym mniej mam stracha, że ktoś mi mój skarb wykradnie wink

9

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba
kwiat_pomarańczy napisał/a:

Słuchajcie ja po prostu mam obsesję na punkcie swojego faceta i trzęsę portkami czasami, mimo że on ciągle daje mi poznać, że jestem najważniejsza.

Może to dlatego, że czasem mało wierzę w siebie, bo mnie mało chwalono czy to w dzieciństwie czy we wczesnej młodości. Ciągle słyszałam same krytyczne uwagi od mamy czy taty. A jego zawsze jego rodzina otaczała ciepłem, chwaliła, zauważała.

Może to to jest powodem moich kompleksów. Niemniej jednak jest światełko w tunelu, ponieważ im dłużej jesteśmy ze sobą (na razie ponad rok) tym mniej mam stracha, że ktoś mi mój skarb wykradnie wink

Czas przestać "trząść portkami". Dla siebie samej i dla Waszego związku. Takie rzeczy są wyczuwalne.
Bardzo prawdopodobnym jest, że Twoje kompleksy są wynikiem ciągłego krytykowania Cię przez rodziców. Tego już nie zmienisz. Możesz jednak zmienić postrzeganie siebie. Wybrał Ciebie, więc nie zadręczaj się, że są inne ładniejsze, mądrzejsze etc. Są, ale on woli Ciebie. Tego się trzymaj. Nie zadręczaj go swoją zazdrością.

10 Ostatnio edytowany przez kwiat_pomarańczy (2014-06-02 13:21:32)

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Robię postępy. Ale zajęło mi to całe miesiące...  Teraz jest dużo lepiej, nie czepiam się, jestem wyluzowana, nauczyłam się ufać w 100 %.

Ale czujna też jestem - nie będzie mi nikt wchodził w paradę. Jak widzę, że ktoś coś za bardzo tu do mojego faceta milusi - dystansuję nas.

Korzystając z okazji, opowiem Wam pewną sytuację...ciekawa jestem opinii. Mam np. jedną koleżankę, która bez przerwy wylewa przy mnie kubeł szamba na swojego partnera. Oczywiście mówię w przenośni. Nigdy nie mówi nic dobrego o nim, ciągle narzeka, zastanawiam się zatem, po co z nim jest.

W pewnym momencie zapragnęła spotykać się ze mną od czasu do czasu na ploteczki, podczas tych spotkań ciągle obmawiała partera, przez co i ja zaczęłam wyciągać jakieś rzeczy, z których ja w swoim związku byłam niezadowolona.  Ale po pewnym czasie uznałam, że to głupie i nie fair. że nie będę obgadywać faceta, któego kocham, bo w sumie mało mu mam za złe, a bardzo dużo do niego czuję. Na co koleżanka się obraziła chyba bo traktuje mnie bardzo na dystans, bo już nie chcę brać udziału w tych obmowach facetów. Do tego jak jesteśmy w grupie to ona jest jakaś taka nader sympatyczna do mojego faceta. Tu jakieś żarciki, tu jakieś uśmieszki. Oczywiście wsxzyscy wiemy, że ona jest otwarta i taka "easy-going", ale coś mi tu śmierdzi, że akurat do mojego faceta jest taka milunia, jemu przygaduje, z nim się chce czubić, a z innymi kolegami z którymi się w grupie spotykaliśmy na piwo (koleżanki też były, żeby nie było) to się nie zadaje.

Może to moja kolejna obsesja ale czasem sie zastanawiam, czy ona coś do mojego faceta nie ma. Po co dąży do tego, byśmy obgadywaniem jeszcze sobie nawzajem tych mężczyzn obrzydzały? Ja swojego nie będę obgadywać. Ja go kocham i tyle, nie potrzebuję psioczyć do koleżanki co zrobił nie tak.

Bo po co obgadywałaby i ośmieszała przy mnie swojego, skoro wie, że to brzydko, a ja wszystko powtorze swojemu i to kolejny wstyd dla jej lubego, bo oni się znają dobrze b. Co ma na celu to obsmarowywanie jej gościa?? Zero pochwał i same złe rzeczy. Czy myślicie, że  ona swojego faceta nie kocha?

11

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba
kwiat_pomarańczy napisał/a:

smile Słuchajcie ja po prostu mam obsesję na punkcie swojego faceta i trzęsę portkami czasami, mimo że on ciągle daje mi poznać, że jestem najważniejsza.

