Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

Temat: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Np. choleryk i flegmatyk?

Kiedyś czytałam jakiś artykuł to pisało tam, które rzeczy w partnerach powinny być podobne a które odmienne i pisało, że pożądani są partnerzy o tym samym typie temperamentu

Np. moi rodzice: mamę irytował flegmatyzm taty, a tata nie mógł wytrzymać z mamą i się rozwiedli. Do dziś mama wspomina, jak gdy mięli iść na autobus, tata tak się ociągał, że w końcu autobus odjeżdżał im sprzed nosa

Mi się podobają cholerycy, a mam w sobie domieszkę flegmatyka (i po trochu każdego temperamentu poza tym choleryzmem xD) , zastanawiam się czy szansa bycia z cholerykiem byłaby duża

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Dwaj cholerycy by sie pozabijali. Jedno najlepiej gdyby umiało uspokoić drugie.
Wszystko jednak zalezy chyba od tego co sie komu podoba i co jest w stanie akceptowac.

3

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Choleryk z cholerykiem mogą się po mordować a flegmatyk z flegmatykiem zanudzic na śmierć

4

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Tak jeszcze sobie myślę, że np. jak są sangwinik i melancholik, to sangwinika może pociągać wyciszenie melancholika, jego spokój, a melancholik może być zafascynowany żywotnością sangwinika, w sensie że coś czego nie znamy, czego nie mamy sami, wydaje nam się bardziej interesujące

5

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Nie jest możliwe, ponieważ wedle oczekiwań kobiet facet nie powinien być ani cholerykiem, ani sangwinikiem, ani flegmatykiem, ani melancholikiem. Powinien być opanowany, dojrzały, zdecydowany i twardy. Mężczyzna reprezentujący którykolwiek z tych typów  nie jest prawdziwym facetem. Przynajmniej tak wynika z oczekiwań kobiet, z tego co wiem smile

6

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Jednak siłą rzeczy któryś z tych temperamentów poosiadasz i wtedy możesz posiadać cechy, które irytują partnera, ponadto np. choleryk często nie umie się opanować jak go gniew poniesie xD

7

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Nie posiadasz któregoś z temperamentów tylko ich mieszankę

8

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

No ja nie, ale dużo ludzi ma zdecydowany jeden temperament

9

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Black_dragon napisał/a:

No ja nie, ale dużo ludzi ma zdecydowany jeden temperament

A tą cenną wiedzę posiadasz z jakiego źródła ?

10

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Myślę, że lepiej jak są podobne, co nie znaczy te same. Flegmatyk i choleryk to są zupełnie przeciwstawne. Ja tam nie wiem, ja jestem mieszanką, nie da się mnie określić dokładnie jeśli chodzi o temperament i myślę, że wiele osób tak ma i że mało kto jest konkretnym typem- tak mi się wydaje.. Ja tam bym nie chciała takiego naprawdę choleryka, bo cały czas wtedy bym się bała co go wkurzy czy coś i nie dla mnie życie z kimś aż tak wybuchowym... Czasem ok, ale nie tak często, a choleryk to jest dla mnie skrajność, a jak nad sobą nie pracuje to już w ogóle, bo jakby nad sobą pracował i by były tego efekty, to kto wie, wtedy może bym mogła, ale to musiałabym sama go poznać i wtedy bym wiedziała po jakimś czasie.

11

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

No właśnie ja się tak zastanawiam i mam po trochę z każdego. Nie dostrzegam dominującego. To dobrze, czy źle?

12 Ostatnio edytowany przez Black_dragon (2014-05-04 00:43:35)

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Jozefina napisał/a:
Black_dragon napisał/a:

No ja nie, ale dużo ludzi ma zdecydowany jeden temperament

A tą cenną wiedzę posiadasz z jakiego źródła ?

w takim czasopiśmie Charaktery bodajże pisało, często też mają dwa koło siebie, ale przeciwstawne rzadziej/ Ale to dawno czytałąm może mi się pomerdały źródła, wydaje się że z Charakterów

13

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
antykobieta napisał/a:

No właśnie ja się tak zastanawiam i mam po trochę z każdego. Nie dostrzegam dominującego. To dobrze, czy źle?

Moim zdaniem to nic złego. Ja chyba najwięcej mam z sangwinika i melancholika, tak mi się wydaje, bo ogólnie jestem optymistyczna, ale też jestem uczuciowa, wrażliwa, łatwo mnie zranić. Nie jestem zamknięta w sobie, jak to piszą o melancholiku, ale reszta to niektóre tak. Dlatego taka mieszanka, z sangwinika nawet mi się zgadza, trochę nie i podobnie z melancholika, a z innych typów też na pewno mam, ale mniej. Ciężko się samej ocenić, ale tak mi się wydaje.

