Hej! Trochę tego dużo lecz bardzo liczę na waszą pomoc.
Mam 18 lat przyjaźnię się z dziewczyną, która ma dość ciężki charakter. TO JEST PRZYJAŹN NIC WIĘCEJ! Jest bardzo uparta. Mały problem może jej zniszczyć humor co przeważnie prowadzi do różnych czynów. Otóż jest ona homoseksualistką (proszę powstrzymajcie się od głupich, nietolerancyjnych wpisów) poznałyśmy się w 1 klasie liceum choć kiedyś widywałyśmy się w podstawówce. Jest ona bardzo dobrą przyjaciółką zawsze mogę na nią liczyć, dobrze się rozumiemy choć wiadomo jakieś zgrzyty są. Powiedzmy tak: ma problemy psychologiczne, tnie się, miała próby samobójcze, codziennie jest załamka i nosi przeważnie "maskę" nie dając po sobie poznać, że coś jest nie tak. Jest nieszczesliwie zakochana. Właściwie codzinnie musze podtrzymywać ją przy życiu, będąc przy niej, gadając na portalu społecznościowym do poźna. Jest po prostu z nią źle. Czasami mam już dość, jest mi naprawdę cieżko
Często mowi mi, że lepiej jakby jej nie było i dałabym jej odejść, nie miałabym problemów oraz ze na razie ja ją trzymam przy życiu tylko.
Trzy tygodnie temu poznałałam chłopaka na portalu spolecznościowym, napisał do mnie i tak się poznaliśmy. Piszemy codziennie i planujemy się niedługo spotkać. Jest to taka sytuacja pierwsza w moim życiu. Okazało się, że on nie toleruje homoseksualisów. Było to w pierwszym dniu naszej znajomości. Stety lub niestety powiedziałam o tym przyjaciółce. Od tamtej pory pogorszyło się pomiędzy nami. Mówi, że jesli on się pojawi ona odejdzie(również możliwe z tego świata) . Chodź jeszcze nie doszło do rozwinięcia mojej znajomości z nim sądzę, że idzie to w dobrą stronę lecz moja przyjaciółka wscieka się i coraz bardziej wiem, że jej jej też ciężko choć mi też nie jest łatwo. Każe mi wybierać albo on albo ona. Ona mówi: nie będę akceptować nikogo kto jest nie akceptuje mnie.
Co mam zrobić? nie wiem, nie wiem! Kiedy pojawiła się szansa na znajomość, która może rozwinąć się w coś większego poawił się problem, który może zniszczyć moje życie - mogę stracić bardzo ważna mi osobę lub stracić szansę na poznanie kogoś. Nie chcę wybierać pomiędzy przyjaciólką a nim. Ostatnio często o tym myślę i to bardzo. To jest bardzo poważna sprawa. Proszę pomóżcie!