Zaburzona seksualność - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zaburzona seksualność

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Zaburzona seksualność

Wracam znowu z moim zwiazkiem. Ale teraz... wiem Jeden watek na jeden zwiazek. Tylko to juz jest koniec.

Dwa lata związku.  Po miesiącu lub dwóch zaczęły się kłamstwa, stwierdził, że go kontroluję, jak zadawałam niewygodne pytania lub złapałam go na kłamstwie to twierdził, że czepiam się słówek i od razu zaczynał na mnie krzyczeć i się denerwować. Coś zawsze mnie musiało podkusić żeby sprawdzić wiadomości. Kilka razy sprawdzilam jego facebooka. Jak zamiast mowic mi gdzie idzie konkretnie, slyszalam "lece na miasto". Potem okazalo sie ze mi nie mowil, np. ze idzie do znajomej oddac jej gitare. Dlaczego nie powiedzial? Przeciez to nic takiego... Potem zaraz po pierwszej powaznej klotni, napisal do dawnej milosci z ktora mu nie wyszlo. Skad wiem? Przypadkiem otworzyl wiadomosc. A gdy na jego mailu zauwazylam wiadomosc z jakiegos sex portalu to... zalozyl nowego maila. Dzis cos mnie wzielo zeby posprawdzac stara poczte, znam jego hasla. Na jeden z takich portali logowal sie jak juz mnie znal... Jak bylismy ze soba ponad rok. Jak wczesniej pisal mi ze kocha, ze teskni... Juz myslalam ze sie poklocilismy i w nerwach czegos szukal. Ale nie. Wszystko miedzy nami bylo w porzadku. Po prostu pozegnalam sie na GG i poszlam spac. A on...

Wszystko sie zmienilo gdy przeczytalam wiadomosci od dawnej kochanki. Pisal jej ze nie wierzy w wiernosc, ze ma mnie, ale jednak czegos brakuje. Ze trzeba sobie odpowiednio dobrac towarzystwo zeby wszystko "gralo i buczalo". I umawial sie z nia na wodke. Pisal ze "było na co popatrzec". A ile nagich zdjec jakich dziwnych lasek znalazlam w jego rzeczach? Teraz. Dopiero teraz. I teraz wiem skad te zdjecia. Z roznych dziwnych portali. Z jednego sie nawet dowiedzialam ze jest osoba biseksualna. Podejrzenia mialam, ale jak widac teraz mam pewnosc.

Jak sie przyznal, ze cnote stracil w wieku 14 lat, wiedzialam juz ze bedzie problem. Ale zakochana to sobie wmawialam, ze wszystko bedzie w porzadku. Wiec kto by chcial byc z takim "PROBLEMEM"? No wlasnie. Decyzja jest prosta.

Piszę to by ostrzec. Gdy intuicja Wam mówi, że coś jest nie tak, nie udawajcie. Nie wmawiajcie sobie, że będzie w porządku. Bo nie będzie. Wiem tylko, że jestem naiwna i głupia, ze dawałam mu się zwodzić słowami. Wiedziałam, że kłamie a gdzieś tam w środku wmawiałam sobie, że to wszystko jest prawdą. I wiecie co... Kocham go. Chcę mu pomóc. Chcę mu wskazać problem. Ale nie chce być już "jego kobietą".

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że muszę się teraz wybrać do ginekologa i zrobić wszelkie badania na choroby przenoszone drogą płciową. Zastanawiam sie też czy mu nie wręczyć rachunków za te badania oraz... Można kogoś za to podać do sądu? Jeśli mnie czymś zaraził oczywiście.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zaburzona seksualność

Intuicja  -  teź mnie  ostrzegała.Nie posłuchałam .I zmarnowane źycie ...

3

Odp: Zaburzona seksualność

no wlasnie. tez sie boje ze moje zmarnowalam...

4

Odp: Zaburzona seksualność

Jeszcze dodam, że raz znalazłam starter na kartę. Telefon ma na abonament, a jak zapytalam po co mu karty (mial dwie) to uslyszalam ze zawsze dobrze jakas miec. Nawet jedna mi chcial oddac bo wtedy bysmy mieli miedzy soba za darmo, ale nie chcialam. No coz, do niektorych takich portali wysyla sie bardzo drogie smsy w ramach logowania. Teraz wszystko jasne.