Edit: Aż z ciekawości zrobiłam test, z niego faktycznie wynika, że chyba jednak mocniej u mnie dominuje jeden typ taki jak towarzyski sangwinik- 28 pkt, perfekcyjny melancholik- 9 pkt, czyli drugie miejsce jak myślałam, potem spokojny flegmatyk- 7 pkt (ogólnie mało to do mnie pasuje, nie jestem powolna itp) i choleryk- 4 pkt (bywam wybuchowa, ale to w granicach normy, mogę się wściec, ale jak widać to na dalszym miejscu i to raczej prawda).  Chociaż przyznam, w niektórych punktach w tym teście co znalazłam zaznaczyłam trochę na siłę, bo w paru nic jakby do mnie nie pasowało albo nie bardzo i wtedy musiałam na siłę. No, ale tak to ok.

14

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Dla mnie te cztery kategorie są zbyt ogólne - ludzi nie da się wepchnąć w jedynie 4 szufladki - każdy z nas jest mieszanką pewnych typów i nie da się tak łatwo określić, że ten, to choleryk, a tamten sangwinik.

A czy przeciwieństwa się przyciągają? Tak, owszem. Tyle, że to zwiększa ryzyko czołowego zderzenia tongue

15

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Hahahaha ja nigdy się na nikogo nie wściekam, czasem się wścieknę ale trzymam to w sobie xD Zero choleryka

16

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Iceni napisał/a:

Dla mnie te cztery kategorie są zbyt ogólne - ludzi nie da się wepchnąć w jedynie 4 szufladki - każdy z nas jest mieszanką pewnych typów i nie da się tak łatwo określić, że ten, to choleryk, a tamten sangwinik.

A czy przeciwieństwa się przyciągają? Tak, owszem. Tyle, że to zwiększa ryzyko czołowego zderzenia tongue

Oczywiście, dlatego nawet ten test co zrobiłam jest orientacyjny, wychodzi mi najbardziej sangwinik, więc niby tu dominujący, ale ja bardziej sądzę, że bardziej jestem mieszanką, choć z sagwinika najwięcej. No i wydaje mi się, że faktycznie jesteśmy tak złożeni, że powinniśmy jeszcze mieć więcej tych typów wypisanych. Ja na pewno mam jeszcze coś, a nawet wiele z typów, których tu nie ma, a powinny być, np dużo wrażliwości, a tego u sangwinika nie ma wpisane, u melancholika jest, ale zamknięty w sobie, a ja nie jestem zbyt zamknięta w sobie, więc powinna być jeszcze jakaś kategoria taka chociażby smile

Edit: A mi się zdarza wściec i okazać to, podnieść głos, ale właśnie tragedii nie ma,  nie jest to jakieś częste, więc umiar jest. No, ale oczywiście staram się zamiast unieść głos, wtedy inaczej to okazać bez unoszenia głosu, ale wiadomo, czasem mi się nie uda, bywa. No, ale nie często, rzadko generalnie.

17

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Black_dragon napisał/a:

Kiedyś czytałam jakiś artykuł to pisało tam, które rzeczy w partnerach powinny być podobne a które odmienne i pisało, że pożądani są partnerzy o tym samym typie temperamentu

Coś w tym jest, dlatego uważam, ze pomimo stwierdzenia, iż przeciwieństwa się przyciągają, to jednak tego zrozumienia nie będzie, jak w przypadku dwóch tych samych temperamentów.

Piszecie o mieszanych cechach temperamentu, a czy te cechy mogą się u człowieka zmienić??

18

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Coś raczej może się zmienić, bo człowiek może ewaluować. Może mieć dużo z choleryka np, ale pracować nad tym i potem te cechy choleryka pewnie będą tak w dużej mierze zmienione- całkiem raczej nie, ale w jakimś stopniu, że można wtedy mówić o zmianie. Jakieś wydarzenia w naszym życiu też pewnie mogą to kształtować.

19

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Jeżeli chodzi o typy osobowości, to uważam, ze o wiele lepiej się sprawdza podział określany przez enneagram - w każdym razie sprawdza się u osób, które znam i go robiły smile

20

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Haha robiłam test i wyszły 3pkt choleryka, ciekawe o co chodzi po spodziewałam się 0, nic nie było naciągane xD

21

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

W enagramie raczej miałam podobnie. To inny test, mniej szczegółowy, ale raczej mi zawsze wychodzi podobnie, więc jest jasne mniej więcej smile Chociaż tam wynik jest jeszcze bardziej szczegółowy, tutaj mniej, ale i tak raczej mi się zgadza.

