hej wam wszystkch jestem tu nowa znalazłam te forum przypadkiem na wstępie chcę przeprość za błędy cierpie na dysleksje mimo ciągłych staran efekt jest opłkany ale nie o tym chę napisać
A więc od jakieoś czasu strasznie się zaniedbałam jestem młodą mamą ale to nie oznacza że mam przestać dbać o siebie a ja tak robię nie mam na nic siły choruje na łuszczycę wcześniej strasznie dbałam o swoją skórę teraz jest mi to obojętne cały czas narzekam wszystko robię z przymusu ... Doradzcie mi jak mogę to zmienić
2 2014-05-06 17:07:39 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-05-06 17:25:48)
Strasznie ciężko jest coś radzić tutaj- zwłaszcza jak się nie zna czyjejś dokładnej sytuacji- żeby nie napisać głupstwa. Proponuję postarać się o kilkugodzinną opiekę dla dziecka, jeśli nie jest za małe. W niektórych miastach są takie stowarzyszenia pomoc za pomoc tzn coś w rodzaju pomocy sąsiedzkiej młode mamy stowarzyszają się i kolejno podejmują opiekę na dwojgiem lub trojgiem dzieci, a pozostałe mamy mają tym sposobem czas wolny dla siebie. Niestety nie pamiętam nazwy tego stowarzyszenia.
Druga opcja poprosić o pomoc przy dziecku kogoś z rodziny.
Żeby się coś chciało, trzeba wypocząć i psychicznie, i fizycznie.
Słuchaj.
Zacznij od przejrzenia szafy, powyjmuj to co masz już za dużego i schowaj.
Wyjdź do ludzi, łuszczyce się leczy z sukcesem, to choroba duszy bardziej niż ciała.
Zacznij biegać. Nie śmiej się, ja swoje pierwsze 5 km biegłam (a raczej człapałam) 40 minut teraz zajmuje mi to 20.
Biegam jak dzieci położę spać. To naprawdę nie wymaga dużo czasu.
Endorfiny ci pomogą w "depresji"
Uważaj, zaniedbana jesteś łatwym celem do straty męża/partnera.
łuszczyca wiem na ten temat b. dużo , mój mąż walczy z nią już kilkanaście lat z różnymi skutkami , mimo choroby dba o siebie , sport , wypoczynek, słońce lub solarium ( łuszczyca nie lubi światła ) kremy , zioła , dieta choć nie zawsze pomaga to trzeba czasem po sterydy sięgnąć , ogólnie trzeba pokochać łuskę wtedy życie staje się lżejsze .
Pierwszą rzeczą, która powinnaś zmienić to.... nastawienie ![]()
Nigdy nie chorowałam na łuszczycę na całe szczęście ale koleżanka z treningów borykała się z tym problemem a ja prawde powiedziawszy ... nie zwróciłabym na to uwagi nawet gdyby mi sama o tym nie powiedziała.
Jest lato, piekna pogoda ... więc korzystaj z pogody! Weż dziecko na spacer, nad jezioro, duzo się ruszaj i nie zamykaj w domu - bo to najgorsze co możesz zrobic.
Ktos polecił bieganie... hmmm ja nigdy nienawidziłam biegać i pomimo dość dobrej kondycji nie potrafiłam się zmusic do przebiegnięcia więcej niz 2 km.
A teraz zdarza mi się wieczorkiem wyjść potruchtać. Ważne zeby nie skupiać na dystansie ani czasie tylko robić coś dla przyjemności. Początki bywaja cięzkie, ale z czasem jest coraz łatwiej.
A poza tym jest cała gama różnych innych aktywności, wśród ktorych na pewno znajdziesz cos dla siebie.
I przede wszystkim - jesteś mamą co pewnie pochłania większość twojej uwagi i energii ale nie zapominaj o sobie
Pozwól sobie od czasu do czasu na chwilę relaksu i odprężenia. Jeśli są rzeczy którymi się interesujesz bądź sprawiające ci przyjemność nie rezygnuj z nich ![]()
Pozdrawiam
jestes za młoda by popasc w taki marazm!
nie wmawiaj sobie ze nie masz czasu,ze z dzieckiem nie ma kto zostac,postaw się do pionu i działaj
Najtrudniej zrobić pierwszy krok,potem jest łatwiej.Zrob listę priorytetów Zacznij od leczenia łuszczycy potem jakieś ćwiczenia moze kup rowerek stacjonarny nawet z drugiej ręki za grosze nie będziesz musiała kombinować z opieka nad dzieckiem,zakup kosmetyków byś zadbama o siebie zrobila sobie domowe SPA