Beznadziejność dnia codziennego... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Beznadziejność dnia codziennego...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Beznadziejność dnia codziennego...

Wiem wiem znów narzekanie....
Ale mi się chce krzyczeć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Krzyczeć , ze czuje się strasznie beznadziejnie...
Dni mijaja schematycznie a nocami nie mogę spać...
Wszystkiego juz próbowałam ksiązki, krzyzówki, spacery, biegi...
Wszystkiego...
Czuję , że jak tak dalej pójdzie to zwariuje.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Też tak się czasem, a nawet ostatnio często czuję. Najgorzej jest kiedy nie mam co robić i się nudzę. Wtedy właśnie przychodzą takie myśli, że jestem beznadziejna, bo przecież znajomi mają fajną pracę, są w związku albo mają już rodziny. Tylko po co się tak porównuję to nie wiem.
Smutno mi jest kiedy sobie myślę, że jestem sama, ale z drugiej strony może to nie mój czas i tak ma jeszcze być?
Staram się coś robić, żeby nie myśleć. Ale czy jestem taka beznadziejna? Chyba nie. Bo nadzieja zawsze jest, że w przyszłym tygodniu będzie inaczej i wszystko się zmieni.

3

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Staram się kochana...
Zajmuje sobie czas jak tylko mogę ale ta bezsenność...
No już nie wiem jak się jej pozbyć.
To trwa już kilka miesięcy...

4

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

A skąd się bierze ta bezsenność? Za dużo myślisz, martwisz się, czy jest inny powód jeszcze?

5

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Wiele myślę. Fakt.
O różnych rzeczach myślę...
Martwię się wieloma rzeczami z którymi jestem sama...

6

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Czym się tak martwisz? Możesz napisać?

7

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Do Emki:
kochana, odkąd dostałam Twojego e-maila o tym, że masz problem z bezsennością to i ja zaczęłam mieć z tym problem. Wieczorem normalnie zasypiam, ale każdej nocy budzę się około 2 i koniec... Nie mogę znów zasnąć... Zaczynam chodzić po domku, szukać sobie zajęcia, ale ponowne zaśnięcie zajmuje mi około 1,5 godziny... To jest strasznie denerwujące... Przyczyną jest pewne to, że już wieczorem dopada mnie jakaś deprecha i w nocy tak intensywnie myślę o swoim życiu, że się budzę...Ale będe z tym walczyć!

A i jeszcze malutka rada... Nic tak nie poprawia kobiecie humoru jak UDANA wizyta u fryzjera:) Polecam:)

Przesyłam moc buziaków

8

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Kochana do fryzjera jestem już umówiona. Pozdrawiam:*

9

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Po prostu na powitanie nowego dnia uśmiech jak banan, prysznic, jakiś ranny tening śniadanie i dzień się zaczyna smile i jakaś odmiana make up wink ?

10

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...
Sky-high-etris napisał/a:

Po prostu na powitanie nowego dnia uśmiech jak banan, prysznic, jakiś ranny tening śniadanie i dzień się zaczyna smile i jakaś odmiana make up wink ?

Hmm z tym uśmiechem to jest problem.
Prysznic i poranny trening to podstawa.
Make up... Czasami:P
Ale jak się uśmiechać kiedy nie można w nocy spać...

11

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Emka, nie załamuj mnie! Taka fajna, młoda dziewczyna i spać nie może i uśmiechnąć się nie może? Ja tak nie chcę. Ten świat mnie zaczyna wnerwiać wink

Wiesz co, obejrzyj sobie obrady sejmu, albo włącz mecz polskich piłkarzy - od razu zachce Ci się spać smile

12

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Emka, a czytałaś ten temat? http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=829&p=2

13

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Tak Bożenko czytałam.
Już wszystkiego próbowałam na tą bezsenność.
Myślałam , że przemęczę się trochę i samo minie a to trwa już 3 miesiąc.
Pozdrawiam!

14 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 23:11:22)

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

...