No i miałam rację, że temperament może się zmieniać. Co innego charakter, tutaj tak bardzo nie zmienimy, ale temperament już tak. Oto przykład z takiego wywiadu, co teraz znalazłam:

"A jakie jest znaczenie tych badań dla przeciętnego człowieka? Czy oznaczają one, że jesteśmy w pewien sposób skazani na nasz temperament, czy też, że możemy go zmieniać? Czy powinniśmy się z nim raczej pogodzić? Czy mamy prawo tłumaczyć swoje zachowanie temperamentem, np. ?nie mogę się z nią dogadać, bo jestem cholerykiem??
? Dla przeciętnego człowieka wyniki tych badań mają bardzo optymistyczny wymiar. Oznaczają bowiem, że temperament może się zmieniać w miarę upływu życia jednostki. Innymi słowy, nawet te cechy osobowości, które mają wysoki wskaźnik odziedziczalności można modyfikować, a być może nawet zupełnie je zmieniać, gdyż środowisko wpływa na nie silniej, niż geny. Czasem słyszymy przecież, jak ktoś mówi ?w przeszłości byłem introwertykiem, byłem skoncentrowany na sobie, a teraz zacząłem otwierać się na ludzi?. Dla psychoterapeutów nasze wyniki oznaczają, że warto prowadzić terapię, właśnie dlatego, że cechy osobowości i wynikające z nich zachowania można zmieniać lub przynajmniej modyfikować.

źródło: http://www.sprawynauki.waw.pl/?section=article&art_id=1452

Edit: Black_dragon, ale 3 pkt to malutko, ja miałam 4 pkt i też mało, rzadko chyba będzie 0 punktów. Nadal to potwierdza, że nie jesteś cholerykiem, ale wiadomo, jakieś punkty śladowe mogą wyjść.

Oprócz tego typu ja mam podany opis, który do mnie mocno myślę pasuje smile Dobry, dość dokładny obraz, myślę, że taka właśnie jestem, bo mam tak: "Towarzyski sangwinik - Towarzyski sangwinik to optymista. Potrafi przyciągać do siebie ludzi, jest emocjonalny i wylewny, entuzjastyczny i spontaniczny, ma duże poczucie humoru. Gadatliwy, ciekawy, jest dobrym narratorem i urodzonym aktorem. Żyje raczej dniem dzisiejszym niż tym co było lub będzie. Jest duszą towarzystwa i tak gdzie przebywa wnosi radość. Nie chowa urazy, lubi komplementy, szybko przeprasza. W pracy ochotnik, inicjuje nowe formy aktywności, jest twórczy, tryska energią i entuzjazmem. Potrafi sprawiać bardzo dobre wrażenie, posiada umiejętności pobudzania innych do współpracy. Powinien pracować w środowisku wymagającym zmiennych form aktywności, pozbawionym konieczności wykonywania zadań rutynowych. Dobrze będzie czuł się w pracy wymagającej inicjatywy, twórczego rozwiązywania wielu problemów, wymagającej szybkiego podejmowania decyzji. Powinna to być praca zapewniająca szerokie kontakty z ludźmi.
Jest prawdopodobne, że towarzyski sangwinik nie będzie zadowolony z pracy wymagającej posługiwania się liczbami, wykresami, wymagającej dokładności, staranności i skrupulatności.
Przykładowe zawody: instruktor kulturalno oświatowy, pilot wycieczek turystycznych, akwizytor, handlowiec, organizator przedsięwzięć reklamowych, stewardessa, aktor estradowy, śpiewak itd.
Zawody niewskazane: księgowy, ekonomista, laborant chemiczny, dyrektor przedsiębiorstwa, prawnik itp."

Może jedynie zawody mi nie do końca się zgadzają, bo nie we wszystkich z nich mam moim zdaniem predyspozycje. No, ale opis, super, pasuje w większości.

22 Ostatnio edytowany przez Black_dragon (2014-05-04 01:15:36)

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

No ja chciałam napisać na własnym przykładzie że może się zmienić, w sumie w dzieciństwie nie miałam nic z melancholika, ale po pewnych wydarzeniach w mym życiu stałam się częściowo tym typem, i właściwie jak tak sobie przypomnę swoje dzieciństwo to posiadałam nawet cechy choleryka, np. przedsiębiorczość, albo czasem jak w grupach były prace, to ja przejmowałam kontrolę nad grupą i mówiłam każdemu co ma robić, a potem jakoś tak złagodniałam i teraz tego nie lubię robić. A najlepsze jest to, że kiedyś lubiłam dominować, a teraz lubię być zdominowana (nie w sensie związków moi kochani [edit] choć może to też big_smile) xD

