Miłosne smsy zniszczyły mi życie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Witam wszystkich


Mój problem może się komuś wydać banalny ale dla mnie to poważna sprawa.
Jakiś czas temu w komórce mojego męża znalazłam kilka miłosnych smsów od koleżanki z pracy.Znam ją to mężatka z trójką dzieci do tego starsza ode mnie.Pisała że tęskni,że go kocha,że jest rozbita i że chętnie porwała by mojego męża daleko stąd.Kiedy zapytałam go co to wszystko znaczy odpowiedział że to tylko takie żarty.Ponieważ nie chciał powiedzieć co on do niej odpisywał postanowiłam do niej pojechać.Do rozmowy zaprosiłam jej męża.Ona też tłumaczyła się że to tylko takie żarty,że ma stesującą pracę i że chciała się tylko rozerwać.Jakos mnie nie przekonały te tłumaczenia ale dałam spokój w końcu jestem z mężem od 18 lat,postanowiłam mu uwierzyć.Po jakimś czasie zapytałam męża czy skończył z tym flirtowaniem a on mi mówi że nie.Aż mnie zatkało.Powiedział że od czasu do czasu do siebie piszą,kiedy zapytałam co jest w tych smsach odpowiedział że to jego prywatna sprawa.Po dłuższej rozmowie dowiedziałam się że ona mu się podoba i imponuje mu to że ktoś jeszcze zwrócił na niego uwagę.Kocha mnie ale nie zerwie z nią kontaktu,smsów też nie będzie mi pokazywał.A w ogóle to jestem zazdrosna bezpodstawnie do tego o mało nie zniszczyłam jej małżeństwa.Kiedy pytam czy ona się zakochała mój drogi mąż twierdzi że chyba tak a kiedy pytam czy on też twierdzi że nie.Mówi że mnie kocha ale dla mnie to za mało.Nie potrafię żyć ze świadomością że muszę się dzielić swoim mężem z inną kobietą.Jak mam byc spokojna kiedy wiem że oni widują się codziennie.Żyje z dnia na dzień,wykonuję wszystkie domowe czynności jak robot,zaczęłam sięgać do kieliszka.Męża nie interesuje co się ze mną dzieje a ja nie radzę sobie z tą sytuacją.Ide spać myślę tylko o tym,wstaje ,myślę tylko o tym.Poradźcie,zaufać czy nie.Sama nie jestem w stanie sobie z tym poradzić a porozmawiać o tym nie mam z kim.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2014-05-06 12:08:08)

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Wszystko wskazuje na to, że maż - w mało wyszukany i taktowny sposób- daje Ci do zrozumienia, że jest znudzony i czerpie satysfakcję z Twojej bezradności i scen zazdrości.

Jest Ciebie na tyle pewny, że nie obawia się grać w otwarte karty i z szyderczym uśmieszkiem w duchu łechce go fakt, że uganiają się za nim dwie kobitki.
Tylko, że Ty nie jesteś "kobitka", a jego żona- coś mu się popieprzyło delikatnie w główce, ale taki urok andropauzy.

Musisz twardo postawić warunki waszej dalszej "współpracy", myślę, że on w głębi duszy na to czeka.
Smutne, że są mężczyźni, którzy sami sobie nie potrafią stawiać granic, licząc w tym zakresie na partnerkę.

On wie, że przegiął i robi to dalej, ponieważ głową jest teraz w różnych miejscach - z czego ostatnim, o które go możesz podejrzewać jest troska o Twoje samopoczucie.

3

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.
Elle88 napisał/a:

Musisz twardo postawić warunki waszej dalszej "współpracy", myślę, że on w głębi duszy na to czeka.

Nie czeka.Rzucając się sprawisz, że znajomość nabierze charakteru konspiracyjnego.

4 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-05-06 12:21:59)

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

A może by tak tupnąć nóżką i jasno sprecyzować swoje stanowisko?

Co to? Mężuś flirtuje na boku i jeszcze śmie Cie oskarżać, że mało co jej małżeństwa nie rozbiłaś?
A on święty?
We łbach się niektórym przewraca.

5

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

"Twardo" nie oznacza histeryzowania i stawiania ultimatum. Jest jeszcze sporo opcji pomiędzy..

Natomiast stac bezradnie i patrzeć na to co on wyprawia to żadne rozwiązanie.

6

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.
moniaCo napisał/a:

Co to? Mężuś flirtuje na boku i jeszcze śmie Cie oskarżać, że mało co jej małżeństwa nie rozbiłaś?

Jakkolwiek małżonek autorki jest tępym gnojem, to jej pomysł na rozmowę z niedoszłą kochanką i jej mężem średni był.

7

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.
moniaCo napisał/a:

A może by tak tupnąć nóżką i jasno sprecyzować swoje stanowisko?

Co to? Mężuś flirtuje na boku i jeszcze śmie Cie oskarżać, że mało co jej małżeństwa nie rozbiłaś?
A on święty?
We łbach się niektórym przewraca.

No i co na to poradzic? Okazanie złości przeciez niczego nie zmienia. Życie.

8

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.
mariolka2014 napisał/a:

do tego o mało nie zniszczyłam jej małżeństwa.Kiedy pytam czy ona się zakochała mój drogi mąż twierdzi że chyba tak

Skoro o mało nie zniszczyła tamtego  małżeństwa  to zakładam ze tamta ucięła by kontakt z mężem autorki  bo maż kochanicy jest w tym momencie już czujny. Natomiast maż autorki mówi oficjalnie ze maja dalej kontakt i nie obawia sie ze autorka ponownie pójdzie do tamtego małżeństwa aby wyjaśnić sprawę .

Troll ??