15

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Więc wygląda na to elvisko , że moja jesienna chandra trwa od czerwca...

16

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...
Don Pedro napisał/a:

Emka, nie załamuj mnie! Taka fajna, młoda dziewczyna i spać nie może i uśmiechnąć się nie może? Ja tak nie chcę. Ten świat mnie zaczyna wnerwiać wink

Wiesz co, obejrzyj sobie obrady sejmu, albo włącz mecz polskich piłkarzy - od razu zachce Ci się spać smile

Miło mi słyszeć takie fajne rzeczy o sobie:)
A co do snu....
Dzisiejsza nocka zapewne znów będzie nieprzespana.
Muszę sobie naszykować jakiś dobry film albo nawet kilka.

17

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...
Emka napisał/a:
Don Pedro napisał/a:

Emka, nie załamuj mnie! Taka fajna, młoda dziewczyna i spać nie może i uśmiechnąć się nie może? Ja tak nie chcę. Ten świat mnie zaczyna wnerwiać wink

Wiesz co, obejrzyj sobie obrady sejmu, albo włącz mecz polskich piłkarzy - od razu zachce Ci się spać smile

Miło mi słyszeć takie fajne rzeczy o sobie:)
A co do snu....
Dzisiejsza nocka zapewne znów będzie nieprzespana.
Muszę sobie naszykować jakiś dobry film albo nawet kilka.

To zostań na forum, bo ja na przykład robię sobie wieczór drinkowy i zabijam w ten sposób beznadziejność smile

18

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Ano zostanę na trochę...
Drink w moim przypadku odpada:P
Zadowolić się muszę wodą mineralną:)
Chciałabym się do kogoś przytulic...
Ehhh

19

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

ja tez ostatnio poprawiam sobie humor drinkami, chociaz wiem ze na dluzsza mete to nie pomoze sad

20

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

oj drinki dobrze poprawiają humor i beznadzieje i szarość dnia pod warunkiem że sami je robimy i nie trzymamy się kanonu a działamy wyobraźnia.
Mnie niestety dopada ta szarość nuda, nie mam siły, po takim dniu czuje sie bardziej zmęczona niz po całym dniu w szkole, brak mi spotkań z ludźmi imprez szaleństwa emocji tych takich innych... ale niestety puki co nie mam tego i mieć raczej nie będę, muszę czekac dwa tygodnie a potem znów szarość, takie mam życie...

21

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

oj Kami.
mając 19 lat ma się jeszcze skrzydła
wszystko można w kolorach robić.
smile

22

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Kami ciesz się z tego co masz...
Ja egzystuje  z moja samotnością i świadomością  , że nikt nigdzie na mnie nie czeka...

23

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Emka nie dołuj się i nie szukaj nikogo na siłę,a miłośc sama przyjdzie.I ty znajdziesz sobie kogoś kto cię przytuli.Ja też cierpię na bezsenność,nocami mogą siedzieć godzinami,a rano nie mogę się zwlec z łóżka,ale to już chyba jakaś depresyjka nas dopadła,tak jak mówisz za dużo myślisz nad swym życiem,że nikogo nie masz,ale nie ma po co sie z tym spieszyć,bo póżniej możesz tego żałować.Co do bezsenności może jakaś dobra książka do podusi i lulu.

24

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Witaj Emka takie stany dopadają, jesli trwa to juz od tak dawna moze spróbuj terapi, moze lekarz przpisze jkieś srodki na sen.Ja tak miewam ostatnio, niestety często ,mam tableteczki szczęscia łykam pół przed snem i śpie.Moze rano nie zawsze mam siłe sie usmiechnąć ale przynajmniej jestem wyspana.Po za tym uważam ,ze musisz sie czymś zająć.Poszukaj jakiegoś zajecia.Facet w życiu uzupełni pustke ale nie zapełni jej całkiem, bo na spokojne funkcjonowanie potrzeba mieć dostęp do samej siebie.Zaden facet tego nie zmieni.Jeśli masz potrzbe dotyku fundnij sobie masaż naprawde pomaga smile

25 Ostatnio edytowany przez anqaa (2009-09-12 14:22:12)

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Zgadzam się z tym co napisała shania . Zastanów się co najbardziej lubisz robić i zacznij poświęcać temu jak najwięcej czasu i energii bo z braku zajęcia człowiek siedzi i wymyśla, rozmyśla itp a jak głowa jest nabita to i sen nie przychodzi
smile

pozdrawiam .