Edit truskaweczka19 a ja kiedyś lubiłam, a teraz nie xD

23

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Ja kiedyś byłam zamknięta w sobie, ale moim zdaniem to nie była nigdy część mojej natury, tylko po prostu w zerówce, a potem w podstawówce wyśmiewali się ze mnie, praktycznie nikt mnie wtedy nie lubił, bo byłam inna, że krzywe zęby mocno, to dla nich chyba inna. No i dlatego sama często siedziałam albo jak ktoś siedział, to niechętnie i taki tam, wyśmiewanie, docinki. No i to na mnie wpłynęło, wiadomo i wtedy byłam zamknięta w sobie, niechętnie się do kogoś odezwałam, dlatego ktoś mógł myśleć, że jestem małomówna itp. No, ale to był efekt tamtego. No, ale jak poznałam fajniejsze osoby, to moim zdaniem dopiero wtedy dzięki temu pokazałam swoją prawdziwą naturę, czyli, że wcale nie jestem zamknięta w sobie, tylko że przez tamtych taka byłam, bo i do kogo miałam się otworzyć, skoro nikt nie chciał gadać. To wiadome, że wtedy byłam na uboczu, nic nie mówiłam i byłam smutna, normalna sprawa, najbardziej towarzyska osóbka mogłaby tak mieć w takiej sytuacji, bo to po prostu przykre było dla mnie, normalka. No, a jak poznałam osoby, które już takie nie były, polubiliśmy się, to już było widać, że z natury wcale zamknięta w sobie nie jestem, tylko gadatliwa, dość towarzyska, może nie dusza towarzystwa, bo wolę mniejsze grona i jakimś liderem nie jestem, ale generalnie towarzyska, że lubię pogadać z koleżanką, że teraz już tak nie wstydzę się z kimś obcym pogadać. Mam więcej luzu, szybciej potrafię teraz bez większych obaw z kimś nawiązać kontakt, w końcu to co było kiedyś z tamtymi dzieciakami i wyśmiewaniem to przeszłość. No i taka jest ogólnie moja natura, tylko jakiś czas była według mnie skrywana przez tamte doświadczenia. Psychologiem niby nie jestem, ale tak mi się samej wydaje.

Edit: Ja odwrotnie, Black_Dragon, ja nie lubiłam i nie lubię przewodzić grupą. Jak jestem w grupie z fajnymi osobami, to lubię po prostu działać w grupie, ale przewodzić nie. To nie dla mnie i zawsze tak miałam.

24

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
truskaweczka19 napisał/a:

Coś raczej może się zmienić, bo człowiek może ewaluować. Może mieć dużo z choleryka np, ale pracować nad tym i potem te cechy choleryka pewnie będą tak w dużej mierze zmienione- całkiem raczej nie, ale w jakimś stopniu, że można wtedy mówić o zmianie. Jakieś wydarzenia w naszym życiu też pewnie mogą to kształtować.

Ma to sens.

O jakich testach u licha Wy rozmawiacie ??

25

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Ja robiłam Kwestionariusz temperamentu wg Florence Littauer

26

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Black_dragon napisał/a:

Ja robiłam Kwestionariusz temperamentu wg Florence Littauer

Ja ten sam smile Po prostu wpisałam test osobowości, wpisałam i robiłam.

Jak wpiszesz Dzenaro, to na pewno znajdziesz smile

27

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
truskaweczka19 napisał/a:
Black_dragon napisał/a:

Ja robiłam Kwestionariusz temperamentu wg Florence Littauer

Ja ten sam smile Po prostu wpisałam test osobowości, wpisałam i robiłam.

Jak wpiszesz Dzenaro, to na pewno znajdziesz smile

Dziękuje Wam, znalazłem i rozwiązałem, przy okazji dowiedziałem się, że jestem perfekcyjnym melancholikiem, ale potraktuje to chyba jako zabawę i nie wezmę tego za bardzo do siebie smile

28

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Dzenaro napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
Black_dragon napisał/a:

Ja robiłam Kwestionariusz temperamentu wg Florence Littauer

Ja ten sam smile Po prostu wpisałam test osobowości, wpisałam i robiłam.

Jak wpiszesz Dzenaro, to na pewno znajdziesz smile

Dziękuje Wam, znalazłem i rozwiązałem, przy okazji dowiedziałem się, że jestem perfekcyjnym melancholikiem, ale potraktuje to chyba jako zabawę i nie wezmę tego za bardzo do siebie smile

No wiadomo, że aż tak dosłownie nie powinno się smile A mi się przy okazji mocno sprawdziło, ale w ogóle o dziwo, takie testy często mi się sprawdzają, pokrywają się z tym co myślę ja o sobie i co mówią o mnie inni, w sensie temperamentu, osobowości itp, więc coś w tym jest w moim przypadku smile

29

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
truskaweczka19 napisał/a:

No wiadomo, że aż tak dosłownie nie powinno się smile A mi się przy okazji mocno sprawdziło, ale w ogóle o dziwo, takie testy często mi się sprawdzają, pokrywają się z tym co myślę ja o sobie i co mówią o mnie inni, w sensie temperamentu, osobowości itp, więc coś w tym jest w moim przypadku smile

W sumie zawsze do tego typu testów podchodzę z przymrużeniem oka, zaraz mi się to kojarzy z  telewizyjnymi wróżkami, chociaż kiedyś wpadła mi ręce książka z horoskopem na każdy dzień roku, w której naprawdę zaskakująco wiele było trafnych moich cech.

