Nerwica lękowa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Nerwica lękowa

Witam. Chcę pomóc bliskiej osobie, która ma nerwicą lękową. Wiem, że jest dużo takich postów i uwierzcie, że dużo przeczytałam, ale nic konkretnego. Chciałabym wiedzieć jakie kroki pokonać, gdy osoba jest na skraju załamania. Chłopak, gdy jestem przy nim czuje się dużo lepiej, niestety nie mieszkamy ze sobą, chociaż często u niego jestem. Teraz rozstajemy się do września. On mieszka sam. A podobno taka osoba sama być nie powinna. Ma czasem myśli samobójcze, nie ma na nic siły, nic nie chce robić. Twierdzi, że chce walczyć. Ale tego nie widać.. że chce. Próbuje go do tego zachęcić, ale jest ciężko. Znaleźliśmy dobrego psychiatre, w sumie ja znalazłam, bo on już nawet nic z tym nie chce robić. I chce go umówić.. Ale to jeden krok, a jak ja mam z nim rozmawiać ? Co robić, kiedy objawy ma coraz silniejsze i ma stany depresyjne.. Rozmawiac z nim o tym, czy raczej próbować odkładać ten temat i zająć się czymś innym. Jakieś książki dać mu do przeczytania? Ja sama już nie mam sił.. Proszę o odpowiedzi.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez nerwuska23 (2014-05-19 23:12:38)

Odp: Nerwica lękowa

Przede wszystkim nic na siłę,ponieważ można pogorszyć sytuację.Każdy jest inny,każdy inaczej przechodzi depresję,czy objawy lękowe,mogę napisać na własnych przykładzie.

Nie mogłam słuchać jak bliscy mówili "weź się za siebie" "wyjdź do ludzi" "idź na zakupy" itp,wtedy bardziej się buntowałam,byłam zła,odsuwałam się od wszystkich,zrywałam kontakty  bo wtedy mi to pasowało.

Moim wsparciem był (jest )mąż który bardzo mnie wspierał,ale i tak miałam swoje zdanie.Kiedyś oglądałam program,o  mężczyźnie który był alkoholikiem,spadł na takie dno,że rodzina go zostawiła,stracił  nawet firmę,dopiero jak był na dnie,to się opamiętał-dlaczego podałam taki przykład? ponieważ czasem trzeba znaleźć się właśnie na tym dnie,żeby coś zacząć zmieniać.

Ja osobiście miałam taką sytuację wtedy sama się opamiętałam,i podjęłam leczenie.

Dobrze jest,jeśli chory pozwala  sobie pomóc,a jeszcze lepiej gdy zdaje sobie sprawę z tego,że nie jest dobrze,że jest inaczej.

Jeśli chodzi o twojego chłopaka,to bardzo dobrze zrobiłaś,że poszukałam Psychiatrę-  nie zmuszaj,nie nalegaj,to najgorsza pomoc.

Ja nigdy nie wyobrażałam sobie leczenia Psychiatrycznego,teraz nie wyobrażam sobie,abym tego nie zrobiła.Jestem inna ,moje życie obróciło się o 360.stopni.Jestem wesoła,uśmiechnięta,ciągle w ruchu,po prostu jestem innym człowiekiem.

Musisz rozmawiać z narzeczonym,musi wiedzieć,że nie jest sam ,że się martwisz,że chcesz pomóc.Jeśli już będzie na tej pierwszej wizycie,to będzie sukces,lekarz ma podejście do chorego,przekona go  do leczenia.Pozdrawiam :-)

3

Odp: Nerwica lękowa

Dziękuję, był u jednego lekarza, trafił na bardzo nieodpowiedniego. I może dlatego też się poddał. Na szczęście troszkę, minimalnie ale zawsze coś, podniósł się. Ma nadzieję na lepszego lekarza, na lepsze metody. W końcu, ludzie się otrząsają, mimo nerwicy lękowej żyją dobrze, objawy im mijają. Dlaczego więc on tak słabo w to wierzy.

4

Odp: Nerwica lękowa

Słabo wierzy ponieważ ta choroba taka jest,że człowiek jest zrezygnowany,chce,żeby już "zawsze" było dobrze,nie tylko przez chwilę.