9

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Trollem jest jej flirtujacy maz. Ciekawe co by na przyprawianie rogow powiedziala nieswiadoma niczego druga polowa pani flirtujacej.

10

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Nie możesz się tak dac traktować i przyzwalać na to co on robi, sama widzisz jak to na Ciebie działa.

11

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Faktycznie jedynym rozwiazaniem jest postawienie warunku-niech mąż przestanie flirtowac, ma przecież zonę.Jego to kręci, ze ktoś na niego spojrzał łaskawym okiem a na ciebie nie patrzy wcale- z nim coś jest ewidentnie nie tak!

12 Ostatnio edytowany przez Madnia (2014-05-06 17:21:25)

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Droga Mariolko najlepiej najmij detektywa niech on zbiera zacznie zbeirac wszystkie dowody jego flirtow a mozliwe ze anwet wiecej, wszystko moze sie przydac potem masz go w garsci to ty  stawiasz mu warunki, to ty bedziesz rozdawa karty wystarczy grozba rozwodu z jego winy. Wtedy jak bedziesz miala za malo pieniedzy na zycie to on bedzie musial placic na ciebie alimenty a jesli masz dziecko to takze na nie. Wtedy moze mezus zmieni swoja decyzje, najlepiej najpierw sie rozwiesc a potem zejsc od nowa na podyktowanych przez ciebie warunkach wtedy bedzie caly czas widzial nad soba gilotyne.

13

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.
ryba81 napisał/a:
mariolka2014 napisał/a:

do tego o mało nie zniszczyłam jej małżeństwa.Kiedy pytam czy ona się zakochała mój drogi mąż twierdzi że chyba tak

Skoro o mało nie zniszczyła tamtego  małżeństwa  to zakładam ze tamta ucięła by kontakt z mężem autorki  bo maż kochanicy jest w tym momencie już czujny. Natomiast maż autorki mówi oficjalnie ze maja dalej kontakt i nie obawia sie ze autorka ponownie pójdzie do tamtego małżeństwa aby wyjaśnić sprawę .

Troll ??

Też tak sądzę, że to bajka...

Chociaż jeśli jednak nie, to Autorko Ty też poszukaj sobie smsowego amanta w końcu mamy równouprawnienie...

14

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.
adamajkis napisał/a:
moniaCo napisał/a:

A może by tak tupnąć nóżką i jasno sprecyzować swoje stanowisko?

Co to? Mężuś flirtuje na boku i jeszcze śmie Cie oskarżać, że mało co jej małżeństwa nie rozbiłaś?
A on święty?
We łbach się niektórym przewraca.

No i co na to poradzic? Okazanie złości przeciez niczego nie zmienia. Życie.

To samo idzie w drugą stronę ale dla ciebie nie.
Masz mentalność Kalego i basta, gdy zdradza kobieta zaraz się uaktywniasz i dopingujesz rogacza. A na odwrót eetam ..

15 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-05-07 10:38:41)

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

bardzo dobrze ze porozmawilas z ta kobieta i jej mezem, skoro ,,o mało nie rozwalilas malezenstwa jej,, to jest cos na rzeczy tylko ona się wyparla do meza swojego a romans zszedł do podziemia ze strony tej kobiety, bo zależy jej z jakiś wzgledow na mezu
natomiast twój maz cie jawnie olewa nie liczy się z toba
pytanie co z toba dlaczego pozwalasz mezowi na to
tupnij noga, zrob mu awanture, ale nie pij co to ma być
myślisz ze jak będziesz się snula po domu to uratujesz malzenstwo, które i tak dawno nie ma
czy on cie przeprosil, zapewnil o milosci? to tylko pozory pewnie by były ale nawet tego nie masz

a z drugiej strony która kobieta wierzy ze takie smsy to zżarty i ucina temat a dopiero potem po jakims czasie wraca do tematu chore

16 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-05-07 15:07:52)

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

W sumie to nie wiadomo, na co Twój mąż czeka. Ty wiesz najlepiej, czego może oczekiwać od Ciebie. Jeśli on jest myślami przy tamtej kobiecie, to siłą rzeczy tu jest nieobecny.
Myślę, że może warto postarać się, żebyście gdzieś razem wyjechali i  przypomnieli sobie dawne dobre chwile.  A jeśli się nie zgodzi na naprawę Waszego związku, to rację ma Eillen. Powinnaś powiedzieć, jak się okropnie z tym czujesz i zażądać zerwania znajomości z tamtą kobietą. Jeśli tego nie zrobi lub będzie się z tym ukrywał, a Ciebie oskarżał, to znaczy, ze uległ namiętnościom.

17

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Są dwie drogi:

-- ciągnąć małżeństwo (1)
-- iść do rozwodu (2)

Postawienie jasnego warunku o zakończeniu flirtu to punkt (2) -- po prostu romans zejdzie do podziemia. Albo zaczną się awantury, nie spanie po nocach, niepokój, degradacja małżeństwa. Wszystko i tak skończy się w sądzie. Potem bedziesz wolna. Może sobie kogoś nowego znajdziesz jak kobiety tutaj na forum, a może nie znajdziesz...

Może zamiast stawiać mężowi bariery zajmij się sobą? Swoim życiem? Jak widzisz efekty twoich dotychczasowych działań są zerowe -- oni dalej flirtują. I będą flirtować tak długo, aż sami postanowią to skończyć. Wg mnie oni się sobą znudzą, a wtedy mąż bardziej Ciebie doceni, co z kolei nie znaczy, że nie będzie miał z nią kontaktu.

18

Odp: Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Ja ci dziewcyzno radze najmij detyektywa i rozwod z jego winy potem mozesz z nim cos probowac ALE DOPIERO PO ROZWODZIE.
W razie czego to bedizesz miala alimenty.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Miłosne smsy zniszczyły mi życie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024