30

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Jak w tytule watku...
Ja uwazam,ze nie.Z wlasnego doswiadczenia.Ja jestem trpowa intovetryczka.Zamknieta w swoim swiecie,malo mowie-wole sluchac.
Na przywodce,nie nadaje sie zupelnie.
Dawno temu,poznalam kogos,kto byl moim kompletnym przeciwienstwem.Mial haryzme,polot,byl swietnym oratorem,genialny organizator
i szalenstwa mu nie brakowalo.
To wystarczylo,ze polecialam jak mucha na lep.
Po kilku naprwawde szalonych latach,oboje zaczelismy sie z soba meczyc.
Ja nagle stalam sie dla niego nudziara,a on dla mnie wariatem.
Przeciwienstwa moze i sie pryciagaja.
Inna kwestia jest,na jak dlugo.

31

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Dzenaro napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

No wiadomo, że aż tak dosłownie nie powinno się smile A mi się przy okazji mocno sprawdziło, ale w ogóle o dziwo, takie testy często mi się sprawdzają, pokrywają się z tym co myślę ja o sobie i co mówią o mnie inni, w sensie temperamentu, osobowości itp, więc coś w tym jest w moim przypadku smile

W sumie zawsze do tego typu testów podchodzę z przymrużeniem oka, zaraz mi się to kojarzy z  telewizyjnymi wróżkami, chociaż kiedyś wpadła mi ręce książka z horoskopem na każdy dzień roku, w której naprawdę zaskakująco wiele było trafnych moich cech.

Mi aż z telewizyjnymi wróżkami to chyba nie, bo widzisz, to jednak ma jakieś podstawy naukowe, wiadomo, że każdy z nas ma jakiś temperament i odpowiadając szczerze pewnie znajdziesz sporo o sobie. No, ale ogólnie wiadomo, że nie traktuję tego bardzo poważnie, nie ma sensu w żadnej dziedzinie tak wink Horoskopy są dla mnie mniej wiarygodne, o wiele mniej niż takie testy osobowości, temperamentu właśnie, bo tu ma to jakieś podstawy, a tam to jak wróżenie z fusów dla mnie. Chociaż wiadomo horoskop też mi się czasem sprawdzi osobowościowy, ale jednak z takich testów o temperamencie itp więcej mi się sprawdza smile

Edit: Ja np wiem, że byłoby ciężko z flegmatykiem, po prostu za bardzo bvśmy się różnili, bo jak pisałam nie jestem też mega duszą towarzystwa, wolę np małe grono od dużych, ale lubię dużo mówić, jestem trochę szalona, ogólnie radosna, lubię wyjść gdzieś czasem. A taka osoba możliwe, że odwrotnie i na dłuższą metę to by było ciężko.No, ale flegmatyk jak patrzę, to zamknięta w sobie osoba, dlatego jak piszę byłoby ciężko i raczej nie miałoby sensu. Lepiej by on znalazł sobie kogoś choć trochę podobnego, takiego spokojnego, zamkniętego lekko w sobie, a ja wolę mieć kogoś bardziej otwartego, choć trochę towarzyskiego ze względu, że właśnie ja jestem taka raczej nie zamknięta w sobie, ale coś pomiędzy. Mój facet nie jest bardzo towarzyski, ale zamknięty w sobie też nie, tak po środku. To mi akurat odpowiada. Ja też tutaj raczej jestem pośrodku jak pisałam tutaj, bo właśnie gadatliwa, ale jednak wolę małe grona, a nie masa ludzi, bo jednak wtedy czuję się czasem przytłoczona i ciężej się gada moim zdaniem, a małe grono czy spotkanie sam na sam, to wygoda, można się nagadać. No, ale nie jestem też zamknięta w sobie. Dlatego pewnie jestem coś pomiędzy, więc dla mnie u partnera podobnie, jak nie ma jakichś wielkich skrajności, to jest ok. Jak pisałam choleryk to dla mnie nie ok, zwłaszcza taki niepracujący nad sobą, niereformowalny. Nie chciałabym żyć wśród jego ciągłych wybuchów złości. Czasem każdy może, ale tak często to  dla mnie byłoby męczące. Lepiej więc, żeby popracował nad sobą lub znalazł sobie kobietę, której by to odpowiadało, może bardziej podobną temperamentem do niego.