Niemniej jednak jest światełko w tunelu, ponieważ im dłużej jesteśmy ze sobą (na razie ponad rok) tym mniej mam stracha, że ktoś mi mój skarb wykradnie wink

to niedobrze

A gdybys tak zmienila swoje myslenie o sobie?

ja np. mysle, ze JA jestem tak fajna :-)) i godna milosci, ze on mnie wlasnie wybral i jest ze mna i ze ja na to w pelni zasluguje.
Bo ja zasluguje na najlepszego , a jakze by mialo byc inaczej.

I dlaczego mialby szukac innej ?odchodzic?

12

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba
kwiat_pomarańczy napisał/a:

A on jak popatrzy to nie stara się chyba, bym ja tego nie dostrzegła. Wiem, że każdy na każdego patrzy, to normalne...ale ja mam już jakąś obsesję... dlaczego niektórzy faceci nawet nie starają się tego ukryć? wink

Bo to nic nie znaczy? Jedzie fajne auto - spojrzymy, przechodzi atrakcyjna babka - spojrzymy. Jeśli robi to wiedząc, że Ty to widzisz to tym bardziej nie masz się o co przejmować. Mniej zazdrości więcej zaufania, pozdrawiam.

13 Ostatnio edytowany przez Megisworld (2014-06-02 19:29:47)

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

To fajnie ze masz takiego faceta smile ja na Twoim miejscu cieszylabym się ze ten wspaniały, mega przystojny facet JEST MOJ i chodzialbym z nim po ulicy z podniesiona głowa, Więc może to docen smile a wszystkie te dziewczyny, które patrzą się na niego (a to normalne ze przyglądamy się przystojnym facetom ) czy cos tam powiedza, roztrzasajac przeszlosc, ponadto zeby cie wkurzyc, po prostu ci zazdroszczą wink

14

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Co z tego, że inne na niego patrzą, dają mu więcej popcornu, czy innych rzeczy?
To Ciebie przytula, Ciebie całuje, Ciebie dotyka, Ciebie kocha i tak powinnaś myśleć smile Przecież jest w Tobie coś fajnego, skoro go przyciągnęłaś.
A poza tym czemu kuzyn nie czuje się zazdrosny, kiedy jego dziewczyna wychwala Twojego faceta a nie swojego? tongue bo ma dystans. Ty też powinnaś złapać więcej dystansu.
A jak będziesz się zachowywać jak smoczyca, gotowa do wydrapania oczu każdemu, kto tylko spojrzy na Twojego faceta, to w końcu zostaniesz bez niego.

15 Ostatnio edytowany przez Lamika (2014-06-03 08:42:07)

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Eh, kwiat_pomarańczy powiem Ci że mam to samo. Od zawsze kiedy jesteśmy razem (14 lat) zawsze wszystkie babki czy to starsze czy to młodsze się nim zachwycały i ciągle mi powtarzały jaki to on jest fajny.
Była taka jedna dziewczyna co przez jakiś czas bywała w naszym towarzystwie i nie kryła się z tym że on jej się podoba. Na szczęście bez wzajemności.
Nawet moja pani ginekolog kiedyś jak go zobaczyła to stwierdziła że "nie dziwi mi się że tak do niej po pigułki przychodzę" i jeszcze zachichotała przy tym jak nastolatka big_smile.

Kiedyś nawet mnie to bawiło, byłam dumna z tego że to ja z nim jestem i czułam się jakbym wygrała los na loterii, ale z czasem zaczęło mnie to męczyć bo przez to sama wpadłam w straszne kompleksy i tak mi do dziś pozostało roll

16

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

kwiat_pomarańczy ja na poczatku swojego związku 6 lat temu tez bylam zazdrosna bo dziewuchy lataly za moim ciagle próbowaly wymusić na nim zainteresowanie faktycznie mój facet jest bardzo ociągający męski szerokie ramiona same miesnie ale mi tez niczego nie braowalo i tez bylam obietkem zainteresowan innych no ale zazdrosna bylam nadal. doszłam po czasie do wniosku ze to nie ma sensu, on mi nie dawal powodów do zazdrości, kocha mnie całym sercem wiec to ja się wzielam bardziej za siebie ćwiczenia, dieta do tego zadbane wlosy skóra i nie zwracałam już uwagi czy ktos na mojego patrzył bo sama czułam wzrok mojego na sobie, teraz jak chodzimy razem wszyscy się na nas patrza:-) wiec mysle ze nie ma co patrzeć na polówke i zazdroscic tylko wziąć się w garść i patrzeć na siebie bo ja uważam ze kobieta jest piękniejsza stroną połówki i tak ma być:-)

17

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Za moim też latały kiedyś ;p Nie martw się. Z czasem zaczniesz to doceniać big_smile

18 Ostatnio edytowany przez kwiat_pomarańczy (2014-06-03 14:11:44)

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Dzięki dziewczyny smile To bardzo miłe.