5

Odp: Zaburzona seksualność
rycerzowa napisał/a:

no wlasnie. tez sie boje ze moje zmarnowalam...

Ale piszasz, ze to koniec? ... no to raczej uratowalas swoje zycie...

tym bardziej w Twoim wieku to zycie sie dopiero zaczyna smile

6 Ostatnio edytowany przez rycerzowa (2014-05-22 13:34:57)

Odp: Zaburzona seksualność

No koniec, ale nie chce go tak zostawic. Chociaz tez zobaczymy reakcje jak mu wszystko powiem. Zrobilam zrzuty ekranu tych wszystkich rejestracji na portalach (daty jak byl z byla i ze mna) oraz zrzut jego anonsu. Jakby chcial to usunac...

a co do zmarnowania... skad mam miec pewnosc ze mnie czyms nie zarazil, ze do konca zycia bede miec z czyms problem przez niego? Teoretycznie regularnie krew oddaje, wiec HIV/AIDS odpada. A co z reszta? Przeciez tego tyle jest...

7

Odp: Zaburzona seksualność
rycerzowa napisał/a:

no wlasnie. tez sie boje ze moje zmarnowalam...

Dziewczyno, masz dopiero 22 lata. Jak tu pisać o zmarnowanym życiu?
Otrząśniesz się, zaczniesz od nowa. To naprawdę nie jest koniec świata.

8

Odp: Zaburzona seksualność

No wiesz ja chyba nie miałam intuicji przy moim teraz już eks partnerze, jeszcze rok temu wszystko we mnie mówiłoby nie angażuj się, dziecko, brak rodziny, trudna przeszłość, etc...

No cóż umiejętnie dawkował informacje i rozkochiwał w Sobie.

Mogłam mu dać to czego chciał, tylko, że on nie może mi dać, tego czego ja potrzebuję.

9 Ostatnio edytowany przez rycerzowa (2014-05-22 13:54:08)

Odp: Zaburzona seksualność
Cynicznahipo napisał/a:
rycerzowa napisał/a:

no wlasnie. tez sie boje ze moje zmarnowalam...

Dziewczyno, masz dopiero 22 lata. Jak tu pisać o zmarnowanym życiu?
Otrząśniesz się, zaczniesz od nowa. To naprawdę nie jest koniec świata.

a co jesli zarazil mnie choroba weneryczna ktora jest nieuleczalna? skad mam miec pewnosc ze zawsze sie zabezpieczal? albo samo to ze czymkolwiek mnie zarazil? wszystko ma swoje konsekwencje.

wlasnie. zakochane wierzymy w jego bajeczki, udajemy ze to, co podejrzewamy to nie jest prawda. Zakochane...

10

Odp: Zaburzona seksualność
rycerzowa napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
rycerzowa napisał/a:

no wlasnie. tez sie boje ze moje zmarnowalam...

Dziewczyno, masz dopiero 22 lata. Jak tu pisać o zmarnowanym życiu?
Otrząśniesz się, zaczniesz od nowa. To naprawdę nie jest koniec świata.

a co jesli zarazil mnie choroba weneryczna ktora jest nieuleczalna? skad mam miec pewnosc ze zawsze sie zabezpieczal? albo samo to ze czymkolwiek mnie zarazil? wszystko ma swoje konsekwencje.

wlasnie. zakochane wierzymy w jego bajeczki, udajemy ze to, co podejrzewamy to nie jest prawda. Zakochane...

Jeśli masz podejrzenie, że mógł Cię zarazić, to po cholerę gdybasz o tym na forum, a nie pójdziesz się gruntownie przebadać?
Nie rozumiem Cię.

Następnym razem więcej ostrożności.

11

Odp: Zaburzona seksualność
rycerzowa napisał/a:

Piszę to by ostrzec. Gdy intuicja Wam mówi, że coś jest nie tak, nie udawajcie. Nie wmawiajcie sobie, że będzie w porządku. Bo nie będzie. Wiem tylko, że jestem naiwna i głupia, ze dawałam mu się zwodzić słowami. Wiedziałam, że kłamie a gdzieś tam w środku wmawiałam sobie, że to wszystko jest prawdą. I wiecie co... Kocham go. Chcę mu pomóc. Chcę mu wskazać problem. Ale nie chce być już "jego kobietą".

dlatego. a badac sie ide.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zaburzona seksualność

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024