32 Ostatnio edytowany przez Dzenaro (2014-05-04 02:54:09)

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
truskaweczka19 napisał/a:

Mi aż z telewizyjnymi wróżkami to chyba nie, bo widzisz, to jednak ma jakieś podstawy naukowe, wiadomo, że każdy z nas ma jakiś temperament i odpowiadając szczerze pewnie znajdziesz sporo o sobie. No, ale ogólnie wiadomo, że nie traktuję tego bardzo poważnie, nie ma sensu w żadnej dziedzinie tak wink Horoskopy są dla mnie mniej wiarygodne, o wiele mniej niż takie testy osobowości, temperamentu właśnie, bo tu ma to jakieś podstawy, a tam to jak wróżenie z fusów dla mnie. Chociaż wiadomo horoskop też mi się czasem sprawdzi osobowościowy, ale jednak z takich testów o temperamencie itp więcej mi się sprawdza smile

Wszystko pięknie, cud malina, ale czy taki internetowy test ma jakąś wartość?  W swym życiu przeszedłem wiele testów, które jednak potrafiły ze sporą precyzją określić osobowość, ale były one robione przez specjalistów, a w necie nie wiadomo, kto, co i jak. Czasem nie mogę wyjść z podziwu, jak niektórzy niemal stawiają na szali swoje życie, ślepo w nie wierząc.

33

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Dzenaro napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Mi aż z telewizyjnymi wróżkami to chyba nie, bo widzisz, to jednak ma jakieś podstawy naukowe, wiadomo, że każdy z nas ma jakiś temperament i odpowiadając szczerze pewnie znajdziesz sporo o sobie. No, ale ogólnie wiadomo, że nie traktuję tego bardzo poważnie, nie ma sensu w żadnej dziedzinie tak wink Horoskopy są dla mnie mniej wiarygodne, o wiele mniej niż takie testy osobowości, temperamentu właśnie, bo tu ma to jakieś podstawy, a tam to jak wróżenie z fusów dla mnie. Chociaż wiadomo horoskop też mi się czasem sprawdzi osobowościowy, ale jednak z takich testów o temperamencie itp więcej mi się sprawdza smile

Wszystko pięknie, cud malina, ale czy taki internetowy test ma jakąś wartość?  W swym życiu przeszedłem wiele testów, które jednak potrafiły ze sporą precyzją określić osobowość, ale były one robione przez specjalistów, a w necie nie wiadomo, kto, co i jak. Czasem nie mogę wyjść z podziwu, jak niektórzy niemal stawiają na szali swoje życie, ślepo w nie wierząc.

Oj to nie tak, oczywiście, że większą wartość ma u specjalisty i że robię to tak informacyjnie i że nie stawiam życia na szali, jasne, że nie, robię z czystej ciekawości, a jak przy okazji wychodzi mi słusznie, potwierdza się to, bo sama widzę, jaka jestem i inni też, to mogę tylko powiedzieć, że tak, mi się często zgadza smile A kierować się tak całkiem to nigdy nie jest dobrze, to jest tylko jakiś wycinek, coś się może zgodzić, ale całkowicie nie odda jacy jesteśmy- wiadomo.

34

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Ja jestem choleryczką, mój mężczyzna niezwykle opanowany. I często mnie stopuje. Robi to tak umiejętnie, że nawet nie zdążę kłótni zacząć, a już ją kończę.  Ogólnie niegdyś byłam bardzo kłótliwa- moje musiało być zawsze na wierzchu- teraz to się trochę zmieniło-oczywiście nadal temperament swój mam ale on pokazał mi, że są inne sposoby na rozwiązywanie problemów niż krzyk- a cholerycy tak maja- krzyczą a potem myślą.
A jak kiedyś miałam związek z drugim cholerykiem, to tak jak pisano już tu w wątku- wojna o byle co. Dwóch wrzeszczących durniów i ani jeden nie popuści ;-)

Jedna osoba powinna równoważyć drugą. Ale też osoba o odmiennym temperamencie nie może stłamsić całkowicie tej drugiej.

35

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Jozefina napisał/a:

Choleryk z cholerykiem mogą się po mordować a flegmatyk z flegmatykiem zanudzic na śmierć

Wlasnie.

36

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Mi się wydaje że to jest dobre połączenie, bo flegmatyk to powolniak, malkontent, myśliciel a choleryk to nerwus, raptus, więc połączenie jakby białego z czarnym to dobre jest..daje szarość czyli nude..hhhee ;-p

37

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

ALeeee... na dłuższą metę...?
KAŻDE pójdzie swoja drogą, bo każdy będzie miał "inne kółko zainteresowań" i manierę a dalej już leci oklepane: "on/a mnie NIE ROZUMIE!"
Bo inność/nowość jest ciekawa tylko na początku. Potem jest najwyżej irytująca... choleryk cholery dostaje, że flegmatyk tak się ślimaczy... Domator chce w domu siedzieć a nie po zabawach z zabawowiczem latać... itp. itd.