Jeżeli chodzi o to, że jest się dumną mając takiego faceta, to jest tak jak mówicie. Ja jestem dumna, ale bywają chwile, kiedy...wolałabym by po prostu był brzydszy big_smile Bo nie zaczęłam się z nim spotykać głównie ze względu na wygląd, tylko ze względu na całokształt smile A moje wcześniejsze doświadczenia z facetami są świadectwem na to, że wygląd nie jest dla mnie na pierwszym miejscu. Po prostu, z obecnym chlopakiem tak jakos wyszło, że jest bardzo ładną, przystojną osobą, ale wcale nie szuakałam pod tym kątem, ba, powiem więcej: uważam, że z mężczyzną o wyglądzie "przeciętnie-ładnym" jest łatwiej.

Bo to nie chodzi o to, że ja sie uważam za jakiegoś brzydala - przeciwnie, choć też bez przesady, że mam się za nie waidomo kogo wink Ale raczej chyba nie mam na co narzekać.

Tylko to chodzi o inną sprawę w tym wszystkim, a mianowicie o to, że choćbyś była nie wiem jak pewna uczuć ukochanego do Ciebie i swoich do niego, choćby patrzył na Ciebie jak na boginie każdego dnia, to ten ferment które sieją takie "wielbicielki" jednak psuje krew, psuje nastrój, bo to jest tak, że nie znasz dnia ani godziny kiedy ktoś Ci zepsuje nastrój podwalaniem do Twojego faceta.


Komentując jeszcze wpis Lamilki, która napisała powyżej, że ma kompleksy: wiesz, że doskonale to rozumiem. Nie jest łatwo być dziewczyną/żoną tzw. ciacha. Możesz miec sie za cudną i piękną nawet, ale jeśli prawie codziennie spotykasz się z dowodami sympatii/podziwu dla Twego lubego, to nigdy nie będzie Ci łatwo. Ech, chyba takie życie - coś za coś. Ciesze się słuchajcie ze swojego związku, ale naprawdę bywa ciężko wink


Chyba muszę to po prostu olać... i żyć, nie przejmując się byciem mimo wszystko w cieniu mojego mężczyzny. Mam tylko nadzieję, że ten cień z biegiem lat nie ugasi we mnie tego "czegoś" co sama przecież mam, tej jakiejś wyrazistości, tez jakiejś przecież atrakcyjności. Że nie zapomnę, że sama też dużo znaczę, że nie jestem "nikim". I nie, nie jest prawdą, że WSZYSTKO zależy od nas samych wink Nie każdy jest skałą, na ktorą zdanie otoczenia, wyrażane tak tłumnie, nie ma żadnego wpływu. W innym dziale ktoś napisał przy innym temacie zdanie: "kropla drąży skałę". Ja się z tym zdaniem zgadzam. Bo teraz widzę w sobie co prawda wartość, ale czy po latach bycia "w cieniu" będę nadal taka jak teraz? No oby smile

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Ja bym nie chciała faceta, za którym oglądają się inne kobiety. To jak zajmowanie wysokiego, dobrze płanego, eksponowanego stanowiska w prestiżowej firmie. Wieczny oddech konkurencji na plecach. Do zniesienia na dłuższą metę,tylko dla bardzo pewnych siebie i niezależnych osób.
Można się oszukiwać, ale prawdopodobieństwo, iż facet cię wymieni kiedyś na lepszy model jest dużo większe, niż w przypadku przeciętniaka, który to sam zawsze musi przejmować inicjatywę w  relacjach z kobietami.

Mam jedną koleżanką, której chłopak to ciacho,ale ona jest pewną siebie lekarką, a on skromnym, przemiłym facetem i to on bardziej uważa ją za skarb, bo ona jest fajną , ambitną, błyskotliwą osobą.

Nie widzę, też powodów do dumy, z powodu chodzenia z przystojniakiem.Partner to nie trofeum myśliwskie, a tak naprawdę o wartości człowieka i tak świadczy jego zachowanie i osobowość.

