Kurde!! Może i on zachowuje się jak okaz buractwa, ale dziewczyno, jak możesz znosić brak szacunku tak potulnie? Dałaś sobie wejść na głowę, pokazałaś, że godzisz się na to, a on to teraz wykorzystuje.
Ukrywanie kredytów? MANDAT ZA KRADZIEŻ? Zapaliłaby mi się wielka czerwona lampka w głowie i kazała uciekać.
Nie zdziwię się, jeśli wróci i się rozstaniecie z jego inicjatywy. "Olewanie" można jeszcze usprawiedliwić tym, że nie jest wylewny czy otwarty emocjonalnie, ale jeśli wybiera kolegów zamiast swojej dziewczyny, używa w stosunku do Ciebie przekleństw, ignoruje prośbę o kontakt, nie angażuje się, zataja ważne rzeczy- to moim zdaniem jemu nie zależy.
Widzę trzy wyjścia- pierwsze, to zorganizowanie własnego świata. Pasji, znajomych, własnych wyjazdów. Dlaczego Ty nie możesz pojechać gdzieś z koleżankami? Twoim całym światem nie może być facet, bo inaczej on sam się zadusi i od Ciebie ucieknie.
Dwa- możliwe, że po 5 latach to już nie zadziała, i najrozsądniejszym wyjściem może być rozstanie. Przemyśl to dobrze.
Trzy- on sam niedługo zerwie, tylko albo jeszcze brakuje mu jaj, albo coś do Ciebie czuje.