38

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Anhedonia napisał/a:

ALeeee... na dłuższą metę...?
KAŻDE pójdzie swoja drogą, bo każdy będzie miał "inne kółko zainteresowań" i manierę a dalej już leci oklepane: "on/a mnie NIE ROZUMIE!"
Bo inność/nowość jest ciekawa tylko na początku. Potem jest najwyżej irytująca... choleryk cholery dostaje, że flegmatyk tak się ślimaczy... Domator chce w domu siedzieć a nie po zabawach z zabawowiczem latać... itp. itd.

Zgadzam się, wydaje mi się, że ani ludzie nie powinni za bardzo być do siebie podobni ani za bardzo różni. Równowaga i tutaj jest często potrzebna. Nie neguję, na pewno czasem jest inaczej i ktoś jest z kimś o zupełnie innym temperamencie i może im się udać, ale mnie samej wydaje mi się jednak, że łatwiej jest jak choć trochę jesteśmy do siebie zbliżeni i po prostu zbyt różnego ode mnie chłopaka bym nie chciała. No, ale wiadomo, to też zależy co kto potrafi zaakceptować, a kto nie, po prostu jakby załóżmy chłopak był bardzo zamknięty w sobie, kompletnie nie lubił ludzi, to nic by raczej nie było, bo ja jestem zupełnie inna i ciężko tutaj byłoby się dogadać. A ważne też, by spędzać czas razem tak jak lubią oboje, a tu by było z tym ciężko, skoro wolałby np zostać w domu, żadnych wyjść by za bardzo nie lubił, gdziekolwiek. Taki przykład wink Z kimś, kto ciągle chce chodzić do klubów np hehe też by było ciężko, bo owszem, wychodzić lubię, ale niekoniecznie ciągle do klubów czy jakieś imprezy. Tak że typ imprezowicza też dla mnie niezbyt. Coś pomiędzy, tak jak i ja jestem pomiędzy w wielu sprawach wink No, ale na pewno ktoś kto chociaż lubi ludzi itp i jest choć trochę otwarty (ogólnie),  to było dla mnie zawsze ważne.

39 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-05-05 01:42:34)

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Podobieństwa się przyciągają - swój szuka swojego tak na prawdę - ale pod warunkiem, że owe podobieństwa są pozytywne dla obu stron. Negatywne podobieństwa to zupełnie inna bajka - na przykład, choleryk to cecha bardzo negatywna, więc nie ma szans. Natomiast można zakochać się w osobie, która nie jest do nas podobna, ale takie relacje są trudne i na dłuższą metę po prostu rozpadają się zaraz  jak motylki  odlecą sobie w daleką otchłań. By relacja przetrwała trzeba się uzupełniać wzajemnie, a to oznacza owe różnice - potrzebujemy ludzi, którzy nie tylko są do nas podobni, ale również wypełnią nasze braki. Facet i kobieta to dwie połowy, które się wzajemnie uzupełniają w różnych sferach życia - taka natura. Natomiast nie ma to nic wspólnego z przeciwieństwami oraz cechami negatywnymi, które raczej odstraszają, aniżeli przyciągają.

40

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
ego82 napisał/a:

Podobieństwa się przyciągają - swój szuka swojego tak na prawdę - ale pod warunkiem, że owe podobieństwa są pozytywne dla obu stron. Negatywne podobieństwa to zupełnie inna bajka - na przykład, choleryk to cecha bardzo negatywna, więc nie ma szans. Natomiast można zakochać się w osobie, która nie jest do nas podobna, ale takie relacje są trudne i na dłuższą metę po prostu rozpadają się zaraz  jak motylki  odlecą sobie w daleką otchłań. By relacja przetrwała trzeba się uzupełniać wzajemnie, a to oznacza owe różnice - potrzebujemy ludzi, którzy nie tylko są do nas podobni, ale również wypełnią nasze braki. Facet i kobieta to dwie połowy, które się wzajemnie uzupełniają w różnych sferach życia - taka natura. Natomiast nie ma to nic wspólnego z przeciwieństwami oraz cechami negatywnymi, które raczej odstraszają, aniżeli przyciągają...

Zgadzam się, bardzo dobrze to ująłeś smile

41

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
ego82 napisał/a:

...Negatywne podobieństwa to zupełnie inna bajka - na przykład, choleryk to cecha bardzo negatywna, więc nie ma szans. Natomiast można zakochać się w osobie, która nie jest do nas podobna, ale takie relacje są trudne i na dłuższą metę po prostu rozpadają się zaraz  jak motylki  odlecą sobie w daleką otchłań. By relacja przetrwała trzeba się uzupełniać wzajemnie, a to oznacza owe różnice - potrzebujemy ludzi, którzy nie tylko są do nas podobni, ale również wypełnią nasze braki. Facet i kobieta to dwie połowy, które się wzajemnie uzupełniają w różnych sferach życia - taka natura. Natomiast nie ma to nic wspólnego z przeciwieństwami oraz cechami negatywnymi, które raczej odstraszają, aniżeli przyciągają.

