Bardzo proszę Was o radę. W liceum poznałam chłopaka, który zwrócił na mnie uwagę, był bardzo inteligentny, ciągle ze sobą rozmawialiśmy, spotykaliśmy się po zajęciach, narodziła się wielka przyjaźń, okazało się, że obydwojgu nam zależy na życiu sakramentalnym, a po ok roku on wyznał mi miłość. Byłam zaskoczona, odtrąciłam go, uważałam wtedy, że to niemożliwe, on pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny, ja wręcz przeciwnie, uważałam tez, że nie dorównuję mu intelektem, nie podobał mi się fizycznie. Nie wiem czy kiedykolwiek spotkałam lepszego człowieka, który byłby w stanie zrobić dla mnie wszystko, który by mnie tak szanował.Po maturze poszedł na wymagające studia, ja zostałam przez rok w domu, uczyłam się sama i dostałam się na medycynę 400 km od domu. W międzyczasie poznałam w chłopaka, który mi się spodobał, nie wykazywał na początku jakiejś wielkiej inicjatywy, ma mnóstwo przyjaciół, często chodzi na imprezy, szanuje mnie, dobrze się z nim czuję, ale moje myśli ciągle wracają do tamtego przyjaciela. Czasami strasznie żałuję, że nie dałam nam szansy, że straciłam dużo czasu, dopiero teraz dociera do mnie, że on naprawdę mnie kochał. Wiem, że gdybym tylko napisała, przyjechałby od razu. Co robić, żeby jak najmniej osób cierpiało?
Być szczerym ze samym sobą.
Nie gloryfikować licealnej miłości. To, co było wtedy może już nie mieć miejsca, a Ty żyjesz wyobrażeniem, a nie rzeczywistością.
Alicjo, mała poprawka... on przyjechałby wtedy, teraz niekoniecznie. Ludzie się zmieniają, wraz ze zmianą otoczenia, szkoły, pracy. Życie toczy się dalej, nie jesteście już w liceum. Nie jesteście już tymi samymi osobami co wtedy. Co nie znaczy, że on raptem stał się gorszym człowiekiem. Po prostu z czasem na pewno się zmienił, ma innych znajomych, inne cele w życiu, być może inną przyjaciółkę. Może nawet dziewczynę. Nie ma co wracać do tego co było. Tak jak napisała Teo, nie ma co idealizować licealnej miłości. Ona była kiedyś, teraz już jej nie ma. Nakręcając się, żyjąc nadziejami skrzywdzisz siebie i ewentualnie chłopaka, który teraz okazuje Ci zainteresowanie.
Dziękuję, to naprawdę trudna decyzja. Ten przyjaciel ciągle o mnie myśli, przysyła mi pocztówki z różnych miejsc, pisze kiedy wrócę.
A czemu miałaby nie spróbować? Coś tym traci?
Autorko, możecie się spotkać i porozmawiać?
Najważniejsze jest to byś wiedziała czego chcesz, nie rób nic wbrew sobie. Jeśli czujesz potrzebę rozmowy z tym chłopakiem, spróbuj ![]()
Pozdrawiam