hiphopowyduet
mój facet chce sobie kupić nowy samochód. Nie potrzebuje go tak naprawdę, ten który ma jest w b dobrym stanie, wystarczający dla jego i naszych potrzeb. Ale .... on go chce, więc znajduje 100 argumentów i uzasadnień - a to, że jego ojciec potrzebuje też nowego samochodu, a to że fajnie byłoby mieć większy bagażnik żeby spakować narty, a to że na autostradzie jechałby szybciej i wygodniej i takie tam .... Oczywiście zrobi co będzie chciał, dla mnie to akurat nie ma znaczenia, natomiast on bardzo chce.... i co więcej, bardzo chce z jakiegoś względu przekonać mnie, że to dobry pomysł 
Zachowujesz się jak on .... Masz 21 lat, myśl o swojej edukacji nie o zaręczynach i małżeństwie. To że inni zawierają związek małżeński (to że inni kupują sobie wygodne samochody z ekstra parametrami) .... co to ma za znaczenie? Twój chłopak ma rację - 21 lat to nie wiek na małżeństwo. A poza tym .... może w przyszłym roku na rynku pojawi się jakiś nowy, ekstra model suv'a o wyposażeniu, o którym zawsze marzyłaś???
Zastanów się, czy nie ma innych przyczyn dla których tak bardzo chcesz stabilizacji i małżeństwa. Jak sobie lepiej uzmysłowisz, że czego wynika Twoje ssanie na małżeństwo, to może dojdziesz do sedna problemu:)