26

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Emka, co u Ciebie? Jak mija dzień?

27

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Cześć Bożenko:)
Dzis byłam na małej wycieczce, było fantastycznie.
Ale spać dalej nie moge.
Pozdrawiam serdecznie!!!

28

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

To dobrze, że nie siedziałaś w domu smile  I dzień wcale nie był beznadziejny, prawda?

29

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

No dzień nie Bożenko.
Ale kolejna bezsenna noc...
Buziak

30

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Emka, czasem mam przeczucia i coś mi mówi, że ta bezsenność wkrótce będzie historią smile

A tak w ogóle to pewien dowcip mi się przypomniał w związku z besennością ale się wstydzę powiedzieć tongue

31 Ostatnio edytowany przez Emka (2009-09-13 23:13:16)

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Dawaj ten dowcip:P
A skąd to przeczucie hmm
To może mi jeszcze powiesz kiedy i gdzie znajdę swego księcia:)
Oczywiście żartuje...
Ale dawaj z tym dowcipem:P

32 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2009-09-13 23:14:49)

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...
Emka napisał/a:

Dawaj ten dowcip:P
A skąd to przeczucie hmm
To może mi jeszcze powiesz kiedy i gdzie znajdę swego księcia:)

Przeczytałem właśnie co jest w Tobie fajnego i... też się dziwię czemu książę się gdzieś chowa. Wiesz ja taki książe jestem tyle, że złodziei czyli Robin Hood, więc raczej odpada big_smile

Dwocip muszę sobie przypomnieć coby nie spalić wink

33

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

No to ja czekam:) Na ten dowcip:P

34

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Przychodzi pacjent do lekarza i mówi:
-Panie doktorze poproszę jakiś lek na bezsenność.
-Mam extra mocne czopki.
No i wziął gość te czopki i poszedł do domu.

Wraca rano do lekarza. A lekarz:
-Czyżby znowu chciał pan czopki na bezsenność?
- Nie, poproszę coś lżejszego. Dziś rano obudziłem się z palcem w d....

big_smile

Chyba tak to szło, w każdym razie pisałem z głowy wink

35 Ostatnio edytowany przez Emka (2009-09-13 23:39:23)

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Hmmm
Bez komentarza:P
Masz jeszcze jakiś dowcip ciekawy?
Jak tak to poproszę:)

36

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...
Emka napisał/a:

Hmmm
Bez komentarza:P
Masz jeszcze jakiś dowcip ciekawy?
Jak tak to poproszę:)

Tak, ciekawych mam sporo ale niekoniecznie nt. bezsenności smile

37

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Ahh ta moja bezsenność...
Tak siedzę i nabrałam ochoty na kieliszek czerwonego winka...
Mmmm....:P

38

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...

Emka, a jak ja tu z Tobą tak sobie gadam to nie będzie offtop? hmm

39

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...
Don Pedro napisał/a:

Emka, a jak ja tu z Tobą tak sobie gadam to nie będzie offtop? hmm

Hmmm chyba masz rację Don Pedro:/
A tak miło się robiło.

40

Odp: Beznadziejność dnia codziennego...
Emka napisał/a:
Don Pedro napisał/a:

Emka, a jak ja tu z Tobą tak sobie gadam to nie będzie offtop? hmm

Hmmm chyba masz rację Don Pedro:/
A tak miło się robiło.

A możesz do męskiej netkafejki zajrzeć? Tam to można do woli... wink

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Beznadziejność dnia codziennego...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024