Ja sama, zazdroszcze kobietom męzów fajnych(nawet jak są średnio urodziwi), a nie przystoinych. Może dlatego, że nigdy nie spotkałąm przystojnika, który miałby dla mnie interesującą osobowość. Za to wielu pustych, zadufanych w sobie narcyzów, bez polotu i poczucia humoru.

20 Ostatnio edytowany przez kwiat_pomarańczy (2014-06-03 17:26:03)

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

@"Ja bym nie chciała faceta, za którym oglądają się inne kobiety. To jak zajmowanie wysokiego, dobrze płanego, eksponowanego stanowiska w prestiżowej firmie. Wieczny oddech konkurencji na plecach."  - no już nie przesadzajmy, że oddech konkurencji wiecznie na plecach. (Na razie) nie jest tak źle wink


"Do zniesienia na dłuższą metę,tylko dla bardzo pewnych siebie i niezależnych osób." - hmm, no nie wiem, zobaczymy smile Nigdy nie można być pewnym.

Rozumiem Twoj punkt widzenia, ale nie zgadzam się z tym, że brzmię jakbym się chwaliła czy szczyciła urodą faceta - kilka postów wyżej napisałam już, że moje wcześniejsze związki pokazują, że wygląd mężczyzny nie jest dla mnie najistotniejszy. Nigdy nie był.

I nie polecam Ci w dalszym ciągu myśleć w ten sposób, "nie chce być z przystojnym" - ja też tak kiedyś myślałam, i być może właśnie dlatego tyle lat miałam pecha, bo odrzucałam czyjeś zaloty tylko dlatego, że wydawalo mi się, że taki zaraz mnie zmieni na inną. Niekoniecznie musi tak być.

Poza tym wydaje mi się, że skreślanie gościa, z ktorym świetnie się dogadujesz, dobrze czujesz, w życiu erotycznym też jest dobrze - to chyba niezbyt rozsądne zachowanie. W ogóle, glupie chyba.

Ja tu mówiłam o swoich nie do końca pozytywnych uczuciach w związku z podziwem otoczenia dla mojego partnera, dlatego tym bardziej nie spodziewałam się, że którakolwiek z moich wypowiedzi zostanie odczytana jako szczycenie się jego wyglądem. Przecież "jak byk" stoi powyżej, w którymś z postów: "wolałabym by był brzydszy". Wolałabym, ale też glupotą jest zostawiać faceta o super serduchu i fajnym usposobieniu dlatego, że "boję się konkurencji". Myśląc z ten sposób, nie dziwmy się że jesteśmy samotne.

21

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

A ja pamiętam, że gdzieś pisałaś, że ten człowiek nie umie budować trwałego związku. Takie wymagania? Możesz się bać.
Tylko to nie musi być problem w Tobie.

22 Ostatnio edytowany przez kwiat_pomarańczy (2014-06-03 17:42:57)

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

"A ja pamiętam, że gdzieś pisałaś, że ten człowiek nie umie budować trwałego związku. Takie wymagania? Możesz się bać.
Tylko to nie musi być problem w Tobie."

No cóż, czas pokaże. Nie wiem, czy nie umie zbudować trwałego, może i nie umie. Może się nauczy, może będzie w tej kwestii niereformowalny. Skoro jego poprzednie związki nie trwaly dlużej niż 1,5 roku. Ale idąc tym tropem można to samo powiedzieć np. o mnie - najdłużej w związku byłam dwa lata. Tylko że ja jestem w wieku pomiędzy 20 a 27, a on pomiędzy 30 a 35, więc jednak jest pewna różnica.

Ale może przesadzam. Nie wiem, chciałabym żeby nam wyszlo. smile

Odp: Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Kwiat_pomaranczy

Nie spodziewaj się zbyt wiele po tym związku. Facet jest ciachem po trzydziestce. Sorry, ale z doświadczenia ci powiem, że nie żonaci, w przyrodzie o tych charakterystykach występują tylko gdy są narcyzami, egoistami, albo nie zamierzają się ustatkowac do piećdziesiątki.
Ja tylko uprzedzam służąc doświadczenie, moją intencją nie jest bycie złośliwą, ale takie jest moje doświadczenie.

Narcystyczni faktycznie są uroczy, ale do momentu, gdy od takiego osobnika nie wymagasz, albo go nie skrytykujesz. Wtedy to obraza majestatu. Nie da się stworzyć z takim typem, sensownego związku, choć chęnych co niemiara,każda liczy, że wygra los na loterii i będzie tą jedyną.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Życie z chłopakiem, który wszystkim się podoba

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024