Moje pierwsze leczenie było u psychologa,bardzo dobry psychoterapeuta,lecz ja chciałam szybko wyzdrowieć,już i teraz,i dlatego też się zniechęcałam.Później trafiłam do Psychiatry,początek trudny,leki to nie wszystko,trzeba dużo dać od siebie,współpracować,a czasem to trudne.Jak tylko lepiej się poczułam,to byłam wniebowzięta,ale jak było pogorszenie (TO NATURALNE) to od razu się zniechęcałam.

bardzo dobrze,że chłopak chce się leczyć,to już coś,a to,że będzie raz lepiej raz gorzej,to całkiem naturalne.Pozdrawiam !

5

Odp: Nerwica lękowa

witam . zmagam się z nerwicą lękową od ponad 3 lat . a mam dopiero 20 . nie chciałam wieżyc w to że mam nerwice. oczywiście wizyty u lekarzy . egk. echo serca, holter, kardiolog i ... wszystko jest ok . a ja dalej czuje się jak babcia która stoi przed grobem .
brałam leki 8 miesięcy ale skonczyłam . bo one truły mi życie . uzależniłam się . teraz lepiej się nie czuje ale próbuje sama z tego wyjść . tylko ze nie mam wsparcia w rodzinie . hmm// więc sama próbuje . zapisałam się na psychoterapie. mam nadzieje że mi pomoże .
najgorsze jest to że pracuje . i dzien w dzien lęk przed pracą , ze musze tam iśc , a boje się wychodzić z domu . bo od razu mi słabo . serca wali mi jak młot , a za chwile nie czuje że wgl. bije . sciska mi gardło i lęk że umre . to jest okropne . dzien w dzien "umieram" . nikomu tego nie życzę , nawet najgorszemu wrogowi.
nie daje sobie już rady sad((  co mam robić .? jak samemu próbować z tego wyjśc .? sad(

6

Odp: Nerwica lękowa

Paulina, istnieją teraz leki, które nie uzależaniają. Może warto poszukać innego lekarza? Tzreba trafić na swojego. Ja zmieniałam i leki i lekarzy,aż poczułam się lepiej. I wsparcie bliskich jest ważne, masz kogoś takiego?

7

Odp: Nerwica lękowa

brałam przez dłuższy czas afobam . uzależnił mnie. ciężko mi było z nim skończyć .
byłam u psychologa , otworzyłam się i nie umiał mi pomóc podał tylko psychiatrów. hmm
więc odwiedziłam jednego . to tylko dał mi leki . w piątek mam iść pierwszy raz na psychoterapie. mam nadzieje że mi pomoże .
bliskiego. hmm.. na początku rodzice mnie wpierali. ale mają już dość mojej choroby . wcale mnie nie rozumieją . bardzo to dołuje .
a tak to mam wsparcie w chłopaku smile tylko że obecnie przebywa za granic . ale ma zjechać za niedługo wink) to mnie podnosi na duchu smile

8 Ostatnio edytowany przez Wątłusz_Pierwszy (2014-11-07 10:09:36)

Odp: Nerwica lękowa

brałam przez dłuższy czas afobam

Z afobamem trzeba bardzo uważać. Nie wiem jak jest dokładnie ale z tego co się orientuję większość lekarzy poleca go jedynie jako środek doraźny w szczególnych przypadkach. Stosujesz go jak już jest bardzo źle i jedynie w takiej sytuacji. Nie przyjmuje się go jako leku stałego. Przyjmowanie go stale to jest robienie sobie masakry z psychiki i ogólnego samopoczucia

9

Odp: Nerwica lękowa

Paulinaa1994 ja mam dokładnie to samo z pracą. Tez mam jakies lęki przed pójściem do niej. W stresujących sytuacjach miewam te same objawy serce mi wali, pocę się, cała się trzęsę dla mnie to ostatnie jest najgorsze bo inni to widzą. Często mam nawet tak że trzęsie mi się głos i ręce.... Dla mnie to bardzo ciężki i nie potrafię sobie z tym poradzić.

10

Odp: Nerwica lękowa

teraz juz wiem jak działa na dłuższą metę afobam . i bardzo dobrze że udało mi się go odstawić .
a z pracą to jest okropne . hmm/ szefowa chce mi umowe przedłużyć i nie wiem co robić bo chce pracować ale bardzo źle się czuje .
Mam nadzieje że mi się polepszy .
Fanabera i to jest najgorsze. hmm/ takie same objawy mam . czuje się jakbym miała umrzeć . i tak z dnia na dzień . hmm/ masakra.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024