Witajcie Kobietki!
Bardzo Was prosze o radę.
Otóz od stycznia spotykam się z chlopakiem, jesteśmy już razem oficjalnie.
ale on ma ogromny problem z wyrażaniem uczuć i ogólnie mówieniem co CZUJE : nie powie np że mnie hmm kocha może TO zbyt dużo..., ale ze chociaz bardzo lubi? ), ładnie wyglądam.... czasami się zastanawiam czy on mnie uważa za swoją dziewczyne? Ale kiedy z nim o tym rozmawiam to on, ze ja szukam tylko problemow, albo robie je z niczego....
jego przyjaciele mi powiedzieli, że UDAJE tylko twardziela, w środku wcale taki nie ejst. jest nieśmiały itd
a najważniejsze, co wzięłam sobie do serca to to, że ma TRUDNY CHARAKTER i musze być cierpliwa..- jak to oni powiedzieli..
tylko ja już nie wytrzymuje... on czasami mam wrażenie jest taki bezuczuciowy, płacze przy nim on oczywiście nie rozumie....
Przez to czuję, że ja sie wypalam i już nie dam rady SAMA walczyć o nas związek, a boje się utraty...
czy Któraś kobietka miała podobny problem z TRUDNYM charakterem swojego mężczyzny ?
i jak sobie poradziła?