Nie zgadzam się - choleryk to NIE CECHA a rodzaj osobowości - wypadkowa wrodzonego temperamentu i nabytej... "ogłady" (w tym samokontroli i samoświadomości).
NIKT nie jest żadną połówką i nie stoi chwiejnie na jednej nodze, szukając w panice drugiej, protezki.
Każdy jest całością. Kwestia tego czy jest to całość pełna i skończona, pewna swej wartości i umiejąca żyć ZARÓWNO pojedynczo jak i w duecie. Wtedy bowiem MNOŻY z kimś szczęście, a nie z nim go dzieli smile sprzyja to właśnie owemu zrównoważeniu, spokojowi, akceptacji dla inności drugiej jednostki ludzkiej i tolerancji smile.
Braki to sobie można wypełniać pracą nad sobą a nie plombą z innego, samoistnego człowieka. Bo co to za życie niby ma być: podpórka i wiszący na niej bluszcz?
Insza rzecz, że bywają "całości" tak niepewne siebie, że bez "podpórki", zwyczajnie nie są w stanie przeżyć życia z JAKIMKOLWIEK z niego zadowoleniem smile
I tu, jak to w życiu przeważnie bywa, SKRAJNOŚCI nie są wskazane wink

42 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-05-07 15:33:47)

Odp: Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?
Anhedonia napisał/a:

Nie zgadzam się - choleryk to NIE CECHA a rodzaj osobowości [/b]).

Mowa była o tym, że choleryk posiada negatywne cechy czy negatywną osobowość.

NIKT nie jest żadną połówką i nie stoi chwiejnie na jednej nodze, szukając w panice drugiej, protezki.
Każdy jest całością. Kwestia tego czy jest to całość pełna i skończona, pewna swej wartości i umiejąca żyć ZARÓWNO pojedynczo jak i w duecie. Wtedy bowiem MNOŻY z kimś szczęście, a nie z nim go dzieli smile sprzyja to właśnie owemu zrównoważeniu, spokojowi, akceptacji dla inności drugiej jednostki ludzkiej i tolerancji smile.

Tak, rozumiem. Jesteś całością, nie potrzebujesz nikogo, bo doskonale sobie ze wszystkim radzisz - jesteś kompetentna we wszystkim i tylko to może zapewnić ci SZTUCZNĄ pewność siebie i poczucie własnej wartości.  Do tego sama spłodzisz sobie dziecko i je wychowasz, niczym obojniak będziesz  MNOŻYĆ szczęście, nie dzieląc się nim, czego zupełnie nie rozumiem. Nie rozumiem, jak jedno może istnieć bez drugiego? Nie rozumiem również jaki związek ma "nie dzielenie się szczęściem"  z tolerancją i akceptacją innych?  Ponieważ jedno nie wynika z drugiego.

Braki to sobie można wypełniać pracą nad sobą a nie plombą z innego, samoistnego człowieka. Bo co to za życie niby ma być: podpórka i wiszący na niej bluszcz?
Insza rzecz, że bywają "całości" tak niepewne siebie, że bez "podpórki", zwyczajnie nie są w stanie przeżyć życia z JAKIMKOLWIEK z niego zadowoleniem smile
I tu, jak to w życiu przeważnie bywa, SKRAJNOŚCI nie są wskazane wink

Człowiek jest i zawsze będzie współzależny od innych osób, jeśli nie od swojego partnera, to od szefa w pracy, czy choćby pilota samolotu, w którego rękach jest nasze życie itd.

Poza tym, mówiąc o brakach, mówimy o przeciwieństwach, których nie posiadamy, lub potrzebach, które musimy zaspokoić. Mowa była nie tylko o brakach (różnicach) osobowościowych, które każdy posiada, ale również  o tych naturalnych (przeciwieństwach) rolach i różnicach, cechach męskich czy żeńskich, które, na przykład, sprawiają, że kobieta potrzebuje silnego mężczyzny, a mężczyzna nieziemskiej urody - tzw. płeć brzydka. Cech i różnic jest dużo, choćby na poziomie emocjonalnym. Według takiej filozofii, facet miałby pracować nad cechami żeńskimi, a kobieta nad cechami męskimi, do tego eliminując i zmieniając cechy negatywne, tak by poczuć się pewnym siebie itp. Wiem, że to bez sensu, ale to pokazuje, że mówimy zupełnie o czym innym.

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wg was jest możliwy związek dwóch przeciwnych temperamentów?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024